Darecki 422 #4051 Napisano 31 Marca 2010 Qashqai to kwintesencja nieporozumienia zwanego SUV Kolega z firmy kupił coś takiego bo miał w rodzinie presje (czyt. zazdrość) i musiał zakupic coś z 4x4 Ma to silnik 2.0 benzynka i ospalaniu w odniesieniu do osiągów nawet nie będę wspominał, ale jak dla mnie porażka to pojemnośc kabiny i bagażnika. Ilość miejsca jak kompakcie i taki też bagażnik, a spalanie jak w 2.5 T5 Jak widać z postów powyżej zawiecha też naszych dziur nie toleruje - i konkluzja - co to jest, w sensie ten wynalazek zwany SUV 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kyle 3 #4052 Napisano 31 Marca 2010 dla mnie to hatchback z wyższym prześwitem i tyle. Nie brałem 4x4, nie zależmy mi na tym. Kwestię tylnego zawieszenia poprawiono w wersji po FL 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
maxwell 0 #4053 Napisano 31 Marca 2010 (edytowane) Ale kaszkaj to nie SUV.To lekko podniesiony kompakt z opcjonalnym napędem 4x4.Samochód do miasta,dobry na śnieg zalegający na ulicach.Czego się spodziewałeś po kabinie i bagażniku wielkości Golfa?Przecież to jest kompakt i ma tyle miejsca co kompakty. EDIT-mój post odnosił się do wypowiedzi Dareckiego żeby nie było niejasności Edytowane 31 Marca 2010 przez maxwell 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Darecki 422 #4054 Napisano 31 Marca 2010 Rozmiar ma faktycznie kompaktowy ale rodem z kompakta (Almery) wywodził sie tylko model sprzed FL. Obecny poliftowy ma zupełnie nową płytę podłogową wspólną z np. X-Trailem, ale w sumie to szczegół - SUV SUVowi nierówny to fakt Jednak takie wynalazki są i tak pełne sprzeczności czego dowodem jest nowe BMW Z6, samochód że tak powiem szokujący (oczywiście negatywnie). To jest dopiero wynalzek, ja rozumiem poszukiwanie nowych trendów czy niszy rynkowych, ale tworzenie takiego brzydala Komfort dla 4 osób godzien limuzyny, kształt jednak zalatujący czymś na podobieństwo SUVa, jednak po diabła tworzyć tak dziwne auto dla 4 osób pozbawione niemalże bagażnika ????To tak odnośnie nowych segmentów rynku tworzonych na potrzeby mody (chwilowej zresztą) 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
maxwell 0 #4055 Napisano 31 Marca 2010 Chodzi Ci o X6 zapewne?Dla mnie też idiotyczny samochód ale skoro są klienci to odpowiedź jest jedna.Why? For money 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Darecki 422 #4056 Napisano 31 Marca 2010 Myślałem o X6 a wcisnęło mi się Z 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
shadow 13 #4057 Napisano 31 Marca 2010 (edytowane) Jakaś schiza z tymi SUVami wszyscy motywują zakup tego wynalazku względami bezpieczeństwa, a sami czując się w tym zbyt pewnie powodują zagrożenie dla szarej większości jeżdżącej zwykłymi osobówkami. Zresztą nie będę ukrywał że mam co do SUVów mieszane odczucia - ani to terenowe, ani pakowne (mikro bagażniki) ani oszczędne, a żeby było dynamiczne to musi spalać mase paliwa - coś mi tu nie gra To taki półśrodek żeby miastowi mogli się dowartościować Polemizowałbym zdecydowanie... w pięknym grodzie w którym mieszkam droga to jedna wielka dziura - i choćby z tej przyczyny gdybym mógł kupiłbym SUVa/auto terenowe. Boli mnie jak jadę swoim autem do pracy (nazwijmy, że sportowe ale nie rzuca sie w oczy wiec pewnie sie nie dowartosciowuje ) a potem wsiadam z kolega w jego Frotke i bol znika - wydaje mi sie, ze predzej doczekam SUVa niz gladkiej drogi Oczywiscie mozemy przyjac ze Frontera to samochod terenowy a nie SUV. Niemniej jednak wiekszosc SUVow wjedzie na wiekszosc debilnych kraweznikow (po co takie wysokie!). Pomijam juz fakt, ze z jakiejs niepojetej dla mnie przyczyny ktos robi studzienki kanalizacyjne (myslalem, ze to zaszlosc historyczna, ale na nowych drogach tez czesto robia!) na drodze i to tak, ze jak sie zapadna to nie idzie ich ominac... Edytowane 31 Marca 2010 przez shadow 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
AgentBart 0 #4058 Napisano 31 Marca 2010 irekm - być staranowanym przez RAMa to hmmm... czysta złośliwość losu, dobrze, że tylko na takich obrażeniach się skończyło. Co do powracającego tematu SUVów. Qashqai to nie SUV, tak jak i np. SX4. Na polskie drogi SUV to IMHO bardzo niegłupi wybór i na pewno rozsądniejszy niż np. auto stricte sportowe, którym można się lansować tylko na parkingach centrów handlowych, bo na typową ulicę strach wyjechać. Ja jeżdzę głównie po Polsce Wschodniej, strefa nadgraniczna z Białorusią. Tu są drogi, gdzie więcej dziur niż nawierzchni właściwiej, w zimie często nieodśnieżone. Z drugiej strony miejscami spory ruch i przydatne szybkie wyprzedzanie. Tu wyższy prześwit, napęd 4x4 i duża moc się naprawdę sprawdzają, choć to niby ciągle road, a nie off-road. Są oczywiście kierowcy w SUVach, którym nieco odbija, ale to nie jest reguła. Częstokroć to kierowcy relatywnie słabych małych aut szarżują na krawędzi, bo im się śpieszy, osiągi takie sobie i muszą np. wyprzedzać na trzeciego/czwartego. Ja po to kupiłem SUVa, by nie musieć. A X6 to faktycznie brzydactwo. Żeby było śmieszniej, to najlepiej sprzedający się SUV segmentu premium w Polsce, chyba ponad 1000 egzemplarzy w zeszłym roku - niepojęte... 0 pozdrawiam - Bartek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
chronofil 133 #4059 Napisano 31 Marca 2010 @chronofil Ja z kolei wszystkie "przygody" na trasie miałem z osobówkami,przeważnie z przedstawicielami lub młodymi gniewnymi menedżerami w Paskach TDI,Focusach,Mondeo TDCI z batem na dachu i czy coś z tego wynika?Ja ogólnie i tak najbardziej nie lubię TIRów,zwłaszcza na "ruskich" blachach. O przedstawicielach też mam zdanie wyrobione - pisałem o tym. Cóż facet dostaje do dyspozycji auto. Nie płaci za paliwo, naprawy, przeglądy, a objechać musi dziennie iluś tam kontrahentów, więc but w podłogę. A że przeważnie na przedstawicieli łapią się ludzie młodzi, więc frajda na całego..Co do TIRów - nie lubię na drodze, bo zajmują dużo miejsca i często jeżdżą stadami, więc jak się za takie stado trafi, to można się wlec kilometrami, zanim się powyprzedza. Natomiast kierowcy TIRów na ogół jeżdżą rozsadnie. W końcu to zawodowcy z megaprzelotami. Osobiście nie mam negatywnych doswiadczeń, ale słyszałem, że Ruscy potrafia wycinać numery dla zabicia nudy na długich trasach. Teraz słówko o X6. Niedawno miałem przyjemność się przewieźć, bo znajomy nabył droga leasingu. Kwestię ceny i rozsądku w tym zakupie pomijam. Kwestię wyglądu, uzyteczności i w ogóle celowości budowy i zakupu takiej maszyny też, bo to temat na kolejną dyskusję. Natomiast sama jazda tym wynalazkiem, to przyjemność. Ma to, co wszystkie BMW plus te cholerne gabaryty. W srodku jest skrojony na miarę. Wsiada się i po drobnych korektach ustawień wszystko pasuje. Trzylitrowy diesel z dwiema turbinami znakomicie sobie radzi. Moment jest imponujący, więc ciągnie to cały czas. Jest sztywny, ale plomby z zębów nie wypadają. Drogi trzyma się rewelacyjnie. Mimo swoich gabarytów dość łatwo się nim manewruje. Dziur i nierówności się nie boi. W srodku cisza i komfort. Cóż - przejechałem nim ledwie parę kilometrów, więc za dużo nie mogę powiedzieć, ale wrażenia z jazdy bardzo pozytywne. Za te pieniądze na pewno bym go nie kupił, ale fajny egzemplarz z drugiej ręki będzie kiedyś niezłym kąskiem. Jeśli przyszłoby mi do głowy kiedyś kupić tego typu auto,(który to typ namietnie krytykuję) to chyba właśnie X6. No, chyba, że Kaszankę, sorry Kaszkaja 0 Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
QuadrifoglioVerde 4290 #4060 Napisano 1 Kwietnia 2010 W mojej opinii SUVY BMW to porażka stylistyczna. Stylistyka wzięta z kompaktów kompletnie nie pasuje do takich potworków. Dużo lepiej prezentuje się SUV Audi. Porsche Cayenne też pomyłka...kupują je bo to tańsze a porsze...i lans na całego. NISSANY wszystkie po przejeciu przez Renault to dziwolągi na kołach. Stylistyka wszystkich aut Tiida, Micra, Kaszkaj, Note jest okropna! Renault obcięło jaja tej marce. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Remy 362 #4061 Napisano 1 Kwietnia 2010 W mojej opinii SUVY BMW to porażka stylistyczna. Stylistyka wzięta z kompaktów kompletnie nie pasuje do takich potworków. Dużo lepiej prezentuje się SUV Audi. Porsche Cayenne też pomyłka...kupują je bo to tańsze a porsze...i lans na całego. NISSANY wszystkie po przejeciu przez Renault to dziwolągi na kołach. Stylistyka wszystkich aut Tiida, Micra, Kaszkaj, Note jest okropna! Renault obcięło jaja tej marce. BMW X6 wygląda rewelacyjnie- proporcje, kształt cupe, linia nadwozia. X3, X5 straciły swój urok jak pojawił się X6. Audi Q7 to rozciągnięte w górę kombi. Nie podniesione a rozciągnięte. Porsche Cayenne z przodu wygląda bardzo ciekawie- agresywnie tak jak ma wyglądać Porsche. Tył psuje wrażenie- bardzo przeciętny. Porsche widać nie ma pomysłu na rozwiązanie tej kwestii. Moim zdaniem Ford Kuga wygląda ciekawie, jeżeli chodzi o cenę jak i o wygląd. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #4062 Napisano 1 Kwietnia 2010 Czy kupno AC na mniejszą wartość niż realna auta ma sens..? Auto ma 17 lat i jest giełdowo warte 6-7 tyś.Tyle też mam na umowie k-s.PZU proponuje AC na 3.8 tys zł czy jest sens je brać? Jak mi ukradną dostanę 3.8 tys?Jak pierdyknę to jeżeli zmieszczę się w 70% (?) to nie mam szkody całkowitej? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Zel Gadis 4 #4063 Napisano 1 Kwietnia 2010 Czy ktoś z szanownych kolegów śmiga VW Touranem 1.9 diesel?Jak z awaryjnością,czy części do niego drogie? 0 "Billy: -I'm scared Poncho. Poncho: -Bullshit. You ain't afraid of no man. Billy: -There's something out there waiting for us, and it ain't no man. We're all gonna die..." Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #4064 Napisano 1 Kwietnia 2010 Czy ktoś z szanownych kolegów śmiga VW Touranem 1.9 diesel?Jak z awaryjnością,czy części do niego drogie? Ja mam w domu.Raczej bez uwag.Tylko 105 KM to muł jestmusisz program zrobić.Trochę łatwo się rysują plastiki.raz były świece żarowe zmienione i żarówki.Nic więcej. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
maxwell 0 #4065 Napisano 1 Kwietnia 2010 (edytowane) Czy kupno AC na mniejszą wartość niż realna auta ma sens..? Auto ma 17 lat i jest giełdowo warte 6-7 tyś.Tyle też mam na umowie k-s.PZU proponuje AC na 3.8 tys zł czy jest sens je brać? Jak mi ukradną dostanę 3.8 tys?Jak pierdyknę to jeżeli zmieszczę się w 70% (?) to nie mam szkody całkowitej? Oni biorą kwoty ze swoich wyliczeń przy podpisywaniu umowy AC.Po kradzieży/wypadku wyliczają w ten sam sposób wysokość odszkodowania na dzień kradzieży/wypadku, więc jak zawrzesz umowę teraz a,odpukać, ukradną lub rozbijesz za 10 miesięcy to będzie to wartość z lutego 2011 i od tego liczone odszkodowanie. Edytowane 1 Kwietnia 2010 przez maxwell 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #4066 Napisano 1 Kwietnia 2010 Oni biorą kwoty ze swoich wyliczeń przy podpisywaniu umowy AC.Po kradzieży/wypadku wyliczają w ten sam sposób wysokość odszkodowania na dzień kradzieży/wypadku, więc jak zawrzesz umowę teraz a,odpukać, ukradną lub rozbijesz za 10 miesięcy to będzie to wartość z lutego 2011 i od tego liczone odszkodowanie. To wiem, tylko chodziło mi, czy jest sens w ogóle? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Zel Gadis 4 #4067 Napisano 1 Kwietnia 2010 Ja mam w domu.Raczej bez uwag.Tylko 105 KM to muł jestmusisz program zrobić.Trochę łatwo się rysują plastiki.raz były świece żarowe zmienione i żarówki.Nic więcej. Dzięks!Pod koniec roku planuję kupno auta,chyba Touran 0 "Billy: -I'm scared Poncho. Poncho: -Bullshit. You ain't afraid of no man. Billy: -There's something out there waiting for us, and it ain't no man. We're all gonna die..." Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
maxwell 0 #4068 Napisano 1 Kwietnia 2010 To wiem, tylko chodziło mi, czy jest sens w ogóle? Pytanie ile musisz zaplacić ubezpieczenia Jak 1000zł to imho nie ma sensu.Jak 500 to można się zastanowić,jak 200-300zł to tak. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tsuki 2 #4069 Napisano 1 Kwietnia 2010 Maxwell, co to za auto masz w avatarze? Linie jakby Porsche... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
maxwell 0 #4070 Napisano 1 Kwietnia 2010 Dokładnie 911 997 po lifcie. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pawel1380 0 #4071 Napisano 1 Kwietnia 2010 X6-wizualnie kot.Jeździłem wersją 3.5 benzyną(dość nietypowo wszyscy diesla biorą a kumpel nową benzynę wziął).Pewne zastrzeżenia za tą kasę miałem ale wygląd...mnie osobiście podoba się to auto bardzo.Oczywiście dostał go na tych cholernych Run Flatach..było twardo że d*pa bolała.W emce przyjąłbym taki prezencik wyjątkowo 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
maxwell 0 #4072 Napisano 1 Kwietnia 2010 Niech kolega RunFlaty sprzeda (jeśli się znajdzie na nie frajer ) lub wrzuci do piwnicy i zapomni a kupi porządne zwykłe opony,różnica kolosalna,zupełnie inny samochód.RF to zło 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pawel1380 0 #4073 Napisano 1 Kwietnia 2010 On oczywiście został poinformowany przeze mnie o tym.Je prędzej na Ebayu sprzeda tam ktoś to kupi.Bo 19 są drogie.Te felgi trzeba na zimę zrobić a całe 21 na lato tam wpakować i niech mi ktoś powie że to brzydki wóz... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
KrisJR 8 #4074 Napisano 2 Kwietnia 2010 W styczniu kupiłem X6 z silnikiem 4,4l i pomimo że nie byłem do tego modelu jak i samej koncepcji SUVa początkowo przekonany ( a do zakupu ostatecznie przekonała mnie świetna cena egzemplarza i żona ) lubię ten samochód. Kupiony jako samochód miejski, na wypad w góry czy jako auto codzienne gdy spadnie większy śnieg. Brakuje mi jednak trochę przestrzeni bagażowej, przy wypadach na kilka dni nad morze zapakowanie sprzętu do nurkowania jest nieco uporczywe i trzeba się z tym trochę nagimnastykować. W zimowch warunkach gdzie inne domowe samochody kapitulowały x6 radziło sobie całkiem nieźle mimo że nie do tego zostało stworzone. Na autostradzie również nieźle sobie radzi, jednak na dłuższych trasach jazda x6 jest bardziej męcząca. Niektórzy twierdzą że jest brzydki, mi się on podoba i daje radość z jazdy ( i to jest dla mnie najważniejsze ). 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jacek W. 2 #4075 Napisano 5 Kwietnia 2010 Abstrahując, filmik który zawsze koi moje nerwy...uspokaja: 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach