Frytejro 3 #5226 Napisano 17 Lutego 2011 A to nie ulega watpliwosci. Ale np ostatnia S klasa i przedostatnia BMW 7 - klasa taka sama, a w gabarytach w221 przy bejcy wyglada jakby byla E klasą a nie eSką 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
xerth 0 #5227 Napisano 17 Lutego 2011 http://www.wrzuta.pl/obraz/r0S51FP7ZZ/e30_cabrio Masz racje, to juz powoli klasyka sie robi Stoi sobie i czeka na pozniejsze czasy ( w ciagu ostatnich 4 lat przejechala "cale" 500 km ) Pozdrawiam 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pawel1380 0 #5228 Napisano 17 Lutego 2011 Nie chodzi o wielkość środka tylko o jakość materiałów.Przecież to przepaść między 300C a Phaetonem. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Frytejro 3 #5229 Napisano 17 Lutego 2011 No cenowo tez jest przepasc 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Frytejro 3 #5230 Napisano 17 Lutego 2011 Oj czepiacie sie.. ja dresem nie jestem wiec moge nie byc co do roku dokladnie poinformowany nei zmienia to faktu ze chodzi o golfy/bmw3 a ktore modele to zalezy jakie w danym roku są za jaką cenę Ostatnio widzialem ze probowali sie przysiasc do w124 i w201, ale to im nie wypali bo poza tanimi czesciami nie da sie tam podtlenku zalozyc, wiec nie sadze ze bedzie im sie podobalo spalanie 16 litrow w miescie PB hehe 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mikołaj N 388 #5231 Napisano 17 Lutego 2011 Mój debiut w tym temacie Żona śmiga Fabią Kombi 1,4 tdi po chipie 98PS 210NM, 2006r, kolor granat (był bez diopłaty), wersja full standard (ale klima jest). Samochód nie do zdarcia, ma 190 tys a smiga bezawaryjnie, szczególnie odporny na wrocławskie drogi. Ja, drugi biegun pod tym względem. Civic Type R 2005r, mod. Hondata 2, 221PS, V-Tec obniżony na 4500 o/min., 0-100 6,2s. Nie idzie tym jeżdzić na codzień ale kocham to autko i jak pogoda dopisuje (brak zimówek) to śmigam A4 od Strzelina po Bielany Poza tym na podwórku stoi jeszcze Musso 2,9TD 1998r. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pawel1380 0 #5232 Napisano 17 Lutego 2011 A skąd dodatkowe 20 KM w tym Civicu? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kojiro 127 #5233 Napisano 17 Lutego 2011 (edytowane) . Edytowane 7 Stycznia 2025 przez Kojiro 0 . Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mikołaj N 388 #5234 Napisano 17 Lutego 2011 Hondata 2 (komputer sterujący pracą silnika tejże firmy), mod komputera, nowe strojenie. Przesunięcie V-Tec'a, wydech Supersprinta (pełny przelot ale z założonym filtrem). Dokładnei 21PS więcej Mierzone na kołach... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
michalop 221 #5235 Napisano 17 Lutego 2011 w cenach różnica jest ogromna. (... ale po ok 2-3 latach użytkowania się wyrównuje)w wykończeniu wnętrza jest również przepaść. ja miałem okazję wybierać pomiędzy dwuletnimi: VW und Chryslerem. cena była podobna. wybrałem to co wybrałem. również ze względu na to że pheaton kojarzy się z za dużym dla mnie prestiżem. ... co do rozmiarów to są porównywalne: Pheaton v8 72.000 euro diesel 64.800 euro Rozstaw osi 2881 mm Długość 5055 mm Szerokość 1903 mm Wysokość 1450 mm 300C SRT 64.000 euro CRD 41.000 euro Rozstaw osi 3048 mm +160mmDługość 5015 mm -40mmSzerokość 1880 mm -23mmWysokość 1462 mm +12mm bagażnik 300c jest znacznie bardziej pakowny (co nie znaczy że większy.) piotrek 0 https://www.instagram.com/watchmypen/ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #5236 Napisano 17 Lutego 2011 Panowie, dyskusja jest jałowa.Dres to mentalność a nie ubiór.Nie identyfikujemy osób po tym jakim jeżdżą autami.Proszę więcej nie implikowac wartości IQ od znaczka na grilu - bo będę walił bany.Dyskusja ma być o motoryzacji. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Frytejro 3 #5237 Napisano 17 Lutego 2011 Stoi sobie i czeka na pozniejsze czasy ( w ciagu ostatnich 4 lat przejechala "cale" 500 km ) Jezdzij troche częściej bo w pozniejszych czasach będziesz robil remont silnika i skrzyni. Ja zimuje swojego ale raz w tyg robie jakis POM (tylko nie po miescie:P) Kojiro w malopolsce tak wyglada sytuacja - moze i lata 90, nie wnikałem, tutaj nie ma takich aut jak np w centralnej polsce, tzn są ale nie dostepne dla takich samych ludzi jak w centralnej czy wschodniej polsce. Nie powiem tez ze ich nie lubie bo lubie (lat90), tak jak i lata 60,70,80, raczej to co jest teraz do mnie nie przemawia a obecne auta to nieporozumienie obojętnie z jakiej stajni by nie były. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mikołaj N 388 #5238 Napisano 19 Lutego 2011 Kiedyś kiedyś... chociaż w sumie tak niedawno. Altea to był bardzo wygodny samochód, ale zdecydowanie za dużo palił (2,0 FSI 150PS, 12-14L/100km, w mieście bywało i 16!)O to w tle nawet nie pytajcie 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
QuadrifoglioVerde 4088 #5239 Napisano 19 Lutego 2011 FSI to ponoć nieudane silniki....które nie wytrzymują za dużych przebiegów. Jakiś nagar się odkłada ponoć. Kiedyś miałem dobrą ofertę nabycia Golfa V z FSI ale po przeczytaniu paru publikacji na temat tych silników odpuściłem. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pawel1380 0 #5240 Napisano 19 Lutego 2011 FSI to ponoć nieudane silniki....które nie wytrzymują za dużych przebiegów. Jakiś nagar się odkłada ponoć. Kiedyś miałem dobrą ofertę nabycia Golfa V z FSI ale po przeczytaniu paru publikacji na temat tych silników odpuściłem.Kierując się takimi opiniami to ciężko byłoby kupić wiekszość samochodów.Bo praktycznie 90% ma jakieś bolączki.Większe lub mniejsze.Moj 3.0TDI też ma wady.Przykład klapki kolektora ssącego.Ale tak to bym żadnego auta nie kupił...Uważam że poza "pewnymi" wtopami konstrukcyjnymi,to w wiekszości przypadków lepiej interesować się jak był samochód używany,serwisowany etc.jeśli to używka. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
QuadrifoglioVerde 4088 #5241 Napisano 19 Lutego 2011 Kierując się takimi opiniami to ciężko byłoby kupić wiekszość samochodów.Bo praktycznie 90% ma jakieś bolączki.Większe lub mniejsze.Moj 3.0TDI też ma wady.Przykład klapki kolektora ssącego.Ale tak to bym żadnego auta nie kupił...Uważam że poza "pewnymi" wtopami konstrukcyjnymi,to w wiekszości przypadków lepiej interesować się jak był samochód używany,serwisowany etc.jeśli to używka. oczywiscie masz racje. Ja tylko napisałem to co wyczytałem....silniki fsi po pewnym czasie tracą zauważalnie moc....odkładają się gdzieś tam nagary przy bezpośrednim wtrysku. Nikt natomiast nie kwestionuje udanych konstrukcji 1,4 , 1.9 TDI czy zwykłych benzyn vw . 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mikołaj N 388 #5242 Napisano 20 Lutego 2011 oczywiscie masz racje. Ja tylko napisałem to co wyczytałem....silniki fsi po pewnym czasie tracą zauważalnie moc....odkładają się gdzieś tam nagary przy bezpośrednim wtrysku. Nikt natomiast nie kwestionuje udanych konstrukcji 1,4 , 1.9 TDI czy zwykłych benzyn vw . Nie zgodzę się z opinią co do mocy. Ten samochód kupiłem NOWY. Po kilku miesiącach oddałem tacie, który go troszkę podciągnął(do 163PS) przez tzw optymalizację. Zacząl mniej palić (max 10L). Niestety Marcomartin, twoja opinia co do FSI jest błędna. To bardzo udany silnik, cichy, równo ciągnący, wysoki moment obrotowy (200NM bez turbo). Co do nagaru, to tak jak z FAPem w dieslu. Jak go nie przeciągniesz na trasie raz na jakiś czas to może i problem wystąpi, ale to po może 200tys KM. Opinie o FSI wystawiają głównie właśnie ci niezadowoleni. Jak ktoś jest zadowolony to po co ma pisać. Jak niezadowolony to zAwsze coś naskrobie. Poza tym piszą to ludzie co pokupili tanie i przelatane golfy, porozbijane i poskładane w szopie u Pana Jasia.Ja napisałem że dużo pali, ale ja mam ciężką nogę. Nie oszczędzam auta. Jeżeli ma moc to z ją wykorzystuje. Hondę zawsze przeciągam do 7000 o/min. Jak muszę daleko jechać i mi sie nie śpieszy to biorę Skodę żony. Ile razy jechałeś FSI w którym "spadła moc"??? Pierwsze słyszę taką bzdurę. Tak piszą ludzie, którzy nigdy nie mieli FSI.Chciałem też zauważyć, że bezpośredni wtrysk od kilku lat montuje też BMW, i też jest nagar obecny i też dużo palą i jakoś nikt się nie żali... Tylko mało kto wie, że w BMW od 2006r jest bezpośredni wtrysk w benzyniakach 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #5243 Napisano 20 Lutego 2011 Nie zgodzę się z opinią co do mocy. Ten samochód kupiłem NOWY. Po kilku miesiącach oddałem tacie, który go troszkę podciągnął(do 163PS) przez tzw optymalizację. Optymalizację? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pawel1380 0 #5244 Napisano 20 Lutego 2011 Bardzo mnie ciekawi również podciaganie mocy poprzez "optymalizację"..pierwsze słyszę...Mógłbyś rozwinąć temat proszę... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
vcore 19 #5245 Napisano 20 Lutego 2011 Jeśli się nie mylę, optymalizacja to ?poprawianie? elektroniki sterującej wtryskiem paliwa itd. To się chyba nazywa OCT, 25 koni można uzyskać bez problemu 0 Lubię małe zegarki… Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Iko 618 #5246 Napisano 20 Lutego 2011 Niestety Marcomartin, twoja opinia co do FSI jest błędna. To bardzo udany silnik, cichy, równo ciągnący, wysoki moment obrotowy (200NM bez turbo). Co do nagaru, to tak jak z FAPem w dieslu. Jak go nie przeciągniesz na trasie raz na jakiś czas to może i problem wystąpi, ale to po może 200tys KM. Opinie o FSI wystawiają głównie właśnie ci niezadowoleni. Jak ktoś jest zadowolony to po co ma pisać. Jak niezadowolony to zAwsze coś naskrobie. Poza tym piszą to ludzie co pokupili tanie i przelatane golfy, porozbijane i poskładane w szopie u Pana Jasia. Silniki FSI były nieudane dlatego, że nie spełniły pokładanych w nich nadziei. A o co chodziło?1. Nm2. Niższe spalanie dzięki Fuel Stratified Injection - stąd nazwa serii Ani jedno nie było na tyle wartością dodaną do obecnych na rynku silników z wtryskiem "pośrednim", że VAG zrezygnował z tych motorków. Podobnie było z głośno wprowadzanym motorkiem GDI Mitsubishi.Nie zastanawia Cię, że skoro były takie fajne, to dlaczego produkowano tylko przez 3 (bodajże) lata? Dopiero ich następca - seria TSI - stanowiąca połączenie FSI i turbo przyniosła pożądane efekty. Jeździ się nimi jak Dieslem. PozdrawiamIko 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #5247 Napisano 20 Lutego 2011 < 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
QuadrifoglioVerde 4088 #5248 Napisano 20 Lutego 2011 (edytowane) Dokładnie Bartek chyba ten sam artykuł kiedyś czytałem z którego wkleiłeś fotki. Niestety zrobienie oszczędnego i mocnego silnika to wciąż wyzwanie dla koncernów....nawet cięcie pojemności nei wiele daje bo silnik 1.1 potrafi tyle samo czasem wypić co zwykłe 1.6 101 koni ....bo 1.1 trzeba piłować...a wiec i spalanie rośnie a 1.6 ma większy moment i możemy śmigać w miare dynamicznie na niskich obrotach. Szczególnie japończylki bronią się przed wprowadzeniem turbo do swoich benzyn.....w nowych swiftach czy nissanach pakują jakieś silniczki 1.2 niby super ekologiczne ale ani one oszczędne a ni toto mocy nie ma. VW z silnikami tsi pozostaje bezkonkurencyjny.....chodź też spalanie mogło by być mniejsze. Ktoś ostatnio testował te nowe silniki fiatowskie TWIn AIR 2 cylindrowe i też się okazało że 8-9 litrów chlapią w mieście...a miało być tak oszczędnie...biorac pod uwage że nie beda tanie w produkcji bo aby wibracje były znosne cudowali z jakimiś przeciwwagami...to sens ich wprowadzania pozostaje dyskusyjny....no ale zobaczymy....być może kierowca testowy miał nerwową nogę. Edytowane 20 Lutego 2011 przez marcomartin 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
MacieK_K 0 #5249 Napisano 20 Lutego 2011 (edytowane) Oszczędne, dosyć mocne silniki benzynowe wymyślono już w 1989r.Honda wprowadziła na rynek silnik 1.6 DOHC VTEC mający 150KM. Projekt rozwijali dalej i pojawiło się mnóstwo wariantów z pojemnościami od 1.5 do nawet 3.2 Wszystkie palą stosunkowo mało jak na swoje osiągi. Bez żadnych eko dupereli i przerekalmowanego FSI.Podam kilka danych z życia (nie z gazet, spalanie mierzone w Warszawie przy normalnej dynamicznej jeździe): 1.6 SOHC VTEC 125KM 9/100km1.6 DOHC VTEC 160KM 9-10/100km2.0 DOHC VTEC 200KM 10-11/100km Mój 1.6 SOHC VTEC TURBO 250-330KM (oczywiście nie seryjny) w zależności od ustawień -> 10-13/100km Edytowane 20 Lutego 2011 przez MacieK_K 0 [Tissot Couturier Chrono / Seiko FFF / Kentex Skyman Pilot] Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pawel1380 0 #5250 Napisano 20 Lutego 2011 Jeśli się nie mylę, optymalizacja to ?poprawianie? elektroniki sterującej wtryskiem paliwa itd. To się chyba nazywa OCT, 25 koni można uzyskać bez problemu25 koni w wolnossącej 2.0 jednostce napędowej po programie?Bez problemu?Wolne żarty... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach