Gość Jash #7176 Napisano 20 Kwietnia 2012 To może mój staruszek miał pecha. Przez pierwszy roku użytkowania pół spędził w serwisie. Poprzedniczka Focusa - Honda Civic 1.4 służyła 8 lat bez najmniejszej awarii, aż do czołówki z wozem półciężarowym. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kindybal 1873 #7177 Napisano 21 Kwietnia 2012 Chociaż generalnie gustuje w japończykach ,których mam kilka , to posiadam jeszcze jednego forda diesla z przebiegiem 415 tys km ,który jeździ prawie codziennie i od wymiany do wymiany oleju nie dolewa się .Żeby ta wypowiedź była bardziej kompletna to wiem ,że z nowszymi konstrukcjami dieslowskimi jest już niewesoło ,a z benzynowymi nadal OK. 0 Ball, Eterna, JeanRichard 1681, CyS, Glycine, Damasko, ChWard, Epos, Herbelin. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #7178 Napisano 21 Kwietnia 2012 Chociaż generalnie gustuje w japończykach ,których mam kilka , to posiadam jeszcze jednego forda diesla z przebiegiem 415 tys km ,który jeździ prawie codziennie i od wymiany do wymiany oleju nie dolewa się . I żaden wtrysk Ci nie leje? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
szuwi 6605 #7179 Napisano 21 Kwietnia 2012 u mnie audi a6, ale ma już 10 latek i zaczyna sie sypać, wiec planuję zamianę - rozważam nowa kię sportage lub sorento pozdrawiam,tomek 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Darek-zegarek 2 #7180 Napisano 21 Kwietnia 2012 I żaden wtrysk Ci nie leje?O którym Bartek piszesz?O Fordach,czy Japończykach? 0 Za wszystkie niezrozumiałe wpisy.Wszystkich przepraszam.Uśmiechnijmy się :-)) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #7181 Napisano 22 Kwietnia 2012 O którym Bartek piszesz?O Fordach,czy Japończykach? Piszę o dieslu Forda.Ale teraz o wszystkich autach.Mit jakoby żadne auto nie paliło oleju jest IMO bzdurą, bo zawsze pali.Raz mniej, raz więcej.To, że my nie widzimy i ktoś pisze, że od wymiany do wymiany ma tyle samo jest nieprawdą.Czasami nie spłynie cały olej, czasami auto stoi minimalnie krzywo, czasami leje wtrysk [czasami specjalnie jak nie dopala DPF].Oczywiście przy aucie które jest nowe pewnie są tą ilości minimalne, ale w opowieść, że diesel forda po 400 tys nie pali oleju można włożyć miedzy takie pozycje jak: chyba, że jest po 2 albo 3 remoncie [z pompą i wymianą końcówek wtrysków włącznie] 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Forfiter 0 #7182 Napisano 22 Kwietnia 2012 (edytowane) Generalnie Ford nie jest samochodowym highendem ale stosunek jakosc - cena jest wg mnie nie do przebicia, bo za wozek w cenie Fiata masz auto na poziomie Opla. Polemizowałbym jednak dość mocno w rodzinie(najbliższej 3 Fiaty i ja swojego z żalem oddałem mam Focusa II 2.0 tdci i jego oddam w przyszłym roku albo za dwa bez żalu Na plus dla forda prowadzenie i przyjemne materiały w środku, awaryjność i cena napraw oraz odwieczny tekst w warsztatach "bo akurat u forda jest nietypowo/niestandardowo...." potrafi wkurzyć po pewnym czasie mocno No ale to że nie każda morda pasuje do forda ma swoją cenę widocznie:) Edytowane 22 Kwietnia 2012 przez Forfiter 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
13lesiu 958 #7183 Napisano 22 Kwietnia 2012 Do pracy jeżdżę VW T-4,natomiast do kościoła Chrysler Grand Voyager 3,3+lpg 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ded 1 #7184 Napisano 26 Kwietnia 2012 Mit jakoby żadne auto nie paliło oleju jest IMO bzdurą, bo zawsze pali. Raz mniej, raz więcej.Poprzednio mialem BMW z silnikiem TDS, obecnie m52 znane bardziej jako 2.8 z LPG i w obydwu nie odnotowalem zuzycia oleju. Wymiany co 10-13 tys, olej syntetyczny. TDS co prawda byl po remoncie (wg faktur) a wtryski robilem, ale oleju nie palil. 2.8 liczylem ze troche wezmie z uwagi na gaz, ale od jakiegos czasu nawet stanu nie sprawdzam bo jest ok. Dodam ze moj styl jazdy raczej dynamiczny, dlugie trasy tez sie zdarzaja. Przebieg 2.8 wg licznika 260 tys, tdsa nieznany. Piszac ze nie pali oleju mam na mysli pomijalne jego wartosci- nie mierze bagnetu suwmiarka, ale jak by bral olej, to po 10 tys byloby to widoczne bez takich pomiarow. 0 Obecnie na nadgarstku Orient Star SDK05003W0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
seiken 86 #7185 Napisano 9 Maja 2012 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Marek68 0 #7186 Napisano 12 Maja 2012 Witam! w przeciwieństwie do większości krajan zakochanych w niemiaszkach wybrałem trzy lata temu Peugeota 407 1,8 16V i jak do tej pory naprawy eksploatacyjne podstawowe typy wymiana oleju, klocków itp. Zdarzyły się przy wielkich mrozach wyświetlane błędy na kompie pokładowym, nie ma po nich śladu, ot elektronika. Póki co odpukać, jestem zadowolony i niezdecydowanym polecam ten model. Pozdrawiam 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
PiotrLub 0 #7187 Napisano 12 Maja 2012 Civic VII, sedan, 2004 rok, z silnikiem VTec 1.6, gdyby ktoś się zastanawiał szczerze polecam 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mdp1984 23 #7188 Napisano 15 Maja 2012 Chrysler Sebring z 2002 roku w wersji cabrio. Cabrio to cos pieknego polecam kazdemu 0 Telefon nigdy nie zastąpi zegarka. To, że pokazuje godzinę nic nie znaczy... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ciurlas 0 #7189 Napisano 18 Maja 2012 Chrysler Sebring z 2002 roku w wersji cabrio. Cabrio to cos pieknego polecam kazdemu Potwierdzam - dlatego też oprócz posiadanej od lat kilku Mazdy 6 zanabyłem drogą kupna Mazdę MX-5 (a raczej Miata, bo wersja US począwszy od fabrycznego combo: szyby na korbkę plus klima, a na obrysówkach skończywszy) NA, '94, 1.8... ... i jakoś do większej już nie wsiadam zbyt często 0 Neln, ezn was nith mit wine, doch ez im glich waere (...)Gotfryd ze Strasburga Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kierownik 117 #7190 Napisano 18 Maja 2012 Zastanawiałem się niedawno czy nie kupić sobie MX-5 NB z hardtop'em jako auto całoroczne.Ktoś próbował?Ma to sens? Kilka samochodów w domu mi niepotrzebne, a na najbliższe ca. 3-4 lata starczyłoby mi auto 2-osobowe. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
marcineke 4 #7191 Napisano 18 Maja 2012 Potwierdzam - dlatego też oprócz posiadanej od lat kilku Mazdy 6 zanabyłem drogą kupna Mazdę MX-5 (a raczej Miata, bo wersja US począwszy od fabrycznego combo: szyby na korbkę plus klima, a na obrysówkach skończywszy) NA, '94, 1.8... ... i jakoś do większej już nie wsiadam zbyt często Ja też polecam cabrio piękna sprawa pod warunkiemze mamy pogodę a ostatnio leje.Przez przypadek zostałem właścicielem Fiata Punto cabrio 1,6 z gazem ale wymiata i ten powiew wiatru.I to auto za 1 wypłatę(no i to dość ubogą jak dla niektórych). 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mdp1984 23 #7192 Napisano 18 Maja 2012 Kierownik ja swoim Chryslerem Carbio jeżdżę cały rok i nie narzekam w zimę nie ma na prawdę żadnej różnicy czy to cabrio czy nie. Dach jest szczelny nie przecieka i co ważne jest bardzo ciepły. W brew pozorom w cabrio w zimę jest cieplej niż w zwykłym samochodzie. Dach cabrio ma kilka warstw termicznych i nie przepuszcza zimna i nie wypuszcza ciepła, a zwykły dach to blacha. Z całą odpowiedzialnością stwierdzam ze można spokojnie jeździć cabrio w Polsce całym rokiem !!! Polecam każdemu Chryslera Sebringa dobra jakość co do ceny. Samochód bardzo dobrze wyposażony wygodny, duży, dość spory bagażnik. Spokojnie może służyć jako auto rodzinne (4 osobowe). 0 Telefon nigdy nie zastąpi zegarka. To, że pokazuje godzinę nic nie znaczy... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kierownik 117 #7193 Napisano 18 Maja 2012 Co do zimowania z brezentem rozpiętym nad głową to całkowicie odpada.Często jeżdżę po znajomych/rodzinie, to w odwiedziny, to na jakieś piwko - autko nocuje sobie gdzieś na ulicy.Nie wyobrażam sobie zostawić samochodu z prześcieradłem oddzielającym przechodniów od radia. Bardziej mi chodziło o wrażenia roadster/cabrio z hardtop'em vs typowa zamknięta konstrukcja nadwozia.Skrzypienia, hałas z zewnątrz, szczelność, itp.Chwilę rozmyślałem również nad MB SLK, ale siakieś ono "ciepłe". 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
marcineke 4 #7194 Napisano 18 Maja 2012 Ja zostawiam otwarty dach i się nie przejmuje panel do zamykanego schowka.Ale jakbym miał auto warte więcej to pewnie bym zamykał No i ochywiście mieszkam w małym mieście więc zagrożenie niewielkie. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mdp1984 23 #7195 Napisano 18 Maja 2012 Ja też zostawiam auto na noc na ulicy. Jak będą chcieli ukraść radio czy samochód to ukradną. Kiedyś złamał mi się kluczyk zamówiłem wizytę Pana który w 15 sekund otworzył zamek bez żadnych uszkodzeń więc podejrzewam, że z takim sprzętem nie miał by problemu z wyjęciem radia. Po za tym równie dobrze zwykły samochód mogą Ci wybić szybę czy porysować. Dla pewności mam AC i spie spokojnie 0 Telefon nigdy nie zastąpi zegarka. To, że pokazuje godzinę nic nie znaczy... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kierownik 117 #7196 Napisano 18 Maja 2012 Ale ja nie o to pytałem 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mdp1984 23 #7197 Napisano 18 Maja 2012 Kierownik hałas, skrzypienia czy szczelność jak w normalnym samochodzie (z tym, że ja nie mam hadrtopa tylko brezentowy dach) jedynie podczas deszczu inaczej słychac krople deszczu jak pod parasolem i czarne wykończenie dachu w środku jest na początku ciężkie do przyzwyczajenia 0 Telefon nigdy nie zastąpi zegarka. To, że pokazuje godzinę nic nie znaczy... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
marcineke 4 #7198 Napisano 18 Maja 2012 W sumie to nie ma róznicy tylko....jak ptaki śpiewają to wydaje mi się że siedzą mi na dachu ale idzie się przyzwyczaić. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
maxwell 0 #7199 Napisano 18 Maja 2012 Zastanawiałem się niedawno czy nie kupić sobie MX-5 NB z hardtop'em jako auto całoroczne.Ktoś próbował?Ma to sens? Ma Śmiało kupuj,samochód tani,bezawaryjny,już kultowy a do tego frajda z jazdy w każdych warunkach.Z hardtopem spokojnie w zimę dasz radę,znajomy jedną zimę jeździł tylko ze "szmatą" i też było,później 2 lata z hardtopem.Z tym samochodem jest tylko jeden problem-nie każdy się mieści do niego ale jeśli to nie stoi na przeszkodzie to pozostają same plusy. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mdp1984 23 #7200 Napisano 18 Maja 2012 Cabrio trzeba pokochać ja teraz nie wyobrażam sobie innego samochodu. W ciepły dzień wrażenia z jazdy nie opisane. Kolega miał mazde mx-5 i był bardzo zadowolony ale zmienił na bmw kombi, mazdę sprzedał bratu (musiała zostać w rodzinie) 0 Telefon nigdy nie zastąpi zegarka. To, że pokazuje godzinę nic nie znaczy... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach