Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

 

Teraz będziemy kupować drugi i dziewczyna wybrała sobie Alfe Giuliette. Osobiście bym nie kupił... w pracy mamy 147-mki i ciagle jakieś problemy - mniejsze/większe - ale jest to denerwujące.. ale w tym wypadku najważneijszy jest wygląd, najwyżej częściej bede odwoził go do serwisu :D

Bardzo ciekawe rzeczy można dowiedzieć sie od ludzi, którzy wypowiadją sie o samochodach ktorymi nawet nie jezdzili :-)))))

 

Nie można porównywać Giulietty do 147. 147 mechanicznie bazowała jeszcze na elementach najbardziej psującej się alfy w historii czyli 156 .

W Alfie nastąpił spory skok jakościowy.....powinno być dobrze. Autko piękne zazdraszczam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

AR Julietta ma przepiekne tylne swiatla - ta spiralka jest rewelacyjna. Jest to typowe autko dla kobiety, wiec wybor idealny. Takze slyszalem ze "stara alfa" do tych nowych to spora poprawa, ale ile w tym prawdy nie mam pojecia.

Dla mnie marzeniem jest 159 ale wlasnie te opinie i wrecz kawaly o alfach mnie zniechecily do tego pieknego auta...

 

Co do silnikow TSI

Na wiosne bylem na jezdzie testowej Octavia 1.8 TSI + DSG7 powiem tak rewelacyjnie tym sie smigalo, ale wskazowka spalania szybko zweryfikowala moj wybor, ze to nie auto na trasy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

AR Julietta ma przepiekne tylne swiatla - ta spiralka jest rewelacyjna.

 

,,,

 

 

Oj, imo na żywo te światła robią kolosalne wrażenie, a w nocy to nawet z kilometra. Fantastyczne auto, tylko jest jeden problem: szkoda że z przodu ma tę papuzią mordę.


(...)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest to typowe autko dla kobiety,

 

Nie zgadzam się. Uważasz że jak coś jest piękne to może być tylko dla kobiety ?? Jest to auto uniwersalne to że ma damską nazwę??? Każdy facet chciałby mieć taką kobiete jak Giulietta :D...ja bym się nie bronił....szczególnie fajnie wygląda biała perła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zgadzam się. Uważasz że jak coś jest piękne to może być tylko dla kobiety ?? Jest to auto uniwersalne to że ma damską nazwę??? Każdy facet chciałby mieć taką kobiete jak Giulietta :D...ja bym się nie bronił....szczególnie fajnie wygląda biała perła.

 

Mowie o moich odczuciach. Twoje moga byc inne :)

Jak widze faceta w AR Julietta to wyglada mi na metro kolesia jak widze w 159 to mu zazdroszcze :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wersja Quadrifoglio Verde w kolorze 8c competizione wygląda obłędnie. Masz prawo do swojego stanowiska, którego jednak zupełnie nie rozumiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie marzeniem jest 159 ale wlasnie te opinie i wrecz kawaly o alfach mnie zniechecily do tego pieknego auta...

 

159 nie ma się co bać, inaczej niż 156.... Znam 159 w kombi która w firmie najeździła już ponad 200tys. i wciąż jeździ bez kłopotów w firmie chwalą a nie można mówić że mają farta bo mają 3 takie, wszystkie diesle chyba że mają farta razy 3 :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, no Marco - nieładnie... zakochany jesteś w babskim samochodzie, a śmiejesz się z mojej "metro torby" za każdym razem jak się widzimy :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ukryta opcja :D

Edited by rip

wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, no Marco - nieładnie... zakochany jesteś w babskim samochodzie, a śmiejesz się z mojej "metro torby" za każdym razem jak się widzimy :D

 

Mam naprawdę wielką słaobość do Alf także tych starych....ale jeszcze nie zdobyłem się na odwagę aby jakąś kupić.

 

Swoją pomaluję tak :D :

 

4086845642_5bfac7ea2b.jpg

 

W ostatnim filmie o Bondzie na początku jest wyścig Aston Martin kontra Alfy 159 ....oglądałem tą scenę z 20 razy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Alfy to piękne auta, jak kupowałem poprzedni samochód to byłem o krok od decyzji o kupnie 156, ale jednak rozum wygrał :D Teraz trochę żałuję, nawet czytając o awaryjności tego modelu...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mowie o moich odczuciach. Twoje moga byc inne :)

Jak widze faceta w AR Julietta to wyglada mi na metro kolesia jak widze w 159 to mu zazdroszcze :(

 

Moim zdaniem Yeti to "babskie" auto. Ja np nie czuje się w nim dobrze, jest mały zwrotny i wyższy niż np Golf, co zapewnia kobiecie poczucie bezpieczeństwa w mieście. Ale dla siebie bym nie kupił. Ale żona go lubi ;)

 

Jeżeli tylko przepisy VAT się zmienią, a jest na to duża szansa, to w kwietniu 2012 nabędę A6 w kombi właśnie 3,0 TSI 300KM. Żaden diesel nie będzie lepszy w tym modelu...

Edited by Lawnowerman

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam naprawdę wielką słaobość do Alf także tych starych....ale jeszcze nie zdobyłem się na odwagę aby jakąś kupić.

 

 

Mam to samo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na temat różnych aut i różnych silników narosło wiele mitów. Gdybym sugerował się tym co wyczytam w sieci to w życiu nie kupiłbym Forda (miałem 3) i Land Rovera - obecnie. A tak Fordy miałem w benzynie i zero problemów (kiedyś wróce w do Forda w sensie "płaskacza"), teraz mam Discovery II i nigdy mnie nie zawiódł - nawet walcząc w terenie kilka tysięcy km od domu :) Ot na tysiące zadowolonych klijentów zawsze znajdą się maruderzy :) poza tym "jak dbasz tak masz".

Z drugiej strony mam kolegę który kupił od szwagra VW Turana, faktyczny przebieg coś 79-80 tyś km. No i to z kolei jest przykład wszystkich bolączek trapiących to auto jakie można wyczytać w sieci ;) jak dla mnie 2.0 tdi VW to totalne nieporozumienie - sypie się na potęgę i do tego pali jak smok.

Czyli w sieci ludziska prawdę piszą o tych usterkach, ale jak by to przeanalizować to okazuje się że jest kilku kolesi produkujących się na wszystkich dostępnych forach i sięjących tam defetyzm. Reszta czyli setki tysiący jeżdżą, leją paliwko i cieszą się autkami :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Darcki, coś w tym jest ja miałem Fiata Seicento zrobiłem 140tys/km bez większych problemów.


Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli tylko przepisy VAT się zmienią, a jest na to duża szansa, to w kwietniu 2012 nabędę A6 w kombi właśnie 3,0 TSI 300KM

 

W jakim sensie się zmienią - na lepsze?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Alfie 156 irytujące były tylko górne wahacze i robienie geometrii po każdej wymianie. Starsze jednostki miały problem ze smarowaniem. Nie wiem kto tworzy legendy o najbardziej awaryjnej Alfie w historii.


Marcin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem Yeti to "babskie" auto. Ja np nie czuje się w nim dobrze, jest mały zwrotny i wyższy niż np Golf, co zapewnia kobiecie poczucie bezpieczeństwa w mieście. Ale dla siebie bym nie kupił. Ale żona go lubi :)

 

Jeżeli tylko przepisy VAT się zmienią, a jest na to duża szansa, to w kwietniu 2012 nabędę A6 w kombi właśnie 3,0 TSI 300KM. Żaden diesel nie będzie lepszy w tym modelu...

No nie wiem czy 3.0Tdi 313KM nie jest lepszy..

Share this post


Link to post
Share on other sites
<br />W Alfie 156 irytujące były tylko górne wahacze i robienie geometrii po każdej wymianie. Starsze jednostki miały problem ze smarowaniem. Nie wiem kto tworzy legendy o najbardziej awaryjnej Alfie w historii.<br />
<br /><br /><br />

 

Producent wiedząc o tej słabej stronie samochodu...przez cały okres produkcji nic nie zmienił.

 

W tej Alfie psuło się znacznie więcej rzeczy....ale fakt zawieszenie to była największa bolączka. Wymiana wahaczy co 15-20tys km. A jak ktoś nie uważał to nawet częściej. Szkoda bo auto nawet dziś wygląda świetnie...zarówno z zewnątrz jak i w środku. Niemieckie kanciaste auta nie mogły się w żaden sposób równać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wymiana wahaczy co 15-20tys km.

ja wiem o wymianie co 30-40tys i to jednego wahacza z przodu :)

jak to taka bolączka, to proponuję zapytać właścicieli np. fordów jak wygląda u nich zabawa z wielowahaczowym i delikatnym zawieszeniem z tyłu

do tego wiem, że wadliwe były benzyniaki, a diesele nie do zajechania; nie dotycz to 166, gdzie padała elektronika

(edit - oczywiście piszę o wadliwości silnika i osprzętu, a nie zawieszenia)

Edited by Jaro_swatcH

Share this post


Link to post
Share on other sites

Także się nie zgodzę marcomartin. Producent wiedząc o tej przypadłości dokonał szereg zmian konstrukcyjnych w silnikach benzynowych TS. Stare silniki które cierpiały na przypadłość związaną z tymi nieszczęsnymi wałkami i smarowaniem także dało się przerobić. Wydaje mi się że motor 1,6 TS i 2.0 TS byly juz wolne od tych wad (co do tego drugiego nie mam pewnosci). W ogromnej liczbie wadliwych egzemplarzy usterka nie wystąpiła nigdy.


Marcin

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak to taka bolączka, to proponuję zapytać właścicieli np. fordów jak wygląda u nich zabawa z wielowahaczowym i delikatnym zawieszeniem z tyłu

W moim focusie zepsuło się wiele rzeczy i ciężko forda komuś polecić ale jeśli chodzi o wielowahacz to nic absolutnie się nie popsuło... 130 tys i ciągle na fabryce jeżdżę. Takie zawieszenie w fordzie jest o tyle dobre że jest rozbieralne na wiele małych części które można wymieć oddzielnie za kilkadziesiąt złotych - inna sprawa że nie każdy warsztat chce to robić lepiej wymienić komplet i skasować kilka ładnych stówek, roboty prawie tyle samo a kasy znacznie więcej, a dwa że jest dość trwałym elementem. Wadą jest to że wóz jest dość twardy i często gnie alufelgi na naszych równych, szerokich i niezatłoczonych drogach. A ja mam tylko 16 z oponami 205/55 więc żaden tam hardkor.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

W moim focusie zepsuło się wiele rzeczy i ciężko forda komuś polecić ale jeśli chodzi o wielowahacz to nic absolutnie się nie popsuło... 130 tys i ciągle na fabryce jeżdżę. Takie zawieszenie w fordzie jest o tyle dobre że jest rozbieralne na wiele małych części które można wymieć oddzielnie za kilkadziesiąt złotych - inna sprawa że nie każdy warsztat chce to robić lepiej wymienić komplet i skasować kilka ładnych stówek, roboty prawie tyle samo a kasy znacznie więcej, a dwa że jest dość trwałym elementem. Wadą jest to że wóz jest dość twardy i często gnie alufelgi na naszych równych, szerokich i niezatłoczonych drogach. A ja mam tylko 16 z oponami 205/55 więc żaden tam hardkor.....

 

też jestem właścicielem forda, drugiego pod rząd, obecny ma na liczniku 45tys km i już zawieszenie do naprawy... a jeżdżę po tych samych drogach i na fabrycznych obręczach...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.