Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

Gdyby ludzie tego nie kupowali to by handlarze w to niewchodzili. Nikt nikomu auta na siłę nie sprzedaje. Handlarz wiadomo że chce zarobić ale z tego co napisałeś to ludzie zostali okrutnie oszukani bo handlarz kazał im kupić kręcone auto. A jak ktoś wystawiał auto z ori przebiegiem np 350 tys to każdy sie puka w głowę "przecież z takim przebiegiem nikt tego nie kupi"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Kwiatek

Coś o tym wiem, sam próbuję sprzedać trzyletni samochód z przebiegiem 130k i ogólnie jest problem, bo teoretycznie wg rynku to powinien mieć max 30k ;)

Edited by Kwiatek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby ludzie tego nie kupowali to by handlarze w to niewchodzili. Nikt nikomu auta na siłę nie sprzedaje. Handlarz wiadomo że chce zarobić ale z tego co napisałeś to ludzie zostali okrutnie oszukani bo handlarz kazał im kupić kręcone auto. A jak ktoś wystawiał auto z ori przebiegiem np 350 tys to każdy sie puka w głowę "przecież z takim przebiegiem nikt tego nie kupi"

Mozna usprawiedliwić złodzieja okolicznosciami ale to raczej nie tedy droga. Ja uwazam ze jak ktos przekreca licznik to powinien musiec oddac pieniadze spowrotem. I auto w ramach nauczki. Tyle ze tu jest murzynland i społeczne przyzwolenie na kretactwa itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O i tu się z Rafim w pełni zgadzam. w 100%

90% klientów to laicy. Handlarz przy nich to expert. On im nie "karze" kupować śmiecia z kręconym licznikiem. On ich oszukuje twierdząc, że przebieg oryginalny. Chodzi o to, że na ściągniętym i kręconym złomie zarobi dużo. Sprowadzając auto z prawdziwym przebiegiem, który będzie atrakcyjny zarobi mniej bo jest droższe w zakupie. Nie chce tego więc oszukuje. Sorry. ale jakakolwiek próba usprawiedliwienia tych szmaciarzy to kiepski żart, a zganianie na klientów jest kuriozalne. Nikt nikomu na siłę nie sprzedaje? Po pierwsze z 90% lub więcej to ofert oszustów, a po drugie jak pisałem na jakiej podstawie klient ma nie wierzyć oszustowi skoro się na motoryzacji, samochodach zwyczajnie nie zna. Masa ludzi szczerze wierzy i cieszy się z okazji. A są ofiarami kanciarzy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogólnie to kręcenie liczników chyba jakoś jest już ścigane, paragrafy też na to są. Tylko jak chcesz dochodzić czy ktoś ten licznik skręcił czy nie?

I nie że bronie handlarzy ale w kółko powtarzasz "karać za kręcenie" jakby reszta była innego zdania ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No  ale kiedy piszesz, o winie klientów to sorry - zdziwienie to mało. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja sprzedawałem Fiata Bravo z 2008, chyba w 2014, miał 50 kilka tysi, nic nie kombinowane, ale jęczenie zawsze przy sprzedaży słyszałem, że cofany. Bo guma na pedale sprzęgła była wytarta, ale wytarcie było tylko w jednym punkcie, po lewej stronie pedału na jego krawędzi, pozostała część gumy nienaruszona, bo zawsze sprzęgło naciskałem jakoś tak lekko od boku i tak mam w każdym samochodzie oprócz automatu. Ludzie wręcz sami chcą mieć cofane liczniki albo jak w moim przypadku ,,podganiane".


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę też sami klienci sobie to zafundowali. Skoro większość będzie szukać 5 letniego auta, poniżej 100k przebiegu (powyżej 150k to już przecież trup nie do jazdy) i ma być tanio, a przecież na pewno da się też znaleźć "promocje" to nie ma co się dziwić, że tyle szrotu stoi. Co nie zmienia faktu, że to nie usprawiedliwia kręcenia liczników, a już zupełnie takiego ulepka jak to BMW. Ale przyznać trzeba, że facet magik :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój samochód ma ponad 6 lat i nalatane 84 tys.km. Przy sprzedaży kto w to uwierzy.  :)

phi, auto mojej mamy ma półtora roku i 3,7 tys. km :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jak będziesz sprzedawał samochód mamy to będziesz musiał nakręcić licznik żeby nie było problemu ze znalezieniem klienta


Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jak będziesz sprzedawał samochód mamy to będziesz musiał nakręcić licznik żeby nie było problemu ze znalezieniem klienta

:lol:


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Się śmiejesz, ale jak sprzedawałem auto mojego ś.p. Taty (czteroletni Citroen C5 z przebiegiem 22 tys. km), to absolutnie każdy telefon rozpoczynał się pytaniem „panie, ile on naprawdę ma przebiegu?”

Auto mojej żony po 23 m-cach ma 6100 km przebiegu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem, bo tak miałem jak sprzedawałem Peugeota.

Teraz mój ma 4 lata i 23 tyś. :D


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jak będziesz sprzedawał samochód mamy to będziesz musiał nakręcić licznik żeby nie było problemu ze znalezieniem klienta

ta, juz to widze - poleasingowe, 5 letnie BEEMWU z przebiegiem 13 tys. :lol:

 

żeby ktoś mema nie skręcił... :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja po 10,5 miesiącach mam 43 tys. km. Jak tak dalej pójdzie to 3,5 latka będę sprzedawał z przebiegiem 175 kkm.


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój kumpel ma 911 i M6 w sumie na tych samochodach ma przejechane z 10kkm w ciągu 3-4lat :), cały czas narzeka że nie ma gdzie parkować I że wszędzie są korki, głównie jeździ autobusami lub metrem :D

Edited by irekm

Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites

M6 której generacji?

 

Są auta z małym przebiegiem - mój wuj miał A6, 3.0TDI, 2009 rok, niecałe 100tys km przejechane. Ktoś by pomyślał, że coś tu niehalo ale wuj tym autem w sumie jeździł tylko na wczasy. 4 m-ce temu wypaliło tłoki na 2 czy na 3 garach.

Ale częściej są historie jak np mojego kumpla - pracuje w salonie BMW, gość kupił 4er czy 5er, pierwszy serwis po 15tys km(? - nie pamiętam). Jak gość chyba po niecałym miesiącu pojawił się znów w salonie to kumpel myślał, że chłop przyszedł sobie coś dokupić do auta a on na serwis :blink:  mówił że auto po wyjechaniu z salonu na dzień dobry zrobiło trasę Cz-wa - Anglia i tak kilka razy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupił ta M6 nowa 3lata temu,nie wiem czy to jest najnowszy model czy już wypuścili od tego czasu coś nowszego.


Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites

myślałem że może e63 z V10 pod maską, tam takie przebiegi są wskazane  :P  albo częsty remont silnika 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiedziałem że V10 był nieudanym silnikiem


Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie tyle nieudanym co dość wymagającym. O ile dobrze pamiętam to głównym hasłem AMG Project One było "technologia F1" i klienci byli zdziwieni, że silnik bez remontu wytrzyma 50tys km(?). W M6 też była technologia F1 ale inna klientela, BMW na chama  przeforsowało oleje longlife chociaż życie zweryfikowało, że najlepiej zmieniać olej nawet co 7tys km a panewki co 80tys. Tutaj było biadolenie ludzi ale nikt nie patrzył w specyfikacje i pasowania panewek dużo bardziej rygorystyczne niż w cywilnych autach. Dali ciała przy pompach wysokiego ciśnienia Vanosów  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja swoimi autami średnio raz na dwa tygodnie, może miesiąc wyjeżdżam więc i przebiegi robię malutkie. No i każde z ostatnich kilku sprzedałem z tego samego powodu - żal mi było, że stoi i nie jest jeżdżone :(

Brak czasu :(

 

Taplaltakl.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z cofaniem liczników ludzie sami ukręcili bat na własne d... Żeby tylko znajomym się pochwalić że kupiło się auto idealne. To że gość chce sprzedać 15letnie kombi w dieslu z przebiegiem 150tys km nie dziwi kupujących? Jest popyt, jest podaż

Że co proszę? Sprzedawanie auta z kreconym licznikiem to przecież jest zwyczajne oszustwo za które grozi do 8 lat więzięnia. Wartość samochodu z przebiegiem 100tys a 300tys kilometrów jest diametralnie inna.

Edited by siruspan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.