Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Funky_Koval

Klub Zakupowego Abstynenta

Rekomendowane odpowiedzi

13 minut temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

Pisanie „ładne”, żeby nikogo nie urazić, faktycznie niewiele wnosi. Ale hejt podszyty urojeniem wyższościowym i licytowaniem się na wyciąg z konta, czy liczbę zegarków jest równie jałowy. W obu przypadkach ginie rozmowa o samym zegarku. Pomiędzy jednym a drugim jest sporo miejsca na sensowną rozmowę, ale... trzeba uważać, żeby nie była w pobliżu literki "P"... ;) 


A jest tu w ogóle hejt dyktowany zasobnością konta bankowego? Nigdy nie widziałem takich postów. Co do rozmów o zegarkach to one mogą mieć różne płaszczyzny. Płaszczyzna konstrukcyjna, historyczna, estetyczna itp. Ta trzecia pojawia się najczęściej, bo nie każdy ma chęć wchodzenia w meandry mikromechaniki. A co do Patka, to ja nie widzę problemu, żeby krytykować, ale na naszym forum ta krytyka ma najczęściej (bez urazy) pudelkowy charakter. Stern coś palnął, to jedziemy. 🙂
 

8 minut temu, Sławol napisał(-a):

 

Poljot? ;)


Edit: @McIntosh - chętnych do czytania recenzji znajdziesz, ale zwyczajnie jest tego za dużo w Internecie już i nie każdy ma tyle czasu, żeby czytać chociaż 2-3 strony dziennie, a są jeszcze inne zajęcia w życiu :) 


Są w życiu sprawy ważniejsze niż hobby. To jasne. 👍 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za podpowiedź, ale nie przewiduję kolejnej strony chyba że powrót do Patek Clubu (zachowałem domenę i nie puszczam).  Myślałem, żeby na Chronomastera wrzucić recenzje płyt, ale na razie odpuściłem. W sumie to nie wiem, czy jeszcze kogoś recenzje zegarków obchodzą? Spójrzcie na forum. Ktoś wrzuci zdjęcie zegarka, ludzie napiszą - ładny, nieładny (przeważnie ładny, żeby nie urazić). Jakieś nawiązania do mechanizmu w najlepszym razie dostaną kilka polubień i przejdą bokiem. Chyba czasy się zmieniły. Już nie ma tu takich dymów o zegarki, jakie pamiętam z dawnych czasów.  Moderatorzy chyba grają w rzutki z nudów. 

Na pewno sporo jest forumowiczów, którzy nie mają wiedzy a chętnie poczytają konkrety o mechanizmach i się doedukują

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, McIntosh napisał(-a):


Dzięki za podpowiedź, ale nie przewiduję kolejnej strony chyba że powrót do Patek Clubu (zachowałem domenę i nie puszczam). 😉 Myślałem, żeby na Chronomastera wrzucić recenzje płyt, ale na razie odpuściłem. W sumie to nie wiem, czy jeszcze kogoś recenzje zegarków obchodzą? Spójrzcie na forum. Ktoś wrzuci zdjęcie zegarka, ludzie napiszą - ładny, nieładny (przeważnie ładny, żeby nie urazić). Jakieś nawiązania do mechanizmu w najlepszym razie dostaną kilka polubień i przejdą bokiem. Chyba czasy się zmieniły. Już nie ma tu takich dymów o zegarki, jakie pamiętam z dawnych czasów. 😀 Moderatorzy chyba grają w rzutki z nudów. 😉

 

13 godzin temu, McIntosh napisał(-a):


A jest tu w ogóle hejt dyktowany zasobnością konta bankowego? Nigdy nie widziałem takich postów. Co do rozmów o zegarkach to one mogą mieć różne płaszczyzny. Płaszczyzna konstrukcyjna, historyczna, estetyczna itp. Ta trzecia pojawia się najczęściej, bo nie każdy ma chęć wchodzenia w meandry mikromechaniki. A co do Patka, to ja nie widzę problemu, żeby krytykować, ale na naszym forum ta krytyka ma najczęściej (bez urazy) pudelkowy charakter. Stern coś palnął, to jedziemy. 🙂
 


Są w życiu sprawy ważniejsze niż hobby. To jasne. 👍 

To są dla mnie jedne z cenniejszych wpisów w ostatnich latach. Mariusz, który przez 15 albo i więcej lat na forum nie raz brał udział w „świętych wojnach”, odchodził/był wyrzucany/wracał, ale który wnosił i dalej wnosi ogrom merytoryki, teraz w taki sposób wypowiada się o Forum i Moderacji. Dla mnie to oznaka tego, że z jednej strony stajemy się coraz dojrzalsi, a z drugiej, że Forum jest dobrym miejscem do rozmów, także krytyki. Dziękuję Ci za te słowa!

 

PS.

A propos tematu wątku, przez kilka ostatnich lat zgłosiłbym akces, ale w związku z zakupem zegarka na XX-lecie i - mam nadzieję - czegoś jeszcze, ten rok odpuszczam. Jak KAZ będzie funkcjonował w przyszłym roku to się piszę! Za dwa lata Abraham, więc trzeba będzie oszczędzać 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
16 godzin temu, McIntosh napisał(-a):


Dzięki za podpowiedź, ale nie przewiduję kolejnej strony chyba że powrót do Patek Clubu (zachowałem domenę i nie puszczam). 😉 Myślałem, żeby na Chronomastera wrzucić recenzje płyt, ale na razie odpuściłem. W sumie to nie wiem, czy jeszcze kogoś recenzje zegarków obchodzą? Spójrzcie na forum. Ktoś wrzuci zdjęcie zegarka, ludzie napiszą - ładny, nieładny (przeważnie ładny, żeby nie urazić). Jakieś nawiązania do mechanizmu w najlepszym razie dostaną kilka polubień i przejdą bokiem. Chyba czasy się zmieniły. Już nie ma tu takich dymów o zegarki, jakie pamiętam z dawnych czasów. 😀 Moderatorzy chyba grają w rzutki z nudów. 😉

Szczerze? Ja wolę poczytać, obejrzeć zdjecia. Mam przesyt filmikami i sponsorowanymi wideorecenzjami :)

Godzinę temu, Krzysztof Skórka napisał(-a):

 

To są dla mnie jedne z cenniejszych wpisów w ostatnich latach. Mariusz, który przez 15 albo i więcej lat na forum nie raz brał udział w „świętych wojnach”, odchodził/był wyrzucany/wracał, ale który wnosił i dalej wnosi ogrom merytoryki, teraz w taki sposób wypowiada się o Forum i Moderacji. Dla mnie to oznaka tego, że z jednej strony stajemy się coraz dojrzalsi, a z drugiej, że Forum jest dobrym miejscem do rozmów, także krytyki. Dziękuję Ci za te słowa!

 

PS.

A propos tematu wątku, przez kilka ostatnich lat zgłosiłbym akces, ale w związku z zakupem zegarka na XX-lecie i - mam nadzieję - czegoś jeszcze, ten rok odpuszczam. Jak KAZ będzie funkcjonował w przyszłym roku to się piszę! Za dwa lata Abraham, więc trzeba będzie oszczędzać 😉

KAZ może będzie żył kolejnymi edycjami, które "przejmą" inni użytkownicy w następnych latach :)

Edytowane przez Funky_Koval

quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie zapiszę się. Pomimo, że rozum podpowiada, że powinienem.

 

Po pierwsze czekam na Vratkę na XX lecie Klubu.

Po drugie pokusy wszędzie czychają

Po trzecie rok to baaaardzo dłuuuuugo.

 

Natomiast faktem jest, że po kilku latach kupowania zegarków z nazwijmy to "średniej półki" nie mam już parcia na kolejne, podobne. A te z trochę wyższej półki - też mnie jakoś nie przekonują, żeby za dużo wyższe kwoty oferowały dużo więcej. Tak więc może jakoś naturalnie się okaże, że oprócz VC na XX-lecie Klubu nic więcej już nie wpadnie w 2026.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 


Małżeństwo i zegarki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Perpetuum Mobile napisał(-a):

No nie zapiszę się. Pomimo, że rozum podpowiada, że powinienem.

 

Po pierwsze czekam na Vratkę na XX lecie Klubu.

Po drugie pokusy wszędzie czychają

Po trzecie rok to baaaardzo dłuuuuugo.

 

Natomiast faktem jest, że po kilku latach kupowania zegarków z nazwijmy to "średniej półki" nie mam już parcia na kolejne, podobne. A te z trochę wyższej półki - też mnie jakoś nie przekonują, żeby za dużo wyższe kwoty oferowały dużo więcej. Tak więc może jakoś naturalnie się okaże, że oprócz VC na XX-lecie Klubu nic więcej już nie wpadnie w 2026.

Robert, tak tylko Ci przypomnę, że nie masz chyba żadnego Nomosa 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, rafi napisał(-a):

Robert, tak tylko Ci przypomnę, że nie masz chyba żadnego Nomosa 😉

 

No nie mam. 😞 

Ale kilka miałem okazję przymierzyć. Nie powiem, podobały mi się. 😉 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Perpetuum Mobile napisał(-a):

Natomiast faktem jest, że po kilku latach kupowania zegarków z nazwijmy to "średniej półki" nie mam już parcia na kolejne, podobne. A te z trochę wyższej półki - też mnie jakoś nie przekonują, żeby za dużo wyższe kwoty oferowały dużo więcej. 

O to to. Przeskok z budżetu 1k pln -> 5k pln to istotna zmiana, lepsza jakość. Z 5k->10k już takiego skoku nie ma.... a za 20k  jest tylko nieco lepiej. Ale znowu nie na tyle żebym chciał tyle na zegarek wydawać.


quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Funky_Koval napisał(-a):

O to to. Przeskok z budżetu 1k pln -> 5k pln to istotna zmiana, lepsza jakość. Z 5k->10k już takiego skoku nie ma.... a za 20k  jest tylko nieco lepiej. Ale znowu nie na tyle żebym chciał tyle na zegarek wydawać.

Na pewno w odniesieniu do jakości jest, jak piszesz. Tzn. nie wzrasta proporcjonalnie do budżetu. Czasem nawet, w niektórych przypadkach, nie wzrasta w ogóle. W miarę przechodzenia pomiędzy segmentami może natomiast wzrastać subiektywne poczucie satysfakcji. Ale czy to jest warte pieniędzy, które trzeba za to zapłacić, to już każdy musi sobie ocenić. 
Natomiast żeby powyżej pewnej granicy (powiedzmy tych 20-30 tysięcy) czuć różnicę w jakości, to trzeba już wejść w HH i to też nie we wszystkich markach wystarczy basic. I różnica w jakości trzeba tu rozumieć jako poziom wykończenia szczegółów (wykończenie tarcz, wskazówek, indeksów), czy po prostu wielkie komplikacje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
28 minut temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

Trzeba ponownie zbadać problem dwóch ciał i stukrotności przebicia.  ;)

 

Tissot-Everytime-Lady-T143_210_11_011.00-T1432101101100---idealny-stan.thumb.jpg.cfba52c96ebd7032201c5dae606f612a.jpg

 

lange-saxonia-thin-37-review-1.thumb.jpg.18867a43bd918175d45fc0fec38ed5af.jpg

 

Im dłużej czytam i uczę się o zegarkach tym bardziej utrwala mi się przekonanie, że popularne brandy ładują klientów bez mydła. W sensie wyceny zegarków totalnie z d*py w oderwaniu od ich jakości. Pewnie, HH to inna bajka - ale też zupelnie inna półka cenowa. Tam to rozumiem bo ręczna robota, drogie metale. Ale Longines? Omega? Nawet Sinn, któremu odjechał peron i wyceniają swoje zegarki o wiele za wysoko.

 

Można by tu strzelić gadkę o konsupcjoniźmie bla bla bla ale niech każdy wydaje hajs jak mu się podoba.

 

Ja mówię za siebie - potrzebuję pauzy, nabrania dystansu. Ciągłe rozmyślania co kupić, kiedy kupić... to nie ma końca i zaczęło męczyć. Mam co mam na razie jestem zadowolony i zobaczymy co dalej. 

Edytowane przez Funky_Koval

quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Funky_Koval napisał(-a):

 

Im dłużej czytam i uczę się o zegarkach tym bardziej utrwala mi się przekonanie, że popularne brandy ładują klientów bez mydła. W sensie wyceny zegarków totalnie z d*py w oderwaniu od ich jakości. Pewnie HH to inna bajka - ale też zupelnie inna półka cenowa. Tam to rozumiem bo ręczna robota, drogie metale. Ale Longines? Omega? Nawet Sinn, któremu odjechał peron i wyceniają swoje zegarki o wiele za wysoko.

 

Można by tu strzelić gadkę o konsupcjoniźmie bla bla bla ale niech każdy wydaje hajs jak mu się podoba.

 

Ja mówię za siebie - potrzebuję pauzy, nabrania dystansu. Ciągłe rozmyślania co kupić, kiedy kupić... to nie ma końca i zaczęło męczyć. Mam co mam na razie jestem zadowolony i zobaczymy co dalej. 

 

Oczywiście, że każdy decyduje za siebie. :) Ja np. zgadzam się, że powyżej pewnej kwoty wchodzimy już często głównie w branding, narrację i emocje, a nie w proporcjonalny wzrost jakości użytkowej. HH to inny świat i inna logika - ręczne wykończenie, czas, kunszt, materiały. Tam cena ma jakieś uzasadnienie, nawet jeśli nie dla każdego.
Ale w segmencie tzw. „popularnego premium” często płaci się głównie za logo + pozycjonowanie, a nie za obiektywnie lepszy zegarek. Zresztą, nie tylko tej branży ten mechanizm przecież dotyczy.

I to nie jest hejt ani demaskowanie „konsumpcjonizmu” - jak mówiliśmy, każdy wydaje swoje pieniądze jak chce.
Po prostu na pewnym etapie rozsądek wygrywa z FOMO. 

Myślę też, że warto rozróżnić dwie rzeczy: kupowanie „coraz wyżej i coraz drożej” oraz poznawanie zegarków jako takich. To pierwsze bardzo łatwo zamienia się w swoisty "wyścig" - często bardziej mentalny niż realny. To drugie można robić zupełnie inaczej: próbując różnych stylistyk, marek i rozwiązań w bardziej przystępnych widełkach cenowych, bez presji, że każdy kolejny krok musi być droższy od poprzedniego.

Paradoksalnie, właśnie w tym „środku” da się dziś znaleźć najwięcej różnorodności i realnej frajdy - bez poczucia, że płaci się głównie za pozycjonowanie. To może być ciekawsza droga niż liniowe wspinanie się po półkach cenowych - zwłaszcza, że pląsanie w wanience prawdziwego luksusu, rozumianego jako coś niedostępnego dla mas, to sport dla naprawdę nielicznych...  ;) 

 


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 6.01.2026 o 19:04, Funky_Koval napisał(-a):

O to to. Przeskok z budżetu 1k pln -> 5k pln to istotna zmiana, lepsza jakość. Z 5k->10k już takiego skoku nie ma.... a za 20k  jest tylko nieco lepiej. Ale znowu nie na tyle żebym chciał tyle na zegarek wydawać.

 

W dniu 6.01.2026 o 19:22, rafi napisał(-a):

Na pewno w odniesieniu do jakości jest, jak piszesz. Tzn. nie wzrasta proporcjonalnie do budżetu. Czasem nawet, w niektórych przypadkach, nie wzrasta w ogóle. W miarę przechodzenia pomiędzy segmentami może natomiast wzrastać subiektywne poczucie satysfakcji. Ale czy to jest warte pieniędzy, które trzeba za to zapłacić, to już każdy musi sobie ocenić. 
Natomiast żeby powyżej pewnej granicy (powiedzmy tych 20-30 tysięcy) czuć różnicę w jakości, to trzeba już wejść w HH i to też nie we wszystkich markach wystarczy basic. I różnica w jakości trzeba tu rozumieć jako poziom wykończenia szczegółów (wykończenie tarcz, wskazówek, indeksów), czy po prostu wielkie komplikacje.

 

Edit: dodałem cytat jeszcze od Kolegi @Lincoln Six Echo:

Cytat

Paradoksalnie, właśnie w tym „środku” da się dziś znaleźć najwięcej różnorodności i realnej frajdy - bez poczucia, że płaci się głównie za pozycjonowanie.

 

Jak to mówią: "good timing" ;)

To, o czym mówicie - niżej w najnowszym filmie:

 

 

Edytowane przez Sławol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 godzin temu, Sławol napisał(-a):

 

 

Edit: dodałem cytat jeszcze od Kolegi @Lincoln Six Echo:

 

Jak to mówią: "good timing" ;)

To, o czym mówicie - niżej w najnowszym filmie:

 

 

Lubie gościa. Jeden z nielicznych "normalnych". Póki co nie siedzi u nikogo w kieszeni, nie drze mordy na filmikach :D i mówi z sensem

Edytowane przez Funky_Koval

quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brak zakupów był moim planem na 2025r. Czy udało się go zrealizować? Pewnie jak u większości 🙂 Natomiast przez dużą część roku nie kupiłem niczego, a ostatnie zakupy połączone były z mocną redukcją tego co posiadałem. Winny się tłumaczy, ale powiedzmy, że była to taka przymiarka do kolejnego roku, w którym rzeczywiście chciałbym już niczego nie kupować. 

Nieśmiało zatem zapisuję się do klubu, po części też dlatego, żeby wrócić tu za jakiś czas i sprawdzić ile udało mi się wytrwać w postanowieniu od tej dzisiejszej deklaracji :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Sławol napisał(-a):

 

 

Edit: dodałem cytat jeszcze od Kolegi @Lincoln Six Echo:

 

Jak to mówią: "good timing" ;)

To, o czym mówicie - niżej w najnowszym filmie:

 

 

 

 

Ale że co? Że jak? Że gdzie? Że... ZA ILE?!  :D  ;) 


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, o co Ci chodzi teraz, ale generalnie masz rację :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na ten rok mam plan aby kupić jeden i sprzedać co najmniej 2. 

 

Zamiana dwa na jednego kwalifikuje się do tematu a mając na uwadze, że ten jeden będzie tańszy od każdego z tej dwójki to już na pewno. 


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na ten rok mam plan aby kupić jeden i sprzedać co najmniej 2. 
 
Zamiana dwa na jednego kwalifikuje się do tematu a mając na uwadze, że ten jeden będzie tańszy od każdego z tej dwójki to już na pewno. 

To jest redukcja a nie brak zakupu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śmiem twierdzić, że to jest raczej odwyk, a nie abstynencja 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Piotr Piątkowski napisał(-a):

To jest redukcja a nie brak zakupu emoji12.png

Oj tam. ;)


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.