Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Władek Meller

Polpora - następna kolekcja !!!

Rekomendowane odpowiedzi

Mój faworyt to OGIEŃ .


xxx

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pcstud

kto wie, byc moze takie nudne zegarki sie lepiej sprzedaja? powiedzmy sobie szczerze, ze na Polpore to trzeba znalezc dosc specyficznego klienta, a intencja producenta jest trafienie w jego, a nie nasze gusta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywiście "szału nie ma"...Ogień chyba najciekawszy z tego wszystkiego..pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
uwierzcie mi, że czytałem wasze wypowiedzi dotyczące Polpory i jej działalności. momentami miałem wrażenie, że część ma klapki na oczach i nie przyjmuje argumentów innych. pojawiali się też tacy którzy są wiecznie na "nie". a ci co bronią firmy, tak naprawdę doceniają fakt jej powstania ale realnie podchodzą do sprawy, i karcą ją za błędy. i ci ostatni chyba jedynie chcą dyskutować. bo reszty się nie przekona, a tylko przekrzykują się. [...]

 

Popieram Jackie'go. Zamiast się cieszyć, że powstała nareszcie polska firma w temacie zegarkowym, szukacie samych błędów.

Obserwuję z zaciekawieniem poczynania Polpory i czekam na jakiś przełomowy krok. Jak już sami zauważyliście, wielkich ?kokosów? panowie z Polpory nie zarobią, więc może metoda małych kroczków sprawdzi się lepiej.

 

Co do samych zegarków (stylistyki) - pierwszą serię minąłem prawie obojętnie, przy impresjach jazzowych dwa zegarki przykuły mój wzrok na dłużej, obecna seria ?żywioły? też częściowo (Ignis, Aqua).

Może nudne i mdłe, ale IMHO z każdą serią ciut lepsze. Może doczekamy się kolejnej (subtelniejszej albo odważniejszej) serii, która nas (mnie?) zachwyci na tyle, że zapragniemy mieć taki zegarek? Wtedy napis ?Made in Poland? będzie wartością dodatnią...


Można bez końca patrzeć na ogień, wodę i parkującą kobietę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Następna kolekcja i nadal przeciętne projekty. Prócz nazw mało w nich elementów które by symbolizowały te żywioły, przede wszystkim wskazówki powinny być różne. Trzy modele mają krzyż, tylko w ogniu go brakuje. Wydaje mi się że lepiej by się prezentował gdyby miał czerwony krzyż, a napis automatic na biało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po, moim zdaniem, bardzo fajnym Kontrabasie miałem nadzieję na coś ciekawszego...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ignis daje ognia :P:( Lekka stagnacja,ale OK.Ceny to mnie nawet nie interesują...


"Billy: -I'm scared Poncho.

Poncho: -Bullshit. You ain't afraid of no man.

Billy: -There's something out there waiting for us, and it ain't no man. We're all gonna die..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze broniłem Polpory.

Nie mniej jednak teraz oglądając nową kolekcję napiszę:

"Nuuuudzę się..........."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obiecałem sobie nie komentować Polpory, ale napiszę tylko dwa zdania:

1. "swiss made" oznacza że minimum 50% komponentów zegarka wyprodukowanych zostało w Szwajcarii, montaż i testowanie przeprowadzone zostały w Szwajcarii.

2. "made in poland" - czy definicja również nie powinna wyglądać podobnie? bo jak dla mnie to tylko jej druga część się zgadza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MichaelD

A Swiss watch

 

Only when it is Swiss, may a watch carry the indications "Swiss made" or "Swiss", or any other expression containing the word "Swiss" or its translation, on the outside. According to Section 1a OSM, a watch is considered to be Swiss if:

 

* its movement is Swiss;

* its movement is cased up in Switzerland;

* and the manufacturer carries out the final inspection in Switzerland..

 

 

Case

 

The "Swiss case" indication on a watch case betokens that the case is of Swiss manufacture. A case is considered to be Swiss if:

 

* it has undergone an essential manufacturing operation in Switzerland (stamping, turning, or polishing);

* it has been assembled and inspected in Switzerland; and

* over 50 percent of the manufacturing costs (excluding the value of the material) are due to operations carried out in Switzerland.

 

 

http://www.fhs.ch/en/swissm.php

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że większości, podobnie jak i mnie, podoba się ogień. Ale ciiii... bo jak się producenci dowiedzą to wycena ognia pójdzie zdecydowanie up! Mam nadzieję, że kolejne serie będą bardziej ciekawe, wypuszczane w większej ilości (może 19x2? :P ) a poprzez to bardziej dostępne bo niestety cena trochę wygórowana jak na Europę, o Polsce nie wspomnę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mam nadzieję, że kolejne serie będą bardziej ciekawe, wypuszczane w większej ilości (może 19x2? :P ) a poprzez to bardziej dostępne bo niestety cena trochę wygórowana jak na Europę, o Polsce nie wspomnę...

Już teraz wiadomo, że Kontrabas oraz Biały Fortepian nie sprzedają się jak poprzednie modele.

Można jeszcze "od ręki" kupić ten zegarek np. w Krakowie. Idąc w większe limitacje oraz sukcesywnie

podwyższając cenę nie zapewniając ciekawego produktu rynek może ich srogo zaskoczyć...

Polporo, Panie Janczak - "Nie idźcie tą drogą!" :)

Trzymam kciuki za nowe projekty i firmę. Dla mnie również Ignis najładniejszy.

P.S. Czy tylko ja widzę czarne PVD (lub PVDpodobny twór) po bokach koperty Ignisa? :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ta nowa kolekcja to moim zdaniem totalna porażka, jakby ktoś chciał sprzedać kontrabas albo fortepian to za 1/3 - 1/2 ceny kupię,

 

 

 

ps. kurcze część tych poprzednich kolekcji albo mi się średnio podobała, ten jeden kontrabas nawet fajny, tylko trzeba pasek zmienić bo jaki daltonista dał czarny pasek do brązowej tarczy :P ?? ale ta kolekcja... to jakaś pomyłka

 

Już teraz wiadomo, że Kontrabas oraz Biały Fortepian nie sprzedają się jak poprzednie modele.

Można jeszcze "od ręki" kupić ten zegarek np. w Krakowie.

 

bardzo mnie to cieszy jak cena spadnie do 1500-2000pln kupuje :(

ps. oczywiście jak jekośc będzie lepsza niż w pierwszej serii bo tam strasznie raził siatkodruk na tarczach i ogólna tandeta, ale jak choć trochę jakość lepsza to napewno zegarek warty te 1500-2000pln, całkiem mi się spodobał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jakbym zobaczył kogoś z polporą na ręku to bym uważał go za jelenia

 

bardzo mnie to cieszy jak cena spadnie do 1500-2000pln kupuje :(

 

Nie gniewaj się :). Wiem, że wyjęte z kontekstu ale nie mogłem się powstrzymać :P

 

 

A co do Polpory to niektórzy tu nadal będą wodę mielić a zegarki z nowej kolekcji rozejdą się jak świeże bułki. I to chyba będzie najlepszy wyznacznik dla wszystkich marudzących "pseudoekonomistów"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość andree

Jak ktos zrobi 25 zegarków by obdzielic 35 milionowy naród to rzecz jasna ze znajdzie tych dwudziestu pięciu nabywców i nie jest to żaden wyznacznik.Gdyby zrobili dwadziesia tysiecy i je sprzedali to byłby wtedy wyznacznik a tak to zwykłe bajdurzenie o niczym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas w salonie mam zegarki (kontrabas i biały fortepiam) tylko na pokaz.

Są już sprzedane i czekają na odbiór.

Osobiście uważam dotychczasowe modele za bardzo trafione w rynek.

To jednak przeszłość.

Wygląd zegarków to oczywiście kwestia gustu, ale też uważam, że trzeba coś w stylistyce/konstrukcji zmienić.

Jeśli jednak ktokolwiek myśli o zegarku z repetycją, tourbillonem, lub choćby wskazaniem rezerwy naciągu, to trzeba poddać konstrukcję i firmę która to wykona.

Najlepiej w Polsce, by znowu nie było, że wszystko ze Szwajcarii.

Władek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ALAMO
Jak ktos zrobi 25 zegarków by obdzielic 35 milionowy naród to rzecz jasna ze znajdzie tych dwudziestu pięciu nabywców i nie jest to żaden wyznacznik.Gdyby zrobili dwadziesia tysiecy i je sprzedali to byłby wtedy wyznacznik a tak to zwykłe bajdurzenie o niczym.

 

A ja będę bardziej wredny :P...

Panowie, popatrzcie na to w najbardziej obiektywnej z kategorii - matematyce ...

Polpora wypuściła w zeszłym roku 4 zegarki w seriach po 19 sztuk i cenach 2,0-3,5k PLN za każdy. To oznacza przychód firmy mniej-więcej 250 000 zł ... Bądźmy poważni - część z nas ma większe wpływy na rachunek bieżący niż cała ta "firma"... W tym roku jak cenę podniosą, zgodnie z prawidłowością, do 10 000 zł za zegarek, to będą mieli przychód 800 000 zł ... I pomijam kwestie rozliczeń z dilerami które się rózniście rozlicza... Formalnie, to oni nawet nie muszą sporządzać bilansu ... Wrzućcie w Gogle "polpora" - pierwsze pojawią się NASZE DYSKUSJE lub ich dilerzy ... Nawet "fahofcy" nie zadbali żeby jakoś się pozycjonować ... Powtórzę po raz kolejny - był to narawdę fajny pomysł na biznes jak ktoś ma 30 000 zł kapitału - za to ojcom założycielom - szacunek :( Prawda jest taka, że taki "biznes" prywatnie mógłby rozkręcić każdy nieomal z nas. Ale żaden tego nie zrobił ... Bando zazdrośników ;P...!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh
Wygląd zegarków to oczywiście kwestia gustu, ale też uważam, że trzeba coś w stylistyce/konstrukcji zmienić.

 

Pisałem o tym jak tylko Polpora weszła na rynek ze swoimi zegarkami, ale zostałem przez niektórych skrytykowany za tę wypowiedź. Cieszę się, że są wśród nas osoby dostrzegające sens zmian w konstrukcji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

popieram tym razem wasze zdania mówiące, że nowa kolekcja niestety ale nic nowego nie wnosi. wszystkie różnią się od siebie tylko szczegółami. jednak myślę, że zegarki nie będą dużo droższe od poprzedniej kolekcji.

Pomysł nazw fajny - a dokładnie byłby fajny gdyby np. "Powietrze" miało coś wspólnego z pilotem, "Woda" miała więcej niż 50m, "Ziemia" przyzwoitą odporność na wstrząsy czy pole magnetyczne a taki "Ogień" mógłby mieć porządną luminiscencję.
a no właśnie.. nazwy mają sie nijak do zegarków. wzornictwo może się podobać lub nie, ale nowa kolekcja zbyt bardzo jest podobna do pozostałych. nie wiem czy to strach przed zrobieniem większego kroku do przodu, kosztami czy utraceniem odbiorców, ale takie dreptanie w miejscu nic nie daje i poprostu ludziom może się znudzić.
Jak ktos zrobi 25 zegarków by obdzielic 35 milionowy naród to rzecz jasna ze znajdzie tych dwudziestu pięciu nabywców i nie jest to żaden wyznacznik.Gdyby zrobili dwadziesia tysiecy i je sprzedali to byłby wtedy wyznacznik a tak to zwykłe bajdurzenie o niczym.
też zbytnio nie masz racji. bo jednak te 25 osób wolało wydać 5tys. na ten towar, a nie inny. i dociekanie dlaczego, lub wytykanie im głupoty nie pomoże. każdy ma inne priorytety, wartości i inaczej odbiera świat. a gdyby zrobili te 20tys. zegarków, jak mówisz, to cena byłaby niższa o minimum 50%. i przypuszczam że też by się sprzedały, choć może nie w tydzień. ale powstałby inny problem- polpora przestałaby być wybierana przez ludzi zamożniejszych, a może o takich klientów chodzi firmie.
A ja będę bardziej wredny :P...

Panowie, popatrzcie na to w najbardziej obiektywnej z kategorii - matematyce ...

Polpora wypuściła w zeszłym roku 4 zegarki w seriach po 19 sztuk i cenach 2,0-3,5k PLN za każdy. To oznacza przychód firmy mniej-więcej 250 000 zł ... Bądźmy poważni - część z nas ma większe wpływy na rachunek bieżący niż cała ta "firma"... W tym roku jak cenę podniosą, zgodnie z prawidłowością, do 10 000 zł za zegarek, to będą mieli przychód 800 000 zł ... I pomijam kwestie rozliczeń z dilerami które się rózniście rozlicza... Formalnie, to oni nawet nie muszą sporządzać bilansu ... Wrzućcie w Gogle "polpora" - pierwsze pojawią się NASZE DYSKUSJE lub ich dilerzy ... Nawet "fahofcy" nie zadbali żeby jakoś się pozycjonować ... Powtórzę po raz kolejny - był to narawdę fajny pomysł na biznes jak ktoś ma 30 000 zł kapitału - za to ojcom założycielom - szacunek :( Prawda jest taka, że taki "biznes" prywatnie mógłby rozkręcić każdy nieomal z nas. Ale żaden tego nie zrobił ... Bando zazdrośników ;P...!

ale koszty to nie tylko dilerzy i dystrybucja. no ale nie wdawajmy się w to, bardziej chcę zwrócić na końcówkę wypowiedzi :)

tak, za wprowadzenie planu w życie, czyli rozkręcenie tego biznesu, należy się szacunek. znaleźli pustynię na której otworzyli sklepik z wodą. ceny ustawiają takie, BO MOGĄ i ludzie są skłonni tyle zapłacić. gdyby pojawiła się poważna konkurencja na rynku, to zaczęłoby się zbijanie cen. bo żalenie się ludzi, w stylu "obniżcie ceny bo mi szkoda tylu pieniędzy [albo mnie nie stać]" nic nie da. bo sprzedający i tak znajdzie ludzi, którzy kupią. więc głupotą byłoby obniżanie ceny na np 2 tys, skoro są tacy co zapłacą 5tys.

znacie się na zegarkach, zgadajcie się- załóżcie spółkę i zacznijcie produkowac zegarki, które wszystkim będą się podobać, będą świetnie wykonane, z dobrymi mechanizmami i nie przekroczą 2tys. za sztukę. wtedy polpora zniknie z rynku, albo pojawi sie seria 20tys. zegarków za 2tys.

 

chłopaki, wiecie że wszystkim się nie dogodzi. ważne że znajdują klientów. do nas nie trafiają, ale jednak mają swój mały rynek zbytu. więc nie gońcie ich z pochodniami, tylko żyjcie dalej swoim zyciem, a polporę traktujcie jako ciekawostkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przestańcie liczyć czyjeś pieniądze! /ilość sztuk x cena = i już mamy milionerów, to kompletna bzdura!/ Czy ktoś z Was chciałby aby mu sąsiad czy ktokolwiek inny zaglądał do kieszeni i jeszcze podpowiadał jak ma zarabiać i jak wydawać? Tak, trzymam za Polporę kciuki, mimo tego że nie wszystkie Ich zegarki są z moich marzeń. Osobiście w salonie dotykałem 'Saksofon', 'biały Fortepian' i 'Kontrabas'. Te zegarki bardzo, ale to bardzo zyskują przy bliższym poznaniu, są wykonane precyzyjnie i są ładne, znakomicie prezentują się na ręku. Oczywiście, nie ma wśród nich takiego z tourbillonem, nawet nie ma takiego z paskiem z inną niż standardowa klamerka, ale czy to na dzień dzisiejszy ma przesądzać o sukcesie Polpory? Ta manufaktura, a raczej manufakturka to dopiero niemowlak! /jeszcze nie ma trzech latek/ niech rośnie i się rozwija. Potem do szkoły na studia może nawet doktorat, kto wie? Natomiast czy Ten kto ma Polporę na ręku to 'jeleń'? moim zdaniem nie! To po prostu miłośnik zegarków i klubowicz taki sam jak wielu z nas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przestańcie liczyć czyjeś pieniądze! /ilość sztuk x cena = i już mamy milionerów, to kompletna bzdura!/ Czy ktoś z Was chciałby aby mu sąsiad czy ktokolwiek inny zaglądał do kieszeni i jeszcze podpowiadał jak ma zarabiać i jak wydawać? Tak, trzymam za Polporę kciuki, mimo tego że nie wszystkie Ich zegarki są z moich marzeń. Osobiście w salonie dotykałem 'Saksofon', 'biały Fortepian' i 'Kontrabas'. Te zegarki bardzo, ale to bardzo zyskują przy bliższym poznaniu, są wykonane precyzyjnie i są ładne, znakomicie prezentują się na ręku. Oczywiście, nie ma wśród nich takiego z tourbillonem, nawet nie ma takiego z paskiem z inną niż standardowa klamerka, ale czy to na dzień dzisiejszy ma przesądzać o sukcesie Polpory? Ta manufaktura, a raczej manufakturka to dopiero niemowlak! /jeszcze nie ma trzech latek/ niech rośnie i się rozwija. Potem do szkoły na studia może nawet doktorat, kto wie? Natomiast czy Ten kto ma Polporę na ręku to 'jeleń'? moim zdaniem nie! To po prostu miłośnik zegarków i klubowicz taki sam jak wielu z nas.

 

Bardzo dobre argumenty! Jestem tego samego zdania.


avid

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:P nigdy nie mówiłem że konsekwencja to moja mocna strona:)

tylko krowa nie zmienia zdania:)

 

taż uważam że zaglądanie do kieszeni jest skrajnie nieeleganckie,

ja jako konsument chcę dobry i w rozsądnej cenie produkt, a jak ktoś to robi to już jego brocha.

 

podtrzymuję jednak że posiadacz polpory traci w moich oczach chyba że ceny spadną

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
........ chyba że ceny spadną

ceny nie spadną, bo kalkulacja poprzednich kolekcji była przy innym kursie.

Dodatkowo cały czas drożały mechanizmy u producenta (koperty i inne elementy nie wiem).

Trudno je było na rynku kupić, więc pojawiały się oferty specjalne "od ręki" (wyższe).

Jak będzie teraz ?

Myślę, że łatwiej, ale może nie być wcale taniej. Kurs na razie chyba nie zamierza spadać.

Władek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to już nie mój ból

 

w krakowie jeszcze mają kontrabasy więc nie ma co tworzyć otoczki, że sprzedają się na pniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie maja ale juz wszytskie i tak są sprzedane. To że są w sklepie nie znaczy że są do kupienia :( Jak by tak było nie zastanawiałbym się ani chwili :P


Patryk
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.