Master Yoda 2171 #5301 Napisano 9 Lutego 2018 (edytowane) A urodził się, żył itd.....Tymczasem poczytaj wiki, póżniej jak napiszę swoją pracę dam Ci link https://pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5%82aw_Prus Nim pisał pod pseudonimem Bolesław Prus, publikował podczas studiów jako Jan zOleju -mieszkał na ulicy Olejnej 6 , u ciotki w Lublinie Edytowane 9 Lutego 2018 przez Master Yoda 0 Pozdrawiam, Marek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio #5302 Napisano 9 Lutego 2018 No na tego linka to niecierpliwie czekam ;-) A póki co, ...ciocia Wiki :-) 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kromeczka 12 #5303 Napisano 10 Lutego 2018 Kiedyś na jakiejś prelekcji słyszałam, że "Lalka" jest taka długa, ponieważ Prus miał płacone od napisanej strony No i teraz zatęskniło mi się za Lubelszczyzną. Nawet nie pamiętam kiedy byłam ostatni raz. Chyba w 2012 albo 2013. Zaczęłam 2 serię Beyond, ale... trzeba było jej nie zaczynać. O wiele gorsza od pierwszej. I nie wiem czy w kontekście filmów to się liczy, ale wciągnęły mnie wczoraj wszelakie filmiki z Eurowizji dostępne na youtube. Chyba z 3 godziny nad tym spędziłam 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dariusz chlastawa 589 #5304 Napisano 10 Lutego 2018 Niestety ostrzegam..dałem się nabrać na dwa gówniane filmy .. jeden to ( Jezu , czemu znów o tym dnie wspominam ) Mother ! .. wyszedłem przed końcem filmu... bzdet jakich mało, dawno nie widziałem takiego gówna ... taka amerykańska wersja polskiego filmu weekend ... straszne gówno dziś próbowałem Blade Runner dwa tysiące coś tam .. Boże widzisz i nie grzmisz.. nuda powaliła mnie na kolana a debilizm fimu, gówniane sceny nie wiadomo czego.. lepszy już chyba Harry Potter... że też nie ma kary więzienia dla rezysera i producenta za użycie marki Blade Runner .. bo z poprzednim tylko Harrison Ford go łączy.. swoją drogą albo brak kasy albo parcie na starość na szkło zmusiło go do zagrania w tym .."filmie " 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Edmund Exley 6854 #5305 Napisano 10 Lutego 2018 (edytowane) A ja wręcz przeciwnie - w ostatnich tygodniach tylko dobre lub bardzo dobre filmy. - "Jeszcze nie koniec" - francuski film o rodzinie, w której trwa walka o prawo do opieki nad dziećmi. Denis Menochet w roli ojca perfekcyjny. Ostatnia scena - podobnie.- "The Square" - też świetnie się ogląda. Dużo humoru i ciekawych obserwacji na temat współczesności. I tutaj bardzo dobra główna rola męska - Claes Bang.- po raz piąty czy dziesiąty - "Misery", nawet nie od początku, ale to zawsze jest świetna rozrywka.- "Dusza i ciało" - nie sądziłem, że mi się spodoba. Raczej nie trafia do mnie węgierskie kino (ani to stare, ani tym bardziej Mundruczo itp.), a tu jednak i fajny humor, i zaskakująco wartka akcja, piękne zdjęcia. Choć jedna scena na pewno nie jest dla wrażliwych na los zwierząt, które później zjadamy... Ok, nowe kino ma się świetnie, ale nie można zapominać o tym, co się lubi najbardziej. "Dusza i ciało" przypomniał mi, że wciąż nie widziałem... "Body and Soul", czyli "Ostatniej rundy". Trzeba to więc było nadrobić. Satysfakcja - 110%! Wszystko to, co w kinie lat 40. lubię najbardziej. Zdjęcia James Wong Howe ("i wszystko jasne", jak by to powiedział Siara), montaż na w pełni zasłużonego Oscara, a sekwencje walk na ringu wytrzymują porównanie ze "Wściekłym bykiem". Bo tak jak "Dom ludzi obcych" był swego rodzaju zapowiedzią "Ojca chrzestnego", tak "Ostatnia runda" wyprzedza film Scorsese. Do tego wielu fajnych aktorów, np. John Garfield, trochę mnie zawsze przerażająca Anne Revere (nie wiem, dlaczego - gra zazwyczaj pozytywne role) i ktoś, o kim wspomnę na końcu. Do tego poruszający wątek czarnego boksera, który musi walczy z zakrzepem mózgu. No a ten jeszcze jeden aktor z obsady to: Kto pozna bez przerzucania do grafiki Google lub sprawdzania w obsadzie? Edytowane 10 Lutego 2018 przez Edmund Exley 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Master Yoda 2171 #5306 Napisano 10 Lutego 2018 Grubas , jestem zaskoczony.... 0 Pozdrawiam, Marek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Edmund Exley 6854 #5307 Napisano 10 Lutego 2018 oczywiście. William Conrad na lata przed "Gliniarzem i prokuratorem". Ale głos już wtedy miał bardzo charakterystyczny. Nie napisałem jeszcze, że w "Ostatniej rundzie" jest ciekawy wątek żydowski - wszak Żydem jest główny bohater. I pewien żydowski drobny handlarz mówi do niego w pewnym momencie o dumie, jaką czuje z jego powodu dzielnica w czasach, gdy w Europie naziści (tak jest mówione) zabijają Żydów za to, że są Żydami. W hollywoodzkich filmach lat 40. takie teksty nie były raczej częste. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Master Yoda 2171 #5308 Napisano 11 Lutego 2018 (edytowane) W nawiązaniu do tego co piszesz @Edmundzie, aktor narodowości żydowskiej Harvey Keitel ma polskie korzenie , jego rodzice jeszcze w latach 30' ubiegłego wieku prowadzili tartak w Biłgoraju na Lubelszczyżnie, wyjechali do kuzyna mieszkającego w Nowym Yorku....dobrze że już nie wrócili, sam aktor urodził się już w USA "Harvey Keitel (ur. 13 maja 1939 r., Brooklyn, Nowy Jork). Służył w U.S. Marines. Aktorstwa uczył się w Actors Studio. O jego poważnym debiucie filmowym przesądził przypadek. Początkujący reżyser Martin Scorsese szukał aktorów, którzy zechcieliby zagrać w jego filmie „Who's That Knocking at My Door ?". Keitel zgłosił się na casting. Później były jeszcze „Mean Streets" („Ulice nędzy", reżyserem był również Scorsese). Inne filmy, w których wystąpił Keitel to m.in.: „Taksówkarz", „Ostatnie kuszenie Chrystusa", „Niebieskie kołnierzyki", „Thelma i Louise", „Wściekłe psy", „Pulp Fiction", „Bugsy" (nominacja do Oscara), „Fortepian".Same arcydzieła ..... Edytowane 11 Lutego 2018 przez Master Yoda 0 Pozdrawiam, Marek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zasadas 5268 #5309 Napisano 11 Lutego 2018 A ja dzisiaj wybrałem się na film "Czas mroku". Moim zdaniem dobry, świetna gra Garego Oldmana, w niektórych scenach może zbyt dużo patosu, ale ogólnie ok. 0 "You may delay but time will not" Benjamin Franklin Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pablo122 1316 #5310 Napisano 11 Lutego 2018 Po pierwszych kadrach uznałem, że to film klasy B, taki se. Jednak okazało się, że to celowy zabieg. Ze sztampowego scenariusza wyłania się coś naprawdę świetnego.Gra aktorska, klimat, ujęcia, dialogi, sceny walki, w sumie arcydzieło 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
STARUSZEK 207 #5311 Napisano 11 Lutego 2018 (edytowane) Najfajniejsze gdy oderwal głowę i spadła niżej:)Niestety ostrzegam..dałem się nabrać na dwa gówniane filmy .. jeden to ( Jezu , czemu znów o tym dnie wspominam ) Mother ! .. wyszedłem przed końcem filmu... bzdet jakich mało, dawno nie widziałem takiego gówna ... taka amerykańska wersja polskiego filmu weekend ... straszne gówno dziś próbowałem Blade Runner dwa tysiące coś tam .. Boże widzisz i nie grzmisz.. nuda powaliła mnie na kolana a debilizm fimu, gówniane sceny nie wiadomo czego.. lepszy już chyba Harry Potter... że też nie ma kary więzienia dla rezysera i producenta za użycie marki Blade Runner .. bo z poprzednim tylko Harrison Ford go łączy.. swoją drogą albo brak kasy albo parcie na starość na szkło zmusiło go do zagrania w tym .."filmie "Obejrzałem oba już jakiś czas temu i Matka to coś innego, emocje niepokoju itd. uważam, że poza zakończeniem nie jest taki zły A Blade Runner ma klimat choć faktycznie dużo mu brakuje ale wspomnienia powracają.Ogólnie oglądam filmy na bieżąco szczególnie zimą i czasem jest to 5/6 dziennie ale wszystkie wspomniane dobrze pamiętam więc nie były tragiczne Edytowane 11 Lutego 2018 przez STARUSZEK 0 cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy ! Piotr. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tomek.wzr 151 #5312 Napisano 11 Lutego 2018 Też nie zgodzę się z tak krytyczną opinią o filmie Mother! Fabuła nie może tu być odbierana dosłownie. Film naszpikowany symboliką religijną. Pod tym względem trochę przypomina mi "Czystą formalność" z Depardieu i Polańskim. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kosma 204 #5313 Napisano 11 Lutego 2018 Po pierwszych kadrach uznałem, że to film klasy B, taki se. Jednak okazało się, że to celowy zabieg. Ze sztampowego scenariusza wyłania się coś naprawdę świetnego.Gra aktorska, klimat, ujęcia, dialogi, sceny walki, w sumie arcydzieło Chyba rzadko tu zaglądasz Czy widziałeś w wątku ale dopiero obejrzałeś ? 0 Only Fools Do Not Fear The Sea Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pablo122 1316 #5314 Napisano 12 Lutego 2018 Chyba rzadko tu zaglądasz Czy widziałeś w wątku ale dopiero obejrzałeś ?Przyznaje Brachu, ze rzadko zagladam i w ogole malo co ogladam Film zrobil na mnie wrazenie (ja nie kieruje sie gwiazdkami na filmwebie i domoroslymi kinomaniakami )Od razu tez pomyslalem o Tobie, w sensie ze na pewno juz widziales i ciekawe co sadzisz...Nie jestem w stanie przewinac calego watku (od momentu gdy bylem tu ostatnio).Pozdro 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ceteth 6285 #5315 Napisano 12 Lutego 2018 A ja dzisiaj wybrałem się na film "Czas mroku". Moim zdaniem dobry, świetna gra Garego Oldmana, w niektórych scenach może zbyt dużo patosu, ale ogólnie ok. No ja wyszedłem z kina trochę zawiedziony. Oldmana uwielbiam i zagrał zgodnie z oczekiwaniami, natomiast sam film jakoś mnie nie porwał. Nie było to coś złego, ale oglądało się bardziej jak film historyczny, który zrobiło by Discovery. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zasadas 5268 #5316 Napisano 12 Lutego 2018 Dlatego napisałem, że dobry, bez żadnych ochów i achów. Oldman trzyma ten film. 0 "You may delay but time will not" Benjamin Franklin Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kosma 204 #5317 Napisano 12 Lutego 2018 Od razu tez pomyslalem o Tobie, w sensie ze na pewno juz widziales i ciekawe co sadzisz...Nie jestem w stanie przewinac calego watku (od momentu gdy bylem tu ostatnio).Pozdro A ja go podlinkowałem tutaj jakiś czas temu i bylem przekonany, ze Ci podejdzie Wspominalem o nim w odniesieniu do tego tutulu. Rzuc okiem jak bedziesz mial wolny wieczor. https://youtu.be/QQxjyRr9k2E G6 0 Only Fools Do Not Fear The Sea Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pablo122 1316 #5318 Napisano 12 Lutego 2018 A ja go podlinkowałem tutaj jakiś czas temu i bylem przekonany, ze Ci podejdzie Wspominalem o nim w odniesieniu do tego tutulu. Rzuc okiem jak bedziesz mial wolny wieczor. https://youtu.be/QQxjyRr9k2E G6Tego ogladalem praktycznie kilka dni po premierze w oryginalnej wersji tzn bez napisow,a trailera linkowalem tutaj grubo przed premiera, ze nie moge sie go doczekac.Widze, ze sie znamy jak lyse konie 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
bobwoj 22 #5319 Napisano 14 Lutego 2018 Teraz leci Wielki Gatsby na TVN7. Polecam Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka 0 "Zdziwiło was, panowie, żeście usłyszeli z moich ust słowo "Bóg", lecz zapewniam was, że pojęcie Boga i cześć jaką mam dla niego opieram na podstawach tak pewnych jak prawdy z dziedziny fizyki." - Michael Faraday Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio #5320 Napisano 14 Lutego 2018 Teraz leci Wielki Gatsby na TVN7. Polecam Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu TapatalkaCiężka sprawa, bo na TVP1 mecz PSG/REAL ;-) 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Edmund Exley 6854 #5321 Napisano 14 Lutego 2018 (edytowane) W nawiązaniu do tego co piszesz @Edmundzie, aktor narodowości żydowskiej Harvey Keitel ma polskie korzenie , jego rodzice jeszcze w latach 30' ubiegłego wieku prowadzili tartak w Biłgoraju na Lubelszczyżnie, wyjechali do kuzyna mieszkającego w Nowym Yorku....dobrze że już nie wrócili, sam aktor urodził się już w USA "Harvey Keitel (ur. 13 maja 1939 r., Brooklyn, Nowy Jork). Służył w U.S. Marines. Aktorstwa uczył się w Actors Studio. O jego poważnym debiucie filmowym przesądził przypadek. Początkujący reżyser Martin Scorsese szukał aktorów, którzy zechcieliby zagrać w jego filmie „Who's That Knocking at My Door ?". Keitel zgłosił się na casting. Później były jeszcze „Mean Streets" („Ulice nędzy", reżyserem był również Scorsese). Inne filmy, w których wystąpił Keitel to m.in.: „Taksówkarz", „Ostatnie kuszenie Chrystusa", „Niebieskie kołnierzyki", „Thelma i Louise", „Wściekłe psy", „Pulp Fiction", „Bugsy" (nominacja do Oscara), „Fortepian".Same arcydzieła ..... Żydów z Polski, którzy budowali potęgę i magię Hollywood, było oczywiście wielu, z Warnerami na czele. Keitela bardzo lubię, choć ma też na swym koncie dość sporo kiepskich filmów. "Niebieskich kołnierzyków" nie widziałem, muszę kiedyś to nadrobić. Wiele lat temu podobał mi się też w mniej znanym filmie "Finding Graceland". Za to najbardziej lubię jego rolę w "Nędznych ulicach", gdy jest rozdarty między mafię a pragnienie odkupienia win i ocalenia przyjaciela. Czołówka tego filmu należy do moich ulubionych w całym amerykańskim kinie: A to idealne wykorzystanie Stonesów - kwintesencja stylu Scorsese: w sumie arcydziełomalo co ogladam No cóż... Edytowane 14 Lutego 2018 przez Edmund Exley 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Nines 0 #5322 Napisano 15 Lutego 2018 Ktoś wyżej wspomniał o Brawl in Cell block 99. Powiem, że takiego czegoś dawno nie oglądałem W sumie pierwsza połowa filmu to taki dramat, kryminał. Potem co dzieje się w tytułowym Cell block, to już jest w ogóle co innego - masakra rodem z filmów klasy B. Ogólnie seans zaliczam do udanych. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kromeczka 12 #5323 Napisano 15 Lutego 2018 Skończyłam drugą serię Top of the lake. Kręcona aż 4 lata po pierwszej serii, ale linię czasową udało im się zachować. Tym razem fabuła skupia się na morderstwie "China girl", a w sumie Tajki. Nasza ulubiona pani detektyw grana przez Elisabeth Moss (której osobiście nie lubię) musi rozwikłać tę sprawę, ogarnąć życie prywatne, odegrać matkę i obrończynię innych matek i do tego poradzić sobie z oskarżeniami za to co zrobiła na koniec 1 serii. Najlepiej jak dla mnie w tej serii wypadła Nicole Kidman i jej akcent <3 Ogólnie serial to takie 6/10. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ceteth 6285 #5324 Napisano 15 Lutego 2018 My z Panną skończyliśmy w tym tyg oglądać Legion. Zakręcony jak słoik na zimę, ale fajny, polecam przez pierwsze 3 odcinki nie do końca nawet wiadomo o co chodzi. Jakiś czas temu obejrzałem też "the end of the fuc**** world". Dla mnie mocno średni, niby można zobaczyć, ale nic specjalnego. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kromeczka 12 #5325 Napisano 15 Lutego 2018 My z Panną skończyliśmy w tym tyg oglądać Legion. Zakręcony jak słoik na zimę, ale fajny, polecam przez pierwsze 3 odcinki nie do końca nawet wiadomo o co chodzi. Jakiś czas temu obejrzałem też "the end of the fuc**** world". Dla mnie mocno średni, niby można zobaczyć, ale nic specjalnego. Legion rzuciłam chyba właśnie po 3 odcinkach, bo nie ogarniałam, A TEOTFW mnie zraził zachowaniem tych nastolatków już w 1 odcinku. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach