Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
kotylozaur

Właśnie obejrzałem film...

Recommended Posts

Zacząłem oglądać Dextera. Pierwsze 15 minut i już jest brutalnie, sam nie wiem ile wytrzymam, ale zapowiada się ciekawie :D Portret głównego bohatera bardzo ciekawy

 

Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka

Jak się wciągniesz to napisz koniecznie po skończeniu czwartego sezonu - to jest dopiero petarda!

 

Taplaltakl.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, przejrzałem już większość waszych propozycji :D Aktualnie oglądam Dextera i jest świetny ;)

 

Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

W TVP kultura właśnie trwa"Rocky" miło się ogląda po latach :)

 

Bo to dobre kino, ze sprawnie poprowadzonym wątkiem sportowym (jeśli amerykański boks zawodowy to wciąż sport ;) ), fajnym tłem społecznym i sympatycznym bohaterem. Ale jednak Oscar dla najlepszego filmu dla "Rocky'ego" to moim zdaniem jedna z wielu grubych pomyłek Akademii. W kontekście samych lat 70. pisałem o tym tutaj:

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/28103-w%C5%82a%C5%9Bnie-obejrza%C5%82em-film/page-231?do=findComment&comment=1873501

 

A ja wreszcie coś obejrzałem po miesiącu przerwy:

- "Ten wspaniały Belmondo" - włączyłem sobie w tle. Ot taki solidny montażowy dokument, jakie można znaleźć na Planete. Lubię Belmondo - za autoironicznego "Dublera", a przede wszystkim za jego fajny luz. Film o nim przypomniał mi jednak, że wciąż słabo znam (bo jest u nas dość słabo dostępne) francuskie kino lat 70. - jest tam wiele fajnych filmów do odkrycia. A z Belmondo to jeszcze lubię "Marginal" z kapitalnym motywem muzycznym Morricone. I trzeba dodać, że Bebel zna się na zegarkach :)

- "M - morderca" - uwielbiam amerykańskie filmy Fritza Langa, o których pisałem tu wiele razy. "M" to oczywiście jeszcze Niemcy i pamiętna rola Petera Lorre. Troszkę się dłuży momentami, dziś pewnie akcent byłby bardziej położony na samego mordercę. Ale jest tu kilka pamiętnych scen, ciekawy obraz społeczeństwa i zakończenie, które nie daje satysfakcji.

Edited by Edmund Exley

Share this post


Link to post
Share on other sites

- "Aby do niedzieli" - ostatni film Truffaut. Czarno-biały hołd, a zarazem pastisz noir i Hitcha. Fajna Fanny Ardant, Trintignant ponury jak zwykle, jednak całość raczej bez emocji, do zapomnienia. Ale i tak ogląda się lepiej niż cokolwiek Godarda ;) Mam od dłuższego czasu nagrane "Ostatnie metro", może się zmobilizuję do obejrzenia.

- "Śmierć prezydenta" - to naprawdę wyborne kino historyczne. Świetne role aktorskie (zwłaszcza Zaliwski i niesamowity Walczewski, jest też Freudenheim :) ), doskonale oddana atmosfera gorączkowej walki o kształt odrodzonej Polski - ze wszystkimi polskimi błędami i grzechami. Prawie dwie i pół godziny debat, sporów, dyskusji, manifestacji, zeznań - a emocje nie słabną właściwie ani na chwilę.

Edited by Edmund Exley

Share this post


Link to post
Share on other sites

W piątce na pewno znajdzie się też "Piękny i zły"... jak tylko uda mi się go wreszcie obejrzeć  :)

 

I nareszcie się udało. Nie zawiodłem się ani odrobinę, "Piękny i zły" to teraz nie tylko mój top filmów z Kirkiem Douglasem, ale w ogóle moja prywatna czołówka amerykańskiego kina lat 50. Nieprzypadkowo to fragmentem właśnie tego filmu Martin Scorsese rozpoczął swą pasjonującą osobistą podróż po historii amerykańskiego kina. Douglas jest doskonały jako twardy, czasem bezwzględny i okrutny hollywoodzki wizjoner. Narracja poprowadzona jest w formie trzech zazębiających się opowieści o granym przez niego bohaterze.

 

A warto dodać, że "Piękny i zły" pojawia się też w "Tajemnicach Los Angeles", których akcja rozgrywa się w momencie premiery filmu w Święta Bożego Narodzenia 1952:

 

post-64635-0-53983900-1533226001_thumb.jpg

 

Mam od dłuższego czasu nagrane "Ostatnie metro", może się zmobilizuję do obejrzenia.

 

Zmobilizowałem się. Truffaut zrobił film taki jak te, przeciwko którym tak dosadnie wypowiadał się jako krytyk. Chłodna, niestety nużąca i niemrawo zakończona opowieść o zawoalowanym uczuciu między aktorem, żoną reżysera i reżyserem. Heinz Bennent ciekawy jako ten ostatni, Depardieu nie ma właściwie nic ciekawego do zagrania, Deneuve jak zwykle - ot elegancka pani. A sztuka, którą wystawiają, ma dialogi, od których bolą uszy. Jest też kontekst okupacji, a raczej "okupacyjki". Gdzieś tam przejdzie jakiś Niemiec, ukłoni się, pochwali przedstawienie. Tylko Żydów być nie może w teatrze, ale o to potrafią zadbać sami Francuzi - zostaje to wyraźnie powiedziane i jest to akurat dobry i ważny motyw filmu. Tytuł "Ostatnie metro" obiecuje jakiś dramat uczuć, napięcie, ale nie ma tego wcale. Bardzo lubię wiele prac Nestora Almendrosa, tym razem jednak w jego zdjęciach dominują konwencjonalne bliskie plany (jak w tv), miękkie światło itp. Film zdobył aż 10 Cezarów, w dodatku Truffaut jedyny raz bezpośrednio rywalizował wówczas z Godardem. Jego "Ratuj, kto może (życie)" nie widziałem, ale po zwiastunie jestem ciekaw - może uda mi się do niego dotrzeć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwaga spojler :D

.

.

2 sezon, moment, gdy Dex zamknął Doakesa, zobaczymy jak się rozwinie, ten serial jest genialny :D

 

Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwaga spojler :D

.

.

2 sezon, moment, gdy Dex zamknął Doakesa, zobaczymy jak się rozwinie, ten serial jest genialny :D

 

Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka

A ten serial ma jakiś tytuł, czy trzeba po spoilerze kombinować?

 

EDIT aaaaa, emeryt Dexter. No to niezły spoiler, bozia broń, żebyś zdradził więcej, jeszcze komuś zepsujesz zabawę ;)

 

Wysłane z mojego BLA-L29 przy użyciu Tapatalka

Edited by rradek

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ten serial ma jakiś tytuł, czy trzeba po spoilerze kombinować?

 

EDIT aaaaa, emeryt Dexter. No to niezły spoiler, bozia broń, żebyś zdradził więcej, jeszcze komuś zepsujesz zabawę ;)

 

Wysłane z mojego BLA-L29 przy użyciu Tapatalka

Radku Ty uszczypliwy człowieku

Skończyłem drugi sezon Dextera :)

 

 

Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja Dextera do tej pory nie dokończyłam. Chyba 2 ostatnie sezony leżą i czekają.

 

Co myślicie o 3 dni Kondora? Na Showmax jest legalnie. Mam jeden odcinek do tyłu. Ten serial jest dobry, ale nie jakiś super dobry jak dla mnie. Trzyma w napięciu, chce się wiedzieć co będzie dalej, podświadomie kibicuje się głównemu bohaterowi, ale wątki poboczne nie są ciekawe, a czasem mam wrażenie, że są niepotrzebne. Nie mam jednak porównania z książką.

 

Marvel: Cloak and Dagger... czyli jak w 10 odcinków zepsuć coś ciekawego. A finał to już w ogóle beznadzieja. Wszystko dzieje się za szybko, a ostatnie dwie sceny to już w ogóle są mdłe i szczególnie ostatnie ujęcie, które chyba miało wprowadzić coś na kształt cliffhangera mnie ubawiło po pachy i skłoniło do nie oglądania kolejnego sezonu nawet jeśli będzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Co myślicie o 3 dni Kondora?

 

Film Pollacka bardzo lubię :)

 

Teraz oglądałem:

 

- "Papierowy księżyc" - większość filmów Bogdanovicha przyjęto jako niewypały, ale ten akurat był sukcesem, Do dziś wypada bardzo dobrze, a największa w tym zasługa Laszlo Kovacsa. Jego zdjęcia są niesamowite, kapitalnie budują mit czasów Wielkiego Kryzysu:

 

papermoon-570x350.jpg

 

Sama historia poprowadzona wartko i pomysłowo - było wiele filmów o takich niedobranych parach, ale ten w kilku miejscach fajnie łamie schematy.

 

- "Statek szaleńców" - adaptacja powieści, która zainspirowała też Jima Morrisona w "Ship of Fools" ze wspaniałej płyty "Morrison Hotel". Tu reżyserował Stanley Kramer, sprawny twórca będący zawsze trochę w opozycji do hollywoodzkiego mainstreamu. Dobry film, przede wszystkim jako obraz Niemców a.d. 1933. Jest np. z pozoru sympatyczny, jowialny pan podrywający sexy blond babeczkę, a przy tym raz po raz z przejęciem wyrażający swe nadzieje na szybkie pozbycie się "obcych wpływów" oraz wyeliminowanie Żydów, chorych i starców, bo taka jest historyczna konieczność...

 

- "Podwójna gra" - jako fan Ala Pacino od lat obawiałem się tego filmu. Mój ulubieniec po raz kolejny jako "demoniczny mentor", kuszący kolejnego Fausta pieniędzmi i sławą, bla bla bla... Tym razem na szczęście jego bohater jest wewnętrznie pęknięty, zmaga się ze słabościami. Gdy sport łączy się z hazardem, przestaje już być przyjemnością. Nic oryginalnego, ale dobrze opowiedziane - scenariusz pisali chyba z podręcznikiem "Jak napisać solidny hollywoodzki scenariusz" w ręku. W XXI wieku Al nie gra w arcydziełach, ale "Podwójna gra" wstydu nie przynosi.

 

- "Wszyscy mają się dobrze" - czyli hołd Tornatore dla Felliniego i Ozu. Dobry Mastroianni, sam film też w sumie udany. Fajny klimat Włoch końca lat 80., sporo smutnych refleksji na temat rodziny i samotności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Agresja" - Sidney Lumet, yeah! Widziałem już kiedyś, ale dopiero teraz w pełni doceniłem. Trio Connery-Howard-Bannen doskonałe, na potwierdzenie tego, że Sidney potrafił poprowadzić aktorów jak mało kto. Zwłaszcza Bannen znakomity, a reżyserskie mistrzostwo Lumeta najlepiej widoczne w scenach, gdy akcja - po początkowym, nieco powolnym rozprowadzeniu - zagęszcza się w piorunujący sposób. Są to sceny nocnego powrotu Connery'ego do domu, jego rozmowa z Howardem na komisariacie i oczywiście retrospektywny finał Connery-Bannen. Niedocenione, znakomite kino.

 

"Bodyguard" - ale ten w reżyserii Richarda Fleischera, prawdę mówiąc tego z Costnerem chyba nigdy nie widziałem. Fajny noir B-klasy, niewiele ponad godzina wartkiej akcji. Kiedyś oglądałem ten film na świętej pamięci TCM o 1:30 w nocy i chyba przysnąłem wtedy, bo paru rzeczy nie pamiętałem. Teraz oglądałem z TNT, czyli tego mizernego kanału puszczającego najwyżej jeden lub dwa dobre filmy na tydzień.

 

"Missisipi w ogniu" - no całe dekady minęły i wreszcie obejrzałem. Porządne kino, które wznosi się na poziom wielkiego kina, gdy na ekranie pojawia się ten pan:

 

Mississippi-Burning-Gene-Hackman-.jpg?fi

 

Mistrz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej.Byłem dzisiaj na The Meg. Film jak film ale fajna rozrywka na niedzielę.Ale mieli tam ciekawe zegarki a nie mogłem ich rozszyfrować.Czy ktoś wie co to były za zegarki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

O Carl Bucherer trochę pomyślałem ale pewny nie byłem.Reszty bym nie zgadł.No aleale trza przyznać zegarki te rzucały się w oczy.Najbardziej ten od murzyna

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z seriali bardzo polecam Kroniki Time Square. Na chwilę obecną 10 odcinków, ale już zapowiedzieli kolejny sezon. Super klimat, bardzo dobrze dobrana obsada, i James Franco grający braci bliźniaków. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest fidelio

A ja wczoraj po wielu latach obejrzałem znowu "Wielki błękit" i nadal jestem tym filmem oczarowany :-) Oczywiście tym razem zacząłem się także zastanawiać, jakie zegarki nosił Enzo, grany przez J. Reno ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja wczoraj po wielu latach obejrzałem znowu "Wielki błękit" i nadal jestem tym filmem oczarowany :-) Oczywiście tym razem zacząłem się także zastanawiać, jakie zegarki nosił Enzo, grany przez J. Reno ;-)

 

Natrafiłem na coś takiego :

https://www.spotern.com/en/spot/movie/the-big-blue/4120/la-montre-citizen-aqualand-promaster-de-jean-reno-dans-le-grand-bleu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest fidelio

W innym temacie rozwiano już moje "zegarkowe" wątpliwości dotyczące tego filmu  :) Przy najmniej częściowo, bo Enzo grany przez J. Reno nosił tam dwa zegarki  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warto dodać, że film ten przedstawia losy Jacquesa Mayola, który był rekordzistą w wolnym nurkowaniu i nosił przy tej okazji zegarki Squale. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest fidelio

Niestety, w samym filmie próżno tych zegarków szukać ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.