Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
michalop

Jaki zegarek masz dziś na ręku?

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 16.04.2026 o 12:53, ireo napisał(-a):

Zakup sprzed lat, zrobiony „na próbę”. I jakoś tak został, bo wygodny i do wszystkiego pasuje. Nawet się niespecjalnie zestarzał.

 

Czyli umowę zawarto na odległość z ustawowym 14-dniowym prawem zwrotu?  Kiedyś to były czasy, teraz takich nie ma 🤭.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, BM6 napisał(-a):

IMG-20260418-WA0014.jpeg

Fidżi, albo podobna strefa czasowa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, nav napisał(-a):

Fidżi, albo podobna strefa czasowa?

To zdjęcie z wczoraj :)) soory 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BM6 napisał(-a):

To zdjęcie z wczoraj :)) soory 

Dla mnie nie ma problemu, myślałem że fotografia z jakiejś odległej podróży, swoją drogą dobry zegarek na takie wojaże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, nav napisał(-a):

Dla mnie nie ma problemu, myślałem że fotografia z jakiejś odległej podróży, swoją drogą dobry zegarek na takie wojaże.

Dobrze by było. Co do zegarka to faktycznie taki na lato i urlop. I data była źle ustawiona .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, qbapiasek napisał(-a):

Taka nowość :) 

IMG_0593.jpeg

Bardzo dobrze dobrane portki.👍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20260419_110728.heic

sek.jpg

Edytowane przez bogdancz

,,Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej - szaleniec? (George Carlin)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, watchtaker napisał(-a):

 

Czyli umowę zawarto na odległość z ustawowym 14-dniowym prawem zwrotu?  Kiedyś to były czasy, teraz takich nie ma 🤭.


Wielu szczegółów już nie pamiętam, ale decyzja była wypadkową wielu czynników.
 

Większość oferty Rolexa, przy całym moim szacunku dla tej marki, wydaje mi się skierowana nie do „zegarkowych freaków” lecz po prostu do ludzi zamożnych, którym zależy na okazywaniu statusu. Dla tej grupy Rolex jest najbezpieczniejszym, domyślnym wyborem, ale z moimi upodobaniami się to rozmija. Może dlatego podobają mi się takie modele, które nie są specjalnie popularne ani poszukiwane, tak jak ten prawie monochromatyczny Yacht-Master (z zapięciem starego typu, które jest maksymalnie spłaszczone i zintegrowane z bransoletą) albo Cellini z rzymskimi indeksami, też już dawno wycofany z produkcji (może kiedyś kupię, jeśli znajdę dobry egzemplarz).
 

W przypadku YM dwie rzeczy okazały się decydujące, wygląd tego zegarka na żywo (to jeden z tych przypadków, które na zdjęciach prezentują się nieciekawie, a oglądane na własne oczy to zupełnie co innego) i pierwsza przymiarka.  Czasem trafi mi się taki zegarek, który po założeniu robi wrażenie, jakby był na ręce od zawsze. Jeśli coś takiego się zdarza, to warto kupić, bo taki egzemplarz zostaje w kolekcji na długo. 
 

Yacht-Master został zaprojektowany jako „elegancki diver” czyli sprzeczność sama w sobie, jakby pójść na kolację black tie w białym smokingu i płetwach, albo jak zegarek dla kogoś, kto od nurkowania zdecydowanie woli wywalać się na pokładzie jachtu i popijać szampana, co dosyć dobrze odpowiada moim własnym preferencjom. Może projekt o takich założeniach był dziwny albo nawet głupi (temat na kolejny bezsensowny filmik na YouTube z cyklu „co twój zegarek mówi o tobie?”) ale we mnie znalazł zadowolonego odbiorcę i tak zostało. 

 

Dla mnie dodatkową zaletą jest to, że nikt (poza Wami) nie wie, że to Rolex, więc można go nosić wszędzie i nie zastanawiać się, czy nie lepiej było go jednak zostawić w hotelowym sejfie. Jeszcze parę lat temu zdarzało mi się zobaczyć ten zegarek w Kalifornii i tego typu miejscach,  u ludzi, którzy najprawdopodobniej mają ten model od dawna i wciąż go noszą. U pań również się zdarza w mniejszych rozmiarach. Jest to zegarek trwały i odporny na upływ czasu, jak zwykle bywa z Rolexami. Właściwie jedyne, na co trzeba uważać, to platynowy bezel, który w przypadku głębokich rys niełatwo odnowić (serwis Rolexa oferuje taką usługę), ale internetowe legendy o tym, że podobno łatwo go uszkodzić, uważam za przesadzone. Noszę ten zegarek dość często, używam normalnie i nic się z nim nie dzieje.

 


- ireo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.