Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
artme

Antyrefleks a szafirowe szklo

Recommended Posts

Najważniejsze jest to,że zegarek podoba się właścicielowi.Fakt,że nie jest już w oryginalnym stanie jest mniej ważny.No chyba,że miałby zostać sprzedany i przeszkadzałoby to nowemu potencjalnemu nabywcy.

 

nowa szklo z AR w autoryzowanym serwisie kosztuje 1500zl.

jesli kiedys bede sprzedawal zegarek to poinformuje o tym fakcie nowego nabywce i obnize cene o taka wartosc ;)

plan byl taki ze jak coś pojdzie nie tak to wymienie sobie szkło na nowe, ale wyszło tak, że nawet nie myślę o wymianie... co więcej, ar w tagu nie jest wg mnie warty nawet połowy tej ceny co chce serwis

w omedze jakoś całościowo mi bardziej pasuje szklo z AR i tam pewnie jedyną opcją byłaby wymiana

wszystko zalezy od konkretnego zegarka i preferencji właściciela ;)

generalnie nie ma sensu dalej dyskutować o tym czy z ar jest lepiej czy nie - oczywiscie ze jest lepiej, ale pod warunkiem ze jest on idealny i mega trwały, w przeciwnym razie jest to coś na wzór posiadania luksusowego auta i strachu przed wyjechaniem nim na deszcz

jest kilka metod na zdjęcie AR, nie w każdym wypadku da się go usunąć tak prosto jak u niektórych... ja mam sposób i jeśli ktoś kiedyś znajdzie ten temat to mam nadzieję że kilka informacji będzie pomocnych ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponieważ wątek zbliża się ku końcowi warto dodać parę słów skąd w ogóle wzięły się  powłoki AR. Podczas  II wojny  światowej  wojskowe laboratoria wszystkich stron konfliktu pracowały nad poprawą  kontrastu zdjęć lotniczych. Do tego celu niezbędne były lepsze wielosoczewkowe obiektywy -  bardziej ostre i kontrastowe, z mniejszymi aberracjami optycznymi.  Jako pierwsi godne uwagi rezultaty uzyskali  Amerykanie i wiele wskazuje, że tę  technologię udostępnili później swemu japońskiemu sojusznikowi (podobnie jak migawkę sterowaną elektronicznie - pomysł Polaroida z lat 60.), co  przyczyniło się do tego,  że już wkrótce Japonia stała się światową potęgą w przemyśle fotograficznym,  przy okazji deklasując w tej dziedzinie Niemcy. Na początku lat 70 firma  Pentax (Asahi Optical) ogłosiła, że w swych nowych  obiektywach (Takumar, później SMC Pentax)  stosuje  siedmiowarstwowe powłoki  SMC (Super Multi Coated).  Inne firmy japońskie (Nikon, Fuji ) poszły tą samą, ale  raczej własną drogą. Natomiast  powłoki Pentaksa uznawane były za wzorcowe i ogólnie  najlepsze, a  samą firmę określano jako "japońską Leikę" z powodu wysokiej jakości   jej obiektywów.  Mniej więcej w tym samym czasie  zachodnionimiecki Zeiss też zaczął wykorzystywać powłoki AR, ale raczej były to wdrożone stare pomysły niemieckich firm  optycznych, które już  przed wojny pochylały się nad problemem spadku jasności i  kontrastu w obiektywach wielosoczewkowych. Że tak raczej było  wskazuje przykład wschodnioniemieckiego Zeissa (z  Jeny), który też  stosował własnej proweniencji powłoki AR,  o nazwie MC, choć pod względem jakości  trudno je było porównywać z powłokami zachodnioniemieckiego Zeissa czy Pentaksa.  Powłoki AR są jednak względnie nietrwałe i mogą się ścierać. Obiektywy teoretycznie mniej są narażone na ścieranie niż szkiełka  zegarków  (soczewki wewnętrzne  obiektywów to już ogóle), a mimo to  firmy optyczne cały czas pracowały nad udoskonaleniem swych powłok AR mając także  na względzie ich trwałość.  Powłoki SMC  (Pantaksa) przetrwały całe dziesięciolecia bez zmian. Były na tyle dobre, że  Pantax nie widział powodu do zmian, ale ostatnio  wprowadził powłoki  nowszej generacji, już bez nazwy SMC,  teraz oznaczone HD, w których nacisk położono na  nieścieralność. 

Edited by Euryk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasne że tak.


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ziarna piasku wystarczą i sprzyjające warunki typu ściana etc.


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie wiem  :wacko:  albo szafirowe szkła są teraz tak robione albo nie są szafirowe - mam Tissota PRC200 już chyba 10 rok zegarek używany a wręcz tyrany - prace stolarskie, układanie gontów wylewki betonowe nigdy nie ściągam zegarka czasem jest cały zachlapany betonem - wieczorem mycie w ciepłej wodzie i szczoteczka jak nie złazi piach i cement - na szkiełku nawet mikroryski nie ma jest idealne - koperta sporo rys wielokrotnie polerowana 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szafir można względnie łatwo zarysować. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Smule

Wszystko da się porysować ;)

PS co do tematu. Na szczęście ryski na szkle szafirowym z zewnętrznym AR nie przeszkadzają aż tak jak w minerałach. Ryski na AR są widoczne tylko pod odpowiednim kątem i światłem, a w minerałach widać je po prostu patrząc z góry na zegarek. Coś za coś. Zegarki z podwójnym AR wyglądają świetnie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spróbuj je teraz spolerować. Odzyskasz pewność, że to szafir ;)


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasne że tak.

 

Jasne, że nie. Może coś i wygląda na rysę, ale tak naprawdę jest pęknięciem. Szafir nie rysuje się, ale oczywiście pęka łatwiej niż szkła mineralne, które  zresztą są różnej jakości (Seiko ma dobre ― hardlex).  Szkiełka szafirowe oczywiście też są różnej jakości,  np.  te mające 0,9 mm grubości albo o  grubości np.  2 lub 3 mm i więcej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasne, że nie. Może coś i wygląda na rysę, ale tak naprawdę jest pęknięciem. Szafir nie rysuje się, ale oczywiście pęka łatwiej niż szkła mineralne, które  zresztą są różnej jakości (Seiko ma dobre ― hardlex).  Szkiełka szafirowe oczywiście też są różnej jakości,  np.  te mające 0,9 mm grubości albo o  grubości np.  2 lub 3 mm i więcej. 

 

Masz chociaż jeden zegarek z szafirowym, pękniętym albo porysowanym szkłem, czy tak sobie teoretyzujesz?

Zapewne mam urojenia, wezmę jakieś antypsychotyki i widoczne dotąd rysy znikną :)

PS. Grubość to grubość, a nie jakość.


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Masz chociaż jeden zegarek z szafirowym, pękniętym albo porysowanym szkłem, czy tak sobie teoretyzujesz"?

 

Na razie nie, ale przecież  wszystko przede mną.   Na jakimś forum niemieckim czytałem, że to co na szafirze wygląda na rysę  prawie na pewno jest pęknięciem.

 

"Zapewne mam urojenia  ...".

 

Przez grzeczność nie zaprzeczam.  :) 

"Grubość to grubość, a nie jakość".

 

​Chyba wstępnie można założyć, że droższe szkło szafirowe o grubości 3 mm trudniej uszkodzić niż takie  o grubości 0,8 mm. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jesteś grzeczny. Wstępnie też można założyć, że nie masz refleksu a odporność na posługiwanie się rozumem podczas czytania dorównuje twardości szafiru.  


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Nie jesteś grzeczny".

 

 Obiecywałem, że będę?  <_<

 

"Wstępnie też można założyć, że nie masz refleksu   ...".

 

Swego czasu ćwiczyłem szermierkę, nie co dzień przeglądam forum. Wiem, że dużo tracę ....  

 

" .... a odporność na posługiwanie się rozumem podczas czytania dorównuje twardości szafiru".  

 

Co konkretnie masz na myśli?   Może wydusisz  z siebie  ze dwa rzeczowe argumenty, albo chociaż jeden? 

Edited by Euryk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego. Wielu z nas kilka zegarków w życiu widziało. Teoretyzując na zwykłym szkle rysa to też masa drobnych pęknięć i odprysków na powierzchni. Szkło szafirowe RYSUJE się. Powstają na nim rysy. Rysy na jego powierzchni. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

"Nie jesteś grzeczny".

 

 Obiecywałem, że będę?  <_<

 

"Wstępnie też można założyć, że nie masz refleksu   ...".

 

Swego czasu ćwiczyłem szermierkę, nie co dzień przeglądam forum. Wiem, że dużo tracę ....  

 

" .... a odporność na posługiwanie się rozumem podczas czytania dorównuje twardości szafiru".  

 

Co konkretnie masz na myśli?   Może wydusisz  z siebie  ze dwa rzeczowe argumenty, albo chociaż jeden?

 

Reszta jest milczeniem.


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę odkopię temat z takim pytaniem: czy ktoś słyszał o ponownym nakładaniu zewnetrznego AR? Oczywiście chodzi o sytuację, gdy na AR pojawiły się ryski. Pierwszym krokiem byłoby pewnie zerwanie całego AR, a potem położenie nowego.

Czy ktoś się czymś takim zajmuje?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki

A na marginesie - jaki to byłby rząd wielkosci (mam na myśli koszt)?

Edited by Smycel

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat był już przerabiany. Pod uwagę brano głównie zakłady produkujące szkła okularowe, optyków. Nie było żadnych budujących wniosków tak co do cen jak i trwałości powłok. Szafir z zewnętrznym antyrefleksem wygląda pięknie i magicznie. Ale z porysowaną zewnętrzną warstwą wygląda równie nieciekawie jak zwykła stara szybka, a uczynić jest to łatwiej. Nawet w przypadku tych jakoby trwalszych AR (np Damasko).

PS. Szafir się nie rysuje, szafir się nie rysuje, szafir...

Edited by tarant

Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Smycel, podejrzewam że chodzi o SMPc - ja prędzej po prostu wymienię szkło na nowe, podejrzewam że koszt może być zblizony a efekt lepszy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat był już przerabiany. Pod uwagę brano głównie zakłady produkujące szkła okularowe, optyków. Nie było żadnych budujących wniosków tak co do cen jak i trwałości powłok. Szafir z zewnętrznym antyrefleksem wygląda pięknie i magicznie. Ale z porysowaną zewnętrzną warstwą wygląda równie nieciekawie jak zwykła stara szybka, a uczynić jest to łatwiej. Nawet w przypadku tych jakoby trwalszych AR (np Damasko).

PS. Szafir się nie rysuje, szafir się nie rysuje, szafir...

Wiem, że szafir się nie rysuje. Przecież nic takiego nie pisałem :) 

 

@Smycel, podejrzewam że chodzi o SMPc - ja prędzej po prostu wymienię szkło na nowe, podejrzewam że koszt może być zblizony a efekt lepszy

 

Co małego się pojawiło i jak to zwykle bywa na samym początku zwraca to moją uwagę :wacko:  Dzwoniłem dziś do Omegi w Warszawie i w SG sama usługa wymiany szkiełka to 700-900 zł plus koszt szkiełka (tu ceny nie znał, ale pewnie mniej niż 2000 nie będzie - mówił, że do diverów są droższe niż np, do Constellation )

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

"PS. Szafir się nie rysuje, szafir się nie rysuje, szafir ...".

 

I tak trzymaj, a będziesz w zgodzie z prawdą.  I prawda cię wyzwoli. :)  Chyba że kupisz szkiełko mineralne jako szafirowe,   cóż ― twój pech. W sumie miałem lub mam 8 zegarków ze szkłem szafirowym. Część  z nich miała szkła wypukłe, teoretycznie łatwiejsze do  zarysowanie, no i nic. Może jestem manualnie niezbyt sprawny, ale  nigdy nie udało mi się porysowac szkła szafirowego, a kopertę to i owszem, bez problemu.  Ponoć niektórzy są w stanie zniszczyć tytanowe kulki, ale pozostaje  przecież kwestia jakości tego tytanu. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.