Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Klod100

Piramida prestiżu marek zegarkowych

Recommended Posts

Piotrze (Ratyński - 2 dwóch Piotrów pisało   ;) ) tu się z Tobą nie zgodzę. Dzisiejszy prestiż marki ma nie wiele wspólnego z historią, chyba  że ta jest kontynuowana. Longines kiedyś tak, dziś jego prestiż jest w moim odczuciu znikomy, oparty raczej na wszedobylskim marketingu i nabijaniu klienta w butelkę, że kupuje coś czym Longines już dawno nie jest. Produkt prestiżowy nie może być dostępny w każdym warzywniaku!

Moja piramida prestiżu nie ma nic wspólnego z marketingiem, a prestiż o party na marketingu w ogóle mnie nie interesuje.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

TIK TAK, Piotr raczej twierdzi, że Longines jako historyczna marka zapracowała na swój prestiż. Natomiast dzisiejszy Longines:

 

Jednak był, ale niestety ta firma Longines, której zegarki ja podziwiam już nie istnieje (przynajmniej dla mnie).
Ja dodam od siebie, że koleje losu bywają przewrotne. Omega, która też należy do SG wspięła się kilka szczebelków. Jak sytuacja będzie wyglądać za kolejne 10, 20, 40 lat?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tego nie wie nikt :) 


bl.jpgeclog.jpg

.................................................................
Emile Chouriet, Epos, Schaumburg Watch, NauticFish, Davosa, Jowissa,
.................................................................

"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do prestiżu to zupełna zgoda, co do dostępności, to i omegę można kupić prawie w każdym z warzywniaków gdzie leżą Lonżiny, czyż nie?. Dzisiejsza dostępność zegarków jest olbrzymia i chyba nie przekłada się aż tak bardzo na ocenę pozycji zegarka, czy firmy. Nie mówię o kilku topowych bo tam oprawa jest i istotna i przestrzegana.  

Zgadza się, tylko że Longinesa kupisz za 3tys. a ceny omeg zaczynają się dużo dalej. Gdyby było na odwrót to i sytuacja z prestiżem była by odwrotna i raczej nikt by nie psioczył nad jakością wykonania bo szczerze mówiąc to nie widzę wielkiej różnicy między hydroconquestem a seamasterem (miałem kiedyś kwarcaowego (seamastera) i zwłaszcza jego bransoleta mnie zawiodła - ślady użytkowania pojawiły się bardzo szybko i to bardzo widoczne mimo, że ostrożnie go nosiłem). Co niektórzy by sobie dośpiewali o świetności marki z czasów komuny i usprawiedliwili w ten sposób wysoką cenę, pomogli by w tym fachowcy od marketingu i prestiż gotowy. A co do dostępności, to nie jest trafny argument. Taka w Polsce dostępność jaki popyt. Gdyby było ludzi stać na patki i inne najdroższe to właśnie one "leżały by w każdym warzywniaku".

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie, Longines jest w kazdej galerii, Omega już nie... 

Są bogate kraje, ale Patek nigdzie nie jest traktowany jako produkt masowy jak i 100 innych marek, których nie ma w piramidzie, bo mało kto o nich słyszał.


bl.jpgeclog.jpg

.................................................................
Emile Chouriet, Epos, Schaumburg Watch, NauticFish, Davosa, Jowissa,
.................................................................

"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Co niektórzy by sobie dośpiewali o świetności marki z czasów komuny

Świetność marki Longines nie ma nic wspólnego z komuną i zaczyna się w czasach gdy komuny nie było jeszcze na świecie (a tym bardziej w Polsce).


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A omega w prawie każdej ;p

 

 

Świetność marki Longines nie ma nic wspólnego z komuną i zaczyna się w czasach gdy komuny nie było jeszcze na świecie (a tym bardziej w Polsce).

Chodziło mi o mechanizm postrzegania prestiżu, nie jest tu ważne czy ta świetność była za czasów komuny czy wcześniej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tyle się tu pisze o prestiżu zacnych marek min mowa o Longinesie ale ja jednak odnoszę wrażenie że rzeczona firma jak i jej podobne mają tylko nadmuchane ceny po prostu marketing.

Po czym to wnioskuję a no po tym że te firmy stosują praktycznie te same mechanizmy tylko opakowanie inne.

W mojej ocenie prestiż firmy to zegarek z własnym niepowtarzalnym mechanizmem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W mojej ocenie prestiż firmy to zegarek z własnym niepowtarzalnym mechanizmem.

Uff... "prestiż firmy to zegarek"


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

W mojej ocenie prestiż firmy to zegarek z własnym niepowtarzalnym mechanizmem.

Zgadzam się zupełnie. Jeśli marka wytwarza modele z in house'owymi werkami w dodatku z wieloma komplikacjami to nie jest to zazwyczaj jakiś "szarak" i świadczy to o jej prestiżu, za który jednak trzeba zawsze słono zapłacić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak naprawdę produkcja in-housów nie ma nic wspólnego z prestiżem.... 


bl.jpgeclog.jpg

.................................................................
Emile Chouriet, Epos, Schaumburg Watch, NauticFish, Davosa, Jowissa,
.................................................................

"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam się zupełnie. Jeśli marka wytwarza modele z in house'owymi werkami w dodatku z wieloma komplikacjami to nie jest to zazwyczaj jakiś "szarak" i świadczy to o jej prestiżu, za który jednak trzeba zawsze słono zapłacić.

Wiele firm z najwyższej półki posiada w swoim dorobku zegarki, które nie można nazwać inaczej jak kucha, nie mająca nic wspólnego z prestiżem, również te z werkami in house. A wiele firm o prawie zerowym prestiżu posiada w swoim dorobku zegarki, którymi nie powstydziłaby się żadna firma o najwyższym prestiżu. Dlatego proszę kolejny raz, żeby nie mylić prestiżu firmy z prestiżem zegarków, bo nie zawsze jest to jednoznacznie to samo.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
 

Taa.. Za to pchanie wszędzie tej samej ety to ma wiele..

Tyle samo co in-housów czyli nie wiele. :)


bl.jpgeclog.jpg

.................................................................
Emile Chouriet, Epos, Schaumburg Watch, NauticFish, Davosa, Jowissa,
.................................................................

"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiele firm z najwyższej półki posiada w swoim dorobku zegarki, które nie można nazwać inaczej jak kucha, nie mająca nic wspólnego z prestiżem, również te z werkami in house. A wiele firm o prawie zerowym prestiżu posiada w swoim dorobku zegarki, którymi nie powstydziłaby się żadna firma o najwyższym prestiżu. Dlatego proszę kolejny raz, żeby nie mylić prestiżu firmy z prestiżem zegarków, bo nie zawsze jest to jednoznacznie to samo.

Ja nie mijam się z tematem. Przecież jakaś marka jest prestiżowa - to znaczy, że sobie tym na to zapracowała, a wiec tych "kuch" musi mieć bardzo mało w stosunku do pozostałej, świetnej części produkcji. - więc cały czas o prestiżu marek.

 

Mógłbyś mi podać chociaż kilka takich modeli marek o zerowym prestiżu, którymi nie powstydziłaby się żadna firma o najwyższym prestiżu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma marek o zerowym prestiżu....Powiedz  przeciętnemu Haitańczykowi , ze Q&Q nie jest prestiżowe,,,,Wszystko zależy od punku siedzenia.

Ale generalnie tańsze marki mają w swojej kolekcji coś co odstaje na plus od jej średniego poziomu.

 

Jaki dla Ciebie jest prestiż posiadania zegarka np. BLU. Dla mnie niewielki, mimo, że in-house, że drogi...no chyba że model MT3 :P

Edited by TIK TAK

bl.jpgeclog.jpg

.................................................................
Emile Chouriet, Epos, Schaumburg Watch, NauticFish, Davosa, Jowissa,
.................................................................

"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 



Ja nie mijam się z tematem. Przecież jakaś marka jest prestiżowa - to znaczy, że sobie tym na to zapracowała, a wiec tych "kuch" musi mieć bardzo mało w stosunku do pozostałej, świetnej części produkcji. - więc cały czas o prestiżu marek.

Nie mijasz się z tematem tylko, mylisz temat. My tu mówimy o piramidzie prestiżu firm, a nie o piramidzie prestiżu zegarków. A firmy z piramidy nie zapracowały sobie na miejsce które w niej zajmują, tylko i wyłącznie zegarkami, które wyprodukowały.

 


Mógłbyś mi podać chociaż kilka takich modeli marek o zerowym prestiżu, którymi nie powstydziłaby się żadna firma o najwyższym prestiżu?

Jest co najmniej kilkaset firm (tak myślę), których nie ma w tej naszej piramidzie prestiżu, a które popełniły zegarki najwyższej klasy, tyle że często maja one prestiż zerowy tylko dlatego,że dawno przestały istnieć.

Rzucę Tobie tylko kilka firm, zegarki sam sobie znajdziesz:
  • Cortebert
  • Universal
  • Leonidas
  • Langendorf
  • Excelsior Park
  • Buren
  • Roamer
  • Lemania
  • Helvetia
  • Itd........

 

 



Nie ma marek o zerowym prestiżu....

No jak to, nie ma w piramidzie prestiżu (naszej) to znaczy że firma jest zero. :D Edited by Piotr Ratyński
łączenie postów

Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może nie Universal bo Kolega Zbyszke będzie miał przeciw co nieco.


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może nie Universal bo Kolega Zbyszke będzie miał przeciw co nieco.

Ja tez mam przeciw, ale w naszej piramidzie go nie znalazłem... ;)


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie znaczy to że dawno przestała istnieć, firma nadal robi ciekawe modele choć już werków własnych brak.

EDIT: a nasza piramida ...

Edited by STARUSZEK

cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie znaczy to że dawno przestała istnieć, firma nadal robi ciekawe modele choć już werków własnych brak.

EDIT: a nasza piramida ...

Oczywiście, że tak, napisałem przecież, że często są to firmy, które przestały istnieć, a nie że wszystkie.

Edited by Piotr Ratyński

Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mijasz się z tematem tylko, mylisz temat. My tu mówimy o piramidzie prestiżu firm, a nie o piramidzie prestiżu zegarków. A firmy z piramidy nie zapracowały sobie na miejsce które w niej zajmują, tylko i wyłącznie zegarkami, które wyprodukowały.

 

Chyba nie potrafisz mnie zrozumieć. Ja ci wyjaśniłem wyżej dlaczego ja mówię wciąż o prestiżu marek, a nie o prestiżu zegarków. Jeśli ktoś myli temat prestiżu marek z prestiżem zegarków to jesteś to Ty, wskazując to na te wybitne lub wręcz przeciwnie w obrębie jednej i tej samej marki... Więc wybacz ale nie rozumiem ataków.

 

 

 

 

Rzucę Tobie tylko kilka firm, zegarki sam sobie znajdziesz.

 

Wypadałoby, żebyś to Ty je wskazał, skąd mam wiedzieć co wg Ciebie jest prestiżowe, przecież właśnie w sprawie tego prestiżu wciąż nie możemy się porozumieć... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba nie potrafisz mnie zrozumieć. Ja ci wyjaśniłem wyżej dlaczego ja mówię wciąż o prestiżu marek, a nie o prestiżu zegarków. Jeśli ktoś myli temat prestiżu marek z prestiżem zegarków to jesteś to Ty, wskazując to na te wybitne lub wręcz przeciwnie w obrębie jednej i tej samej marki... Więc wybacz ale nie rozumiem ataków.

 

Ataków? Zwyczajnie się nie zgadzam z tym co piszesz i tyle. Chyba mi wolno o tym napisać?

A nie zgadzam się z tym Twoim stwierdzeniem:

 

 

 

W mojej ocenie prestiż firmy to zegarek z własnym niepowtarzalnym mechanizmem.

Zgadzam się zupełnie. Jeśli marka wytwarza modele z in house'owymi werkami w dodatku z wieloma komplikacjami to nie jest to zazwyczaj jakiś "szarak" i świadczy to o jej prestiżu, za który jednak trzeba zawsze słono zapłacić.

 

i twierdzę, że jak firma wytwarza zegarki  "z in house'owymi werkami w dodatku z wieloma komplikacjami" to nie znaczy że jest wysoko postawiana w piramidzie prestiżu, a nawet czasami  jej tam w ogóle nie ma (vide np. Univwesal)

 

Wypadałoby, żebyś to Ty je wskazał, skąd mam wiedzieć co wg Ciebie jest prestiżowe, przecież właśnie w sprawie tego prestiżu wciąż nie możemy się porozumieć...

 

Tak samo mi się nie chce szukać, jak Tobie, ale przy czasie wkleję w ten link powyżej najbardziej prestiżowe zegarki tych firm co je wymieniłem.

Edited by Piotr Ratyński
popr.

Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Corteberta to bym przytulił , a prestiż miał w d...... i zostawił lanserom ;P


bl.jpgeclog.jpg

.................................................................
Emile Chouriet, Epos, Schaumburg Watch, NauticFish, Davosa, Jowissa,
.................................................................

"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.