Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Klod100

Piramida prestiżu marek zegarkowych

Recommended Posts

i takim wypowiedziom mówimy zdecydowane TAK

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

i twierdzę, że jak firma wytwarza zegarki  "z in house'owymi werkami w dodatku z wieloma komplikacjami" to nie znaczy że jest wysoko postawiana w piramidzie prestiżu, a nawet czasami  jej tam w ogóle nie ma (vide np. Univwesal)

 

W piramidzie prestiżu może i nie. Ale na Boga! Nie traktuj jej jak wyroczni... Sam pisałeś nie raz, że traktujesz ją dość luźno i jako formę zabawy, a teraz mi tu wyskakujesz z nią, próbując zamknąć mi usta.. Tej piramidy i tak nikt kto mam choć trochę pojęcia nie traktuje na poważnie - patrz wyżej. Więc daruj sobie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaki prestiż? ;) -dziś "prestiż" ma ten co ma kasę.......,nie to co hm,kiedyś....... :) [wtedy kiedy się na niego pracowało]


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

A dla mnie prestiż z piramidy to moda wśród miłośników zegarków. Dobrze to widać dzięki takim markom jak Panerai, który do niedawna wrzucał do swoich zegarków bardzo tanie i proste werki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaki prestiż? ;) -dziś "prestiż" ma ten co ma kasę.......,nie to co hm,kiedyś....... :)

Dokładnie tak. Do tego chcę tu przekonać od początku, że tak powiem - ortodoksów;) ale widocznie żyją zamierzchłą przeszłością. Z jednej strony to może i dobre ale w  dzisiejszych czasach - bardzo naiwne. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ech... Znowu mi się Ś.P. Jan Himilsbach przypomina.....


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie tak. Do tego chcę tu przekonać od początku, że tak powiem - ortodoksów;) ale widocznie żyją zamierzchłą przeszłością. Z jednej strony to może i dobre ale w  dzisiejszych czasach - bardzo naiwne. 

Czy dobre,czy naiwne nie mnie oceniać-prestiżem kiedyś był sam fakt posiadania zegarka.....

Dziś gdy "wszystko mamy" ścigamy się jak te szczury ;) -lepiej,drożej....

Prestiż dla każdego znaczy co innego i sami powinniśmy wyznaczać sobie co jest a co nie jest dla nas prestiżowe a nie kłócić sie o to co inni za nas wyznaczyli.......


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ech... Znowu mi się Ś.P. Jan Himilsbach przypomina.....

W sprawie życiorysu mniemam? ;):D


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy dobre,czy naiwne nie mnie oceniać-prestiżem kiedyś był sam fakt posiadania zegarka.....

Dlatego sami wyznaczamy sobie jakość taką na jaką nas stać.

Co zaś się tyczy "prestiżu" odkąd księgowi zajęli się produkcją czegokolwiek to tylko definicja i drenaż naszych portfeli.

Np: Mechanizm automatyczny ETA 2892-A2 jest aplikowany do wielu marek zegarków także możemy za ten sam werk  tylko pod inną nazwą zapłacić 2800 zł lub 7800 zł wybór należy do nas jaką nazwę tego mechanizmu chcemy  mieć na nadgarstku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W piramidzie prestiżu może i nie. Ale na Boga! Nie traktuj jej jak wyroczni... Sam pisałeś nie raz, że traktujesz ją dość luźno i jako formę zabawy, a teraz mi tu wyskakujesz z nią, próbując zamknąć mi usta.. Tej piramidy i tak nikt kto mam choć trochę pojęcia nie traktuje na poważnie - patrz wyżej. Więc daruj sobie :)

Przypominam, że tematem wątku jest właśnie ta piramida. Ja nie traktuję jej poważnie, dlatego również ten cały watek jest dla mnie mało poważny. Pisadłem już tu wielokrotnie, że piramidę prestiżu ma każdy swoja (i dla siebie), a prestiż kreowany przez marketing jest dla ludzi którzy się nie znają i tyle. Bo marketing to jest umiejętność powiedzenia pół prawdy w ten sposób, żeby to starczyło za całe kłamstwo.

Gdyby komuś się chciało przeczytać ten wątek w całości to zobaczyłby, że jest tu w zasadzie powtarzane w kółko to samo i temat mógłby się już dawno zakończyć, tylko co chwilę komuś się zdaje że ma coś nowego do powiedzenia w tym temacie i nawija wszystko od początku.

 

PS

Skąd u Ciebie się biorą takie spiskowe teorie? Że jesteś atakowany, że próbuję Tobie zamknąć usta (co jeszcze"?), a to przecież zwyczajna dyskusja jak każda inna. Zazwyczaj ludzie dyskutują jak się nie zgadzają w jakimś temacie i jest to zupełnie normalne, nie ma różnicy zdań, to nie ma dyskusji bo potakiwanie dyskusją nie jest.

Inna sprawa, że z dyskusji takiej jak ten wątek to nic w zasadzie nie wynika. ;)

 


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Gdyby komuś się chciało przeczytać ten wątek w całości to zobaczyłby, że jest tu w zasadzie powtarzane w kółko to samo i temat mógłby się już dawno zakończyć, tylko co chwilę komuś się zdaje że ma coś nowego do powiedzenia w tym temacie i nawija wszystko od początku.

 

PS

Skąd u Ciebie się biorą takie spiskowe teorie? Że jesteś atakowany, że próbuję Tobie zamknąć usta (co jeszcze"?), a to przecież zwyczajna dyskusja jak każda inna. Zazwyczaj ludzie dyskutują jak się nie zgadzają w jakimś temacie i jest to zupełnie normalne, nie ma różnicy zdań, to nie ma dyskusji bo potakiwanie dyskusją nie jest.

Inna sprawa, że z dyskusji takiej jak ten wątek to nic w zasadzie nie wynika. ;)

To nie są spiskowe teorie tylko spostrzeżenia. Biorą się z obserwacji twoich postów w tym wątku. Usilnie wpierasz swoje przekonania wszystkim tym, którzy mają odmienne zdanie (właśnie to "coś nowego do powiedzenia") w temacie owej piramidy. Sprawiasz wrażenie jakbyś był przekonany: "moja racja jest najmojsza" i nikt inny nie może mieć innych, nawet właściwych poglądów.. Ja osobiści odczułem, że starasz mi się narzucić swoje zdanie, a wszystko to co pisze jaz góry oceniasz jako niewartościowe. Wg mnie niesłusznie. Być może z czasem, w miarę przypływu lat moje zdanie na temat tej piramidy i tematów z nią związanych się zmieni i zbliży do twojego.. Nie wiem.. Teraz podtrzymuję to o czym piszę w tym wątku od pierwszego postu. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie są spiskowe teorie tylko spostrzeżenia. Biorą się z obserwacji twoich postów w tym wątku. Usilnie wpierasz swoje przekonania wszystkim tym, którzy mają odmienne zdanie (właśnie to "coś nowego do powiedzenia") w temacie owej piramidy.

 

Czy Ty aby wiesz na czym polega dyskusja? Każdy jest przekonany o słuszności swoich przekonań i przekonania niezgodne ze swoimi uważa za niewartościowe, a Ty nie? Dziwi mnie tylko ta mentalność Kalego, gdy wpierasz swoje przekonania to dobrze, a gdy ja wpieram swoje, to jest atak i zamykanie ust, zabawny jesteś.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ech ci młodzi... ;)


Pozdrawiam, Wojtek

Dążenie do bezpieczeństwa poprzez ograniczenie wolności powoduje utratę wolności bez uzyskania bezpieczeństwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze, dobrze. :)

temat piramidy prestiżu powraca jak bumerang i trudno się nie zgodzić z Piotrem, ze nie wnosi zbytnio nic nowego, ale wypełnia bardzo cenną funkcje dydaktyczna dla nowych pokoleń forumowiczy. "Wy" przedstawiacie swoje poglądy, argumenty i kontrargumenty, a my mniej doświadczeni spijamy z waszego doświadczenia i wiedzy. Ponieważ nadmiar "napitku" nieraz oszałamia, stąd niektóre lekko szalone wypowiedzi, które może nic nie wnoszą, ale ubarwiają w watek.  Mam własną, indywidualną piramidę, którą tworzę na bazie wiedzy własnej, informacji zewnętrznych, faktów i opinii prezentowanych przez  ludzi związanych z zegarkami od dawna ( jednym słowem mądrzejszych ode mnie w tej dziedzinie) i modyfikuję ją na bieżąco w zgodności z przyjętymi poglądami wynikającymi mimo wszystko ze wzrostu wiedzy na ten temat.  


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdy powinien mieć własną indywidualną piramidę, która może ale nie musi pokrywać się z piramidami innych, choć z pewnością będzie miała części wspólne.

 

Wysłane z mojego ST26i za pomocą Tapatalk 4

 

 


Seiko: 6105-8110, SBDX001, 7549-7000

Citizen: 62-6198, SATELLITE WAVE AIR  CC1054 56E,  Signature Collection Grand Classic NB0046-51L

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy Ty aby wiesz na czym polega dyskusja? Każdy jest przekonany o słuszności swoich przekonań i przekonania niezgodne ze swoimi uważa za niewartościowe, a Ty nie? Dziwi mnie tylko ta mentalność Kalego, gdy wpierasz swoje przekonania to dobrze, a gdy ja wpieram swoje, to jest atak i zamykanie ust, zabawny jesteś.

 Niech już tak zostanie, bo się zrobił zupełnie niepotrzebny OT, zresztą nie lubię się przekrzykiwać, preferuję dyskusję na poziomie, w której każda strona słucha przeciwnej i stara się ją zrozumieć, a nie ze startu narzucić własne zdanie. Jak widać dyskusja, tak jak i prestiż może być rozumiana przez każdego odmiennie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg mnie jest tak

 

 

Kazdy czlowiek ma chyba swoja piramide prestizu ale dla wiekszosci ludzi najbardziej prestizowym zegarkiem / firma zegarkowa jest Rolex , co pokazane bylo juz wiele razy . Nie wiem czy kiedykolwiek sie to zmieni, raczej nie 


Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg mnie jest tak

 

 

Kazdy czlowiek ma chyba swoja piramide prestizu ale dla wiekszosci ludzi najbardziej prestizowym zegarkiem / firma zegarkowa jest Rolex , co pokazane bylo juz wiele razy . Nie wiem czy kiedykolwiek sie to zmieni, raczej nie 

Że się zacytuję:

"prestiż kreowany przez marketing jest dla ludzi którzy się nie znają i tyle. Bo marketing to jest umiejętność powiedzenia pół prawdy w ten sposób, żeby to starczyło za całe kłamstwo."


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Że się zacytuję:

"prestiż kreowany przez marketing jest dla ludzi którzy się nie znają i tyle. Bo marketing to jest umiejętność powiedzenia pół prawdy w ten sposób, żeby to starczyło za całe kłamstwo."

Kolega Piotr bardzo trafnie to ujął niestety tak to działa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wlasnie o to mi chodzilo


Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaglądam tu czasem i wykrystalizowała mi się propozycja: A może stworzyć Piramidę Prestiżu Mechanizmów? Bo to tak naprawdę daje wymierne informacje. Np. Omega - pełen przekrój werków od tanich kwarców po in-house. Nigdy nie powiem że Seamaster z kwarcową ETĄ w środku to taki sam prestiż co Omega De-Ville Hour Vision Annual Calendar :P


EWOLUCJA:

Casio na komunię --> Casio od dziadka --> Q&Q --> Perfect --> Casio Edifice --> Christian Benoit --> Armani --> Lacoste --> Certina--> Tag Heuer Monaco --> Frederique Constant Automatic  --> Maurice Lacroix Pontos -->  Omega Aqua Terra --> Longines Hydroconquest Automatic + Oris Big Crown Chronograph + Frederique Constant GMT

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest zygmac

Propozycja mz bardzo sensowna.

Obawiam się jednak,że dla znacznej ilości osób, nie do zaakceptowania.:((

Powód?

Bardzo prozaiczny. Mogłoby się okazać,że tańszy zegarek np. ML, Edox- ma lepszy werk niż jakaś,znacznie droższa Omega, czy IWC.:))

I zrobiłoby się śmiesznie.:))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Propozycja mz bardzo sensowna.

Obawiam się jednak,że dla znacznej ilości osób, nie do zaakceptowania. :((

Powód?

Bardzo prozaiczny. Mogłoby się okazać,że tańszy zegarek np. ML, Edox- ma lepszy werk niż jakaś,znacznie droższa Omega, czy IWC. :))

I zrobiłoby się śmiesznie. :))

Ło Boże! Wszystko od nowa, znowu tańszy - droższy i co w piramidzie mechanizmów robiłyby zegarki?

Ale fakt, gdyby piramidę stworzyły osoby zupełnie bez pojęcia, to pewnie zrobiłoby się śmiesznie...  :D

Edited by Piotr Ratyński
edycja

Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie tak to wyglada. wiem ze inni patrza na prestiz poprzrz caloksztalt. A dla mnie wiekszym bajerem jest automat a nie kwarc :P nie kupilbym tez kwarca za wiecej niz 2k. Wiec jak ktos mi pokazuje Taga F1 i stawia sie wyzej niz kolega z Orisem Diver to dostaje lekcje ze to on bardziej przeplacil niz kolega :P ale to ja. kazdy prestiz rozumie inaczej. Ale uwazam ze to forum zasluguje na taki ranking. Bo tu ludzie sie znaja i rozumieja temat.


EWOLUCJA:

Casio na komunię --> Casio od dziadka --> Q&Q --> Perfect --> Casio Edifice --> Christian Benoit --> Armani --> Lacoste --> Certina--> Tag Heuer Monaco --> Frederique Constant Automatic  --> Maurice Lacroix Pontos -->  Omega Aqua Terra --> Longines Hydroconquest Automatic + Oris Big Crown Chronograph + Frederique Constant GMT

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, temat z założenia miał być pouczającą zabawą i niechby takim pozostał. Ci, co zaczynają swoją przygodę z zegarkami mogą się czegoś dowiedzieć. Ci, co się nieźle orientują, mają pretekst do przemyśleń, dyskusji, czasem zweryfikowania swoich poglądów lub poszerzenia wiedzy.

A tak w ogóle, czy nie prościej przy kupowaniu zegarka kierować się swoimi własnymi priorytetami? Czy nie lepiej kupować to, co nam się podoba, co jest dla nas ciekawe, co ma interesującą historię, co jest dobrze wykonane, co jest wygodniejsze etc, niż zastanawiać się na prestiżem, czymkolwiek on jest? ;)


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.