Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
carlito1

Klub Miłośników Zegarków Longines

Recommended Posts

Staram sie byc na biezaco ale moglo mi umknac, dzis sie napatoczylem to wrzucam.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
57 minut temu, KRZYSIO napisał:

Król jest tylko jeden :)

 

Myślałem, że postanowiłeś wkleić nam Rolexa. :D

9 minut temu, rads napisał:

 

Fajna.


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Lincoln Six Echo napisał:

Fajna.

 

Fajna. 600 szt. Ciekawe, że nie ma jej nawet na chrono.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Była była, często mi wyskakiwała w wyszukiwarce, kiedy przymierzałem się do zakupu swojego conquesta. Brak daty nie jest jedyną różnicą. Tarcza też jest inna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co powiecie na Flagshipa "no date"? Ciekawe który rok produkcji, pewnie podobnie. Na watchbase wyskakuje tylko wersja w złocie. 35mm i hesalitowe szkło!

 

https://www.zegarki.zgora.pl/zegarek/1104_Longines_Flagship_Heritage_L47466720

https://watchbase.com/longines/heritage/l4-746-6-72-0

 

Dla zainteresowanych cała linia Heritage na WatchBase:

 

https://watchbase.com/longines/heritage

 

Edited by rads

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, wkamil napisał:

 

No tak, innej odpowiedzi się po Tobie nie spodziewałem hahah 😜 

 

Ale, ale... jest było i takie cudo: https://watchbase.com/longines/heritage/l4-817-4-79-2 - 80 szt. na 80-lecie okrętu szkolnego Portugalskiej Marynarki Wojennej 

NRP Sagres III - https://en.wikipedia.org/wiki/NRP_Sagres_(1937)

 

...a TO, to mnie już całkiem rozwaliło:

 

Flagship-UAE.jpg.60e55f9f954ddbb8e32c8986eaa32a48.jpg

 

200 szt. do Zjednoczonych Emiratów Arabskich (2019 r.) z indeksami w języku arabskim 😵 Cena ~12k PLN

 

https://www.harti.ae/en/products/longines-flagship-heritage-uae-special-edition

https://www.mpp-me.com/watches/details/longines-exclusive-flagship-uae-edition-en

 

Edited by rads

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Lincoln Six Echo napisał:

 

Myślałem, że postanowiłeś wkleić nam Rolexa. :D

 

 

Ja nie tęsknię za Rolexami :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się z nimi niestety nie identyfikuję. Lubię zegarki ciekawe a nie prestiżowe :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 27.08.2020 o 21:42, rads napisał:

 

A jak obecnie wygląda sytuacja u Was?

 

U mnie od dawna stały skład:

aIMG_0010.jpg.219696e084d42fd1dd974c01177b83b3.jpg

 

Gdzieś jest wszakże myśl (i chęć), by Simona i Garfunkela przekształcić za pewien czas w Cream. Towarzyszą temu przemyślenia:
1. Są ważniejsze cele niż zegarek.
2. Gdyby jednak, to ten trzeci byłby drugim do noszenia na co dzień. A zatem WR>30M, a najlepiej od 100M. Najbardziej działają na mnie LLD (od dawna) i Skin Diver (od kilku miesięcy), oba są jednak na mnie za duże. Wiem, że jest ten mniejszy LLD, ale kurczę, gryzie mnie to, że przecież to nie jest dla niego oryginalny rozmiar.
3. Nowe HC są niemal doskonałe, a gdyby jeszcze zrobili wersję 39mm...
4. Obserwować serię Spirit.
5. Kwarcowy mechanizm jest bardzo wygodny na co dzień. Obserwować VHP (WR 50M nie jest najgorsze), choć dwa kwarcowe to raczej za dużo.
6. Ograniczyć zaglądanie na forum i nakręcanie się.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, KRZYSIO napisał:

Ja się z nimi niestety nie identyfikuję. Lubię zegarki ciekawe a nie prestiżowe :) 

 

Ale dlaczego "niestety"..? ;)

 

30 minut temu, Edmund Exley napisał:

6. Ograniczyć zaglądanie na forum i nakręcanie się.

 

To na pewno pozwoli sporo zaoszczędzić. ;) 

12 godzin temu, fanfar19 napisał:

@Lincoln Six Echo skąd takie pomysły, jeśli wolno spytać? Kierunek więcej marek w kolekcji? Czy jeden zegar? Albo, o zgrozo, w ogóle bez zegarka bo czas na komórce można sprawdzić?

 

Ponad 40 lat zegarki prawie dla mnie nie istniały, więc na pewno można żyć nie przywiązując do nich specjalnej uwagi - ale co to za życie..? ;)

 

Marek mam w "kolekcji" (jakoś wciąż nie pasuje mi to słowo) całkiem sporo. Raczej męczy mnie od jakiegoś czasu myśl o "poważnej reformie". ;)


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja również dojrzałem do reformy. Wszedłem na główną stronę Klubu i zobaczyłem reklamę, która odmieniła moje myślenie. Zobaczyłem zegarek i musiałem go mieć. Teraz go mam, a nawet więcej, i myślę że części kolekcji już nie potrzebuję :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Lincoln Six Echo napisał:

Marek mam w "kolekcji" (jakoś wciąż nie pasuje mi to słowo) całkiem sporo. Raczej męczy mnie od jakiegoś czasu myśl o "poważnej reformie". ;)

To napisz o swoich przemyśleniach. Ja chętnIe poczytam, sam się też zastanawiam nad swoim „hobby”, myślę, że wielu kolegów też. Kolega @cordi7 taki wątek w Głównym założył, jak znalazł do dyskusji tego typu.

Edited by fanfar19

"Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta." - Stanisław Lem

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Edmund Exley napisał:

Gdzieś jest wszakże myśl (i chęć), by Simona i Garfunkela przekształcić za pewien czas w Cream. Towarzyszą temu przemyślenia:

 

Jak ja lubię, gdy ktoś ma przemyślenia! Bardzo podobają mi się Twoje. Mam podobne, ale nieco mniej dylematów (18mm w nadgarstku) 😉

 

UWAGA: poniższy wpis ma charakter humorystyczny, a przedstawione w nim teorie są jedynie fikcją literacką. NIE konsultuj się z lekarzem lub farmaceutą! 🤣

 

Moje własne przemyślenia dotyczą w dużej mierze natury pasji zegarkowej, bo jest to, jakby nie patrzeć, istotny czynnik wpływający na podejmowane decyzje. Skoro filiżanka bardzo dobrej kawy z mlekiem, przyrządzonej w domu, kosztuje, dajmy na to, 80 groszy, a w kawiarni 8 zł (czy już prędzej 18), to z ekonomicznego punku widzenia wizyta tam jest całkowitym nonsensem 😄 A zatem za pozostałe 7,20 (+ napiwek) kupujemy wrażenia zmysłowe, oddziaływujące na nas poznawczo i emocjonalnie. W warstwie poznawczej, czy też rozumowej, dochodzi do racjonalizacji potrzeby i podjętej w jej wyniku decyzji o wizycie w kawiarni: było warto, bo "czasem trzeba gdzieś wyjść", "to nie to samo, co kawa w domu", "trzeba czasem wyjść do ludzi", i moje ulubione: "o, to dopiero jest kawa!" (jakby ta za 80 groszy w domu nie była w rzeczywistości kawą, a barszczem ukraińskim czy żurem staropolskim). W warstwie emocjonalnej odczuwamy natomiast przyjemność z możliwości przebywania w eleganckim miejscu i bycia obsługiwanym (a podświadomie: docenionym? szanowanym? kimś ważnym?) oraz bycia zauważonym przez innych ludzi. Podsumowując, zaspakajamy tym samym najzwyczajniej: potrzebę samorealizacji, akceptacji, docenienia, a przy okazji drobną potrzebę pokarmową 🤣 

 

Z drogim (jak na nasze realia) zegarkiem, a jest nim praktycznie każdy Longines, patrząc na nasze średnie krajowe wynagrodzenie, jest podobnie. Rozpatrując rzecz wyłącznie z poziomu funkcjonalności, wystarczyłby oczywiście telefon. Jak więc to zracjonalizować? A no, jakość, trwałość, niezawodność, plus utrzymująca się z upływem czasu wartość. Argumenty w praktyce bardzo słabe, co widać nierzadko po reakcji "normalnych ludzi" na informację o kwocie, jaką wydatkowaliśmy na poczet zakupu danego zegarka, szczególnie zaś po reakcji Szanownych Partnerek, w oczach których jawimy się z naszym niezdrowym zamiłowaniem raczej jako Gollum śliniący się do Pierścienia, niż Bond z jego Omegą, błyszczącą spod mankietu koszuli od Toma Forda. Pamiętam gdzieś jakieś badania nt. tego, na co przede wszystkim zwracają uwagę kobiety. Były to w skrócie: czyste buty, czyste włosy, czyste paznokcie, wzrost i tyłek (ten ostatni, o ile mnie pamięć nie zawodzi, był na miejscu pierwszym). Żadnego zegarka oczywiście w zestawieniu nie było. W ogóle idea, że ktoś postronny potrafiłby ocenić (już nie mówiąc, że docenić) na podstawie kilku ukradkowych spojrzeń walory estetyczne, bogatą historię czy wartość rynkową naszego zegarka jest, delikatnie mówiąc, uroczo naiwna 😂. Ale za to w warstwie emocjonalnej, tam to się dzieje! W uproszczonym modelu A-B-C Ellisa wyglądałoby to mniej więcej tak:

 

Myśli automatyczne: "ależ jest piękny", "muszę go mieć", "co by tu sprzedać?"

 

Emocje: pożądanie, lęk (nie stać mnie), strach (wykupią go), złość, zazdrość

 

Zachowania: rozkojarzenie, bezsenność, częste ruminacje, utrata poczucia rzeczywistości, reakcje charakterystyczne dla zaburzeń depresyjno - lękowych, stany euforyczne o charakterze manii, unikanie, drażliwość, płaczliwość, częste przesiadywanie na forum zegarkowym 🤣🤣

 

WNIOSKI: Poważne zaburzenie dysocjacyjne o charakterze lekoopornym, wymagające oddziaływań terapeutycznych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety dużo jest w tym co napisał rads prawdy, szczególnie odnośnie naszych zachowań w kwestiach zegarkowych, do czego pewnie też po części jesteśmy już przyzwyczajeni, ale czyż nie o to w tym wszystkim chodzi? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Balansujący Na Osi napisał:

czyż nie o to w tym wszystkim chodzi? :)


Ha ha, chyba właśnie o to. O odrobinę szaleństwa 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta odrobina szaleństwa jest spoko o ile nie jest tak, że jeżdżę starym samochodem, nie dbam o nic i nikogo, a w sejfie mam zegarki za kupę kasy. To wtedy należy udać się do specjalisty :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, fanfar19 napisał:

To napisz o swoich przemyśleniach. Ja chętnIe poczytam, sam się też zastanawiam nad swoim „hobby”, myślę, że wielu kolegów też. Kolega @cordi7 taki wątek w Głównym założył, jak znalazł do dyskusji tego typu.


https://zegarkiclub.pl/forum/topic/189158-idealna-kolekcja-na-kazda-okazje/

 

 

:)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

rads ,przyznam szczerze,  że Twój jakże filozoficzny  wywód o podłożu humorystycznym idealnie opisał moją osobę.  Śmiem nawet założyć  , że zdecydowaną większość  zaglądających tu forumowiczów.  Tak jak zauważył Balansujący Na Osi wlasnie zachowania,  które wymieniłeś tworzą z nas pasjonatów.  Inni wydają krocie na znaczki,  auta lub w przypadku kobiet na torebki Channel po 15 tys , więc... niech nas nie oceniają  :)

Edited by ArtiP

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie tam nikt nie ocenia. Brak nadzoru to też czasem nie za dobrze

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, KRZYSIO napisał:

Mnie tam nikt nie ocenia. Brak nadzoru to też czasem nie za dobrze emoji4.png

 

Z dwojga zlego wolę chyba jego brak 😄

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.