Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

MacAron

Zegarek „Dywizjon 303”

Rozmiar zegarka „Dywizjon 303”  

199 użytkowników zagłosowało

Nie masz uprawnień do głosowania w tej ankiecie oraz wyświetlania jej wyników. Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.

Rekomendowane odpowiedzi

Jeżeli zegarek ma być w pewnym sensie hołdem dla Dywizjonu to nie wyobrażam sobie aby napędzało go np.: chińskie serce :) To musi być zegarek z klasą , z szacunku dla tych dzielnych ludzi , a nie jakiś kolejny " sklecony " zegarek .

 

Pozdro


Seiko Ninja Limited Edition

Seiko Orange Samurai Limited Edition

Seiko Black Samurai dwie sztuki

Seiko White Samurai

Seiko Orange Monster

Seiko SARB001

Seiko Black Bullet

 

i jeszcze kilka Seiko i Citizenów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako, że na razie jest burza mózgów, to poddam jeszcze inny pomysł - a gdyby tak zegarek 24h? Gdzieś się przewinęła fotka zegara 24h z kokpitu myśliwca i mnie natchnęła :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli zegarek ma być w pewnym sensie hołdem dla Dywizjonu to nie wyobrażam sobie aby napędzało go np.: chińskie serce :) To musi być zegarek z klasą , z szacunku dla tych dzielnych ludzi , a nie jakiś kolejny " sklecony " zegarek .

 

Pozdro

To co proponujesz? werk Omegi ? chyba nie chesz wrzucic wspolczesnej Ety bo to tez imo nie nalezyty hold. Trza isc na kompromis, a nie wszystko co chinskie jest słabej jakosci np ST25. Nie znajdziemy producenta mechanizmow z zachodu ktorzy dadza dobra cene to raz, a dwa to i tak pewnie werki zamawiaja na wschodzie :)


Anglicy walczą do ostatniego żołnierza swego sprzymierzeńca...- stara to prawda znana od setek lat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasne jest chyba dla wszystkich, że 3133 się nie nadaje, przecież to zakamuflowany oręż naszego odwiecznego najeźdżcy, aż boję się myśleć co tam w środku może spać, 2824 jak wiadomo to pospolity złom więc po co się w to pchać, a ST25 to po prostu potwarz i zażenowanie !!!

Umówmy się może, że nie schodzimy poniżej 7750 (bo przecież jak robić to porządnie). Oczywiście mechanizm w pełni zdobiony, koperta+wskazówki białe złoto (ewentualnie żółte, ale tylko 0,750), tarcza:masa perłowa.

Nie ma potrzeby również aby przepłacać, więc zegarek powinien kosztować do 1000zł.

Czekam na propozycje takiego zegarka i rezerwuję co najmniej 5 sztuk (nawet bez oglądania finalnej wersji).

 

Teraz poważnie: jeżeli budżet wstępny ma oscylować w granicach 1000-1500zł.(to chyba najczęściej pojawiające się propozycje) to nie możemy za bardzo wybrzydzać, ponieważ poza mechanizmem trzeba jeszcze wykonać tarczę, wskazówki, itd. a to wszystko kosztuje.

Poczekajmy może na pierwsze projekty Kolegi MacAron-a (osobiście nie mogę się już doczekać i trzymam kciuki za sukces) i wtedy będziemy konsultować: co, jak i dlaczego.

A osobom, które skazują projekt już na wstępnym etapie na niepowodzenie życzę doświadczenia odrobiny łaski wiary. :)

Osobiście jestem dobrej, a nawet jak najlepszej myśli, czego i Wszystkim zaangażowanym serdecznie życzę. Pozdrawiam forumowy tandem autorów. :)


" w poszukiwaniu straconego czasu..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I zobaczcie, jakie toto niewielkie na tym nadgarstku lotnika :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako, że na razie jest burza mózgów, to poddam jeszcze inny pomysł - a gdyby tak zegarek 24h? Gdzieś się przewinęła fotka zegara 24h z kokpitu myśliwca i mnie natchnęła :)

Byłoby to dość daleko od oryginału. I tak w sumie od niego odchodzimy, ale pytanie, na co możemy pójść, a co byłoby już zbyt wielkim odstępstwem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dywizjon 303 , ORP Dzik i Sokół to piękne karty polskiej historii i nie wyobrażam sobie w tle napisu " Made in China " , w tych tematach jestem konserwatystą i tyle :)

 

Pozdro


Seiko Ninja Limited Edition

Seiko Orange Samurai Limited Edition

Seiko Black Samurai dwie sztuki

Seiko White Samurai

Seiko Orange Monster

Seiko SARB001

Seiko Black Bullet

 

i jeszcze kilka Seiko i Citizenów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uff... Przebrnąłem przez wszystkie strony i muszę przyznać że duuużo tego jak na dwa dni istnienia wątku.

 

Jak na razie najbardziej podoba mi się "Sea Gull 1963". Fajnie jakby zegarek mimo wszystko miał jasną tarczę i koniecznie duży, prosty sekundnik, najlepiej jakiś jaskrawy (czerwony?) żeby się wyróżniał. Wielkość optymalna jak dla mnie to jakieś 40 mm.

 

Akceptowalna cena... maximum nieprzekraczalne 1500 zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najfajniej by było, gdyby ten zegarek był kopią epokowego lotnika, no ale niestety nie sądzę, żeby było sporo chętnych na zegarek 33mm.. :) Jestem raczej zwolennikiem dyskretnych detali, więc ewentualne oznaczenia limitacji, grawery, symbole najbardziej widziałbym na deklu. Na tarczy mógłbym ewentualnie przyjąć made in Poland, ale to raczej mało prawdopodobna wizja..

Tak czy inaczej czekam na rozwój projektu, i jeżeli zegarek wpadnie mi w oko, a cena nie zwali z nóg to prawdopodobnie mogę się skusić, bo to piękna inicjatywa :)

 

Swoją drogą logo dywizjonu idealnie by siadło na dekiel :)

Division_303.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najfajniej by było, gdyby ten zegarek był kopią epokowego lotnika, no ale niestety nie sądzę, żeby było sporo chętnych na zegarek 33mm.. :)

Też uważam, że najfajniej byłoby gdyby zegar byłby mocno zakorzeniony w historii, a to czy będzie dużo chętnych zależy tylko od urody projektu. :)


" w poszukiwaniu straconego czasu..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Umówmy się może, że nie schodzimy poniżej 7750 (bo przecież jak robić to porządnie).

Bez sarkazmu jestem za !

Steinhart na tym mechanizmie potrafi zrobić fajne chrono w cenie około 3tyś. zł i jeszcze na tym zarobić . Więc i nam mogło by się udać zejść z kosztami poniżej 3k , tym bardziej że złotówka drożeje .

A może by połączyć dwa projekty ? Zegarek klubowy 2012 i zegarek D303 , sądzę że wyższe koszty w takim wypadku były by do zaakceptowania przez większość użytkowników forum bo mamy niejako dwa w jednym . A pilota jako zegarka klubowego , swoją drogą ,jeszcze nie było .

Reasumując: pilot chrono na porządnym 7750.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyglądam się już któremuś z kolei projektowi zegarka i jak na razie skusiłem się na rosyjskiego lotnika ze względu na to, że projekt mi się spodobał i zegarek był w przystępnej cenie. Trzeba patrzeć realnie, że nie każdego stać na zegarki po 2k i wzwyż. I może się okazać, że będzie wiele osób, którym przykładowo projekt tego zegarka przypadnie do gustu i z chęcią by go kupili ale cena będzie dla nich nie do zaakceptowania. A chyba nie chodzi nam o stworzenie zegarka super "exclusive" dla parunastu osób, które będzie na to stać?

Fajnie by było gdyby taki zegarek wykonała polska firma ale na polski mechanizm raczej nie mamy co liczyć. Wiec pozostaje wybranie mechanizmu sprawdzonego ale jednocześnie niezbyt drogiego. Ety raczej odpadają bo ich ceny to prawie połowa zakładanego budżetu :) Pozostaje wybranie czegoś ze wschodu (zarówno tego bliskiego jak i dalekiego :) ).

Niech MacAron pokarze wpierw swoje wizje dla różnych mechanizmów (chrono, mała sekunda, centralna sekunda) a potem gdy się wybierze jedną z nich będziemy debatować co włożyć do środka i gdzie to wykonać by nie przekroczyć założonego budżetu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przedmowcy ktorzy chca mic serce zachodniej produkcji..zaznaczam robione na zachodzie a nie skladane. Bo nie ma sensu placic za cos co niby z zachodu a i tak robione na wschodzie. Prosze o jakies konkretne nazwy owych mechanizmow..bo co niektorzy jecza ze chinskie, ze ruskie ale nic konkretnego nie wnosza do tematu. Moze dac werk sasiada z poludnia ?


Anglicy walczą do ostatniego żołnierza swego sprzymierzeńca...- stara to prawda znana od setek lat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też uważam, że najfajniej byłoby gdyby zegar byłby mocno zakorzeniony w historii, a to czy będzie dużo chętnych zależy tylko od urody projektu. :)

Przy takim podejściu warto na samym początku postawić sobie i odpowiedzieć na pytanie, czy tworzymy coś niepowtarzalnego w formie hołdu dla D303, czy przygotowujemy replikę produktów z lat 40 ubiegłego stulecia. Proszę pamiętać, że modele używane w tamtych czasach siłą rzeczy musiały odpowiadać pewnym standardom, kierunkom mody, które w chwili obecnej możemy uważamy za nie zrozumiałe ograniczenia.

Jeśli nasz produkt ma być oryginalny i niepowtarzalny to jednak wypada połączyć elementy nowoczesności ze delikatnym odniesieniem do tamtych czasów i dodać do tego ducha D303.

Nieustannie proponuje mechanizm o naciągu ręcznym, żadne Chiny.

A co powiecie na kopertę z stali antymagnetycznej? Czy mieści się to w naszym budżecie?

Osobiście akceptuję taki zegarek w cenie 1500-1600 PLN.


Pozdrawiam,

 

MarioPL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy takim podejściu warto na samym początku postawić sobie i odpowiedzieć na pytanie, czy tworzymy coś niepowtarzalnego w formie hołdu dla D303, czy przygotowujemy replikę produktów z lat 40 ubiegłego stulecia. Proszę pamiętać, że modele używane w tamtych czasach siłą rzeczy musiały odpowiadać pewnym standardom, kierunkom mody, które w chwili obecnej możemy uważamy za nie zrozumiałe ograniczenia.

Jeśli nasz produkt ma być oryginalny i niepowtarzalny to jednak wypada połączyć elementy nowoczesności ze delikatnym odniesieniem do tamtych czasów i dodać do tego ducha D303.

Nieustannie proponuje mechanizm o naciągu ręcznym, żadne Chiny.

A co powiecie na kopertę z stali antymagnetycznej? Czy mieści się to w naszym budżecie?

Osobiście akceptuję taki zegarek w cenie 1500-1600 PLN.

Od razu mówię, że to nie będzie replika z lat 40, raczej, tak jak napisałeś - połączenie elementów nowoczesności z odniesieniem do tamtych zegarków. Coś, jak zabieg Copernicusa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od razu mówię, że to nie będzie replika z lat 40, raczej, tak jak napisałeś - połączenie elementów nowoczesności z odniesieniem do tamtych zegarków. Coś, jak zabieg Copernicusa.

I bardzo słusznie.


Pozdrawiam,

 

MarioPL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To znaczy ze projekt juz jest? Będzie jeden projekt który i tak będzie jedynie słuszny? Czy kilka do wyboru?


Anglicy walczą do ostatniego żołnierza swego sprzymierzeńca...- stara to prawda znana od setek lat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Typowe dla "klubowców". Na tarczy szachownica, samolocik, albo eskadra samolocików... Tego nie lubię. Dla mnie tarcza ma być normalna, zwykła, czysta, piękna, vintagowa, czyli taka jak jest, taka na jaką patrzyli lotnicy IIWW. A cepelia i sprzęt batalistyczny, to na dekiel :(

 

W pełni się zgadzam. Nie można zrobić z zegarka jarmarku czy manifestu. Jeśli już idziemy w zegarek pod tytułem dywizjon 303 to powinien on być jak najbardziej zbliżony do obecnych wtedy na nadgarstkach zegarków. Na tarczy jedynie delikatne zmiany..jak najmniejsze...natomiast na dekielku można sobie pozwolić na wybitą szachownicę i adnotację że to limitowany zegarek. Thats all!

 

Co do rozmiaru...jesli oryginał miał 33mm to totalnym bezsensem jest robienie limitki w rozmiarze 43mm i więcej. Limitka powinna mieć 39-40mm ...czyli współczesne minimum. To nie był duży zegarek i nie róbmy z niego na siłę Fliegera.

 

na zastosowanie radzieckiego mechanizmu nie patrzę zbyt przychylnie...nie dlatego że złe...ale jednak to byłby pewien niesmak :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To znaczy ze projekt juz jest? Będzie jeden projekt który i tak będzie jedynie słuszny? Czy kilka do wyboru?

Kilka i nie do wyboru, lecz (zakładam, że konstruktywnej) dyskusji. I to już za chwil kilka :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja bym chciał wiedzieć, czemu ta niechęć do Ruskiego serca? To, że Rosjanie nas okupowali po wojnie, itp, prawda. Ale to nie oni nas sobie dali w Jałcie. Robimy zegarek upamiętniający Dywizjon 303. Dywizjon, który summa summarum został oszukany przez Brytyjczyków, którym wierzył. Dla tych Bohaterów wszystko było proste. Wielka Brytania = wolność, Związek Radziecki = okupacja. Koniec wojny jednak przyniósł to, że Churchill powiedział Andersowi, że nas nie potrzebują, że może sobie zabrać Polskie oddziały i pójść. Także jak dla mnie to Anglicy nas najbardziej oszukali i skrzywdzili, a nie Sowieci. Więc Rosyski werk nie powinien nikogo oburzać. Ale to jest tylko taka moja opinia.

 

BTW. W tym momencie przeważa opcja 42 mm, czarny, prosta sekunda albo subsekunda i kwota do 1200 złotych.

Gerlach jeszcze milczy z odpowiedzią. Na pewno dostali moje pytanie, ale jeszcze nic nie odpisali. Co do werku, jak się upieracie, to znajdźcie taniego szwajcara, ale naprawdę szwajcara w 100%. Najlepiej, żeby to był sam werk. Bo chyba najlepiej będzie pójść drogą chłopaków z CW i wymienionego przeze mnie Gerlacha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, moze umomy sie na jakis uzywany tani werk. Kazdy wlasnym sumptem sie w niego zaopatrzy. Duzo jest zegarkow francuskich, angielskich, szwajcarskich za przyslowiowe 50--100 zł. Do tego dorzucamy 50 zł majstrowi za przeglad i smarowanie. Serce jest jak nalezy i sprawdzone :(

Pod wybrany mechanizm zrobi sie cała reszte- koperte, dekle wskazowki etc.


Anglicy walczą do ostatniego żołnierza swego sprzymierzeńca...- stara to prawda znana od setek lat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmm. To będzie 50 różnych customów :(

Bierzemy coś nowego, bo z tym kupowaniem samemu, to będzie zabawy, a zabawy :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja bym chciał wiedzieć, czemu ta niechęć do Ruskiego serca? To, że Rosjanie nas okupowali po wojnie, itp, prawda. Ale to nie oni nas sobie dali w Jałcie. Robimy zegarek upamiętniający Dywizjon 303. Dywizjon, który summa summarum został oszukany przez Brytyjczyków, którym wierzył. Dla tych Bohaterów wszystko było proste. Wielka Brytania = wolność, Związek Radziecki = okupacja. Koniec wojny jednak przyniósł to, że Churchill powiedział Andersowi, że nas nie potrzebują, że może sobie zabrać Polskie oddziały i pójść. Także jak dla mnie to Anglicy nas najbardziej oszukali i skrzywdzili, a nie Sowieci. Więc Rosyski werk nie powinien nikogo oburzać. Ale to jest tylko taka moja opinia.

 

BTW. W tym momencie przeważa opcja 42 mm, czarny, prosta sekunda albo subsekunda i kwota do 1200 złotych.

Gerlach jeszcze milczy z odpowiedzią. Na pewno dostali moje pytanie, ale jeszcze nic nie odpisali. Co do werku, jak się upieracie, to znajdźcie taniego szwajcara, ale naprawdę szwajcara w 100%. Najlepiej, żeby to był sam werk. Bo chyba najlepiej będzie pójść drogą chłopaków z CW i wymienionego przeze mnie Gerlacha.

 

Temat kto kogo zdradził, jest bardzo kontrowersyjny. Uważam, że Brytyjczycy nie mieli za dużo do powiedzenia, Roosvelt rządziła. Na dowód podam przenosiny do ambasady radzieckiej z obawy przed ewentualnym zamachem a tym samym odrzucenie zaproszenia Chuechilla. Tak, jakby konferencja się zakończyła, zanim zaczęła.

Pamiętajmy, że główny ciężar ekonomiczny ponosiła Ameryka, ale ciężar walk ludzkich już Związek Radziecki. Proponuje nie ciągnąć wątku a pozostawić własne animozje na boku. Poświęcenie i waleczność naszego narodu nie ulega żadnej wątpliwości, nie zależnie co kto potem uczynił i tą pamięć chcemy kultywować.

 

Wracając do głównego tematu,

ten Gerlach coraz to bardziej mnie przekonuje. Jestem żywo zainteresowany odpowiedzią.


Pozdrawiam,

 

MarioPL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.