GostRado 12181 #1576 Napisano 3 Stycznia (edytowane) 2 godziny temu, beniowski napisał(-a): @GostRadojak robię kawę w kawiarce, to ubijać kawę na maksa czy raczej wsypywać tylko tyle żeby było luźno? Zawsze wypełniasz sitko na maksa, czy to mała kawiarka 2tz czy wielka 12tz, a nadmiar mielonki, ponad górną krawędź sitka zrzucasz palcem czy czymś innym i potem lekko uklepujesz palcami. Sprawdź, czy lepiej Ci smakuje kawa zalana wodą gorącą (krótszy czas parzenia) do zbiorniczka, bo niekiedy lepiej smakuje dana kawa, od zalenej zimną wodą przy dłuższym parzeniu. Edytowane 3 Stycznia przez GostRado 1 => Joie de Vivre <= Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Wacor 1211 #1577 Napisano 3 Stycznia 3 godziny temu, beniowski napisał(-a): @GostRadojak robię kawę w kawiarce, to ubijać kawę na maksa czy raczej wsypywać tylko tyle żeby było luźno? Wiem, że nie do mnie pytanie, ale polecają żeby wsypywać luźno, a nadmiar zdjąć palcem - jak dla mnie wychodzi wtedy lura. Ja lekko ubijam, ale nie tak na maksa, tylko uklepuję troszkę. 0 e x p a n d y o u r t i m e Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tommly 12086 #1578 Napisano 6 Stycznia Całkiem dobry ten blend. Marcin [mention]kornel91 [/mention] dzięki za polecajkę. 2 ..."Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu"... Dan Brown Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Krakus1 1646 #1579 Napisano 8 Stycznia dam jeszcze szansę tej super świeżo palonej kawie- palona 2 dni temu- , czy wygra z moją ulubioną ? 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 12627 #1580 Napisano 8 Stycznia 5 godzin temu, Krakus1 napisał(-a): dam jeszcze szansę tej super świeżo palonej kawie- palona 2 dni temu- , czy wygra z moją ulubioną ? Jerzy, palona to była wcześniej 0 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
GostRado 12181 #1581 Napisano 8 Stycznia 6 godzin temu, Krakus1 napisał(-a): dam jeszcze szansę tej super świeżo palonej kawie- palona 2 dni temu- , czy wygra z moją ulubioną ? Nie ma mocnych, kwasowość też będzie wyczuwalna w takiej kompozycji. 0 => Joie de Vivre <= Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Krakus1 1646 #1582 Napisano 8 Stycznia 3 godziny temu, Autor1984 napisał(-a): Jerzy, palona to była wcześniej z ciekawości pisałem do nich e-mail z zapytaniem czy ta data , to data palenia , czy pakowania tej kawy? , potwierdzili że to data palenia , czyli działają wg standardów 2 godziny temu, GostRado napisał(-a): Nie ma mocnych, kwasowość też będzie wyczuwalna w takiej kompozycji. Sam jestem ciekaw , spróbuję za kilka dni i dam znać 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 12627 #1583 Napisano 8 Stycznia (edytowane) 33 minuty temu, Krakus1 napisał(-a): z ciekawości pisałem do nich e-mail z zapytaniem czy ta data , to data palenia , czy pakowania tej kawy? , potwierdzili że to data palenia , czyli działają wg standardów Sam jestem ciekaw , spróbuję za kilka dni i dam znać Właśnie czytałem, że kawy po paleniu powinny odstać swoje. -Obserwując rynek kawy świeżo palonej, dochodzę do wniosku, że zarówno palarnie, jak i resellerzy zaprowadzili się, trzymając przy tym za rękę konsumentów, w ślepy zaułek. Doszło do tego, że w niektórych kanałach sprzedaży kawy świeżo palonej, firmy promują swoje produkty paleniem z dnia poprzedniego czy nawet paleniem przed wysyłką. To oczywista bujda i budowanie niewłaściwego przekazu konsumentom. Bo w jaki sposób konsument ma dostać kawę paloną przed wysyłką, jeżeli ta kawa powinna zdążyć odgazować i przejść jakąś, chociażby najbardziej podstawową kontrolę jakości? Opcje są dwie – albo ta kawa jest wypalona wcześniej i palarnia w przekazie marketingowym wprost kłamie, albo konsument dostaje produkt, którego dostać nie powinien, bo tak świeża kawa w zasadzie nie nadaje się do spożycia. Oczywiście istotne jest rozróżnienie związane z metodą zaparzania. O ile rozumiem w pełni konsumentów, którzy chcieliby dostać kawę do metod przelewowych paloną tydzień, dwa czy trzy tygodnie temu, o tyle w przypadku espresso już nie do końca się to sprawdza. Nawet w przypadku kaw przelewowych, zalecamy naszym Klientom, aby te kawki przynajmniej 10 dni od palenia w paczce poleżały, aby się „ułożyły”. Zwłaszcza jeżeli mamy do czynienia z jakąś bardziej zaawansowaną metodą obróbki, która zdecydowanie mocniej penetruje surową kawę. Pamiętam jak swego czasu mieliśmy kawę z Etiopii poddaną obróbce carbonic maceration. Najbardziej nam smakowała po ponad 3 tygodniach od palenia i była zupełnie inna niż po tygodniu. Espresso jest moim zdaniem nieco inną parą kaloszy. Zalecamy naszym Klientom, aby rozpoczynać paczkę kawy pod espresso najwcześniej po 14-17 dniach od palenia, a i tak w przypadku niektórych ziaren o wyższej gęstości może to być zbyt szybko. 2-3 tygodnie to naszym zdaniem minimalny czas na odpowiednie odgazowanie kawy i ułożenie, tak by można było czuć smak kawy, a nie kwaśnego dwutlenku węgla. W przypadku espresso uważamy, że kawa, która ma 2-3 miesiące w dalszym ciągu jest kawą pełnowartościową. Owszem, nie do końca można o niej powiedzieć, że jest świeżo palona – choć w porównaniu do tego co jest dostępne w markecie to jak najbardziej tak – ale z pełnym przekonaniem możemy powiedzieć, że to dalej produkt pełnowartościowy.- Źródło: https://www.coffeedesk.pl/blog/data_palenia/ Daj znać Edytowane 8 Stycznia przez Autor1984 1 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
machlo 7843 #1584 Napisano 8 Stycznia Dziś nawet był post o tym na socratic coffee: https://www.instagram.com/p/DTO0nVuk5Wh/ 0 FS: Zenith A384 | Grand Seiko SBGX093 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Krakus1 1646 #1585 Napisano 9 Stycznia dlatego otworzę za jakieś 2 tygodnie , niech stygnie 😉 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
GostRado 12181 #1586 Napisano 9 Stycznia (edytowane) 3 godziny temu, Krakus1 napisał(-a): dlatego otworzę za jakieś 2 tygodnie , niech stygnie 😉 Układa się 😃 10 dni wystarczy. Co komu smakuje. Z mojego doświadczenia do automatu lepsza będzie kawa 7 dniowa niż miesięczna z powodu oczywistych ograniczeń sprzętowych takich ekspresów. Mnie pasuje do kolby 3÷4 tygodnie od wypalenia. Ważna kwestia jest też taka, ile kawy pijemy. Dla przykładu: jak 1kg na miesiąc i zaczniemy pić z opóźnieniem to ostatnie ziarna będą już starsze o 1mc + leżakowanie. Można łatwo sprawdzić, jak systematycznie espresso na automacie coraz szybciej się parzy wraz ze starzeniem się ziarna kawy. Potrzebna jest korekcja ustawienia młynka. Nie trzymać opakowań kawy w kartonie dostawczym. Wyjąć, poruszać opakowaniem, aby wróciło do pierwotnego kształtu zapakowania ziarna i postawić w pionie. Ziarna sobie swobodnie odgazowują, torebka pęcznie. Z tego powodu odradzam kupowania kawy z hurtowni, gdzie opakowania leżą ściśnięte w kartonach i tak czekają na wysyłkę. Edytowane 9 Stycznia przez GostRado 1 => Joie de Vivre <= Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
adiblue2 9635 #1587 Napisano 10 Stycznia Cześć. Pewnie już było o młynkach ręcznych. Ale ja mam konkretne pytanie do osób, które użytkują konkretne modele. Obecnie mój młynek do Baratza Vario W+. Posiada płaskie żarna stalowe o średnicy 54 mm produkcji Dittinga. Do tej pory przestawiałem młynek raz pod przelew, raz pod espresso. Ale jest to kłopotliwe. Plan jest taki, aby pozostawić Vario tylko pod shoty espresso i pod bazę espresso do robienia americano. Ekspres z zespołem e61. Aktualnie najczęściej 100% arabica z Etiopii średnio palona. Młynek przy espresso uwypukla nuty cytrusowe kosztem body. I taki profil mi się podoba, aczkolwiek czasem tęsknię za tradycyjnym czekoladowo-orzechowym. Poszukuję młynka ręcznego, który: 1) Będzie dawał zbliżony profil smakowy, ale pod aeropress/przelew, tak bym nie musiał przestawiać co chwila Baratzy i potem kalibrować. Tu wstępnie myślę nad Comandante C40. 2) Pod espresso, ale pod profil czekoladowo-orzechowy i do ciemniej palonych kaw. Tu wstępnie rozważam Kinu M47 Classic. Zależy mi na rozwiązaniach docelowych, solidnych i powtarzalnych. CIekaw jestem opinii użytkowników. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
machlo 7843 #1588 Napisano 11 Stycznia Cześć. Pewnie już było o młynkach ręcznych. Ale ja mam konkretne pytanie do osób, które użytkują konkretne modele. Obecnie mój młynek do Baratza Vario W+. Posiada płaskie żarna stalowe o średnicy 54 mm produkcji Dittinga. Do tej pory przestawiałem młynek raz pod przelew, raz pod espresso. Ale jest to kłopotliwe. Plan jest taki, aby pozostawić Vario tylko pod shoty espresso i pod bazę espresso do robienia americano. Ekspres z zespołem e61. Aktualnie najczęściej 100% arabica z Etiopii średnio palona. Młynek przy espresso uwypukla nuty cytrusowe kosztem body. I taki profil mi się podoba, aczkolwiek czasem tęsknię za tradycyjnym czekoladowo-orzechowym. Poszukuję młynka ręcznego, który: 1) Będzie dawał zbliżony profil smakowy, ale pod aeropress/przelew, tak bym nie musiał przestawiać co chwila Baratzy i potem kalibrować. Tu wstępnie myślę nad Comandante C40. 2) Pod espresso, ale pod profil czekoladowo-orzechowy i do ciemniej palonych kaw. Tu wstępnie rozważam Kinu M47 Classic. Zależy mi na rozwiązaniach docelowych, solidnych i powtarzalnych. CIekaw jestem opinii użytkowników. Sprawdź czy jakiś 1zpresso nie będzie najlepszą opcją - mają równy przemiał o wąskiej dystrybucji (przynajmniej w zakresie do przelewów), więc powinny dawać profil jaki oczekujesz. 1 FS: Zenith A384 | Grand Seiko SBGX093 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
GostRado 12181 #1589 Napisano Niedziela o 12:33 (edytowane) 16 godzin temu, adiblue2 napisał(-a): Plan jest taki, aby pozostawić Vario tyl ko pod shoty espresso i pod bazę espresso do robienia americano. Dobry kierunek. 16 godzin temu, adiblue2 napisał(-a): aczkolwiek czasem tęsknię za tradycyjnym czekoladowo-orzechowym. Też tak mam. 16 godzin temu, adiblue2 napisał(-a): Poszukuję młynka ręcznego, który: 1) Będzie dawał zbliżony profil smakowy, ale pod aeropress/przelew, tak bym nie musiał przestawiać co chwila Baratzy i potem kalibrować. Tu wstępnie myślę nad Comandante C40. 2) Pod espresso, ale pod profil czekoladowo-orzechowy i do ciemniej palonych kaw. Tu wstępnie rozważam Kinu M47 Classic. Ja bym Komendanta (kłopotliwe ustawianie żaren) odpuścił i wziął m47 plus dodatkowe żarna do przelewu. Dochodzi wymiana żaren, ale czy codziennie będziesz zmieniał? Miałem podobny dylemat. Ostatecznie jest u mnie taki finał: ¹ Ceado e37s funkcja jak u Ciebie Vario ² 1zpresso K-plus do przelewu, ale mimo że ma duży skok klika, to daje też radę i do espresso, przy odpowiednim żąglowaniu dozą. ³ może pomyśl o jakimś elektryku SD. Ja początkowo myślałem o Mazzer Philos a skończyło się na Mahlkönig ICON i tym samym zakończyłem etap w gonieniu królika w dziedzinie kawy. Młynków SD jest mnóstwo na rynku, ale płaskie żarna w układzie vertical są warte rozważenia. Icon dla mnie jest wszechstronny, ale dopiero on pokazał, jak żaden inny młyn, przy mieleniu jasno palonego afrykańskiego (z innych części świata jasna kawa mi aż tak nie smakuje) ziarna do espresso, słowem game over. Jeszcze taka ręczna hybryda mi się przypomniała: Edytowane Niedziela o 13:07 przez GostRado 1 => Joie de Vivre <= Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
adiblue2 9635 #1590 Napisano Niedziela o 13:12 (edytowane) Dziękuję bardzo za odpowiedź. A jak jest z rozbieraniem 1Zpresso? Czytałem sporo dobrego o K Ultra. Ale konstrukcja wydaje się skomplikowana i obawiam się czy rozbieranie i czyszczenie nie będzie na tyle prostsze i szybsze w C40, że z tym kłopotliwym klikaniem nie wyjdzie na to samo. A Comandante wydaje się bardziej odporny na ewentualne składanie przez "zmęczonego operatora" i potencjalne uszkodzenie gwintu osi. Edytowane Niedziela o 13:14 przez adiblue2 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
machlo 7843 #1591 Napisano Niedziela o 14:04 @adiblue2 Rozważ jeszcze Timemore 078s. Ja mam bez "s" i używam do przelewów - przyzwoity młynek, spoko działają ghost burrs do przelewów, ale fakt, że do espresso się nie nadaje. Ponoć 078S jest bardzo ok do espresso, a i w przelewie nie ma bidy. 1 FS: Zenith A384 | Grand Seiko SBGX093 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
GostRado 12181 #1592 Napisano Niedziela o 15:06 1 godzinę temu, adiblue2 napisał(-a): A jak jest z rozbieraniem 1Zpresso? Prosta sprawa. 1 => Joie de Vivre <= Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
adiblue2 9635 #1593 Napisano Poniedziałek o 11:25 20 hours ago, GostRado said: Prosta sprawa. Tonieszcze dopytam o profil smakowy 1Zpresso K Ultra w espresso. Bliżej mu do owocowej alternatywy czy do klasycznego czekoladowo-orzechowego jak w Kinu? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
GostRado 12181 #1594 Napisano Poniedziałek o 14:08 2 godziny temu, adiblue2 napisał(-a): Tonieszcze dopytam o profil smakowy 1Zpresso K Ultra w espresso. Bliżej mu do owocowej alternatywy czy do klasycznego czekoladowo-orzechowego jak w Kinu? Nie pomogę, bo żadnego nie miałem. 0 => Joie de Vivre <= Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Johnny15 390 #1595 Napisano Wtorek o 09:38 Ma ktoś doświadczenie z uszkodzeniem młynka w Sage Express/Barista Pro?Zszedłem już do minimalnych ustawień i wylatuje kawa o grubości piasku. Na żarnach nie widać oczywistych uszkodzeń, tylko jakieś przetarcie. Czy mogłem to uszkodzić schodząc w ustawieniach za nisko, czy jakieś zanieczyszczenie z kawy? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lemax 188 #1596 Napisano Wtorek o 14:38 Dla zainteresowanych jak wygląda wewnątrz/moduł zaparzania Jura Z10 po 4 latach i prawie 7000 kaw 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Valygaar 5533 #1597 Napisano Wtorek o 14:53 Dobrze wygląda chociaż nic nie wiadomo o rzetelności procesów czyszczenia. Z kawy jest straszny syf, czasem po jednym cyklu do opróżnienia na tacy jest koszmar. A patrząc na to co wypływa w procesie automatycznego czyszczenia (godzinę temu właśnie taki zrobiłem), o który Jura woła bardzo często, to myślę, że jest to zaprojektowane jako całkiem skuteczny patent. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 12627 #1598 Napisano Wtorek o 15:01 3 minuty temu, Valygaar napisał(-a): Dobrze wygląda chociaż nic nie wiadomo o rzetelności procesów czyszczenia. Z kawy jest straszny syf, czasem po jednym cyklu do opróżnienia na tacy jest koszmar. A patrząc na to co wypływa w procesie automatycznego czyszczenia (godzinę temu właśnie taki zrobiłem), o który Jura woła bardzo często, to myślę, że jest to zaprojektowane jako całkiem skuteczny patent. Wygląda bardzo dobrze. Odnośnie cykliczności przeprowadzania procesu czyszczenia też chciałem wspomnieć. Dużo większy syf miałem na tacce od Philipsa. Tam nawet "ciastko" było bardziej mokre. W Jurze jest "suche". Tacka przez to jest znacznie mniej "ufafluniona". 0 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
GostRado 12181 #1599 Napisano Wtorek o 16:02 (edytowane) 1 godzinę temu, Autor1984 napisał(-a): Wygląda bardzo dobrze. Odnośnie cykliczności przeprowadzania procesu czyszczenia też chciałem wspomnieć. Dużo większy syf miałem na tacce od Philipsa. Tam nawet "ciastko" było bardziej mokre. W Jurze jest "suche". Tacka przez to jest znacznie mniej "ufafluniona". Otóż to => skrupulatna konserwacja. Niestety niektórzy tego "nie rozumieją", a potem oczywiście to nie ich wina, tylko tego kiepskiej jakości ekspresu i dziadowskiej firmy, która go wyprodukowała. 7 godzin temu, Johnny15 napisał(-a): Czy mogłem to uszkodzić schodząc w ustawieniach za nisko, Raczej nie. Tego typu młynki nie schodzą do punktu zero w styku żaren. Pytanie, czy zmianę grubości mielenia robiłeś podczas pracy młynka, mielenia? Edytowane Wtorek o 16:58 przez GostRado 1 => Joie de Vivre <= Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Johnny15 390 #1600 Napisano Wtorek o 21:33 Zmiana grubości mielenia, w dół, tylko podczas pracy młynka 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach