Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Krzysiek_W

DZIAŁ TECHNICZNY

Recommended Posts

Dzisiaj podczas mycia rąk, ulubiona amfibia spadła i mocno uderzyła w podłogę. Stanęła i nie chce ruszyć, uszkodzeń zewnętrznych nie widać. Mam pytanie do Szanownych Kolegow czy uszkodzenia mogą być poważne. Czy raczej blachostka? Jakiś element w mechanizmie mógł wyskoczyć, poluzowac się? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, Grawermen napisał:

 

 

Spróbuję Twojej metody 🙂 

Potwierdzam metodę kolegi j.w. Robiłem to kilka razy, a wmawiano mi że tylko praska. Co do polerki to lepiej to będzie zrobić jak szkiełko będzie w kopercie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, BAT123 napisał:

Dzisiaj podczas mycia rąk, ulubiona amfibia spadła i mocno uderzyła w podłogę. Stanęła i nie chce ruszyć, uszkodzeń zewnętrznych nie widać. Mam pytanie do Szanownych Kolegow czy uszkodzenia mogą być poważne. Czy raczej blachostka? Jakiś element w mechanizmie mógł wyskoczyć, poluzowac się? 

 

Będzie ciężko stwierdzić na odległość. Mógł walnąć balans (najpewniej jeśli rąbnął zdrowo), mógł zblokować się na kołach, może być pęknięty czop któregoś koła, wyskoczyła oś sekundowa (raczej nie), kotwica (np któraś paleta), kamień wychytu itd. Musi zobaczyć to ktoś obeznany


TikTak TikTak - tylko 2 kalorie ;-)

MARIANEK :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, mkoch napisał:

 

Będzie ciężko stwierdzić na odległość. Mógł walnąć balans (najpewniej jeśli rąbnął zdrowo), mógł zblokować się na kołach, może być pęknięty czop któregoś koła, wyskoczyła oś sekundowa (raczej nie), kotwica (np któraś paleta), kamień wychytu itd. Musi zobaczyć to ktoś obeznany

Ok, dziękuje za informację. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, rurov napisał:

Potwierdzam metodę kolegi j.w. Robiłem to kilka razy, a wmawiano mi że tylko praska. Co do polerki to lepiej to będzie zrobić jak szkiełko będzie w kopercie.

 

Nie udało mi się - widocznie mam za słabe palce 🙂 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 godziny temu, Grawermen napisał:

 

Nie udało mi się - widocznie mam za słabe palce 🙂 

 

Spróbuj jeszcze raz. Mnie te też nie wychodziło... obkręcaj szkiełko, nie naciskaj tylko z góry  ale w poziomie tak jak byś palcami zgniatał, szkiełko musi się minimalnie skurczyć w poziomie aby wskoczyło na swoje miejsce.

 

Edited by art_69

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakładając, że zegarek podczas noszenia pokazuje inne różnice chodu niż podczas leżenia, to czy prawidłowo powinien podczas noszenia zwalniać, czy przyspieszać?


"Proszę pamiętać, że zdecydowane stwierdzenia, takie jak „wszystko”, „zawsze” i „bez wyjątku” rzadko mają zastosowanie w dziedzinie radzieckich zegarków". (Mroatman)

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, Po Bieda napisał:

Zakładając, że zegarek podczas noszenia pokazuje inne różnice chodu niż podczas leżenia, to czy prawidłowo powinien podczas noszenia zwalniać, czy przyspieszać?

Raczej nie ma złotego środka, jak chce się idealnie wyregulować to zazwyczaj w zależności od pozycji zwalnia lub przyspiesza, ja moje reguluje tak żeby raczej spieszyły niż zwalniały(wole się gdzieś pojawić wcześniej niż się spóźnić).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, Po Bieda napisał:

Zakładając, że zegarek podczas noszenia pokazuje inne różnice chodu niż podczas leżenia, to czy prawidłowo powinien podczas noszenia zwalniać, czy przyspieszać?

 

Jak jest podczas leżenia zwalnia czy przyśpiesza? I to samo pytanie podczas noszenia - zwalnia czy przyśpiesza? Z reguły jeśli zegarek nie jest regulowany na wibrografie to albo zwalnia albo generalnie przyśpiesza, czyli powinien w przypadku noszenia i leżenia zachowywać się podobnie. Nigdy nie porównywałem.

Tylko po czyszczeniu i dokładnej regulacji zdarzało się, że zachowywał sie różnie raz zwalniał, raz przyspieszał i wtedy ostatecznie była mała odchyłka w ciągu doby.

 

Trzeba wziąć pod uwagę, że podczas leżenia może być w zasięgu jakiegoś pola elektromagnetycznego lub magnetycznego i to może mieć duży wpływ (oprócz wielu jeszcze czynników). Znam dobrego zegarmistrza, który potrafi bardzo dokładnie wyregulować zegarek wibrografem i on mówił, że nawet manipulowanie przy mechanizmie nieodpowiednią pincetą (chyba są specjalne), dotykanie palcami itd. może wpływać na różne części mechanizmu.

Edited by art_69

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry wszystkim.

Mam pytanie odnośnie mechanizmu kaliber 2432 (zegarek Vostok Europe L14 Limousine). Ogólnie ustawianie daty to kręcenie koronką w przeciwnym kierunku w godzinach między 0:30 - 20:00 (chociaż u mnie muszę dojść do 2:00 - 20:00).

I teraz pojawia się pytanie - skoro mój zegarek spieszy ok 20-30 sekund na dobę i chcę po tygodniu ustawić prawidłowo zegarek, to czy mogę go również kręcić koronką w przeciwnym kierunku o kilka minut? Bo jednak wszędzie czytam, że nie powinno się cofać automatów, ale sama instrukcja o tym informuje tylko, że to w sytuacji zmiany daty. Czy aby ustawić prawidłowo czas mogę w innych godzinach? Czy ten mechanizm jest jednak przygotowany co cofania w każdej porze dnia czy tylko tak jak w instrukcji?

 

Drugie pytanie - po zakupie nosiłem go kilka dni i przyśpieszał ok 50 sekund na dobę. Postanowiłem go ręcznie nakręcić zgodnie z instrukcją, Po nakręceniu przyśpiesza 20-30 sekund. Ponieważ mój cały dzień, nie jest zbytnio ruchliwy - praca siedząca - zastanawiam się, czy mogę go częściej ręcznie nakręcać, czy jednak tylko w ostateczności - np w sytuacji, gdy zacznie przyśpieszać ok 50 sekund. Niestety ten zegarek nie ma wskazania rezerwy chodu. 

 

Pozdrawiam

 

Michał,

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę zbyt bardzo spieszy się ten Twój wostok jak na werki serii 24xx. Z doświadczenia one mieszczą się swobodnie w 10 sek na dobę, a często znacznie lepiej (i to fabrycznie regulowane). Zanieś do majstra niech go wyreguluje. 

Te automaty są pochodnymi werków nakręcanych ręcznie dlatego dosyć dobrze to znoszą. Sprzęgiełka też nie cierpią od tego ale ja bym pozostał przy nakręcaniu automatem, jest bardzo wydajny (nakręca w obie strony). Nakręcanie ręczne czy automatem nie ma wpływu na dokładność chodu.

Zalecana zmiana daty w wostokach to cofanie wskazówek o odpowiednich godzinach i przestawianie w przód aż data przeskoczy. Tam jest bardzo prosty mechanizm zmiany daty, ciężko go zepsuć (wszystkie elementy metalowe, proste dźwignie). Cofanie przy korekcie godziny nic mechanizmowi nie zrobi ale lepiej tego nie robić jak jest akurat w fazie zmiany daty (dotyczy to wszystkich zegarków mechanicznych)


TikTak TikTak - tylko 2 kalorie ;-)

MARIANEK :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

 

 

 

1 godzinę temu, gislan77 napisał:

Dzień dobry wszystkim.

Mam pytanie odnośnie mechanizmu kaliber 2432 (zegarek Vostok Europe L14 Limousine). Ogólnie ustawianie daty to kręcenie koronką w przeciwnym kierunku w godzinach między 0:30 - 20:00 (chociaż u mnie muszę dojść do 2:00 - 20:00).

I teraz pojawia się pytanie - skoro mój zegarek spieszy ok 20-30 sekund na dobę i chcę po tygodniu ustawić prawidłowo zegarek, to czy mogę go również kręcić koronką w przeciwnym kierunku o kilka minut? Bo jednak wszędzie czytam, że nie powinno się cofać automatów, ale sama instrukcja o tym informuje tylko, że to w sytuacji zmiany daty. Czy aby ustawić prawidłowo czas mogę w innych godzinach? Czy ten mechanizm jest jednak przygotowany co cofania w każdej porze dnia czy tylko tak jak w instrukcji?

 

Drugie pytanie - po zakupie nosiłem go kilka dni i przyśpieszał ok 50 sekund na dobę. Postanowiłem go ręcznie nakręcić zgodnie z instrukcją, Po nakręceniu przyśpiesza 20-30 sekund. Ponieważ mój cały dzień, nie jest zbytnio ruchliwy - praca siedząca - zastanawiam się, czy mogę go częściej ręcznie nakręcać, czy jednak tylko w ostateczności - np w sytuacji, gdy zacznie przyśpieszać ok 50 sekund. Niestety ten zegarek nie ma wskazania rezerwy chodu. 

 

Pozdrawiam

 

Michał,

 

Jeśli zegarek ma funkcję dokręcania to można go z pewnością dokręcać. Najlepiej jednak o stałej porze np rano. Kilka dokręceń i zanim siądziesz w pracy obserwowałbym kiedy skończy się rezerwa chodu. Zawsze można machnąć ręką w czasie dnia, w ramach ćwiczeń aby wahnik się nakręcił. Tak samo wieczorem kilka razy i obserwowałbym czy starczy do rana.

 

Jeśli chodzi o nastawianie czasu to ja bym to robił również rano,  o stałej porze np. przy nakręcaniu co drugi dzień lub codziennie.  To nie jest zbytni problem. Dawno temu jak nic nie wiedziałem o zegarkach mechanicznych, to zastawiałem się czy jest sens i czy nie jest problemem codziennie nakręcanie zegarka - ale nie jest. 🙂

Edited by art_69

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, mkoch napisał:

Trochę zbyt bardzo spieszy się ten Twój wostok jak na werki serii 24xx. Z doświadczenia one mieszczą się swobodnie w 10 sek na dobę, a często znacznie lepiej (i to fabrycznie regulowane). Zanieś do majstra niech go wyreguluje. 

 

Dziękuję za odpowiedź. Według instrukcji odchyły mogą być między -20 a + 30. Więc niby w normie. Zauważyłem tylko, że jak leży na dekielku, to mniej się spieszy. Ale całodobowo to obecnie 25 sekund.

 

Godzinę temu, mkoch napisał:

T Cofanie przy korekcie godziny nic mechanizmowi nie zrobi ale lepiej tego nie robić jak jest akurat w fazie zmiany daty (dotyczy to wszystkich zegarków mechanicznych)

Godzinę temu, art_69 napisał:

Jeśli zegarek ma funkcję dokręcania to można go z pewnością dokręcać. Najlepiej jednak o stałej porze np rano. Kilka dokręceń i zanim siądziesz w pracy obserwowałbym kiedy skończy się rezerwa chodu. Zawsze można machnąć ręką w czasie dnia, w ramach ćwiczeń aby wahnik się nakręcił. Tak samo wieczorem kilka razy i obserwowałbym czy starczy do rana.

 

Jeśli chodzi o nastawianie czasu to ja bym to robił również rano,  o stałej porze np. przy nakręcaniu co drugi dzień lub codziennie.  To nie jest zbytni problem. Dawno temu jak nic nie wiedziałem o zegarkach mechanicznych, to zastawiałem się czy jest sens i czy nie jest problemem codziennie nakręcanie zegarka - ale nie jest. 🙂

 

Dziękuję Wam bardzo za odpowiedź.

Co do dokręcania, czy w tym mechanizmie powinienem poczuć opór czy mam kręcić zgodnie z instrukcją ok 20-35 przekręceń koronką?

Zacznę z nastawieniem tak jak piszecie.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, gislan77 napisał:

Dziękuję za odpowiedź. Według instrukcji odchyły mogą być między -20 a + 30. Więc niby w normie. Zauważyłem tylko, że jak leży na dekielku, to mniej się spieszy. Ale całodobowo to obecnie 25 sekund.

 

 

Dziękuję Wam bardzo za odpowiedź.

Co do dokręcania, czy w tym mechanizmie powinienem poczuć opór czy mam kręcić zgodnie z instrukcją ok 20-35 przekręceń koronką?

Zacznę z nastawieniem tak jak piszecie.

 

Pozdrawiam

 

Nawet 25 sekund to trochę za dużo, szczególnie że odchyłki są niestabilne.

Nie poczujesz oporu, na bębnie jest sprzęgiełko


TikTak TikTak - tylko 2 kalorie ;-)

MARIANEK :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, mkoch napisał:

 

Nawet 25 sekund to trochę za dużo, szczególnie że odchyłki są niestabilne.

Nie poczujesz oporu, na bębnie jest sprzęgiełko

Dziękuję bardzo - poobserwuje go jeszcze - jak nadal będzie tak śpieszyć, to poszukam dobrego zegarmistrza i poproszę o wyregulowanie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
23 minuty temu, gislan77 napisał:

Dziękuję za odpowiedź. Według instrukcji odchyły mogą być między -20 a + 30. Więc niby w normie. Zauważyłem tylko, że jak leży na dekielku, to mniej się spieszy. Ale całodobowo to obecnie 25 sekund.

 

 

Dziękuję Wam bardzo za odpowiedź.

Co do dokręcania, czy w tym mechanizmie powinienem poczuć opór czy mam kręcić zgodnie z instrukcją ok 20-35 przekręceń koronką?

Zacznę z nastawieniem tak jak piszecie.

 

Pozdrawiam

 

Ja nigdy nie dokręcałem więcej niż 10 razy... 25 sekund to w normie. Nowy zegarek musi się też rozchodzić, nie wiadomo ile leżał zanim został kupiony. Pamiętaj te, że na chód zegarka mają wpływ pola elektromagnetyczne...

 

3 minuty temu, gislan77 napisał:

Dziękuję bardzo - poobserwuje go jeszcze - jak nadal będzie tak śpieszyć, to poszukam dobrego zegarmistrza i poproszę o wyregulowanie. 

 

Odradzam. To nie ma sensu.

Edited by art_69

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, art_69 napisał:

 

Ja nigdy nie dokręcałem więcej niż 10 razy... 25 sekund to w normie. Nowy zegarek musi się też rozchodzić, nie wiadomo ile leżał zanim został kupiony. Pamiętaj te, że na chód zegarka mają wpływ pola elektromagnetyczne...

 

Odradzam. To nie ma sensu.

Dziękuję - też czytałem, że nowy musi się rozchodzić. Mam go dopiero 2 tygodnie. Dopiero się z nim poznajemy. Jak go założyłem od rozpakowania, to nic nie nakręcałem. Po dwóch dniach przyśpieszał ponad 50 sekund. Trochę mnie to zdziwiło. Ale postanowiłem go nakręcić ok 20 obrotów koronką. Od tamtej pory już spowolnił do ok 25 sekund. Czyli według instrukcji jest ok. 

Tak naprawdę nie chciałbym go oddawać do zegarmistrza, bo jeśli ten typ tak ma, to ok. W końcu to automat - taki ich urok. Ale jak czytam o mniejszych odchyłach to jednak gdzieś tam czuć żal. Ale zobaczę jak będzie w najbliższych tygodniach. Zegarek mimo to i tak jest dla mnie niesamowity. Ciągle lubię jak mam go na ręku. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć. 

Z zegarkiem jest gorzej. Nie dość, że przyspiesza ponad normę, to dziś po ręcznym dokręceniu go 10 obrotów koronką, zauważyłem, że przy szybkim ruchu ręka, wskazówka sekundnika zatrzymuje się na ok sekundę. Mimo tego i tak spieszy ponad 2 sekundy na godzinę. Czy reklamować czy udać się do zegarmistrza? Zamiast cieszyć się nowym zegarkiem, jest frustracja. Co może być z nim nie tak?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak się zastanawiam, co daje dokręcanie zegarka w trakcie noszenia?
Przecież nie wiadomo kiedy sprężyna zaczyna naprężenie od początku. Przed założeniem to rozumiem, trzeba żeby zaczął pracować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, gislan77 napisał:

Cześć. 

Z zegarkiem jest gorzej. Nie dość, że przyspiesza ponad normę, to dziś po ręcznym dokręceniu go 10 obrotów koronką, zauważyłem, że przy szybkim ruchu ręka, wskazówka sekundnika zatrzymuje się na ok sekundę. Mimo tego i tak spieszy ponad 2 sekundy na godzinę. Czy reklamować czy udać się do zegarmistrza? Zamiast cieszyć się nowym zegarkiem, jest frustracja. Co może być z nim nie tak?

 

Chyba zbyt poważnie podchodzisz do dokładności zegarka.🙂 Przestać sprawdzać dokładność, obserwować, analizować - ciesz się zegarkiem. 🙂 Po co ktoś ma Ci grzebać w zegarku w serwisie, jeszcze Ci rozregulują jeszcze bardziej... Daj sobie spokój z tym przez trzy miesiące i po tym czasie przeanalizuj sytuację. Na zareklamowanie masz jeszcze bardzo dużo czasu.

 

5 minut temu, Brat Pit napisał:

Tak się zastanawiam, co daje dokręcanie zegarka w trakcie noszenia?
Przecież nie wiadomo kiedy sprężyna zaczyna naprężenie od początku. Przed założeniem to rozumiem, trzeba żeby zaczął pracować.

 

Chyba tylko na noc ma sens.

Edited by art_69

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, art_69 napisał:

 

Chyba zbyt poważnie podchodzisz do dokładności zegarka.🙂 Przestać sprawdzać dokładność, obserwować, analizować - ciesz się zegarkiem. 🙂 Po co ktoś Ci ma grzebać w zegarku w serwisie, jeszcze Ci rozregulują jeszcze bardziej... Daj sobie spokój z tym przez trzy miesiące i po tym czasie przeanalizuj sytuację. Na zareklamowanie masz jeszcze bardzo dużo czasu.

A czy zatrzymująca się wskazówka sekundnika to powód do zmartwień? Wcześniej tego nie było. A teraz prawie za każdym razem jak szybko trzepnę ręka to wskazówka zatrzymuje się na ok sekundę. Wiem, za bardzo analizuje. Ale mam tak, że jak coś nie funkcjonuje tak jak powinno, to będzie mnie gryzło w środku cały czas. Samo przyspieszenie  w tym wypadku już tak nie denerwowało jak ta wskazówka. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
14 minut temu, gislan77 napisał:

A czy zatrzymująca się wskazówka sekundnika to powód do zmartwień? Wcześniej tego nie było. A teraz prawie za każdym razem jak szybko trzepnę ręka to wskazówka zatrzymuje się na ok sekundę. Wiem, za bardzo analizuje. Ale mam tak, że jak coś nie funkcjonuje tak jak powinno, to będzie mnie gryzło w środku cały czas. Samo przyspieszenie  w tym wypadku już tak nie denerwowało jak ta wskazówka. 

 

Na pocieszenie powiem Ci, że ja też tak miałem, ale tylko gdy posiadałem jeden zegarek, przy kolejnym proporcjonalnie mniej przywiązywałem do tego wagi, także powyżej 5 zegarka to przechodzi...😉😁

- - -

Zrób obrót wskazówkami o 12 godzin, powinno przejść z tym sekundnikiem.

Edited by art_69

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, gislan77 napisał:

A czy zatrzymująca się wskazówka sekundnika to powód do zmartwień? Wcześniej tego nie było. A teraz prawie za każdym razem jak szybko trzepnę ręka to wskazówka zatrzymuje się na ok sekundę. Wiem, za bardzo analizuje. Ale mam tak, że jak coś nie funkcjonuje tak jak powinno, to będzie mnie gryzło w środku cały czas. Samo przyspieszenie  w tym wypadku już tak nie denerwowało jak ta wskazówka. 

 

Może to być powód do zmartwień albo nie. Jeśli przy potrząśnięciu zatrzymuje się cały mechanizm (np w wyniku uszkodzenia jakiegoś czopu) - to tak. Nie jeśli to zatrzymanie wynika z luzu międzyzębnego pomiędzy osią sekundnika, a jej napędem - tam jest "fałszywa" sekunda i takie zatrzymywanie zdarza się 


TikTak TikTak - tylko 2 kalorie ;-)

MARIANEK :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, mkoch napisał:

 

Może to być powód do zmartwień albo nie. Jeśli przy potrząśnięciu zatrzymuje się cały mechanizm (np w wyniku uszkodzenia jakiegoś czopu) - to tak. Nie jeśli to zatrzymanie wynika z luzu międzyzębnego pomiędzy osią sekundnika, a jej napędem - tam jest "fałszywa" sekunda i takie zatrzymywanie zdarza się 

Dziękuję. Zauważyłem, że te zatrzymywanie nie ma wpływu na średnią spieszenia się na dobę. Myślałem, że zatrzymywanie się o sekundę, powinno zmniejszyć o te sekundę przyspieszenie na godzinę. A tego nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz dłużej obserwowałem wskazówkę. Po takim zatrzymaniu wskazówka ma problemy z płynnością tak jakby coś powodowało jej opór. Tak jest przy godzinie 4. Po około dwóch minutach wskazówka jest już płynna. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.