Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

dariusz chlastawa

Zegarki klubowe , forumowe etc

Rekomendowane odpowiedzi

Panowie, proponuję sprawdzić, o czy jest ten wątek.

Gdyby ktoś zapomniał, to cytuję:

 

Szanowni Klubowicze

Na ostatnim Walnym Zgromadzeniu Członków KMZiZ zapadła decyzja o USYSTEMATYZOWANIU spraw związanych z

- zegarkami forumowymi ( np podforum rosyjskie)

- zegarkami "klubowymi" - własne inicjatywy , że tak się wyrażę , oddolne , bez użycia logo KMZiZ

- edycjami KMZiZ z użyciem logo

- innymi działaniami komercyjnymi typu Gerlach , ktore muszą być uzgadniane WCZESNIEJ przed ich wrzuceniem na forum KMZiZ

 

po najbliższym spotkaniu zarządu wystosujemy oficjalny komunikat w tej sprawie

Prawo nie działa wstecz ,więc to co było do tej pory - zostaje

 

Wszelkie nowe inicjatywy proszę NAJPIERW uzgodnić , pisząc na [email protected] , w przeciwnym razie nie będą mogły być prezentowane na forum , gdyż robi się już straszny bałagan

pozdrowienia

 

Co widzicie złego w tym, że Zarząd chce pewne sprawy porządkować?

To forum ma własciciela i własciciel ustala zasady. Co w tym dziwnego?

O co ta cała wojna przed podaniem konkretów?

Może pozwólmy najpierw wypowiedziec się Zarządowi do końca, a potem dyskutujmy.

 

Niestety, po raz kolejny wszczynamy tutaj jakąś dziwną wojenkę.

Wyraźnie niektórzy to lubią...

 

A posty takie jak poniżej:

 

Jednak pisanie o nas i projekcie oznacza wejście ze mną w konflikt.

Dalsze sugerowanie naszych powiązań z fundacją, mnożenie wypowiedzi, które zapoczątkowała Ksenia (pewnie namówiona przez kogo trzeba), a które obecnie są wysnuwane przez bajdurzących bzdury członków stowarzyszenia, itp, może skutkować wytoczeniem przeze mnie (może przez nas) stosownych pozwów, a także innych kroków, które ukażą prawdziwą twarz stowarzyszenia i osób nim zarządzających na wszelkich dostępnych platformach.

I proszę Pana prezesa o zapamiętanie jednego. Rzadko się denerwuję, ale już nie jeden przejechał się na wku*wianiu mnie.

 

Ja nie straszę. Informuję tylko, żeby nie było ała bo będzie buba i nie będzie kizimizi :)

A o moje dzieci się nie martw. One będą ode mnie mądrzejsze i nie założą nigdy konta na takim czymś, jak kiziowisko. Po prostu kulturalnie pójdą do cyrku by zobaczyć tresowane małpy, na pasku handlarzy zegarków.

 

Szajmon, nie psuj mi zabawy. Skoro forum jest na poziomie szamba, to utrzymujmy ten poziom. Przecież zatwardziałym kiziorom to nie przeszkadza. Kochają to swoje bagno za to, że mają wszechwiedzącego bossa, który wie, kto z kim ma jaką umowę, kto jest czyim AKWIZYTOREM, itp.

 

to co to ma być?

Kolego Hendrix, jakim prawem ubliżasz uzytkownikom forum KMZiZ i członkom Stowarzyszenia. Jakim prawem straszysz?

Należę do Stowarzyszenia i od 4 lat jestem zarejestrowanym forumowiczem. Nie masz żadnego prawa nazywać mnie kiziorem ani tresowana małpą. Nie masz też prawa okreslać tego forum pogardliwymi nazwami, ani mnie tutaj straszyć. Jesli masz cos do konkretnych osób, to kieruj swe wypowiedzi do nich, a nie ubliżaj ogółowi klubowiczów i członków Stowarzyszenia. Ja Tobie nie ubliżam i nie zyczę sobie, zebyś ubliżał mnie. Twoje zaangazowanie w projekt, zmęczenie, rozgoryczenie itp absolutnie Cię do tego nie upoważnia

 

Ze względu na poziom niektórych wypowiedzi wnioskuję o zawieszenie tematu do chwili ogłoszenia oficjalnego stanowiska


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z punktu widzenia kogos kto mieszka poza Polska od 20stu lat musze powiedziec ze czuje sie jakbym sie cofnal w czasie i siedzial na lekcji historii i uczyl sie o sytuacji w kraju przed rozbiorami . A to podobno jest tylko forum sympatykow zegarkow .

NIewiele zmienilo sie w naszej mentalnosci przez ostatnie 300lat .


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żeby zegarek klubowy miał jakieś nobilitujące znaczenie, to musi to być zegarek szczególny i rozpoznawalny z daleka...

pełna zgoda! W pozostałej kwestii chyba się nie rozumiemy. Ja poczyniłem sobie żart z tego, że można się zgubić przy raptem czterech projektach (klubas, Stenek, MC, 303). Najwidoczniej można i jest to kłopotliwe dla niektórych. Dlatego też cieszę się z faktu, że ja się akurat nie gubię :)

 

Jeśli dojdziecie (Stowarzyszenie) do wniosku, że w danym roku czy też w tym samym czasie może być projektowana/wytwarzana/omawiana tylko jedna limitka, żeby się nikt "nie gubił", to obawiam się, że wielu użytkowników chętnych do zakupu się nie znajdzie, bo nie będzie ich stać na klubowe (z logo KMZiZ) limitacje, które nie ukrywajmy są droższe niż pozostałe projekty. Np. pierwotnie planowany Vulcain, potem chrono za 5000zł, a teraz diver za 2600zł czy Moon (nie pamiętam w jakiej dokładnie cenie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"za kogoś" to znaczy "w jego miejsce", czyli bycie reprezentantem tego kogoś, w szczególności jego interesów. Każda pozytywna recenzja na forum, każde wyrazy zachwytu nowym nabytkiem to PR na rzecz danej marki?

Gdy ja odkurzę pokój za mojego syna (czyli za kogoś), to nie dlatego że jestem jego reprezentantem, ale dla tego iż uważam że jest brudno, a on nie musi już tego robić.

Gdy fani piszą pozytywy (czyli pośrednio reklamują) , to nie dlatego, że są Gerlacha reprezentantem, tylko dlatego, że tak uważają, a on już nie musi tego robić.

 

Jaśniej już nie potrafię. Napiszę tu jeszcze raz, ale po raz ostatni, bo zaczyna mnie nudzić powtarzanie w kółko tego samego:

Nic innego nie miałem na myśli.

 

Panowie,przecież tu "ktoś" rzucił potwarz i teraz na siłę i bez logiki usiłuje sklecić do tego jakąś teorię.

Potwarz, co za dramatyzm, :D ale też myślę, że ktoś tu usiłuje sklecić jakąś teorię.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szanowny Panie Prezesie, koledzy.

 

Muszę przyznać, że czytając ten temat najpierw się we mnie zagotowało, a potem zrobiło mi się bardzo smutno. :( Bo jeżeli nie potrafimy ze sobą kulturalnie rozmawiać, to tylko źle świadczy o nas. W tym temacie dużo osób wystawiło sobie moim zdaniem mierne świadectwo wychowania i poczucia dobrego smaku. Najgorsze jest to, że przykład idzie z góry i tu najbardziej się zawiodłem. Członkowie Stowarzyszenia bowiem powinni przede wszystkim dawać przykład innym. Tymczasem, po wnikliwym przeczytaniu tego, co napisano w tym wątku, to już nawet nie wiem, czy chciałbym z Szanownymi Kolegami spotkać się na żywo. Oczywiście z obawy by przypadkiem nie oberwać po głowie za odmienne zdanie w jakiejś kwestii (jak to dobrze, że przez internet nie można dostać w przysłowiową "papę" ;) ). Zachowanie niektórych członków Stowarzyszenia jest nie tylko niezrozumiałe, ale i przerażające i przypomina mi... niedawny temat "Strojnego" i "odpowiedź" twórcy "torcika". Krótko mówiąc: "Forumowicze się nie znają i tylko My wiemy, jak być powinno". Kochani, nie tędy droga!

 

Szanowny Panie Prezesie. Ufam, że miał Pan dobre intencje, ale niestety trochę sprowokował Pan całą dyskusją (zwłaszcza podając przykład kto jest OK, a kto niekoniecznie). Nie zachował Pan moim zdaniem obiektywizmu, a tego (jako od Lidera) się od Pana oczekuje. Proszę nie poczytywać tego jako zarzut, ale wskazówkę na przyszłość. Jestem przekonany, że lepiej czasem nie napisać nic, niż napisać o jeden wyraz za dużo.

 

Serdecznie pozdrawiam i życzę Wszystim więcej spokoju i rozwagi.

Michał R.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, proponuję sprawdzić, o czy jest ten wątek.

Niestety, po raz kolejny wszczynamy tutaj jakąś dziwną wojenkę.

Wyraźnie niektórzy to lubią...

Ze względu na poziom niektórych wypowiedzi wnioskuję o zawieszenie tematu do chwili ogłoszenia oficjalnego stanowiska

 

Temat główny faktycznie troszkę umknął...

Ale troszkę winy ponoszą niestety też członkowie stowarzyszenia, nie tylko CW :)

Chodzi mi o stwierdzenia uwłaczające zwykłym użytkownikom.

Stwierdzenie typu nie, to wypad nie przystoi chyba osobie dorosłej, pełniącej funkcję admina, czy moda...czy chociażby bycie członkiem stowarzyszenia.

Myślałem, że to do czegoś zobowiązuje.

Po raz kolejny domniemywam, że mam nadzieję iż wszelkie wątpliwości co do wypełniania statutowej działalności KMZiZ zostaną wyjaśnione.

A naganne zachowanie niektórych wypowiadających się ze strony stowarzyszenia też będzie uwzględnione.

pozdrawiam


ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli dojdziecie (Stowarzyszenie) do wniosku, że w danym roku czy też w tym samym czasie może być projektowana/wytwarzana/omawiana tylko jedna limitka, żeby się nikt "nie gubił", to obawiam się, że wielu użytkowników chętnych do zakupu się nie znajdzie, bo nie będzie ich stać na klubowe (z logo KMZiZ) limitacje, które nie ukrywajmy są droższe niż pozostałe projekty. Np. pierwotnie planowany Vulcain, potem chrono za 5000zł, a teraz diver za 2600zł czy Moon (nie pamiętam w jakiej dokładnie cenie).

Ale po co komu zegarek klubowy, gdy nikt tego nie zauważy, że on klubowy jak mu o tym nie powiesz? Przecież zwykły zegarek na rękę można kupić sobie bez problemu.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że naprawdę wszyscy muszą spuścić z tonu i zaczekać do poniedziałku.

Dyskutujemy na temat czegoś, czego jeszcze nie widzieliśmy !

Nie denerwujmy się i nie skaczmy do oczu. Z tego typu rzeczy mogą wyniknąć tylko nieporozumienia, które prowadzą do wzajemnej agresji.

Jako osoba pomagająca kolegom w realizacji projektu MC, chciałbym stwierdzić że najważniejsze jest to, żeby projekty na forum powstawały, bez względu kto je będzie wykonywał - Swiss Made, Russia, Panowie z G.Gerlach (których szczerze Pozdrawiam).

Dywizjon 303 moim zdaniem powinien zostać na kmziz, a teksty mówiące że trzeba projekt zabrać , wyrzucić itp itd nie powinny mieć miejsca. Tylko niepotrzebne zamieszanie będzie, które wprowadzi tylko dezinformację .

Fajnie że koledzy mieli pomysł i przede wszystkim chęci do prowadzenia go i życzę im jak najlepiej - jak zapewne wiele osób.

 

Wydaje mi się że propozycja Zarządu na usystematyzowanie pewnych spraw z tym związanych będzie miała za zadanie poukładanie tematów na forum i ewentualną pomoc w realizacjach.

Nie uważam że zmiany te będą ingerować w projekty na tyle mocno, że stracą one swojego rodzaju suwerenność (bez względu na wykonawcę projektów.)

Dla nowych userów wszystkie te tematy z projektami zegarków mogą trochę pomieszać się w głowie (sam miałem kilka takich sytuacji że pisały do mnie osoby w sprawie Dywizjonu :blink: - odsyłałem linkiem do odpowiednich tematów )

Wszystkie topory wojenne powinny być w miarę możliwości zakopane. Przecież chodzi o wspólną pasję do zegarków .

Z jednej strony nie dziwie się że inicjatywa Zarządu wypłynęła teraz, bo sporo projektów jest w toku i warto to poukładać, ale z drugiej strony może to zostać źle odebrane - czemu akurat teraz ? Sam był bym lekko zmieszany jakby pod koniec projektu MC pojawił się ten temat. Można? No tak - można odebrać to jako próbę "torpedowania" rzucania kłód pod nogi, ale czy tak będzie ? Nie wydaje mi się.

Miejmy nadzieje że wyjdzie to na in plus !

Jednak wierzę że zmiany będą, ale będą pomocne i wyjdą na dobre.

Jeśli okaże się że coś nie będzie po naszej myśli, zawsze można sprawę przedyskutować . Czyż nie ?

 

Wydaje mi się że po przedstawionych propozycjach Zarządu, będziemy mogli mieć aktywny wpływ na wspólne tworzenie regulacji dot. projektów klubowych itp. Przecież ten "przepis" ma dot. Nas wszystkich. Nie traktujmy tego jako wyrok śmierci/ egzekucja !

 

Pozdrawiam Wszystkich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ooo... tutaj boli.

 

 

A kto cię prosił, żebyś właził do tego bagna, chinimini nie wystarcza, za małe czy co?

 

Postaraj się zachować poziom. Nawet ten, co zazwyczaj.

I ni w ząb nie boli ani nie uwiera, bo z zasady nie łapię się w tak światle zakreślone granice wrogów owego prawa, co to nie działa wstecz ;)

 

J.


Jacek Tomczak - Janowski

-=WSzA=-

Warsztat Szyderstwa Artystycznego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chronofil, jak tak jedziesz cytatami, to przypominam, że to nie ja zacząłem od pisania, że ktoś jest akwizytorem. Sądzę, że to można było załatwić dużo szybciej po prostu wycofując takie stwierdzenia. Może temat miałby z 2 strony, a nie 8.

Ja nie odpuszczę, dopóki nie zostanę przeproszony. Tylko tyle i aż tyle. A ludzie nie gotują się tylko o to, że poruszony jest Gerlach. Ignorowane są ciągle wypowiedzi o oszczerstwach, itp. Jeśli co poniektórzy ze stowarzyszenia zachowują się jak dzieci, to czemu my nie mam tak samo się zachować? W końcu ktoś mądrze napisał, że to oni ustalają warunki gry :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chronofil,właśnie od tego pierwszego cytatu się zaczęło-czym różni się 303 od zegarka z podforum rosyjskiego? Ja nie znam Waszych waśni,ale jak to przeczytałem to było właśnie pierwsze pytanie,jakie mi się nasunęło.Tylko dlatego,że ktoś kogoś nie lubi i ma władzę zarzuca innemu nieprawdę.To tu jest pies pogrzebany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chronofil, jak tak jedziesz cytatami, to przypominam, że to nie ja zacząłem od pisania, że ktoś jest akwizytorem. Sądzę, że to można było załatwić dużo szybciej po prostu wycofując takie stwierdzenia. Może temat miałby z 2 strony, a nie 8.

Ja nie odpuszczę, dopóki nie zostanę przeproszony. Tylko tyle i aż tyle. A ludzie nie gotują się tylko o to, że poruszony jest Gerlach. Ignorowane są ciągle wypowiedzi o oszczerstwach, itp. Jeśli co poniektórzy ze stowarzyszenia zachowują się jak dzieci, to czemu my nie mam tak samo się zachować? W końcu ktoś mądrze napisał, że to oni ustalają warunki gry :rolleyes:

Twoja buta i bezczelność nie zna granic. Co Ty tu w ogóle w tym szambie robisz poza zbieraniem pieniędzy... Ustosunkujesz się? Ja zazwyczaj tam gdzie śmierdzi świadomie nie wchodzę....


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Postaraj się zachować poziom. Nawet ten, co zazwyczaj.

Postaraj się zacząć naprawiać świat od siebie, a troskę o mój poziom pozostaw mnie.

 

I ni w ząb nie boli ani nie uwiera, bo z zasady nie łapię się w tak światle zakreślone granice wrogów owego prawa, co to nie działa wstecz wink.gif

Tylko kogo to interesuje?


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Wydaje mi się że po przedstawionych propozycjach Zarządu, będziemy mogli mieć aktywny wpływ na wspólne tworzenie regulacji dot. projektów klubowych itp. Przecież ten "przepis" ma dot. Nas wszystkich. Nie traktujmy tego jako wyrok śmierci/ egzekucja !

 

Pozdrawiam Wszystkich

 

Właśnie dyskusja powstała z powodu, że nie do końca jest to takie jasne :unsure:

W podtekście można domniemywać, że będą firmy lepsze ( płacące ) i gorsze ( nie lubiane )

A tego chyba w statucie KMZiZ nie ma...


ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie (na szczęście nie ma Pań w tej dyskusji). Pozwolę sobie zamknąć ten temat. Otwarcie pozostaje w gestii jego autora.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.