Dymar3 270 #2976 Napisano 21 Stycznia 2020 Od Jozef Of :-) podeślij fotke mechanizmu? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Yodek 2549 #2977 Napisano 21 Stycznia 2020 Piękna zdobycz 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
PM1122 1813 #2978 Napisano 21 Stycznia 2020 Trafił do mnie ładny budzik Japy ... powolutku przybywa A mechanizm... Plis.. tj. Bardzo proszę! 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mechanik 993 #2979 Napisano 21 Stycznia 2020 Fajne ,ale już odrestaurowane ;)i co tu dalej z nimi robić 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kirsan 247 #2980 Napisano 22 Stycznia 2020 (edytowane) Trafił do mnie ładny budzik Japy ... powolutku przybywa Pan Jozef bardzo popularny wsrod kolekcjonerow, ja osobiscie wole je przywracac do zycia. Edytowane 22 Stycznia 2020 przez Kirsan 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kirsan 247 #2981 Napisano 22 Stycznia 2020 Fajne ,ale już odrestaurowane ;)i co tu dalej z nimi robić Bedzie z niego polkownik tz na polke. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
LESKOS 3502 #2982 Napisano 22 Stycznia 2020 Jasne , a ty używasz ich do budzenia 0 Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC! 🤔 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dymar3 270 #2983 Napisano 22 Stycznia 2020 Poprosimy o foto mechanizmu ;-) 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Marek Szajerka 937 #2984 Napisano 22 Stycznia 2020 Mój Japy, ten pospolity. Młoteczek przypomina czubek pocisku do naboju. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dymar3 270 #2985 Napisano 22 Stycznia 2020 Ciekawy mechanizm nie spotkalem jeszcze takiego w moich Japy.. A tarcze polecam potraktować metodami, które opisywalismy kilka wątków wyżej.. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
LESKOS 3502 #2986 Napisano 22 Stycznia 2020 Ok , będę czyścił w piątek, podeślę na pewno . Ociupinkę cierpliwości 0 Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC! 🤔 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Marek Szajerka 937 #2987 Napisano 22 Stycznia 2020 Ciekawy mechanizm nie spotkalem jeszcze takiego w moich Japy..A tarcze polecam potraktować metodami, które opisywalismy kilka wątków wyżej..Dziękuję za radę, co do tarczy. Niestety w tym przypadku się nie odważę. Tarcza pokryta jest oryginalna pleksą. Skoro jest to ciekawy mechanizm, zrobiłem jemu dla potrzeb tego forum sesje zdjęciową. Wg opinii najlepszego w Grudziądzu zegarmistrza, p. Janusza Bałdygi ciekawostką tego budzika jest odkuty, prawie w całości młoteczek od dzwonka, łącznie z kotwicą. Tego się nie spotyka w np. budzikach Junghansa, HAU, GF, Beckera.Na podstawie bodajże Mikrolisk napisałem taka adnotację: Budzik produkcji francuskiej, wyprodukowany między 19 lipca 1893 a 6.12.1901 r.6.12. zalegalizowano nowy znak firmowy. P.s. Nie jestem teraz w stanie zweyfikować źródła datacji, gdyż Mikrolisk otwiera się mi na 1 stronę danej litery a dalej już nie. Może wprowadzono płatne logowanie? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dymar3 270 #2988 Napisano 22 Stycznia 2020 Jak jest pokryty jak to określiłes pleksą nie da się juz tego wyvzyscić a bynajmniej ja nie próbowałem tą metoda. Mechanizm rzadko spotykany. Bynajmniej w naszym wątku Budziki o ile dobrze kojarze po raz pierwszy prezentowany... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kieszonkowe 784 #2989 Napisano 22 Stycznia 2020 .......Wg opinii najlepszego w Grudziądzu zegarmistrza, p. Janusza Bałdygi ciekawostką tego budzika jest odkuty, prawie w całości młoteczek od dzwonka, łącznie z kotwicą. Tego się nie spotyka w np. budzikach Junghansa, HAU, GF, Beckera.......... Drogi Kolego nie twórzmy znowu historii młoteczek jest przynitowany do wygiętego z jednego kawałka blachy ramienia z kotwicą. Nie widzę tam żadnego kucia. PozdrawiamRoman 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Marek Szajerka 937 #2990 Napisano 22 Stycznia 2020 (edytowane) Napisałem prawie.ciekawostką tego budzika jest odkuty, prawie w całości młoteczek od dzwonka, łącznie z kotwicą. Kuć można na zimno i gorąco. Akurat w przypadku kowalstwa, w życiu się na ten zawód napatrzyłem. Gabaryty obrabianego materiału nie mają znaczenia. Czubek został przynitowany na gorąco. Kolega powielił stereotyp, "Kuć żelazo póki gorące". W przypadku Bayarda, którego mam, młoteczek wykonany został identyczna technologią. Na płaskim zdjęciu z profilu tego nie widać. Wyjściowo to był zrobiony szablon w formie krzyża egipskiego i następnie w obróbce cieplnej ukształtowany do wymaganego kształtu. Przecież nawet szkła w zegarkach czasami montowano na gorąco.Na zdjęciach pokazuje Bayarda. Mechanizm podobny do Japa, odrębny mostek dla regulatora. Wcześniej nie zwróciłem na to uwagi. Dla potrzeb sesji zdjęciowej dla tego forum wymontowałem go. Nie ma on sekundnika. Natomiast na metalowej tarczy małymi cyferkami zaznaczono sekundy: 60; 15; 30; 45.Pozdrawiam. MarekP.s. Usunąłem zdanie o centralnej sekundzie. Jeszcze raz wyjąłem mechanizm z puszki. Nic takiego tam nie było.Co do młoteczka, szczególnie w przypadku Bayarda, widać wyraźnie ślady skuwania. Wiem, że zdjęcia zrobione szybko komórką tego nie pokazują dokładnie. Jest to jakiś tam relikt technologii stosowanej w dawnych zegarach ludowych. Szczególnie końcówka, która styka się z języczkiem, została skuta na okrągło. Tak się składa, że ok. 1 roku, będąc juz na emeryturze, pracowałem w zakładzie kowalskim i wiem, jak się zachowuje np. płaskownik podczas kucia. Ta blacha użyta to wykonania młoteczków jest gruba, ma ok. 1 mm grubości. Kotwica jest grubsza, aniżeli w innych budzikach z tego okresu i późniejszych, osadzonych na drutach. Przy wielotysięcznej produkcji wybrano bardzo pracochłonne rozwiązanie takiego drobnego elementu. Ciekawe dla mnie jest to, że dwie firmy być może stosowały ten element od tego samego podwykonawcy. Edytowane 22 Stycznia 2020 przez Marek Szajerka 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kieszonkowe 784 #2991 Napisano 22 Stycznia 2020 ...........Kolega powielił stereotyp, "Kuć żelazo póki gorące".Pozdrawiam. Marek Drogi Kolego nigdzie nie napisałem o kuciu na gorąco.A skoro jest Kolega tak wybitnym historykiem kowalstwa. To proszę o rozgraniczanie pojęć kucie i gięcie.Moim zdaniem procesy technologiczne przy wykonaniu tego młoteczka były następujące: 1. Wysztancowanie z kawałka blachy kształtu młoteczka2. Wygięcie na odpowiednich matrycach kształtu (w trzech kierunkach)3. Zanitowanie końcówki uderzającej (i do tego nie trzeba było stosować nitowania na gorąco - bardzo mały element rozklepywany).Na dość kiepskich zdjęciach z "sesji fotograficznej" (nie ostre) nie widać nigdzie śladów kucia czy to na zimno czy na gorąco. Reasumując - budzik bardzo ciekawy ze względu na mechanizm ale napewno nie ze względu na młoteczek,proszę nie twórzmy historii dodając niesprawdzone informacje. PozdrawiamRoman 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kasiaMF 234 #2992 Napisano 22 Stycznia 2020 Fajne ,ale już odrestaurowane ;)i co tu dalej z nimi robić Jak to co? Podiwac se:) Ładna sztuka budzika 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mechanik 993 #2993 Napisano 22 Stycznia 2020 No chodziło mi o to że Leskos fajnie pokazuje nam etapy renowacji swoich zegarów, a tu nagle kupuje gotowce do postawienia i co mamy myśleć oczywiście proszę to traktować jako żart 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kirsan 247 #2994 Napisano 22 Stycznia 2020 Jasne , a ty używasz ich do budzenia Ja je odnawiam, dorabiam czesci ,przywracam do zycia a pozniej sprzedaje kolekcjonerom na Ebay tak jak to robi pan Jozef Przyklad Phonos Pozdrawiam 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
LESKOS 3502 #2995 Napisano 23 Stycznia 2020 Phonos u mnie akurat czeka na renowację 0 Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC! 🤔 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dymar3 270 #2996 Napisano 23 Stycznia 2020 W kwestii renowacji nie lubie i nie uznaje wymiany tarcz na nowe reprodukcje. Jak najbardziej można wymienić tarcze na nową ale oryginalną z epoki. Zwłaszcza, że naprawdę można bardzo poprawić ich kondycję, wygląd. Oczywiście to tylko moje zdanie:-) każdy robi jak uważa :-)Poniżej przykład wielokrotnie przeze mnie prezentowany:-) 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
LESKOS 3502 #2997 Napisano 23 Stycznia 2020 I tu się zgadzam. To jak z twarzą , brud i smar można umyć, zmarszczki pozostawić. Starzeć też trzeba się umieć. 0 Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC! 🤔 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
PM1122 1813 #2998 Napisano 23 Stycznia 2020 Budzik Japy Freres ..... a obecnie chodzik Duży, bo tarcza 12 cm , a tylny kołnierz 18 cm.Dalsze prace zostają zakończone na tym etapie ( jeszcze tylko wstawię szybkę ) .Nie znaczy to, iż nie nastąpi powrót i dokończenie prac, ale muszę zdobyć części.Brak całej sekcji dzwonienia . Możliwe, że kiedyś posłużył jako dawca.Na niklowanej obudowie widać sporo ciemnych plamek, no ale tu jedynie ponowne niklowanie wchodzi w grę. Ozdobne pierścienie w kolorze mosiądzu, wyczyściłem częściowo. Myślę, że tak jest lepiej i bardziej współgra z całością, niż doczyszczone do czystego złota. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Marek Szajerka 937 #2999 Napisano 23 Stycznia 2020 Nie przypuszczałem, że ten budzik Japy, który pokazałem wzbudzi zaciekawienie. Tu z Internetu jeszcze inne rozwiązanie od tego ze zdjęć PM1122 https://www.catawiki.pl/l/6366119-budzik-francuskiego-projekt-od-japy-freres-cie-z-1890-r 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mechanik 993 #3000 Napisano 24 Stycznia 2020 Pierwszy raz spotykam się z pokryciem emalią całej stalowej obudowy budzika bardzo ładnie wykonany z cicho pracującym mechanizmem ale nie znalazłem nigdzie żadnego sygnowania ,wie ktoś może któż to on? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach