Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Robnyc

Jakimi rowerami jeżdżą członkowie forum

Recommended Posts

 

 

Hrhrhr, szykowałem się poniższym na Wisłę1200 bo wydawało mi się, że mam dobrą kondycję.
Ale machnąłem 200km w jeden dzień, Kraków-Oświęcim-Kraków WTRem (czyli w sumie po równym), i doszedłem do wniosek, że może w przyszłym roku ;):D

 

To był odcinek gdzie można było złapać tzw oddech.

Było co prawda trochę wałami, jedna hopa którą większość pokonywała z buta i sektor nad Wisłą przed samym Krakowem ( Tyniec ), ale to był mały pryszcz w sumie.

 

 

 

Hyyy?
Rama rocznik 94 - hopać nie hopię, ale nie ma terenu z którego nie wyjadę ;)

Większość tam jechała na gravelach, do końca dojechała też szosa na schwalbe marathonach 28c,  dojechał też wagant z lat 70-tych w specyfikacj iz  tamtych lat ( stal gumowe obręcze, opony stomil 32c)

 

Tak jak wspomniałem wielu na wypasach umarło albo z przerażenia, albo z uwagi na ten wypasiony sprzęt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie mam na myśli jazdy wycieczkowej..

A ja  to się cieszę, że mi się jeszcze chce wsiąść na rower :)

Tak jak wspomniałem wielu na wypasach umarło albo z przerażenia, albo z uwagi na ten wypasiony sprzęt.

Bali się żeby welocyped się nie podrapał ? B)


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja to się cieszę, że mi się jeszcze chce wsiąść na rower :)

 

Bali się żeby welocyped się nie podrapał ? B)

Do jazdy wycieczkowej ma szose, którą uwielbiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie każdy ma czas i zdrowie żeby się pod "ekstremalne" wyścigi szykować.

 

Tu akurat jakichś mega specjalstycznych treningów przeprowadzać nie trzeba, to nie jest wyścig w Himalajach gdzie adptacja moze trochę potrwać.

 

Co prawda wyjeździć swoje trzeba, ale powiedzmy to można zrobić w długim odstępie, natomiast ręsztę zwłaszcza żeby przeboleć sztywniaka można robić w chwili wolnej. Ważne by sobie ułożyć jakiś sensowny plan.

 

Przygotowywać się można spokojnie przez 3 miechy przed startem, w  tym czasie zalecane jest mieć zrobiony dystans pod UM ( tak z 5 stów), jazdę w terenie, jazdę po kamolach, jazdę w deszczu i wszystko na sprzecie którym będzie się jechać i w warunkach zbliżonych ( teren , pogoda) , a najlepiej gorszych w jakich będzie przebiegała impreza.

 

 

Edit: A Kaido,to w ogóle jest "zwierzak" i ciężko się do niego odnosić i porównywać.

To jak rozumieć tego co pogonił to w 62 h?

 

Bali się żeby welocyped się nie podrapał ? B)

Psycha siadła, a sprzęt i tak nie dawał rady.

 

Były tez przypadki awarii, które skutecznie potrafiły wykluczyć danego zawodnika z zabawy.

Prostą konstrukcję reanimuję na kolanie ( serwis cały miałem przy d..) wszedzie gdzie mnie złapie, ktoś komu poszedł wężyk na krzaczorach, czy złapał go inny ból z amorem , czy kołem miał już  dzidę w plecach.

 

Jechali goście na fatach co by po piachach było mniej pchania, wszyscy pchali, faty się w ogóle tam nie sprawdzają. Goście których mijałem na drugi dzień mieli już odpalone K.O.

Jeden gość, ale ten się na tym sprzęcie najwyraźniej odpowiednio przygotował, dał rady wielu porobić i ostatecznie skończył z tego co pamiętam na 5-tej pozycji.

 

Dlatego pod imprezy nie ma co kombinować, trzeba się przygotować i znów potwierdza się stare powiedzadło - " rower sam nie jedzie"

Edited by kaido2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Psycha siadła, a sprzęt i tak nie dawał rady....  trzeba się przygotować i znów potwierdza się stare powiedzadło - " rower sam nie jedzie"

Może takie słabe doświadczenie, ale ... dawno, dawno temu musiałem corocznie zdać egzemin z WF, a w tym i bieg na 3000 m. Zawsze mi problemy sprawiało bieganie, może z racji krótkich nóg (inne dyscypliny robiłem z marszu). Dlatego chcąc załapać się na ocenę bdb trochę trenowałem te nieszczęsne biegi. Ale jakby nie biegał, w połowie dystansu traciłem oddech i czasowo przechodziłem w marsz.

Aż do chwili, gdy ten osobisty trening wypadł mi na stadionie Szkoły Orląt w Dęblinie. Na trybunach jacyś wykładowcy mieli zajęcia teoretyczne z podchorążymi, a ja biegam ... i biegam i wstyd mi, żeby przy takim audytorium okazać chwilę słabości. Przełamałem się i biegłem od samego początku do samego końca. Od tej chwili coś się we mnie przestawiło i pozostałe treningi, jak i zresztą sam egzamin biegałem "jak strzała". Tak że myślę podobnie jak Kaido, większa połowa sukcesu to "pozytywne myślenie", czyli psyche B)

Edited by Jędrula.wawa

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przełamałem się i biegłem od samego początku do samego końca.

mi zawsze kumpel powtarzał "wyjdź ze strefy komfortu". Ogólnie - ilu ludzi tyle opinii. Marcin - dobrze wiesz, że Ty się zaliczasz do purystów, swoje wypracowałeś i tego się trzymasz ale nie oszukujmy się, nie każdy kto chodzi na siłownię będzie Mr. Olympia jak Arnold. No nie da się  ;) Tak, ludzie stali się wygodni ale z drugiej strony - czemu nie? Problem się zaczyna w momencie, kiedy ludzie pokładają zbyt dużą wiarę w sprzęt. Ale czemu nie wykorzystywać go świadomie? Każdemu fun sprawia co innego. Jedni klepią 300km od strzała na szosie, inni wolą wwozić ęduro gondolą na górę i lecieć na kołach w dół (też męczy ale inaczej) a jeszcze inni jako fun traktują piwo przed telewizorem (też spoko :P). Trochę wyszło tak, że każdy przedstawia jakieś racje a racja jest jak d... - każdy ma swoją

 

a wszystko zaczęło się od powietrza w góralu - tak niestety rynek jest ułożony, że mamy tanie sprężyny na dnie, wyżej zaczyna się powietrze które sięga do samego szczytu ale tam znów pojawia się stalowa sprężyna. Ja na gravelu po lasach jeżdżę - Marcin raz ze mną jechał po lekkiej leśnej dróżce - dla niego zwykły spacerek, dla mnie fun a kumpel który myślał o przesiadce z xc na gravela po jednej przejażdżce tam (na xc jeździ tam często) i zobaczeniu jak sztywny rower jedzie po kamieniach - totalnie zapomniał o zmianie roweru  ;)

co nie zmienia faktu, że full na szerokiej oponie daje mega komfort psychiczny i fizyczny na takich ścieżkach. I dlatego na forach często sa pytania "który będzie wygodniejszy?" a nie "który ma lepsze geo pod moje preferencje". Jak byłem pierwszy raz w Bielsku na singlach to goście w bajk-barze też między sobą gadali, że na ht by nie pojechali (patrząc na mojego ex X-calibra :lol: ). Oczywiście poubierani od stóp do głów w pstrokate foxy itd. A twister na ht super sprawa. Full daje inne możliwości i tyle

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łukkasz, racje to się zmieniają wraz z nabywaniem doświadczenia i umijętności. Im większy level tym bardziej jest PRO :)

 

Można tu przyjąć, że racje są takie same w zależności od poziomu, a to że polakowi nie dogodzisz i chce się pokazać ze swojej strony to już inna para kaloszy.

 

Świadomie to się później dochodzi do stwierdzenia, po co przepłacać, po co kombinować.

 

Wielu kombinuje - chce wygodnie, chce szybko, no nie da się. Kompromis to taki półśrodek, a dalej jest jak Twój kolega stwierdził " wyjdź ze strefy komfortu" stwierdzajac to delikatnie,  w  środowisku mówi się do porzygania, lub inaczej, do podnoszenia progu bólu.

 

Chcesz mieć komfort psychiczny trenujesz, chcesz mieć komfort psychiczny i spokojnie zwiedzać se zamki, kupujesz sprzęt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co złego jest w XTR 11s? Mi by pasował taki setup

Dzidziuś, tam xtr jest tylko przerzutka i manetka, reszta to badziewny e13 więc jeśli już to magia kashimy

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ale co ma być więcej? Cisną e13 bo się lubią, kaseta migłaby być SLX bo między nią a XTR różnica jest tylko w wadze. Heble - Code. Mają dobre opinie, co kto lubi (ja wolałbym nowe XT 4t czy Sainty).korba - YT mocno chyba działa w jueseju więc to pod nich

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest mrovka

 

 

Ciekawe. Estetyczne

 

Mam wrażenie panowie ,że chyba wydreptali nową ścieżke,w świecie rowerowym - no chyba ze jestem w tyle,bo w sumie nowości nie śledze.

Mając taki zestaw,to bałbym sie jakkolwiek przewrócić i pewnie za cene swojego zdrowia,bardziej ratowałbym sprzet - no chyba że kierka i korki i byłaby z mosiądzu :D

 

 

 A tak w pytaniu do wszystkich..manetki hampli macie poluzowane czy na stałe ? :D :D

Edited by mrovka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lekko dokręcone. Tak by przy glebie mogły się obracać.

Edited by egzo18

Share this post


Link to post
Share on other sites

Capra to już  "rzeźnik" ale takiego Jeffsy 29 CF Pro to bym przytulił. Nawet bym mu specjalnie znalazł z jedną górkę w TPK :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe co pokażą na 2020.

Ale jak się uda, to w tym roku kupę tegoac3c3f4414f89cfaa89ce2ebd4ba796e.jpg

 

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Edited by egzo18

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy, już od dłuższego czasu się decyduje na zakup roweru i zdecydować się nie mogę ;)

Głównie do miasta i na trasy do ok. 100-150 km

Podoba mi się Octane One Kode, zależy mi na ramie cro-mo i na największej niezawodności.

Model 2019 mogę kupić za 2350 zł, z kolei samą ramę z widelcem za nieco ponad 1200 zł

Czy warto kupować gotowiec, czy lepiej sobie złożyć na nieco lepszych częściach ?

Na pewno chciałbym zmienić korbę na lepszą, myślałem o Miche.

Wszelkie porady miłe widziane ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z weekendowego wypadu na południe Szwecji - świetne trasy szosowe i przełajowo/gravelowe w okolicach Karlskrony.

 

IMG-4212.jpg

 

IMG-4213.jpg

 

IMG-4198.jpg

 

IMG-4183.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy, już od dłuższego czasu się decyduje na zakup roweru i zdecydować się nie mogę ;)

Głównie do miasta i na trasy do ok. 100-150 km

Podoba mi się Octane One Kode, zależy mi na ramie cro-mo i na największej niezawodności.

Model 2019 mogę kupić za 2350 zł, z kolei samą ramę z widelcem za nieco ponad 1200 zł

Czy warto kupować gotowiec, czy lepiej sobie złożyć na nieco lepszych częściach ?

Na pewno chciałbym zmienić korbę na lepszą, myślałem o Miche.

Wszelkie porady miłe widziane ;)

nie ma rozwiązań idealnych. Składanie z części wychodzi drożej niż kupienie gotowca. Wg mnie najlepszą opcją jest kupienie najbogatszej wersji w zakładanym budżecie a w miarę upływu czasu wymienianie podzespołów na lepsze. Kupujesz od razu gotowy do jazdy rower więc nim jeździsz. Przyjdzie zima, trafisz jakąś promocję, wyprzedaż - kupisz to i tamto, w sobotę po południu sobie podmienisz i jeździsz dalej. Rower na nowo będzie cieszył bo doszły nowe graty itd. Przynajmniej  u mnie się to sprawdza  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powitoł

Piszesz o kodejnie z przerzutkami czy singlu?

Na przełomie roku szukałem dla siebie stalówki z barankiem i też na kodeinie poszurałem. Nie wiem jakiej pozycji szjkasz ale dla mnie kode ma za sportową. Za nisko kiera jak dla mnie. Górny chwyt i środkowy jeszcze jeszcze ale dropów bym pewnie nie używał.

Zdecydwanie wygodniej było mi na marin four corners. To bardziej turystyk, sporo oczek i przelotek do mocowania bagażu. Pozycja bardziej wyprostowana, geometria luźniejsza.


porcelanowy: Nóż to Narzędzie => ntn.knives.pl

Z pamiętnika strapmakera amatora :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.