Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Robnyc

Jakimi rowerami jeżdżą członkowie forum

Recommended Posts

Guest fidelio

W czasie jeżdżenia nie było na to czasu, bo przerwy technologiczno/higienicznej było całe 7 minut 😉

IMG_20210509_140443-01.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites

[mention]70’ [/mention]aktualne siodełko jest całkiem fajne. Jednak zastanawiam się nad czymś mniej wyściełanym

[mention]fidelio [/mention]w końcu coś prawilnie pokręciłeś.

Już się nie mogę doczekać kolejnego kręcenia


P.S.
Kierowniki. Gdzie tu można Giro oglądać w internatach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też coś dzisiaj śmignąłem 

IMG_20210509_235650.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 7.05.2021 o 12:48, Burns napisał(-a):

Nie ma butów, które oprą się agresywnym stalowym wkręcanym pinom, ala śruby i z tym trzeba się pogodzić. Pierwsze ślady zauważysz po 1 jeździe, kolejne bolące do 3 miesięcy. Podeszwę trzeba myć z kroplą płynu do naczyń będzie się regenerować. Mi padły całkowicie po rozszarpaniu podeszwy po 3 latach. Trzeba zwracać uwagę na konstrukcję  podeszwy bo jeżeli łączona na środku z górną warstwą to pedały mają większe pole do popisu na rozszarpanie jej właśnie na środku. Jeżeli w ciężki teren i góry to wzmacniane czubki.

Zacząłbym od FIVE TEN SLEUTH ( nie ma łączenia, podeszwa to jedna całość - zdjęcia kolorystyczne poglądowe) : 

Five_Ten_Sleuth_Mountain_Bike_Shoes_Szary_EG4619_01_standard.jpg

 

kultowy model stosunkowo przewiewny i wytrzymały, występuje czasami z wzmocnieniami palców to FIVE TEN FREERIDER (podeszwa jest łączona co widać w przypadku innych kolorów)

 

Five_Ten_Freerider_Mountain_Bike_Shoes_Czerwony_FW2839_01_standard.jpg

 

Five Ten Freerider Czarny - Ceny i opinie - Ceneo.pl

 

No i ostatnie mimo, że też z łączoną podeszwą (łączenie występuje wysoko, piny nie sięgają a czubki wzmocnione, szyte) to  Five Ten
IMPACT PRO - szczególnie w góry:

 

IMPACT_PRO_Czern_FU7524_01_standard.jpg

 

dwa pierwsze modele idzie złapać w promocji w przedziale 274 -350

ostatnie za pro to niestety dobre 500+

 

bo platformy też inaczej działają na buty,

takie są mniej inwazyjne:

EXUSTAR MTB/BMX E-PB525 - pedały platformowe - sklep Rowerplus.pl

a takie robią ogień na podeszwie butów i czasem piszczelach:

 

Superstar Nano-x flat pedals review - BikeRadar

 

szczególnie jeżeli wkręci się piny x1,5 i on taki pin zamontował na zewnątrz platformy

 

i jeszcze jedna fota:

 

thin flat pedals off 70% - gidagkp.org

Burns, dziękuję za gruntowne opisanie tematu i wszelkie podpowiedzi, ugruntowało to tylko moje przypuszczenia że bez solidnych butów i platform się nie obejdzie. Zabieram się więc za zakupy, buty + platformy, bo jak się okazało, obecne nie są tak dobre jak myślałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niecały rok temu pożegnałem się z pedałami spd. Stwierdziłem, że to nie dla mnie. Zostały jednak buty (przeznaczone do mtb). Tanie nie były, więc szkoda wyrzucać, ale jednocześnie zakładam, że już ich nie sprzedam. Wczoraj na wycieczce sprawdzałem, czy da się jeździć w nich na platformach. O ile sztywna podeszwa sprawuje się świetnie, to niestety ślizgają się nieco po pedałach. Nic strasznego, ale jednak. Nawet przez chwilę przyszła myśl, by wrócić do zatrzasków (w domu mam jeszcze jeden komplet, który należy do zony :) ). Mimo wszystko zostanę już przy platformach. Czy w Waszej ocenie bardziej agresywne platformy, np z wysokimi pinami sprawdzą się w przypadku tych butów, czy gra nie warta świeczki? Bardziej chodzi o zasadę, niż dogłębne analizowanie modelu butów, platform etc.


Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Pokaż spód buta a jak nie chcesz to weź gwoździa lub blachowkręt i sprawdź czy jesteś go w stanie wbić napierając samym kciukiem chociaż na 3mm. Jeżeli podeszwa to guma jak w butach mtb to akresywne pedały mogą pomóc pod warunkiem, że piny będą miały się w co wbijać. Jeżeli to bardzo twardy plastik czy związek gumy nie do ruszenia jak w butach szosowych to będzie jeszcze gorzej bo but bedzie się opierał tylko na pinach, czyli bardzo mała powierzchnia styku a nie o to chodzi. Platforma to punkt podparcia, piny to punkt zaczepu. Nie ma albo, albo. 

Edited by Burns

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś wieczorem sprawdzę, z czego wykonany jest spód butów. Wrzucę zdjęcia. Zrobię też test gwoździa.


Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
5 godzin temu, wojtech napisał(-a):

Niecały rok temu pożegnałem się z pedałami spd. Stwierdziłem, że to nie dla mnie. Zostały jednak buty (przeznaczone do mtb). Tanie nie były, więc szkoda wyrzucać, ale jednocześnie zakładam, że już ich nie sprzedam. Wczoraj na wycieczce sprawdzałem, czy da się jeździć w nich na platformach. O ile sztywna podeszwa sprawuje się świetnie, to niestety ślizgają się nieco po pedałach. Nic strasznego, ale jednak. Nawet przez chwilę przyszła myśl, by wrócić do zatrzasków (w domu mam jeszcze jeden komplet, który należy do zony :) ). Mimo wszystko zostanę już przy platformach. Czy w Waszej ocenie bardziej agresywne platformy, np z wysokimi pinami sprawdzą się w przypadku tych butów, czy gra nie warta świeczki? Bardziej chodzi o zasadę, niż dogłębne analizowanie modelu butów, platform etc.

 

Jesli buty nie sa uszkodzone lub nie wygladaja, jakby nadawaly sie na smietnik to na luzie sprzedasz :)  W tym roku sprzedalem stare buty MTB i ostatnio moje szosowe po kilku sezonach. Dorzucilem nowe wkladki, ktore mi zostaly i poszly w 5 dni :) 

Edited by fonfelinni

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyszły łakocie z aliexpress

IMG_20210510_162606.jpg


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, suqub napisał(-a):

To małe czarne to co to je?

Niech omawia po kolei, czarne (małe i duże), śrebne i niebieskie 😁


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
12 minut temu, suqub napisał(-a):

To małe czarne to co to je?

Klucz do wentylka, ale nie mam siły w ręce poza felgą go odkręcić. Zaraz zrobię eksperyment, zobaczę czy domowym sposobem uda mi się uzyskać w oponie drutowej ciśnienie.

2 minuty temu, Jędrula.wawa napisał(-a):

Niech omawia po kolei, czarne (małe i duże), śrebne i niebieskie 😁

Srebrne to sprawdzacz łańcucha i napędu, niebieskie taśma do otworów na nyple, chyba wziąłem za szeroką.

Edited by albiNOS 01

Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, albiNOS 01 napisał(-a):

niebieskie taśma do otworów na nyple, chyba wziąłem za szeroką.

 

Mówisz ? ( to taśma bezdętkowa a nie nyplowa w sensie chroniąca dętkę przed dziurami od nypli - taka wysublimowana różnica)

Zapoznaj się może najpierw z tym, nim przekombinujesz:

https://www.1enduro.pl/tubeless-opony-bezdetkowe/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest fidelio

Dzień dobry 😎

IMG_20210511_070426-01.jpeg

IMG_20210511_071458-01.jpeg

IMG_20210511_060933-01.jpeg

Screenshot_20210511_074729_com.garmin.android.apps.connectmobile-01.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, fidelio napisał(-a):

Dzień dobry 😎

 

IMG_20210511_071458-01.jpeg

 

 

 

Ta droga wygląda nieciekawie, nie chciałbym  się nią rano przemieszczać wśród średnio obudzonych kierowców spieszących się do pracy ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest fidelio
5 minut temu, Burns napisał(-a):

 

Ta droga wygląda nieciekawie, nie chciałbym  się nią rano przemieszczać wśród średnio obudzonych kierowców spieszących się do pracy ...

 

Ruchliwy był tylko odcinek 710ki, między Kwiatkowicami a Lutomierskiem, jakieś 7 km. Poza tym to raczej powiatowej i gminne, na których ruch był niewielki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, fidelio napisał(-a):

Dzień dobry 😎

Dzień dobry. :wub:
Znowu nie ogolony :unsure:


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest fidelio
4 minuty temu, Jędrula.wawa napisał(-a):

Dzień dobry. :wub:
Znowu nie ogolony :unsure:

 

Ale za to szczęśliwy 😁

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, fidelio napisał(-a):

 

Ale za to szczęśliwy 😁

Ja to doskonale rozumiem. Ale zdradź tajemnicę, gdzie jest ukryty sens tych jazd poza zadowoleniem ? Zdobycie kondycji, nabicie kkm, czy może oderwanie się choć na chwilę od rzeczywistości ? 
No bo kariera kolarstwa to już chyba odrobinę za późno ? 


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest fidelio
6 minut temu, Jędrula.wawa napisał(-a):

Ja to doskonale rozumiem. Ale zdradź tajemnicę, gdzie jest ukryty sens tych jazd poza zadowoleniem ? Zdobycie kondycji, nabicie kkm, czy może oderwanie się choć na chwilę od rzeczywistości ? 
No bo kariera kolarstwa to już chyba odrobinę za późno ? 

 

Ścigał się nie będę. I tak po prawdzie, to nigdy nie było to moim celem - za stary jestem, za ostrożny i takie tam... Po pierwsze więc, z uwagi na moją pracę, kolarstwo to doskonały sposób na zresetowanie głowy. Po drugie, ja w ogóle powróciłem do roweru po tym, jak dostarło do mnie, że za dużo wolnego czasu spędzam na kanapie, w pozycji horyzontalnej i z piwem pod ręką... Więc to kwestia jakiejś tam dbałości o formę, kondycję. No i wreszcie postanowiłem sobie, że choć nie będę się ścigał, to chcę jednak jeździć nieco inaczej niż do tej pory. Nadal będzie to kolarstwo romantyczne, czy jak tam się je określa, ale przy okazji chcę jeździć nieco mocniej (z kolanami się dogadałem), a to wymaga większej częstotliwości. Tyle 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, fidelio napisał(-a):

 

Ścigał się nie będę. I tak po prawdzie, to nigdy nie było to moim celem - za stary jestem, za ostrożny i takie tam... Po pierwsze więc, z uwagi na moją pracę, kolarstwo to doskonały sposób na zresetowanie głowy. Po drugie, ja w ogóle powróciłem do roweru po tym, jak dostarło do mnie, że za dużo wolnego czasu spędzam na kanapie, w pozycji horyzontalnej i z piwem pod ręką... Więc to kwestia jakiejś tam dbałości o formę, kondycję. No i wreszcie postanowiłem sobie, że choć nie będę się ścigał, to chcę jednak jeździć nieco inaczej niż do tej pory. Nadal będzie to kolarstwo romantyczne, czy jak tam się je określa, ale przy okazji chcę jeździć nieco mocniej (z kolanami się dogadałem), a to wymaga większej częstotliwości. Tyle 😉

Widzę że motywacje mamy podobne, aczkolwiek ja nie poszedłem w cienkie oponki i barankową kierownicę :unsure:

Mówiac o kolanach i wyższej częstotliwości masz na myśli kadencję ? 


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest fidelio
Posted (edited)
39 minut temu, Jędrula.wawa napisał(-a):

Widzę że motywacje mamy podobne, aczkolwiek ja nie poszedłem w cienkie oponki i barankową kierownicę :unsure:

Mówiac o kolanach i wyższej częstotliwości masz na myśli kadencję ? 

 

Tak, generalnie staram się jeździć na twardszych przełożeniach, z niższą kadencją... Oczywiście bez popadania w jakieś skrajności, początek (5km) i końcówka (też 5 km) to zdecydowanie lżejsze jeżdżenie. Wstyd się przyznać, ale co tam, ja jeszcze 2 miesiące temu, jeżdżąc na szosie korzystałem z mniejszego blatu z przodu i zastanawiałem się, po co ten większy? 😂😜🤔 Ale połapałem się, że coś jest nie tak, bo prędkości początkowo miałem niewiele wyższe niż na gravelu, a kadencja była jakaś kosmiczna. Ale teraz jest już ok 😉

Edited by fidelio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z jaką średnią kadencją jeździłeś? Szczerze to pierwszy raz słyszę, żeby ktoś kto nie ma problemu z jazdą z wysoką kadencją specjalnie ją obniżał. Jazda z wysoką kadencją jest trudniejsza niż siłowa i bardziej wydajna w dłuższym czasie. Jest jeszcze opcja, że kręciłeś bez obciążenia ;) W sumie kolegę do jazdy masz bardzo doświadczonego, dlatego już sam nie wiem 😛

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest fidelio
1 minutę temu, tessio napisał(-a):

Z jaką średnią kadencją jeździłeś? Szczerze to pierwszy raz słyszę, żeby ktoś kto nie ma problemu z jazdą z wysoką kadencją specjalnie ją obniżał. Jazda z wysoką kadencją jest trudniejsza niż siłowa i bardziej wydajna w dłuższym czasie. Jest jeszcze opcja, że kręciłeś bez obciążenia ;) W sumie kolegę do jazdy masz bardzo doświadczonego, dlatego już sam nie wiem 😛

 115-120...

 

Aktualnie ok. 90. 

 

Z mojej perspektywy jazda z wyższą kadencją, na lżejszym przełożeniu, jest łatwiejsza. Cięższych przełożeń zawsze się obawiałem, bo z kolanami różnie było. Kolega jak po raz pierwszy z nim pojechałem od razu stwierdził, że jeżdżę bardzo miękko i zasugerował jednak jeżdżenie na twardszych przełożeniach i z niższymi kadencjami, żeby wzmacniać nogi i jeździć bardziej siłowo. Wychodzi z założenia, że u kolarza kolana muszą trochę potrzeszczeć 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.