Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

carlito1

Jakość czy ilość?

Rekomendowane odpowiedzi

pierwszy wniosek, który mi się nasuwa, to taki, że pojęcie "kolekcja" ma na tym forum (nie tylko w tym wątku) dość dziwne znaczenie :). Bo kolekcjonerów zegarków i zegarów, to jest u nas niewielu, głównie Ludzie od vintydży i zegarów. Dla nich "kolekcja" złożona z 6-10 egzemplarzy, to słaba kolekcja.

 

 

Też uważam (juz wcześniej wspomniałem), że określanie kilku posiadanych zegarków użytkowych mianem "kolekcji" jest niezbyt szczęśliwe. Oczywiście, można tak powiedzieć, bo przecież zabronione nie jest, ale to wypacza sens słowa. Czy jeśli ktoś ma kilkanaście par spodni na każdą okazję, to mówi o kolekcji spodni?

I nie ma to nic wspólnego z ceną i jakością. Można mieć na przykład wspaniałą kolekcję radzieckich zegarków, która pod względem materialnym będzie warta tyle, co jeden nowy "Portugalczyk". A przecież trudno o nim powiedzieć, że stanowi kolekcję ;)

No, ale to taki offtop, wiec przepraszam.


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie jeden czy kilka zadaję sobie średnio raz na miesiąc. Bardzo chciałbym ograniczyć moją kolekcję, tylko co miałbym sprzedać? Za każdym razem, kiedy decyduję się na cięcia to serducho boli. Tak trudno wybrać coś do sprzedania. Mimo oporów konsekwentnie dążę do utrzymania ilości sztuk pomiędzy 8 a 10 z uwagi na konieczność posiadania:

- jednego tańszego do pracy fizycznej

- jednego zaawansowanego kwarca

- dwóch na pasku

- trzech diverów z uwagi że ten styl najbardziej mi odpowiada

- dwóch vintage bez których nie wyobrażam sobie kolekcji

 

Są zegarki, których nigdy nie sprzedam, są inne które pewnie w przyszłości wymienię. Nie potrafiłby z pewnością posiadać jednego zegarka, gdyż są modele nie do zastąpienia i wybitne wg mnie, uniemożliwiające wybranie jednego z nich a odrzucenie pozostałych. Nie kieruję się bynajmniej wartością zegarka. Nie mógłbym także oprzeć swej kolekcji na jednej marce, gdyż każdy ze szwajcarskich zegarmistrzów ma inną filozofię budowy zegarków.

 

To o czy wspomnieli wcześniej koledzy czyli posiadanie w kolekcji zegarków których nie nosimy lub nosimy rzadko ... też takie posiadam i nie są to bynajmniej pozycje do odstrzału.

 

Co najważniejsze nie kieruję się w moich wyborach modą (unikam np zegarków w rozmiarze powyżej 40mm). Uważam za całkiem dobrze wykonany zegarek np Taga Grand Carrera RS (ten najmniejszy z jedną tarczą obrotową) a wielu zapewne nawet nie zainteresuje ten model; podobnie Tag Carrera, obecne modele za wyjątkiem kilku uważam za zbyt świecące a z tej linii znalazłem ideał dla siebie a mianowicie Carrera reedycja modelu z 1962r. Podobnie mam i kwarcowe zegarki gdzie przykładem ciekawego projektu jest jasny Link Calibre S (naprawdę ciekawie rozwiązana wg mnie funkcja chrono i super sprawa wskazywania daty). Omega Dynamic zegarek w którym zakochałem się od pierwszego wejżenia. Nie umiałbym zrezygnować z tego wszystkiego dla np Rolka Daytony, AP czy innego zegarka. Zauważyłem jedno że jakość nie zawsze idzie z ceną. Nie mówię tu o dokładności wykonania ale o jakości projektu i ogólnej spójności zegarka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Podoba" mnie sie wiazanie wielkosci zegarka z moda.

Polacy (w wiekszosci) to jednak dziwny narod... ;)


Breitling, IWC, Rado, Rolex, U-boat - kolejnosc nie alfabetyczna, a zakupowa. Co nastepne? :ph34r:Kiedy Rolex zacznie robic meskie rozmiary? ;) ;) ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o mnie, to zdecydowanie wybieram jakość, subiektywnie rozumianą jako marka z tradycjami, którą lubię, oraz własny mechanizm. Wygląd pomijam, bo to oczywiste, że zegarek musi się podobać.

Zdecydowanie wolę kupić jeden konkretny, upatrzony model niż zadowalać się półśrodkami nawet jeśli oznacza to odsunięcie zakupu w czasie.

Co do wielkości kolekcji doszedłem do wniosku, że wystarczą mi trzy zegarki - na bransolecie, casual i garniturowiec. Był moment, że mając ok 8 egzemplarzy i tak nosiłem dwa, góra trzy z nich, więc posiadanie większej liczby dla mnie mija się z celem.

Obecnie do idealnego kompletu brakuje mi tylko tego ostatniego - garniturowca, dwa pierwsze już mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Choroba zegarkowa wciąga i jak się człowiek na ogląda to znowu coś nowego chce :) .

Ilość czy jakość to trudne stwierdzenie ?

carlito możesz sobie pozwolić na zegarek za 60-70 tys a dla mnie 4k to już jest full i uważam, że też jakość zegarka jet dobra. Dobrze jest mieć kilka sztuk żeby coś się działo  :)

Pewnie koło 10 szt to jest dobra ilość żeby znaleźć coś na każdą okazję czy dany ubiór.


Pozdrawiam 
Marcin/kornel91 
 

Adriatica, Ball, Casio, Certina, Christopher Ward, Citizen, Crafter Blue, Deep Blue, Glycine, Hamilton, Longines, Oris, Sinn, Zelos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Podoba" mnie sie wiazanie wielkosci zegarka z moda.

Polacy (w wiekszosci) to jednak dziwny narod... ;)

A z czym to wiązać? Przeguby ludzie od lat mają te same ale dzięki sprytnym specom od marketingu nagle okazuje się że żyli w ciemnogrodzie zegarkowym. Ze w cenie nie są te modele które dyskretnie chowają się pod mankietem koszuli ale wyłącznie te które widać z kilku metrów. Więc dalej zegarkomaniaku wymieniaj swą stajnię na nowe, lepsze, większe a skoro rozmiar większy to na pewno i prestiż ; ) a zatem i cena .

A efektem ubocznym są zapytania w rodzaju...szukam eleganckiego zegarka do garnituru rozmiar minimum 44

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A z czym to wiązać? Przeguby ludzie od lat mają te same ale dzięki sprytnym specom od marketingu nagle okazuje się że żyli w ciemnogrodzie zegarkowym. Ze w cenie nie są te modele które dyskretnie chowają się pod mankietem koszuli ale wyłącznie te które widać z kilku metrów. Więc dalej zegarkomaniaku wymieniaj swą stajnię na nowe, lepsze, większe a skoro rozmiar większy to na pewno i prestiż ; ) a zatem i cena .

A efektem ubocznym są zapytania w rodzaju...szukam eleganckiego zegarka do garnituru rozmiar minimum 44

Popdpisuję się pod tym ;) -choć może nie zrozumieliśmy kolegi,być może światowca co to po "zagranicach" jeżdzi a do kraju wraca by na "dziwy" popatrzeć :) [pamiętam jakiś tam "reportaż" z lombardu w Las Vegas ;) ]


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

widzę, że większość z kolegów podchodzi to rozważań od strony użytkowej, co moim skromnym zdaniem wyklucza sie z kolekcjonerstwem w czystej postaci. Kolekcjonerstwo to jeżdżenie Toyotą, bo jest wygodna, bezawaryjna i nie rzuca się w oczy, oraz trzymanie w garażu kilku kompletnie nieprzydatnych i ekonomicznie nieuzasadnionych motoryzacyjnych skarbów, choćby były one skarbami jedynie w Naszym mniemaniu ;)

Osobiście  mam jasno sprecyzowane cele swoich poszukiwań i z całą pewnością stwierdzam, że ilość nie jest miarą mogącą ograniczyć kolekcjonera.


kupię doxę sub...zawsze i każdą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

widzę, że większość z kolegów podchodzi to rozważań od strony użytkowej, co moim skromnym zdaniem wyklucza sie z kolekcjonerstwem w czystej postaci. Kolekcjonerstwo to jeżdżenie Toyotą, bo jest wygodna, bezawaryjna i nie rzuca się w oczy, oraz trzymanie w garażu kilku kompletnie nieprzydatnych i ekonomicznie nieuzasadnionych motoryzacyjnych skarbów, choćby były one skarbami jedynie w Naszym mniemaniu ;)

Osobiście  mam jasno sprecyzowane cele swoich poszukiwań i z całą pewnością stwierdzam, że ilość nie jest miarą mogącą ograniczyć kolekcjonera.

 

Dobrze powiedziane jednak nie każdy jest kolekcjonerem. Niektórzy tak jak ja aby móc zakupić swój nowy upodobany zegarek muszą sprzedać część lub wszystkie pozostałe swoje zegarki. Życie jest pełne trudnych wyborów :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam ok.170 zegarkow naręcznych- mechanicznych, z 10 kwarcowych, ponad 20 kieszonkowych, z 10 wiszacych, z 10 kominkowcow i 1 stojący. teraz rzadziej coś dokupuje. Wszyskie zegarki mechaniczne oprócz dwóch to modele ponad 40-50 letnie. Niektóre mają ponad 100 lat. wszystkie są na chodzie, noszę je czasami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolekcjonerem mnie nazwać nie można. Pojęcie to rozumiem podobnie jak kolega Karol1302. Zegarek edc, gariturowiec, plus diver czy coś w tym stylu to moim zdaniem nie kolekcja. Nie ma tu problemu ilość czy jakość. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega chyba nie miał na myśli mody w sensie tego co się na tak zwanych wybiegach pokazuje :). Wydaje mi się że chodziło mu o ogólny trend który łatwo zaobserwować że zegarki współczesne są zazwyczaj większe niż bywały w przeszłości. Nie doszukiwałbym się tutaj dziwactw ;).

Nawet nie pomyslalem, ze moze chodzic o mode (fashion).

 

A z czym to wiązać? Przeguby ludzie od lat mają te same ale dzięki sprytnym specom od marketingu nagle okazuje się że żyli w ciemnogrodzie zegarkowym. Ze w cenie nie są te modele które dyskretnie chowają się pod mankietem koszuli ale wyłącznie te które widać z kilku metrów. Więc dalej zegarkomaniaku wymieniaj swą stajnię na nowe, lepsze, większe a skoro rozmiar większy to na pewno i prestiż ; ) a zatem i cena .

A efektem ubocznym są zapytania w rodzaju...szukam eleganckiego zegarka do garnituru rozmiar minimum 44

Idac tym tokiem myslowym, oczy i standardowe ciala sa takie same.

A mamy ogromne telewizory, telefony, samochody, etc.

To nie moda, to postep.

I zegarek do garnituru nie musi byc 36 mm.


Breitling, IWC, Rado, Rolex, U-boat - kolejnosc nie alfabetyczna, a zakupowa. Co nastepne? :ph34r:Kiedy Rolex zacznie robic meskie rozmiary? ;) ;) ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idac tym tokiem myslowym, oczy i standardowe ciala sa takie same.

A mamy ogromne telewizory, telefony, samochody, etc.

To nie moda, to postep.

I zegarek do garnituru nie musi byc 36 mm.

 

Postęp w zegarmistrzostwie mierzony średnicą zegarka?

Pakowanie tego samego werku do coraz większych kopert to postęp? W moim odczuciu to właśnie moda, trend, czy jak to nazwać.

Rozmiar telewizora to zupełnie inna sprawa. Kiedyś po prostu nie potrafiono robić dużych kineskopów. Dzisiaj potrafimy (choć to już nie kineskop) i tu jest postęp.

Telefony zyskały całkowicie nowe funkcje, które wymogły zwiększenie wymiarów i to ze względu na te funkcje jest postęp, a nie na rozmiar.

A zegarkach? Czysta moda.


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co z tego, ze dzisiaj potrafimy robic wieksze kineskopy?

Co to zmienia?

Rozmowa jest o umiejetnosciach, czy potrzebach?

Nie bede polemizowal, bo nie ma sensu - smieszy mnie tylko awersja do wiekszych zegarkow - a dlaczego, napisalem powyzej.

 

ps. i tak na zakonczenie tematu (w odniesieniu do wytluszczonego tekstu): The 3187 movement is slightly larger in diameter than the 3186 movement, and slightly thicker and one of the reasons why the Explorer II 216570 comes in at a slightly larger 42mm case over the standard 40mm cases seen in Rolex sport watches.


Breitling, IWC, Rado, Rolex, U-boat - kolejnosc nie alfabetyczna, a zakupowa. Co nastepne? :ph34r:Kiedy Rolex zacznie robic meskie rozmiary? ;) ;) ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby to miał być rozwój - to za chwilę będziemy nosić zegary ścienne na przegubie?

Oczywiście, że to tylko chwilowa moda, a potem znów będą modne małe zegarki...  :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale przecież ludzie urośli więc mozliwe, że potrzebują większe zegarki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A z czym to wiązać? Przeguby ludzie od lat mają te same ale dzięki sprytnym specom od marketingu nagle okazuje się że żyli w ciemnogrodzie zegarkowym. Ze w cenie nie są te modele które dyskretnie chowają się pod mankietem koszuli ale wyłącznie te które widać z kilku metrów. Więc dalej zegarkomaniaku wymieniaj swą stajnię na nowe, lepsze, większe a skoro rozmiar większy to na pewno i prestiż ; ) a zatem i cena .

A efektem ubocznym są zapytania w rodzaju...szukam eleganckiego zegarka do garnituru rozmiar minimum 44

Absolutnie sie z Toba zgadzam. Marketing i nic wiecej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Co z tego, ze dzisiaj potrafimy robic wieksze kineskopy?

2. Co to zmienia?

3. Rozmowa jest o umiejetnosciach, czy potrzebach?

4. Nie bede polemizowal, bo nie ma sensu - smieszy mnie tylko awersja do wiekszych zegarkow - a dlaczego, napisalem powyzej.

 

 

1. To, że dzięki temu możemy się cieszyć niemal kinowym obrazem w domowym zaciszu, a przynajmniej widzieć wyraźnie obraz z większej odległości. Tłumaczenie oczywistości mnie męczy...

 

2. Jw. I to jest postęp, zwłaszcza biorąc pod uwagę mniejsze zużycie energii i bezawaryjność współczesnych tv.

 

3. Skoro powołałeś się na postęp, to chyba o umiejętnościach wywołanych potrzebami

 

4. Dokładnie z tego samego powodu ja również nie zamierzam polemizować. Pozdrawiam


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet nie pomyslalem, ze moze chodzic o mode (fashion).

 

 

Idac tym tokiem myslowym, oczy i standardowe ciala sa takie same.

A mamy ogromne telewizory, telefony, samochody, etc.

To nie moda, to postep.

I zegarek do garnituru nie musi byc 36 mm.

Nie postęp tylko podstęp ....speców od marketingu ; ) ale każdy ma swój rozum i swoje potrzeby. Pojednawczo mogę dodać że idealnie byłoby aby niektóre modele produkowane były w różnych rozmiarach...jak JLC ultra thin czy Zenith Aeronef typ 20.

A rozmiar zegarka garniturowego dobrze oddziela dziś chłopców od mężczyzn.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A rozmiar zegarka garniturowego dobrze oddziela dziś chłopców od mężczyzn.

jak i perfumy ,i woda po goleniu...... :)

Cóż,  kazdemu wolno nosić co chce....jedni lubią klasykę,inni duże zegarki i "rurki" by im było widać......

post-48316-0-41065300-1384307791_thumb.jpg

Na modę nic nie poradzisz........ ;) ,aby patrzeć jak pojawią się tematy-"jakie stringi do Rolexa?" :D


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Konkretnie w tym powyżej przypadku wielki oczojebny zegarek byłby wskazany. Przynajmniej by chociaż częściowo odwracał uwagę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A od czego? Od skarpetek?


Breitling, IWC, Rado, Rolex, U-boat - kolejnosc nie alfabetyczna, a zakupowa. Co nastepne? :ph34r:Kiedy Rolex zacznie robic meskie rozmiary? ;) ;) ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A od czego? Od skarpetek?

Nie,od udawania głupiego...... :)


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę wyżej.

Oh, dopiero zauwazylem.

Jakos mnie te rejony u mezczyzn nie interesuja.

Ale.dzieki za naprowadzenie.

LOL.


Breitling, IWC, Rado, Rolex, U-boat - kolejnosc nie alfabetyczna, a zakupowa. Co nastepne? :ph34r:Kiedy Rolex zacznie robic meskie rozmiary? ;) ;) ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.