Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

carlito1

Jakość czy ilość?

Rekomendowane odpowiedzi

Oh, dopiero zauwazylem.

Jakos mnie te rejony u mezczyzn nie interesuja.

Ale.dzieki za naprowadzenie.

LOL.

Mój kumpel z pracy mówił dokładnie tak samo i opowiadał najlepsze kawały o "pedałach" Dziwnie się zrobiło gdy spotkałem go kiedyś w parku jak szedł za rękę ze swoim chłopakiem. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zazdroszcze znajomosci.


Breitling, IWC, Rado, Rolex, U-boat - kolejnosc nie alfabetyczna, a zakupowa. Co nastepne? :ph34r:Kiedy Rolex zacznie robic meskie rozmiary? ;) ;) ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szymon.

Czy tu się dalej o zegarkach rozmawia?  :huh:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmm... Wyraźnie czuć zbliżającą się zimę...  :wacko:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość zygmac

Odpowiedz banalna: jakość, ale w przystępnej cenie.:))

A jak przystępna cena np.2.000- 6.000 zl. -to można iść w ilość.:))

Z upływem czasu ,oczywiście- ta ilość się zwiększa.:))

Kiedy zastopować? To jest pytanie....

Jak ktoś nie handluje zegarkami, to ma problem.:))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ilość już mam, teraz czas na jakość...

 

Generalnie chciałbym mieć:

- nurka

- pilota

- chrono

- EDC do ciuchrania

- G-Shocka do zadań specjalnych

- coś do garniaka

- jakiś 3-wskazówkowy casual

- coś vintage

No i w miarę urozmaicone, trochę z jasną tarczą, trochę z ciemną, przynajmniej jeden z niebieską.

 

Obecnie w każdej kategorii coś mam, ale chyba tylko w 2-3 docelowo, reszta będzie się zmieniać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze, fajnie, ze Kolega założył ten wątek, bo to ciekawe, jak inny podchodzą do tego problemu.

 

Po drugie, uważam - i tak tez zamierzam prowadzić swój zbiorek - ze nie należy dublować zegarkow (2 divery? czemu nie, ale 2 bardzo podobne to bez sensu :) ). Jeden zegarek to jednak zdecydowanie za mało, bo nie ma zegarka uniwersalnego (do krótkich spodenek na założysz tego samego, co do garnituru). Sam mam teraz 2-3 takie dublujące sie zegarki i zastanawiam sie, z którymi sie rozstać, bo to, ze sie rozstaniemy jest pewne. Myśle, ze 4-5 zegarkow to ilośc optymalna, jeśli chodzi o sprzęt użytkowy - rodzaj uzależniony od stylu życia, pracy, bieżących potrzeb itp. W tym sensie zdecydowanie wybieram jakość i chciałbym dążyć do wymienienia zegarkow na coraz to lepszej jakości przy jednoczesnym pozbywaniu sie tych o gorszej jakości.

 

Natomiast, obok zegarkow użytkowych są jeszcze kolekcjonerskie np. forumowe projekty i do tych pewnie podchodzi sie inaczej - ja swojego 303 chciałbym zatrzymać nawet jeśli nie będę juz go w ogóle nosił.

 

Po trzecie, niezależnie od wszystkiego powyższego, każdy powinien mieć G-Shocka do zadań specjalnych :D


Omega Seamaster 300 M, Certina DS-1 Limited Edition, Atlantic Seahunter 7035, Casio G-Shock GW-9400-1ER

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też nie lubię dublować zegarków, tylko czasem trudno ocenić, czy rzeczywiście to podobieństwo jest za duże.

Np. mam Omegę 300m i Damasko DA46. Niby podobne, a jednak różne... Ja uznałem, że Damasko to trochę pilot i już. :) 

A 303-ki też nigdy nie sprzedam, mimo, że praktycznie jej nie noszę, tylko regularnie nakręcam. Ale dzięki temu zachowuje dokładność chronometru :)

 

A plany mam takie:

- chrono - zamienić Longinesa Master chrono na IWC portugalczyka

- 3-wskazówkowy casual - zamienić SARBa na Omegę AT, GS-a a może Rolka Explorera...

Reszta jest OK

 

Pozdrawiam

Tomek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie na początku była ilość... teras pomału zmniejszam ilość na rzecz jakości.

Natomiast cięzko mi zejść do kilku sztuk. Wydaje mi się, że zostanę na poziomie 10-15 sztuk, ale przebranych pod kątem interesujących mnie priorytetów - czyli taka średnia pomiędzy ilością a jakością :P


Time is tickin away, youve gotta - live your life - day by day

happy or sad, good or bad, life is too short youve gotta - keep your head

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  Ja głosuję na jakość. Chyba jestem "jednozegarkowcem" . Zaczynałem od fajnego kwarcowego seiko, ale sprzedałem go, żeby kupić lepszy zegarek mechaniczny. Kupiłem Orisa BC3 i noszę go jako EDC. Zatęskniłem do fajnego pilota i planowałem kupić Stowę, zapragnąłem też mieć zegarek, który bardziej pasowałby do garnituru np. Eternę, zaczął mi jednak chodzić po głowie też fajny nurek. Okazuje się, że za cenę tych zegarków razem wziętych mogę już celować w wyższą półkę i kupić wymarzoną omegę a nawet rolexa. Mieć Rolexa a nie mieć... :) Wybieram to pierwsze. Ale wtedy pozbędę się Orisa. Z czasem pewnie zacznę mierzyć w jeszcze wyższe półki i być może wybiorę coś w rodzaju AP RO - znowu jako EDC. Zawsze będę wolał jeden lepszy od kilku słabszych Do czasu... kiedy będę mógł sobie pozwolić na kilka z najwyższej półki. Wtedy widzę szansę na powstanie "kolekcji" a raczej zestawu. Myślę jednak, że wystarczy mi jeden świetny ten "wymarzony" jako EDC, jakiś klasyczny do garnituru i jakiś diver do zastosowań wakacyjno weekendowych np. plaża, wycieczka w góry. Do sportów ekstremalnych czy pracy w polu to moim zdaniem żaden mechanik się nie nadaje, a jak mam nosić plastikowego kwarca, to wolę już sobie sprawdzić godzinę na komórce. Wyobrażam sobie jeszcze taką sytuację, że budżet pozwala na wybór dużej ilości zegarków z najwyższej półki, które można by traktować jako kolekcję, lub zakładać w zależności od stroju i nastroju. Takiej sytuacji jednak w swoim życiu nie przewiduję :)


Keep flying and stay shiny ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale może nie umiecie cieszyć się z tych tańszych zegarków? Ja gustuję w zegarkach do 2k i nie zamieniłbym kilku np Orient Star na jedną przysłowiową Omegę czy Rolexa. Jeden musiałby pozostać, a Omega mogłaby być następną, chociaż wcale mnie do niej nie ciągnie. A jak czytam o g-shock w drogiej kolekcji to już wiem, że Rolex też nie będzie Was szczerze cieszył, bo zakładany będzie tylko do obiadu lub zdjęć. "mierz siły na zamiary"!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie jakościowa ilość! :) 

Czyli 5-10 zegarków z pułapu 1,5-5k.

To sama radość zakładać sobie zegarek do danego ubioru czy na porę dnia itp. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale może nie umiecie cieszyć się z tych tańszych zegarków? Ja gustuję w zegarkach do 2k i nie zamieniłbym kilku np Orient Star na jedną przysłowiową Omegę czy Rolexa. Jeden musiałby pozostać, a Omega mogłaby być następną, chociaż wcale mnie do niej nie ciągnie. A jak czytam o g-shock w drogiej kolekcji to już wiem, że Rolex też nie będzie Was szczerze cieszył, bo zakładany będzie tylko do obiadu lub zdjęć. "mierz siły na zamiary"!

 

Zgadzam się żeby mierzyć siły na zamiary. Gdyby nie było mnie stać na Rolexa celowałbym w coś świetnego z niższej półki, ale najlepszego jakiego mogę kupić, a potem nosił do bólu. Tak mam teraz z moim Orisem. Ale jak już kupie tego przysłowiowego Rolexa na pewno nie będzie schodzić z ręki. Chyba że na chwilę do zdjęć


Keep flying and stay shiny ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...

- 3-wskazówkowy casual - zamienić SARBa na Omegę AT, GS-a a może Rolka Explorera...

 

Pozdrawiam

Tomek

Tomek, jak byś się 45-ki pozbywał... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomek, jak byś się 45-ki pozbywał... :)

 

To już jesteś trzeci w kolejce :)

 

Pozdrawiam

Tomek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ilość to może być mąki, albo cukru. Zapamiętajcie nieuki, liczba - policzalne, ilość - niepoliczalne.

 

Skąd te Rolexy, skoro książek nie czytają?

 

Przepraszam, nie mogłem się powstrzymac. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ilość to może być mąki, albo cukru. Zapamiętajcie nieuki, liczba - policzalne, ilość - niepoliczalne.

 

Skąd te Rolexy, skoro książek nie czytają?

 

Przepraszam, nie mogłem się powstrzymac. ;)

 

Kiepski debiut. Proponuję Espumisan, powstrzymuje nocne wiatry :)


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śmiertelna kontra - Espunisan. :D A ja Panu moderatorowi, dobrej książki po polsku pod choinkę. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szymon.

Ilość to może być mąki, albo cukru. Zapamiętajcie nieuki, liczba - policzalne, ilość - niepoliczalne.

 

Skąd te Rolexy, skoro książek nie czytają?

 

Przepraszam, nie mogłem się powstrzymac. ;)

 

Kolega się sam douczy i poczyta, bo słowo ilość może być używane przy dużej liczbie rzeczowników policzalnych jak i w mowie potocznej. I tak jak koledzy powyżej doradzili - espumisan i herbata ziołowa mogą pomóc.

 

 

 

Dla mnie jakościowa ilość! :) 

Czyli 5-10 zegarków z pułapu 1,5-5k.

 

Pułap cenowy nie zawsze oznacza jakość ;)

Ja w tej chwili mam raczej ilość - ok 20 zegarków z dośc niskiej półki, ale za to jest kilka unikatów (takich jak mój nietypowy gazomierz), kilka ciekawych vintage. 

docelowo chcę zredukować do ok 10-12 szt. , ale podwyższać trochę standard  - zobaczymy jak będzie mi szło  :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jesteśmy kolegami, dziecino.

 

Profesor Miodek specjalnie dla was. Na świeta z życzeniami. :D

 

 

Także wolę liczbę zegarków póki co. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Klubie Miłośników Zegarów i Zegarków wszyscy jesteśmy kolegami.

Ale jeśli Ci się to nie podoba, to droga wolna. Myślę, że moderator chętnie przychyli się do Twojej prośby o likwidację konta.

Myślę zresztą, że jak się w takim tempie będziesz rozpędzał, to nawet prośba nie będzie potrzebna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szymon.

Nie jesteśmy kolegami, dziecino.

 

Profesor Miodek specjalnie dla was. Na świeta z życzeniami. :D

 

 

Także wolę liczbę zegarków póki co. :)

 

Ja też wolę liczbę, ale było u prof. Miodka o tekstach potocznych? Było. Więc w tym wypadku dałbym spokój, bo na forum jednak psługujemy się głównie językiem potocznym. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wracając do zegarków, optymalnie chciałbym mieć:

-divera

-kwarca chrono wodoszczelnego do 10 atm z szafirowym szkłem, bransoletą i tarczą z łatwym do odczytania chrono.

- elegancką kostkę.

- niezbyt dużego rozmiarowo pilota.

Obecnie noszę kwarca chrono z niską wodoszczelnością i divera jako edc.Mam kolekcję kilku, moim zdaniem, fajnych radzieckich i czasami je noszę.W tym momencie wolę zbierać nakręcane zegarki vintage, nie chcę rotomatu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.