Nexeny letnie miałem jedną zmianę temu. Byłem zadowolony, bo są ciche i oszczędne, miały jeden minus szybko się zdegradowały, chyba za miękka mieszanka.
Micheliny, czy nawet Fulda lub Kleber dużo więcej wytrzymały,
Oceny oczywiście zawsze sprawdzam i tak jak mówisz, w przypadku wielosezonu, chyba faktycznie lepsza opcja to kupić jakiejś "znanej marki", choć teraz to się tak wymieszało, że szok.
Myślę po prostu nad zmianą auta na nowszy model (jeszcze nie wiem kiedy, może dopiero przyszły rok) a niestety widzę, że opony muszę "na już" wymienić, bo więcej nie pociągną.
Moje ulubione to były Uniroyale Rainsport, ale niestety ostatnio jakoś nie są dostępne.