Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

tritium.hands

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    477
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez tritium.hands

  1. Czyli Happy End. Trochę się naprzepychaliśmy, ale doprowadziło nas to do konkluzji. To oraz telefon użytkownika "swierszczu" do butiku Omegi. Można teraz spokojnie wrócić do wstawiania zdjęć pięknych zegarków
  2. Teraz chyba ja niedowidzę, ale gdzie?Za to jest zdanie "The serial number itself only means something to OMEGA."A na dole strony - [updated: March 2004] To może skończmy temat i zostańmy przy tym co już napisałem w tym wątku: NIE DA SIĘ SPRAWDZIĆ daty produkcji współczesnej Omegi po numerze seryjnym (w sensie - nie korzystając z pomocy samej Omegi lub serwisu). Powód? Wg. mnie "Extract of the archives" i przyszłe zyski z tym związane.
  3. Ok, dzięki za przyznanie się do winy, tak powinniśmy tutaj rozmawiać. btw, na pierwszy zdjęciu numer seryjny = numer na płycie -> 771467 = 771467. Powiększ zdjęcie dla wygody. A jak wiesz coś o tym jak odczytać datę z numeru seryjnego zegarka z ostaniach lat, to zachęcam do podzielenia się widzą.
  4. Wyszukane na szybko. Z ciekawości, bo lubię się uczyć nowych rzeczy, jak to wytłumaczysz?
  5. Żeby merytorycznie coś wnieść do tematu. Ja mam taką rozpiskę, ale nie umiem podać jej źródła. I ona się kończy na 2008 r. Wg. mojej wiedzy zegarki z ostatnich lat to skomplikowana sprawa. Może Omega chce w ten sposób zarabiać w przyszłości więcej na usłudze "Extract of the archives"? Natomiast jeśli ktoś wie coś więcej o współczesnych modelach, to będę wdzięczny za podzielenie się wiedzą. Omega Serial Numbers 1891-2008.pdf
  6. Normalnie miałem Ci już nie odpisywać, ale najpierw zarzucasz mi "pajacowanie", a potem edytujesz swój post, tak że zmieniasz jego treść w 100%. Z jego starą wersją zdążyłem się zapoznać jakby co. Co kolejny post to jeszcze większa kompromitacja z Twojej strony.
  7. tritium.hands

    Seiko Vintage

    sviety, przede wszystkim ukłony dla Twoich umiejętności, bo ja bym sam nie wymienił nawet szkła Bezel był przyklejony przez jakiegoś "kreatywnego" Japońca, to fakt. Zegarmistrz mi z góry zapowiedział, że jeśli wymieniać, to oryginał wygrzebać na chama i pewnie po kawałku. Jak widać, Ty sobie z tym poradziłeś lepiej. Osobiście chyba bym się na taką operację nie odważył, bo z biegiem lat jestem coraz bardziej sceptyczny dla jakichkolwiek renowacji. Wolę zegarek styrany, ale w stanie w jakim wyszedł z fabryki. Niemniej naprawdę wygląda to dobrze - pomarańczowa luma robi robotę. Dużą zaletą tego zegarka jest mechanizm. Po pierwsze jest to produkowany wyłącznie na rynek japoński 6306, czyli opcja ze stop sekundą, w przeciwieństwie do produkowanego na Świat 6309. Po drugie, czysty i dokładny egzemplarz. Niech się nosi!
  8. Dobrze, że EOT, ale może nie wypowiadaj się w tematach, o których nie masz pojęcia, to nie będziesz musiał się tak panicznie bronić Zasadniczo krok wstecz i przyznanie się do pomyłki jest dużo lepsze od takiego brnięcia bez opamiętania. Nie pisałbym o "rżnięciu głupa", gdybyś nie rżnął głupa. Tak jeszcze dla Twojej wiadomości, "numer na uchu" = numer seryjny, ten sam co na karcie oraz na płycie mechanizmu. Masz w ogóle jakąś Omegę? I żaden zegarmistrz z ulicy nie ma dostępu do takiego systemu - zweryfikowane przed momentem u znajomego, który pracuje w Swatch Group na Marynarskiej, więc co Ty znowu za głupoty wypisujesz? Daj telefon to tego zegarmistrza, to do niego zadzwonię, żeby sprawdzić przykładowy numer A dla odświeżenia pamięci, obrazek: A co do pajacowania i "najmądrzejszego z grona", to masz może jakieś argumenty na to? Czy tylko taki ząb za ząb?
  9. No i po co rżniesz głupa, bo inaczej się tego nazwać nie da? Pomylić się, przeinaczyć, ludzka rzecz (mowa głównie o Twoim poście #18112). To teraz po normalnemu, żeby zakończyć ten wątek: NIE DA SIĘ SPRAWDZIĆ daty produkcji współczesnej Omegi po numerze seryjnym (sprawdzić samemu - to chyba oczywiste, że taka była intencja pytającego oraz moja). Rzekoma możliwość wykonania tego z poziomu strony internetowej Omegi, o czym wspomniałeś w poście #18112, jest po prostu wprowadzaniem ludzi w błąd. Ale masz rację, że może to zrobić sama Omega, bo trudno żeby nie mogła :lol: *EDIT literówka
  10. Zrobiłem jak mówisz, ale nigdzie nie widzę możliwości sprawdzenia numeru seryjnego. Jest zakładka "MY WATCHES" ale to tylko miejsce do wskazania numerów referencyjnych zegarków, które posiadasz. No współczesne zegarki. Wyprodukowane w tym roku, w zeszłym, kilka lat temu, powiedźmy po 2000 r.?
  11. Wspomniałeś, że "numer z ucha powie Ci wszystko", więc poprosiłem, żebyś podzielił się wiedzą szerzej - w jaki sposób przełożyć ten numer na datę produkcji? Podaj konkrety proszę, jeśli to oczywiście nie problem Szczególnie interesują mnie, ale też osobę która zapytała pierwsza, współcześnie produkowane zegarki.
  12. Guru R.I.P. A za zegarkiem też tęsknię
  13. A czy możesz zdradzić jak odczytać numer z ucha w kontekście daty produkcji? Dla przypomnienia, chodzi o współczesne zegarki.
  14. Znalazłem fajną stronę przez którą ktoś sprzedaje stare GS. Trochę siedzę w temacie, ale nie znałem jej wcześniej, nie wiem, może jest nowa. Wg. mojego doświadczenia ceny są sporo przeszacowane (np. $3,000 za 4520-8000), ale też nie można odmówić jakości tej ofercie - większość zegarków w naprawdę do pozazdroszczenia stanie. Strona ma jeszcze jedną zaletę, mianowicie ktoś bardzo, bardzo dokładnie poopisywał wszystkie referencje i warianty w których występowały. Enjoy. https://thegrandseikoguy.com/
  15. +1. Dla mnie kolor też ok. Opis związków kolorystycznych z PAM również trafny. Aleee, don't hate on guma. Patek... Philippe... Aquanaut.
  16. +1 dla vintage DJ na casualowej skórze. Każdy stary zegarek z odrobiną pożółkłej lumy będzie dobrze wyglądał na takim pasku. Zresztą na każdym skórzanym pasku, bo tutaj jest jeszcze uzasadnienie praktyczno-życiowe, mianowicie dużo z tych starych jubilee i oyster rozciągnęło się po 50 latach jak skarpeta. Swojego czasu zamówiłem u Filipa do swojego 1603, płaskiego aligatora z dużą prostą łuską i bez przeszycia. Świetnie wykonana robota jak zwykle, ale paska używam ze Speediem, a w DJ wolę np. cordovan z pętelkami po bokach.
  17. Co dla jednych jest wadą, dla innych będzie zaletą. Ja za to właśnie uwielbiam Explorera I, że jest cichy, skromny i można w nim przemknąć "under the radar" jak to się pięknie mówi. Tak jak bardzo kocham Rolexy, tak nie lubię nimi świecić ludziom po oczach. Jestem klasa pracująca - biura, współpracownicy i klienci to moja codzienność, więc nie raz zdarzało mi się chować pod rękaw to co mam na nadgarstku. Drugi aspekt, podróże - w niektórych miejscach sub z lupką lub gmt to proszenie się o kłopoty.
  18. Jedna z wielu grafik, które pojawiają się od czasu Baselworld z 2015 r (rok od premiery złotego Pepsi). Pomarzyć sobie można, choć ja osobiście wierzę, że kiedyś się w końcu doczekamy. Mam na myśli wersję SS.
  19. Podobno dwie najlepsze opcje do SMPc to RubberB lub oryginalny OME-98000085. Mam plan zakupu na lato któregoś z nich to w swoim czasie pokarzę zdjęcia - na ten moment skłaniam się chyba ku drugiemu z nich. Zdjęcia z Internetu. RubberB OME-98000085
  20. Też tak przypuszczam. Marzeniem oczywiście stalowy Coke.
  21. Coś czuję, że na tegoroczny Basel Rolex szykuje bombę.
  22. Tylko ustawienie mu daty to pain in the a**.
  23. Niczego nie podpowiadam, ale zbiorcza faktura za "usługę leasingową" i świat jest piękny! https://www.fratellowatches.com/the-sleeper-watch-omega-seamaster-300m-2531-80/ Szanować swoje stare Bondy Panowie, bo właśnie mija 25-lecie tego zegarka, a pokolenie Pierce Brosnana w roli agenta 007 będzie z roku na rok coraz bardziej sentymentalne Jeszcze kilka(naście) latek i 2531.80 może się stać drugim Pre-Moonem.
  24. I to oryginalny Bishop, a jakaś tam reedycja jak mój Ripley.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.