Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

tritium.hands

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    483
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez tritium.hands

  1. Podrzucam ciekawostkę. Za "jedyne" 35tyś USD można sprawić sobie replikę 6542 wykonaną na bazie 116710. Lista modyfikacji robi wrażenie: pozłacana tarcza aby osiągnąć "glit effect", mający naśladować słynny "bakelite" szafirowy bezel, zeszlifowane crowns guard, wypukłe szafirowe szło czy też naprawdę przepięknie zeszlifowana koperta. Jestem ostatnią osobą która dysponując takim budżetem, kupiłaby taki, jednak "franken watch", ale to nawet robi wrażenie. W ofercie firmy jeszcze Sub z tarczą Explorer 3-6-9 oraz Red SUB. https://tempus-machina.com/products/tempus-machina-711z
  2. Twoja historia udowadniania, że niestety mam rację, a przejaskrawienie widzę raczej w argumentacji "są dobrzy, bo nie musisz sam dorabiać części". Co nie zmianie faktu, że Audemars Piguet jest wspaniałą marką, że doceniam motywację do obrony rzeczy, które się ceni (bo jest za co), a Twój merytoryczny wkład w ten wątek, który przejrzałem w całości, jest bardzo wartościowy. *EDIT literówka
  3. Jeśli możemy jeszcze pociągnąć off-topic, to jest ciekawe co piszesz, bo ja wprawdzie nie serwisowałem jeszcze Rolexa oficjalnie i zw. z tym ekspertem w tej materii nie jestem, ale coś słyszałem o "cut-off date", które wynosi nie więcej jak 30 lat. Z takich zegarków tritium się chyba nie sypie. Rodium natomiast, które ewidentnie się sypie (i wytwarza wz. z tym pył, który osadza się na wewnętrznej powierzchni szkła, tworząc czasem efekt tzw. "iced dial" - pożywkę dla fetyszystów), pewnie może powodować to o czym piszesz, ale to są zegarki sprzed 50 lat. Suby jeszcze z lat 90-tych mają na tarczy Swiss T<25. I taki Ci ochoczo wymienią jeśli się zgodzisz. Stary zajumają.
  4. Bardzo interesująca historia - serdeczne dzięki, że podzieliłeś się nią z publicznością. Właśnie dla takich anegdot jestem na forum. Można je potem spokojnie puszczać dalej. Oznacza to ni mniej nie więcej, że czołowe marki mają w dooopie kolekcjonerów. Liczą się tylko odbiorcy dóbr luksusowych. Nie oceniam tego, nikomu nie odbieram prawa do "niekolekcjonerskiego" podejścia, jedynie stwierdzam fakt. Taki RO po wymianie elementu na nowy z innym typem czcionki, już nie jest zgodny ze specyfikacją, z którą wyszedł z fabryki, a to za x lat może być istotne (szczególnie, że dotyczy wyglądu). Ratować go może jedynie fakt, że to nie widzimisię właściciela tylko polityka marki oraz, że innej opcji nie było. Co do opcji, ja wprawdzie nigdy nie oddawałem do serwisu Rolka z tritium, ale z tego co wiem można im zrobić zastrzeżenie, żeby nie polerowali, nie wymieniali tarczy, wskazówek i bezela. Tym bardziej, że wała dostaniesz a nie swoje stare części po wymianie. Słyszałem anegdoty jak ktoś przed oddaniem do serwisu wydłubywał stary zniszczony bezel, żeby go sobie zachować. Chciał mieć nowy, ale stary gdyby się rozmyślił też chciał mieć.
  5. tritium.hands

    Liczymy żółwie

    Dzięki kolego! Zapomniałem dodać, że "styrany żółw" wykluł się w lutym 1977 r. - jedna z pierwszych "baczy" tego modelu. To jeszcze jedno i już nie spamuję.
  6. tritium.hands

    Seiko Vintage

    Trafił się NOS. Z takimi same problemy. Nigdy nie otwierany, więc jak go otworzysz to straci status nieotwieranego. Nigdy nie noszony, ale jak chcesz nosić to już nie będzie NOS. Ponadto jak chcesz nosić to musisz otworzyć i nasmarować, bo jest tak suchy w środku, że aż to słychać. Co tu robić z takim problemem? Ten nowy-staruszek to Seikomatic Self-Dater (kaliber 394) z początku lat 60-tych wyprodukowany przez Suwa. Seikomatic to wg. mnie trzecia w hierarchii ważności linia vintage Seiko, po GS i KS (i wcześniej KING SEIKO). Linia Seikomatic "ma na koncie" zegarki z 39 kamieniami (mogę się mylić, ale to chyba rekord Seiko) oraz takie hi-endowe modele jak 6246-9000 z oznaczeniem CHRONOMETER (zasadniczo 62GS pod inną nazwą). ...
  7. Ponieważ dziś moje urodziny, data musi być dobrze widoczna Tego łobuza kupiłem w zeszłym roku jako NOS. Potem przez 2 tygodnie zastanawiałem się czy go wz. z tym nosić. No i noszę.
  8. tritium.hands

    Liczymy żółwie

    Hehe, pewnie masz rację do co Syreny, ale w części, którą widać z zewnątrz W kwestii środka to okazało się, że ten solidny kawałek stali dobrze zabezpieczył mechanizm, tzn. nie było w nim śladów korozji a po serwisie trzyma się średniej +10-15 na dobę.To że nie zdecydowałem się na wymianę bezela ma tę zaletę, że jeszcze zawsze mogę to zrobić Powrót w drugą stronę pewnie nie byłby możliwy, bo oryginał jest w tak kiepskim stanie, że musiałby być na chama wydłubany. Z reguły jeśli wymieniam części to lubię zatrzymać oryginał, a tu musiałbym go chyba trzymać w woreczku jak puzzle. Tak go właśnie traktuję ("eksponat"). Jako ciekawostkę w mojej kolekcji. Rzadko noszę, znacznie częściej sobie na niego patrzę. Żółw, w sensie niech będzie że nawet nowy z pudełka, biżuterią? Raczej toolwatch, casual z fajną historią. Od biżuterii to są inne zegarki imho. To jeszcze nadgarstkowe "zrytego żółwia".
  9. O w dooope, jaka akcja. A miałem mu pisać, że skoro zamawia Rolexy jak kryminały z Empiku to niech sobie sprawdzi co to PP lub AP. Fajnie tu. Korzystając z okazji, zapisuję się.
  10. tritium.hands

    Liczymy żółwie

    +1 Mój egzemplarz jest doświadczonym żółwiem. Mógłby być dziadkiem wielu młodych żółwików z tego wątku. Ciekawostką jest, że swojego czasu znalazłem mu nowy bezel, tarczę, wskazówki ze starego 7002-700J i szkło. A potem powiedziałem sobie, eeeeee, tak jest lepiej Zrobiłem serwis mechanizmu, wymieniłem szkło. Pasek jest orygnalny tzn. taki z jakim został sprzedany. 6306, bo o nim mowa był zegarkiem wyłącznie na rynek japoński. Od swojego odpowiednika na Świat, 6309 różni się ilością kamieni (21 zamiast 17) i tym co chwalę sobie w tej wersji najbardziej, stop-sekundą.
  11. Książka 250. Dzieci i zegarki. Dwie najważniejsze "rzeczy" w moim życiu. Stara się je ze sobą łączyć, poprzez przypisywanie moim zegarkom wspomnień, po to żeby kiedyś moje dzieci mogły mnie z nimi kojarzyć. List od mamy Krzysia z drugiego postu bardzo wzruszający.
  12. Wyszliśmy na krótki spacer. Na ręku najważniejszy zegarek w mojej kolekcji, zakupiony w roku narodzin mojej córeczki. Miałem go na ręku w drodze do szpitala oraz kiedy pierwszy raz trzymałem ją na rękach. Noszę dużo, żeby mogła mnie z nim kojarzyć i bardzo bym chciał żeby kiedyś stał się rodzinną pamiątką. #birthyearwatch #emilkawatch #moonwatch
  13. Dodatkowo sprawdź sobie absolutną ikonę kategorii "dress watch", Patek Philippe 5116 (notabene sam sobie go zaraz sprawdzę, bo kocham ten zegarek). Wracając do SPB069 to trzeba przyznać, że jest to jedna z ciekawszych nowości Seiko od jakichś dwóch-trzech lat od kiedy to wpadli w spiralę tłuczenia nowych zegarków i limitek jak popadnie. Jest bardzo fajny, ja go jednak nie kupię z poniższych powodów:- Już pewnie nie da się go kupić, szczególnie jeśli do gry weszło Hodinkee - Jak dla mnie zegarek w takim stylu powinien mieć max 39mm i mój nie za duży nadgarstek nie ma tu nic do rzeczy - Napis SEIKO jest wg. mnie za duży- Już mam Seiko z niebieską tarczą
  14. tritium.hands

    Policzmy SUMO

    Orient Orange Ray, w ogóle zegarki z pomarańczową tarczą - szczególnie na lato. Dałbym "like" gdybym wiedział jak. Albo gdyby tego nie wyłączyli takim forumowym oseskom jak ja.
  15. tritium.hands

    Policzmy SUMO

    Dzięki za miłe słowa Oczywiście za długo w tym siedzę, żeby nie wiedzieć, że nie ma zegarków nie-na-sprzedaż (może poza takimi z silną konotacją osobistą - spadki lub takie które my chcemy przekazać dzieciom), niemniej pomarańczowy kolega ma ściśle określoną rolę w mojej kolekcji i już zastanawia się gdzie pojedzie w lipcu-sierpniu 2018
  16. tritium.hands

    Policzmy SUMO

    +1 Zdjęcie wykonane w 2015 w Ubud w Indonezji. Mam go do dziś. Jest moim "wakacyjnym zegarkiem". Noszę go 2-3 tygodnie w roku, a przez resztę czasu leży w pudełku (z szybką, więc na co dzień na siebie patrzymy).
  17. Może bardziej by pasowały do wątku "Seiko Vintage" ale GS to GS Przepraszam za zapodzianego 4402-8000. Zdjęcie odkopane z czasów kiedy jeszcze miałem tego więcej.
  18. Hej, jestem Paweł, to mój pierwszy wpis w tym wątku, choć go przeglądam od wielu, wielu lat. Dziś taki założyłem. Obiecuję, że następnym razem mechaniczny Więcej o zegarku tutaj: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/156762-zegarkowe-prezenty-od-%C5%9Bw-miko%C5%82aja/ A o mnie w "PRZEDSTAWIAMY SIĘ".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.