Chcesz powiedzieć, że taki Sumo, który był od 0 zaprojektowanym zegarkiem, który posiada piękny płaski profil oraz niesamowite przejścia między szlifem satynowym a lustrzanym, i który kosztował 1500 zł za wersję pomarańczową (słownie: tysiąc pięćset), był zegarkiem "niekompletnym", a zwany tutaj "BiedaMASem" SPB051 za 4000 zł jest "kompletny"? Wiem, że to Twoje zdanie, ale przemyśl to jeszcze.