-
Liczba zawartości
479 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez tritium.hands
-
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
tritium.hands odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Niczego nie podpowiadam, ale zbiorcza faktura za "usługę leasingową" i świat jest piękny! https://www.fratellowatches.com/the-sleeper-watch-omega-seamaster-300m-2531-80/ Szanować swoje stare Bondy Panowie, bo właśnie mija 25-lecie tego zegarka, a pokolenie Pierce Brosnana w roli agenta 007 będzie z roku na rok coraz bardziej sentymentalne Jeszcze kilka(naście) latek i 2531.80 może się stać drugim Pre-Moonem. -
I to oryginalny Bishop, a jakaś tam reedycja jak mój Ripley.
-
Na dziwoląga odpowiem dziwolągiem. Seiko SCED035 a.k.a. Alien.
-
Klub Miłośników Zegarków Officine Panerai
tritium.hands odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
WR30. Pamiętamy. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
tritium.hands odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Takim, że bakelite był produkowany do 1959 bodajże, a później aluminium. Więc przy założeniu że stało się to w erze o której wspominam, był czas na to żeby wyblakł. Oczywiście ja tylko zgaduję. Post jest świeży, równie dobrze mógł to ktoś pomalować w zeszłym miesiącu. Ale wtedy to już naprawdę musiał być "mistrz", dlatego obstawiam, że miało to miejsce > 30 lat temu. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
tritium.hands odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Myślę, że w przypadku tego odmalowania może być mowa o latach 70-80-tych i wtedy wszystko się klei. Kogo wtedy obchodził spadek lub wzrost wartości zegarka? Zegarek to był zegarek. Stary się wymieniało na nowy i tyle. Wyblakły bezel? To się go malowało, bo kto by chodził w wyblakłym? Jak często widzimy NOSy z tamtych lat na rynku? Gdyby percepcja była taka jak dzisiaj to ludzie by kupowali te Rolexy na kilogramy i zamykali w sejfach (tym bardziej, że biorąc po uwagę wartość nabywczą pieniądza, były dużo tańsze jak teraz). -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
tritium.hands odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Historię zapewne najlepiej odgadł sam autor posta: "(...) hideous refinish job from years ago. (I guess faded wasn't "in" back then.)". Ten co sprzedawał zapewne nie wiedział, ale też musiał być laikiem, bo po tym jednym oprysku trochę widać co się święci. Podejrzewam, że kupujący to zauważył i podjął ryzyko kupna z nadzieją, że może mieć rację. PS: na ebay za taki 1 bezel krzyczą 7-8tyś (co oczywiście nie musi się zakończyć sprzedażą - wiadomo). -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
tritium.hands odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Haha! Wniosek, żeby przed wyrzuceniem Rolnixa, zedrzeć z niego najpierw farbę Swoją drogą koleś jest pewnie kilka klocków do przodu. -
Klub Miłośników Zegarków Audemars Piguet
tritium.hands odpowiedział Matt2405 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Może być też w drugą stronę - chęć powstrzymania spekuły i windowania cen używek (ale i nówek z drugiej ręki) w kosmos. Biznesu dla AP w obniżaniu cen nie widzę, ale może z jakiegoś powodu chcą mieć nad tym kontrolę? Dowiemy się jak zobaczymy cennik w porównaniu z szarym rynkiem. -
Jeśli jeden z lepszych strap makerów jakich znasz, mówi ci "świetny aligator" i nie jest to ironia, to masz ochotę otworzyć biznes i dystrybuować te paski z Chin
-
61GS
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
tritium.hands odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Gdzie można obejrzeć tego protoplastę Deepsea? Podrzucam: https://www.youtube.com/watch?v=3UHBHLzM6Cg Obejrzałem ten film już jakieś 10 razy, więc może komuś też się spodoba? Bohater filmu Andrew St Pierre White, opowiada o swoich przygodach z Submarinerem, którego min. ugotował w garnku z groszkiem Ciekawym wątkiem jest też porównanie cen tego zegarka na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci. Wynika z niego, że biorąc pod uwagę siłę nabywczą pieniądza, Rolex Submariner zdrożał dwukrotnie od początku lat 80-tych. Ale i tak najlepsza jest historia kolegi bohatera filmu, który wyłowił swój egzemplarz Submarinera podczas nurkowania w morzu. Był to czyjś zgubiony zegarek, który zyskał w ten sposób nowe życie (opowieść zresztą bliźniacza do tej: https://www.hodinkee.com/articles/a-rolex-submariner-lost-at-sea-recovered-14-months-later). -
Klub Miłośników Zegarków Tudor
tritium.hands odpowiedział Tommaso → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Bardzo ciekawe pytanie nad którym sam się zastanawiałem. Mimo że kryształowej kuli nie mam, ani nawet złotej , obstawiam że model z ETA może zyskiwać na wartości. Oprócz mechanizmu (nie rozstrzygając czy na plus czy na minus) wyróżnia się też fajniejszym logo na tarczy - z różą, oraz "uśmiechniętym napisem" SELF-WINDING. Nie bez znaczenia ma też fakt krótkiego "production run". Dużo oczywiście zależy od samego Tudora czy np. powrócą w BB do logo z różą. -
Klub Miłośników Zegarków Tudor
tritium.hands odpowiedział Tommaso → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Mikołaj, a wg. mnie EX1 z założenia, jakby już, mają kąsać Heritage BB 36mm i 41mm (te bez bezela). 36mm dla tych co tęsknią za starym EX1. 41mm jako ekwiwalent współczesnego. Pozdrawiam, Paweł -
Kto by pomyślał, że zielony sc tak podpasuje Speedy'emu. A nie, wróć. Ten zegarek można ubrać we wszystko. #emilkawatch
-
Klub Miłośników Zegarków Tudor
tritium.hands odpowiedział Tommaso → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ale to wcale nie jest wykluczone. Tudorowi po prostu szaleć wolno. Przykład Tudor Heritage Black Bay 36mm i ten sam zegarek w wersji 41mm 2 lata później. -
Klub Miłośników Zegarków Tudor
tritium.hands odpowiedział Tommaso → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Nikt nie zauważył, że się zakiwałem w argumentacji w ostatnim poście, to się sam do tego przyznam Skoro BB jest porównywalny w wysokości do SMPC to tym drugim można tak samo walić po futrynach, right? I nic tu nie ma do rzeczy iluzja, że ten drugi to smukły zegarek. Tak czy inaczej, Tudor nie ma najszczęśliwszych proporcji i basta. Sprawia wrażenie, a tym samym jest za wysoki. Kropka. Czemu w ogóle tyle o SMPC? Te dwa zegarki to imho swoisty bilet wstępu do świata luksusowych czasomierzy. Entry level z tej samej półki cenowej. I chyba best value for money na całym zegarkowym rynku. Ja niemniej zapisuję się do drużyny SMPC A teraz to czego wszyscy w tym wątku oczekują - pochwalmy trochę Tudorka To za co uwielbiam ten zegarek to jest nawiązanie do złotej ery zegarków nurkowych. Do czego najbardziej wzdychamy kiedy myślimy o tamtych zegarkach i czasach? Do 6204, 6538 z czerwonym trójkącikiem na bezelu, do BIG CROWN i do Explorer 3-6-9 dial (6200). Unoszący się w powietrzu duch Seana Connery w roli Bonda. Biorąc pod uwagę, że Tudor to w zasadzie Rolex, czy jakikolwiek inny współczesny zegarek może mieć więcej tego DNA? Nie może!!! MKII czy inne takie tylko się pod to podczepiają. Tudor nie ma nic z pretensjonalności. Czy wyobrażacie sobie Rolexa, który czerpie ze swojej własnej przecież historii i wypuszcza reedycję np. 6204 ze złotymi indeksami? No f way. Nie pozwoli sobie na to nigdy, bo jest jak starszy brat, szanowany, doświadczony, ustatkowany i z nieskazitelną opinią w rodzinie. Rolex gdyby miał prawko to by jeździłby Rolls-Royce'em (a może to Patek Philippe?). Zawsze w skórzanych, wypastowanych na lustro butach. A Tudor jest jak młodszy brat, który się jeszcze nie wyszalał. Wszyscy w rodzinie mają już dość jego wybryków ale wszyscy i tak go lubią. Tudor włoży trampki i wybierze stare 911, i będzie zbierał mandaty za przekroczenie prędkości. Za to właśnie lubię Tudor BB. Jest cool do granic możliwości. Choć bardziej lubię SMPC Zdjęcie z netu. -
Klub Miłośników Zegarków Tudor
tritium.hands odpowiedział Tommaso → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Nie musi od razu chodzić o prezencję. W futrynę walisz bez względu na średnicę nadgarstka. Upychasz lub nie upychasz pod mankietem bez względu na średnicę nadgarstka. To tylko moje 3 grosze. -
Klub Miłośników Zegarków Tudor
tritium.hands odpowiedział Tommaso → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
W sensie jak SMPC? Uprzejmie zwracam uwagę, że wyjaśniłem to w poście #4409 Koperta SMPC (nie pamiętam niestety jak to jest z PO8500) na nadgarstku "wisi nieco w powietrzu", bo opiera się o wystający dekiel. Tudor za to jest płaski, a jego koperta przylega do nadgarstka. Jednym słowem chodzi o iluzję, ale kluczową dla "user experience". Ja akurat mierzyłem ten zegarek (BB) wielokrotnie, bo chciałem go kupić, ale ten kto nie mierzył może to zaobserwować na zdjęciach.A tak poza tym to super zegar -
Klub Miłośników Zegarków Tudor
tritium.hands odpowiedział Tommaso → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
A co ma do rzeczy wysokość z małym nadgarstkiem? Nie wspominałem nic o średnicy. Jak komuś pasuje to ok, ale dla mnie zegarek za wysoki i tyle. Na zdjęciu wersja z ETA, wersja z in-house wyższa jeszcze o 2mm. -
Klub Miłośników Zegarków Tudor
tritium.hands odpowiedział Tommaso → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Mogę trochę ponarzekać? BB jest bardziej fotogeniczny niż Heidi Klum czy (metroseksualny of course) David Beckham, ale czy on musi tak wysoko siedzieć na nadgarstku? ALBO PRZYNAJMNIEJ NA TAKI WYGLĄDAĆ? Robiłem kiedyś porównanie z SMPC (bo kurde chciałem mieć tego BB jak cholera!!!), który uważam za zegarek niemal idealny, i wyszło na wysokości prawie to samo, ale Omega ciągnie deklem w dół, a bezelem w górę, więc sama koperta po środku wydaje się optycznie smukła. Czy ten Tudor nie mógł zastosować takiego samego tricku w BB? A przynajmniej jeśli chodzi o dekiel? -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
tritium.hands odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Podrzucam ciekawostkę. Za "jedyne" 35tyś USD można sprawić sobie replikę 6542 wykonaną na bazie 116710. Lista modyfikacji robi wrażenie: pozłacana tarcza aby osiągnąć "glit effect", mający naśladować słynny "bakelite" szafirowy bezel, zeszlifowane crowns guard, wypukłe szafirowe szło czy też naprawdę przepięknie zeszlifowana koperta. Jestem ostatnią osobą która dysponując takim budżetem, kupiłaby taki, jednak "franken watch", ale to nawet robi wrażenie. W ofercie firmy jeszcze Sub z tarczą Explorer 3-6-9 oraz Red SUB. https://tempus-machina.com/products/tempus-machina-711z -
Klub Miłośników Zegarków Audemars Piguet
tritium.hands odpowiedział Matt2405 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Twoja historia udowadniania, że niestety mam rację, a przejaskrawienie widzę raczej w argumentacji "są dobrzy, bo nie musisz sam dorabiać części". Co nie zmianie faktu, że Audemars Piguet jest wspaniałą marką, że doceniam motywację do obrony rzeczy, które się ceni (bo jest za co), a Twój merytoryczny wkład w ten wątek, który przejrzałem w całości, jest bardzo wartościowy. *EDIT literówka -
Klub Miłośników Zegarków Audemars Piguet
tritium.hands odpowiedział Matt2405 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Jeśli możemy jeszcze pociągnąć off-topic, to jest ciekawe co piszesz, bo ja wprawdzie nie serwisowałem jeszcze Rolexa oficjalnie i zw. z tym ekspertem w tej materii nie jestem, ale coś słyszałem o "cut-off date", które wynosi nie więcej jak 30 lat. Z takich zegarków tritium się chyba nie sypie. Rodium natomiast, które ewidentnie się sypie (i wytwarza wz. z tym pył, który osadza się na wewnętrznej powierzchni szkła, tworząc czasem efekt tzw. "iced dial" - pożywkę dla fetyszystów), pewnie może powodować to o czym piszesz, ale to są zegarki sprzed 50 lat. Suby jeszcze z lat 90-tych mają na tarczy Swiss T<25. I taki Ci ochoczo wymienią jeśli się zgodzisz. Stary zajumają. -
Klub Miłośników Zegarków Audemars Piguet
tritium.hands odpowiedział Matt2405 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Bardzo interesująca historia - serdeczne dzięki, że podzieliłeś się nią z publicznością. Właśnie dla takich anegdot jestem na forum. Można je potem spokojnie puszczać dalej. Oznacza to ni mniej nie więcej, że czołowe marki mają w dooopie kolekcjonerów. Liczą się tylko odbiorcy dóbr luksusowych. Nie oceniam tego, nikomu nie odbieram prawa do "niekolekcjonerskiego" podejścia, jedynie stwierdzam fakt. Taki RO po wymianie elementu na nowy z innym typem czcionki, już nie jest zgodny ze specyfikacją, z którą wyszedł z fabryki, a to za x lat może być istotne (szczególnie, że dotyczy wyglądu). Ratować go może jedynie fakt, że to nie widzimisię właściciela tylko polityka marki oraz, że innej opcji nie było. Co do opcji, ja wprawdzie nigdy nie oddawałem do serwisu Rolka z tritium, ale z tego co wiem można im zrobić zastrzeżenie, żeby nie polerowali, nie wymieniali tarczy, wskazówek i bezela. Tym bardziej, że wała dostaniesz a nie swoje stare części po wymianie. Słyszałem anegdoty jak ktoś przed oddaniem do serwisu wydłubywał stary zniszczony bezel, żeby go sobie zachować. Chciał mieć nowy, ale stary gdyby się rozmyślił też chciał mieć.
