Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

tritium.hands

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    477
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez tritium.hands

  1. Akurat kanapka to najsłabszy z możliwych składnik tej niby niekoszerności, bo nie miało jej bardzo dużo modeli vintage, a w rodowód koperty Twojego 560 też się nie wpisuje. Jeżeli już się bawić w takie tropienie nieprawilności i kogokolwiek to obchodzi, to wspomniałbym o współczesnych Base (teleskopy, zintegrowany bezel, wciskany dekiel) lub Due. Chociaż takie Due, cytując klasyka, ja tego nie popieram ale rozumiem.
  2. Z tej strony kolejny flipper i jego Speedmaster. Żeby niczego nie rozkładać, wymyśliłem sobie że to zegarek z roku urodzenia mojej córki.
  3. Widzę, że orzeł wylądował bardzo blisko polecanego przeze mnie 590 Bettarini case, 300m, śruby, zakręcany dekiel i czyste 3-6-9-12 na tarczy. Nie widzę w tym zegarku nic niekoszernego.
  4. Różnie to bywa. Sam 372 w wersji z hesalitem miał klamrę 26mm (dla mnie to za dużo - zaopatrzyłem się w zamiennik 22mm), a teraz w wersji z szafirem, 22mm. Prawidłowość wyznacza zdaje się rodzaj paska. Płaskie zazwyczaj się nie zwężają, a te z wypełnieniem tak.
  5. Ufffffffff, hehe. Dzięki! Pozdrawiamy z tego miejsca pruszkowskiego capo di tutti capi świata manufaktur paskowych. Już tak nie chcę chwalić własnego zegarka, ale uważam że to naprawdę najlepszy wybór dla zwykłego śmiertelnika, z ograniczonym dostępem do 203, 127 i innych grali.
  6. W miniony długi weekend wakacjowałem się i był też czas na powzdychanie do 372 oraz porobienie zdjęć.
  7. Masz rację, że 372/422 nie będą pasować do gumy, tak samo jak wszystkie Radki. W zakładanym budżecie, z tych co wymieniłeś, interesująca referencja to 590, ponieważ: - Mimo że ma sekundnik, to tarcza podpisana jest klasycznie LUMINOR PANERAI, zamiast LUMINOR MARINA- Zamiast średnio pięknego "8 DAYS" na tarczy, ma "8 GIORNI BREVETTATO", nawiązujące do kilku kultowych-historycznych modeli, oraz rzadko występujące współcześnie- Ma kremową lumę, tzw. "faux patina". Niektórym się to nie podoba, ale do Panerai wyjątkowo pasuje, bo duch vintage musi się nad tymi zegarkami unosić jak nad żadnymi innymi- Ma tarczę, która wprawdzie nie jest kanapką, ale czymś bliskim, tj. trzecim wariantem na poniższej ilustracji: - Ma wodoszczelność taką jak Panerai powinien mieć i dekiel taki jak Panerai powinien mieć – pełny, w dodatku z motywem tzw. "świnki" Z wad, tylko dwie liczby na tarczy: 6 i 12, a w ciemności brak symetryczności: "8 GIORNI BREVETTATO" nie świeci się, więc występuje efekt "pustej przestrzeni". Ja ten zegarek praktycznie kupiłem – zbierałem na niego miesiącami. A potem trafił mi się 372 A czy to dobrze, że manual? Różne są szkoły. Ja zapisałem się do tej, gdzie uczą, że Panerai musi być manualem, a koronka pod osłoną tego ustrojstwa, ma służyć do czegoś więcej jak ustawianie godziny. Z drugiej strony podobają mi się Suby, a to w większości automaty.
  8. No to pięknie się wstrzeliłem z poprzednim komentarzem, bo to mój pasek i będę go nosił z dumą
  9. Ten "brak przeszycia" to creme de la creme tego paska. Będąc jego właścicielem, z niecierpliwością czekałbym aż mnie ktoś o to zapyta, żeby wyjaśnić mu czym jest Panerai i czemu ten detal tak bardzo do tego zegarka pasuje. Filip jak nikt potrafi z takich smaczków korzystać. Ktoś inny obciąłby ten fragment i wyrzucił do kosza. Jeśli potrafimy nadać znaczenie czemuś brzydkiemu, na pozór uszkodzonemu, to jest to rodzaj sztuki
  10. Taaaaa, poruszane do zdarcia na anglojęzycznych forach. Dwa obozy: - Ci co zarzekają się, że widzieli na własne oczy - Ci co twierdzą, że to tylko kąt padania światła podczas robienia zdjęcia Jaśniejszy (ten pierwszy, wpadający w tony różowo-fioletowe) był wydawany do, zdaje się, września-października 2018 i ma już swoją nazwę: MKI. I oczywiście, że będzie na odpowiednio więcej wyceniany w przyszłości.
  11. Może i trochę kronikarz, ale facet potrafi być też mistrzem researchu. Pierwszy z brzegu artykuł: http://paneraiworld.blogspot.com/2007/07/the-history-of-panerai.html Cytat gdzieś tak w okolicach sekcji "Back To The Begining": "Everything in this story is new to Jake's Rolex World and the web. In other words, none of the images or significantly historical images in this story have ever been published–anywhere." Zresztą ten byk jest znany z wyszukiwania materiałów, które nie były nigdzie publikowane. Pierwszy udostępnił np. to fajne zdjęcie Picassa w pióropuszu i z Subem na nadgarstku.
  12. Bardzo mi się ten wpis podoba Dodam jeszcze, że padło też pytanie o Jake'a Ehrlicha, ale przecież nikt nie ma tu obowiązku ujawniania wiedzy nabywanej przez lata. Z różnych powodów: wstrzemięźliwości w powtarzaniu informacji nieoficjalnych, chęci dochowania tajemnicy, faktu, że robimy to w miejscu publicznym, zawiłości materii, albo też zwykłego braku czasu czy ochoty.
  13. Mario, idealnie oddałeś moje odczucia wobec nowej wersji I wcale nie znaczy to, że to nieatrakcyjny zegarek I gratuluję SMPc. Ja mam swoją niebieską wersję już dokładnie 5 lat, jest moim codziennym zegarkiem, z którym nie potrafiłbym się rozstać.
  14. Armand, nie mam wątpliwości co do tego, że się niebawem spotkamy Mi życie ostatnio znowu trochę odpuściło - nawet mam znowu czas, żeby tu pisać Ale do tego czasu, wg. mnie, mógłbyś nie być taki tajemniczy, bo nie rozmawiamy o loży masońskiej czy innym NWO, tylko o grupie pasjonatów jednej z wielu marek zegarkowych Oglądasz/czytasz Grę o Tron? Ja po prawej:
  15. Ciekawa teza, że trzeba było nie wydawać tych więcej jak kilkunastu tyś. na zegarek, tylko dołączyć do grupy na fcb, to by się "miało Paneraia"'; a tak to się go nie ma Może zastosuję tę koncepcję w innych dziedzinach mojego życia, bo np. nie ma w nim na ten moment miejsca na jakiś szybki, sportowy samochód Nie odpowiedziałeś mi na pytanie o Jake'a, jeśli oczywiście można, a bardzo mnie interesuje Twoje zdanie.
  16. Dobrze prawisz, z dokładnością do tego, że w końcu można by się spotkać, ale żeby zakładać, że nie mam Paneraia? Jak Ty śledzisz swój jedyny ulubiony wątek tutaj No dobrze, dużo tu już było o Jose, a co "środowisko sądzi" o Jake'u Ehrlichu od Paneraiworld... i Rolexmagazine?
  17. Jakby już Armand, to "świat Panerai i Rolexa", co się dobrze składa, bo ja tę drugą markę też bardzo lubię Ponoć banałem jest stwierdzić, że mają (albo raczej miały) one ze sobą trochę wspólnego
  18. Trochę żenada ten "łowca Perezcope". Poświęcać tyle czasu i energii, żeby zrobić stronę z "artykułami" relacjonującymi kłótnię o psa. Jose sam przyznaje, że był na forach o replikach. M.in. może stąd jego duża wiedza. A jeśli nawet prywatnie jest q-tasem? No to co? Od kilku lat w sposób jednocześnie porywający i merytoryczny, przybliża mi świat Panerai. I ja go za to lubię. "Jose Perezcope has so many enemies that he is forced to leave Swiss and go living in Malaysia". Aha. OK.
  19. Zgadzam się, i jeszcze dodam że to chyba jedyny w historii stalowy Submariner z tarczą ze szlifem słonecznym, a i tych w złocie/t-t było niewiele. [OT] Mój dzisiejszy altert z jednego z serwisów aukcyjnych. Ktoś chętny?
  20. Nie, matematyka. Jak policzyłem, w okresie od 8 stycznia 2019 do 27 maja 2019, Kruk wydawał Pepsi w tempie 1 szt. co 6,3 dnia. Jeśli to tempo się utrzyma, ja mój zegarek otrzymam na początku lutego 2020. Dla porównania, dynamika okresu od 21 marca 2018 do 8 stycznia 2019, wskazywała na datę 24 grudnia 2023. Wniosek: kolejka mocno ruszyła i nic tu nie ma do rzeczy czy czeka w niej 100, czy 10 000 osób oraz czy można się jeszcze zapisać, czy nie można. Jako ciekawostkę mogę też podać, że Hulk schodzi w tym roku w tempie 1 szt. co 3,8 dnia.
  21. Mimo potężnych rozmiarów, 372 siedzi płasko na nadgarstku i dobrze do niego przylega. Jest po prostu zgrabnym zegarkiem, mimo gabarytów. Czy będzie wygodny podczas codziennego użytkowania? To jest ładny kawałek stali. Nie będzie wygodny, bo nie jest od tego, żeby był wygodny. Jest po to, żeby się nim cieszyć, chłonąć kwintesencję tego czym jest Panerai, i przede wszystkim czuć, że się go nosi. I mimo, że nie jest wygodny, to nie chce się go zdejmować. To nie jest wg. mnie codzienny zegarek tylko 100% fun watch, który można pokochać, ale jest dodatkiem do kolekcji.
  22. Repsak - serdeczne gratulacje. Wywala z kapci na tym zdjęciu. Zdecydowanie warto na niego czekać, a z tego co pytałem w weekend w Rolexie, kolejka mocno ruszyła i Ci którzy porobili już w tym roku duże zegarkowe zakupy, mogą się ostro zdziwić
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.