Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

tritium.hands

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    479
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez tritium.hands

  1. tritium.hands

    Seiko Vintage

    Mnie też denerwują Trafiło mi się już w życiu kilka fajnych nosków i większość sprzedałem tylko i wyłącznie z tego powodu. Tego ~60 latka jednak chomikuję, a mam jeszcze taki, który po dwóch miesiącach drapania się w głowę, zacząłem nosić... i już nie jest noskiem Jeszcze jego piękna klamra.
  2. A ja mam inną obserwację, mianowicie zdjęcie z lewej wskazywałoby, że to może jednak sunburst dial, czego nie było widać na zdjęciach Hodinkee. Byłem przekonany, że to jednolity, matowy niebieski.
  3. tritium.hands

    Seiko Vintage

    To powinniśmy sobie przebić piątkę Piotrek Mam ten sam model, wprawdzie bez opakowania, ale NOS.
  4. W temacie tego Blue Alpinist. Kiedyś napisałem w tym wątku, że z Seiko spędziłem najlepsze lata mojego zegarkowego życia, ale od dłuższego czasu nie mam serca do jakichkolwiek nowości Seiko. Było to aktualne do dzisiaj, kiedy to w końcu podjarałem się jakimś nowym Seiko. Aż chce się zabrać ten zegarek w góry Brak złota, niebieska, kojarząca się z niebem tarcza. Tylko czemu wszedłem na Hodinkee dopiero dzisiaj a nie wczoraj Na ebay w cenie od 1200 do 2500 USD jakby co PS: Zakładam, że Hodinkee miało tylko część nakładu tego zegarka. To w takim razie gdzie go kupić? :) "The HODINKEE Shop is the only retailer to be offering this exciting new release other than Seiko themselves, and we don't expect our limited supply to last long."
  5. Cześć, nie taka skromna ta kolekcja Tudorów, o ile dobrze widzę.
  6. Ja też pogratuluję Po pierwsze to piękny zegarek, a po drugie, jak już tu gdzieś ktoś zdążył napisać, Blancpain to wyższa szkoła jazdy.
  7. Najlepszy DJ imho. Właśnie ten, właśnie taki.
  8. Z serii "odczarowujemy rysy". Ten poobijany Submersible wygląda obłędnie. Źródło: Hodinkee
  9. Korzystając że jesteśmy jeszcze lekko off-topic, dodam, że noszenie zegarka na mankiecie koszuli było bardzo popularne we Włoszech. Poniżej sławny Giovanni Agnelli (w niektórych kręgach uważany za ikonę stylu), zresztą w swoim Porsche Design w PVD (ale tak samo nosił Patek Philippe).
  10. Doskonale Cię zrozumiałem W komentarzu #1918 piszesz "czarna ceramika, to dla mnie szczyt marzen w wydaniu RO i z takimi komplikacjami jak ponizej, ale na Boga... nie pokolorowany tak, ze mu schodzi lakier jak z jakiegos zegarka z bazaru za 100pln ". Odpowiadam Ci na to, że dziś można by tak powiedzieć, ale 45 lat temu były inne uwarunkowania technologiczne i spojrzenie na powłokę PVD. Fakt, może w mojej odpowiedzi zacytowałem niewłaściwy Twój komentarz. Mój błąd. Pozdrawiam.
  11. Tylko o jednym ważnym szczególe zapominasz, mianowicie piszesz o 45 letnim zegarku, i piszesz to w czasach, kiedy IWC ma koperty ze swojego Ceratanium, Panerai z Carbotech, Omega z ceramiki. Odbiór zegarka Karla Lagerfelda teraz, a 45 lat temu kiedy czarne PVD dopiero co weszło na rynek, to zupełnie dwie skrajne kwestie (w sadzie to dzieli je przepaść nie do przejścia). @McIntosh Ja był wybrał Daytone. Już pomijając sam zegarek, istnieje coś pociągającego w połączeniu złota z kauczukiem, trudnego do zdefiniowania, i nie piszę tego z ironią.
  12. Spodziewałem się tak merytorycznej odpowiedzi, więc bynajmniej się nie zawiodłem Masz rację, że stawiając tezę, że Jose wcale nie dopieka na siłę Panerai, a wręcz przeciwnie, opierałem się głównie na wpisach na Perezcope. Jednocześnie Ty wyraziłeś się też nie do końca precyzyjnie, bo pisząc, cytuję "Wiele jego postów mnie mówiąc wprost wkurza", robiłeś to w odpowiedzi do wpisu, w którym ktoś linkował właśnie Perezcope. Z oczywistych powodów nie mam dostępu do prywatnych postów Jose - nie jesteśmy "frendami" Swoją drogą, ciekawe jaką ma politykę w tym względzie i czy by mnie przyjął do znajomych, gdybym powołał się na mój status fana Perezcope Brakuje mi też insiderskiej wiedzy, którą Ty posiadasz, i w zasadzie mam w tym miejscu do Ciebie mały apel. Bolączką tego forum (bo nie tylko tego wątku), jest że przeważają tu wpisy z rodzaju "Hej, zobaczcie co mam na ręku". Ja nie twierdzę, że to źle - one budują społeczność i tak dalej, ale nie wierzę że nie ma tu osób złaknionych historii, ciekawostek, anegdot. Np. ja chętnie bym się dowiedział, czemu nie do końca dobrze wspominasz spotkanie z grupą Risti z Viareggio. I w zasadzie czym ona była na tamten moment? Rinaldi miał w niej jakiś udział? Mówić o Rinaldi i Ferretti: jak oni są odbierani przez środowisko na dzień dzisiejszy? Mój apel do Ciebie brzmi: dziel się z nami tą wiedzą bardziej i częściej A co do spotkanie na kawie, to bardzo chętnie, bo jednym z zapisów w moim statusie założycielskim konta na tym forum, było "poznawanie nowych ludzi - osobiście" Myślę, że będziemy w tej sprawie w kontakcie na priv. Tylko czy oby na pewno mój 372 zdąży wrócić z serwisu
  13. Przede wszystkim przyjmij moje wyrazy szacunku, jako dla doświadczonego Paneristi. Sam fakt, że poznałeś Jose osobiście na evencie dotyczącym Panerai, mówi sam za siebie. Ja jestem w porównaniu z Tobą oseskiem, bo interesuję się zegarkami wprawdzie od bardzo dawna, ale samym Panerai stosunkowo krótko. "Historia Panerai jest fascynująca" - kiedy ludzie wypowiadają ten banał, to mają najczęściej na myśli sterowane ręcznie torpedy i komandosów-nurków, zakradających się pod samą linię wroga. Niewielu orientuje się, że współczesna historia marki (po roku 1990) jest równie ciekawa, a może nawet ciekawsza. Ośmielę się stwierdzić, że Jose jest jednym z najważniejszych źródeł o niej, a nawet na swój sposób, sam stał się jej ważnym elementem. Pozwól, że z pozycji outsidera i w miarę chyba niezależnego obserwatora, bo nieuwikłanego we wszystkie te sprawy towarzysko-kolekcjonersko-finansowe, powiem że: 1. Absolutnie nie odnoszę wrażenia, że Jose "sieje" negatywne opinie o Panerai. Kiedy czasami pisze o podróbkach, zdarza mu się dodać, że nie mogło to wyjść spod ręki Giuseppe Panerai, bo wszystko, co wychodziło spod jego ręki, cechowała perfekcja. Kiedy wyjaśnia np. wątpliwości dotyczące PAM203 (a robi to do bólu merytorycznie), to też nie uważam żeby robił to po złości marce, tylko po to, aby stanąć w prawdzie, a nie tworzyć fałszywe legendy. Prawda nigdy nie jest ani dobra ani zła, po prostu jest prawdą. A że kilku właścicielom tego zegarka zrobi się z tego powodu przykro, mało mnie interesuje. 2. To raczej co niektórzy kolekcjonerzy mają z nim problem, bo potrafił realnie obniżyć wartość kolekcji niektórych z nich o grube tysiące jeśli nie dziesiątki tysięcy dolarów. Przypomnę, dwóch ancymonów, Francesco Ferretti i Luciano Rinaldi, weszło w posiadanie ogromnej ilości części Panerai oraz niewypełnionej dokumentacji. Ten pierwszy odkupił swego czasu część od Guenat Montres Valgine (podwykonawcy Panerai z okresu Pre Vendome), a obaj podobno szabrowali w siedzicie Panerai na początku lat 90-tych, kiedy Panerai przenosiło się z Florencji do Cascine del Riccio. To przypadkiem nie Jose opublikował zdjęcia z wczesnych eventów Paneristi, kiedy ta dwójka obejmuje się z każdym, na tamten moment ważnym fanem i kolekcjonerem marki? Ci kupowali (to raczej pewne) od nich frankeny, a kiedy szambo zaczęło wypływać, zalali nim rynek azjatycki i do dziś nikt nawet nie pisnął słówka na ten temat. Oczywiście nikt nikogo nie złapał za rękę, itd., ale to chyba nie przypadek, że te podróbki zaczynają wypływać właśnie z tamtego kierunku (np. opisywany tutaj case z czerwca 2017 - Singapur: prawdopodobnie podróbką tarczy by Rinaldi, https://perezcope.com/2018/05/04/the-mysterious-case-of-a-vintage-panerai-6154-sold-at-sothebys-in-2013/) Ja wiele mogę nie wiedzieć, bo jak już wspomniałem, w temacie Penarei jestem żółtodziób. Zawsze jednak kiedy zaczynam się interesować jakimś tematem, to staram się go maksymalnie zgłębić. Z mojego punktu widzenia, to nie wygląda tak jak to opisujesz. Reasumując: nie widzę niechęci Jose do Panerai. Za to widzę I ROZUMIEM, niechęć niektórych kolekcjonerów do Jose. I na koniec oddajmy głos Jose: (…)However, short after, I was banned from Paneristi.com for lifetime and to my total surprise, the moderators altered my post by removing crucial information like the case number from the original text. They also deleted a picture containing the case number of the watch in question. A case number search on Google would no longer lead to my post.It became apparent that the inner circle of this group was trying to burry the truth. Ironically, their intention to shut me down led to idea for Perezcope, the very project that would fundamentally change the vintage Panerai world forever. Źródło: https://perezcope.com/about/
  14. Kto Ci dał dostęp do mojej skrytki bankowej? Mam taki sam zestaw (o ile to niebieska wersja SMPc, bo nie widać po tym kameleonie), w takim samym dobrym, chińskim etui Tylko po skórzanym pasku poznałem, że to nie moje
  15. Ja np. zegarkami interesuję się właśnie przez pryzmat historii, emocji oraz różnych ciekawych osób, które je nosiły. Sprawy techniczne, mechanizmy oraz ich dokładność interesują mnie też, ale dużo mniej. Dla wszystkich którzy chcieliby jeszcze podpatrzeć jakie sławne osobistości nosił Rolexy, serdecznie polecam http://www.rolexmagazine.com/ (być może znane). Ta strona to pod tym względem biblia, skarbnica wiedzy, fenomen. Wiele zdjęć z tej tematyki dostępnych w Internecie, zeskanował i udostępnił po raz pierwszy ten facet, np. to zdjęcie Picassa z GMT Master II:
  16. Hej, czy to wątek Omega? To policzmy forumowe Casio.
  17. A kto miałby to stwierdzić? Temat podróbek Panerai mógłby posłużyć za scenariusz do dobrego filmu kryminalnego. I nie mam tu na myśli chińskich "replik" tylko vintage i Pre Vendome. Zainteresowanych tematem polecam zgłębienie historii niejakiego Luciano Rinaldi, włoskiego dealera zegarków, który gdzie pod koniec lat 90-tych lub na początku 2000, odkupił od Guenat Montres Valgine (podwykonawcy Panerai z okresu Pre-Vendome) masę części, ale także dokumentację, książeczki i instrukcje dołączane do oryginalnych zegarków. Następnie składał z tego frankeny, części których mu brakowało - dorabiał, podrabiał dokumentację (wypisywał własnoręcznie oryginały, które udało mu się odkupić).
  18. Tu masz ładne zdjęcia: https://www.watchcollectinglifestyle.com/home/sihh-2016-presenting-the-new-officine-panerai-luminor-daylight-8-days-pam-650-from-pam-786-box-set-live-pictures-pricing Ja jestem umiarkowanie na *nie*. Jako 5 czy 6 Panerai do kolekcji w ramach ciekawostki, to może. Chyba dobry zegarek do ubrania na zloty Paneristi. "Conversation peace", czy jak to się mówi.
  19. Toż to 650, hołd dla białego kruka 5218-207/A Blue z 1996 roku. 20 tyś dolków w zestawie z drugim zegarkiem. A protoplasta-oryginał to pewnie z bimbalion Na Twoje usprawiedliwienie niech będzie fakt, że Sylvestrowi Stallone też się bardzo ten niebieski i biały nie spodobał. Chłopina dostał ich w 1995 roku 41 sztuk, wzdrygnął się i odesłał z prośbą o zmianę kolorów. Do Panerai doszło 37 sztuk (i zostały przerobione), a 4 zaginęły w akcji (numery 032, 033, 034 i 035 - jak znajdziecie takie na strychu to czeka Was życie rentiera). Źródło: Perezcope
  20. Niestety akurat nie w moim Teraz będę miał dwa jak mi łaskawie oddadzą stare
  21. Thx za wartością opinię. Może faktycznie dam się przekonać, mimo że moje dotychczasowe podejścia do polerki "na mieście", całkowicie mnie do tego zniechęciły. A co do szkła, to dogadany jestem na hesalit. Być może jestem osamotniony w tej opinii, ale dla mnie ten zegarek ma sens tylko z hesalitem i tylko takiego szukałem na etapie zakupu.
  22. Jak już rozmawialiśmy Paweł, tylko tzw. "pełny serwis" ma jakikolwiek sens u nich Na pewno będę też wymieniał szkło hesalitowe na nowe, a ponieważ jeszcze nie potwierdziłem zakresu usługi, to nad polerowaniem wciąż deliberuję. Normalnie jestem przeciwnikiem polerowania zegarków, ale ten ma dość prosty kształt koperty oraz będzie to robił AD jakby nie patrzeć. Ogólnie to stan zegarka jest fenomenalny jak na 7 lat, więc dużo by się przy tym nie napracowali. Sam jeszcze nie wiem, mam chwilę żeby pomyśleć. Jakby niczego nie popsuli to w sumie fajnie by było mieć nowy zegarek, right? A jest tu ktoś z doświadczeniem na temat jakości polerki w centrum serwisowym Panerai w Munchen?
  23. Mój pojechał do Monachium. Dałem sobie miesiąc na decyzję czy zostaje u mnie na dłużej, czy idzie do ludzi. Ponieważ jak najbardziej zostaje, postanowiłem, że zadbam o jego 7-letni już mechanizm. Jedno z ostatnich zdjęć przed rozłąką:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.