Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Arek_Win

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    971
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Arek_Win

  1. Czy masz sposób na zdejmowanie tego aluminiowego pierścienia do mocowania szkła? Ja na razie mam w głowie pomysł na wybijak do tego celu.
  2. Wydaje mi się, że takie balanse mogły być w Drużbach z pojedyńczym mostkiem. Gdy znajdę taką to napiszę. Edycja: Znalazłem Drużbę z 4 kwartału 62 roku. Ma biały balans. Trzeba potwierdzić na innych zegarkach, że to nie jest przekładka.
  3. Masz rację ja na nich będę się uczył wstawiać wytoczone przez siebie osie balansowe. Bynajmniej taki mam plan.
  4. Początki są trudne i nieco stresujące. Trzeba czytać i się uczyć. Nie ma co się się łamać gdy coś nie wyjdzie. Grunt nie robić nic na siłę. Jest taki temat pierwsze amatorskie czyszczenie zegarka. No i polecam literaturę dwa tomy Bartnika i Podwapińskiego WSziP. Pozdrawiam
  5. Ja mogę opisać. Rozkładanie składanie nie różni się prawie niczym od zegarka na rękę. Są już tematy na ten temat. Pomijam takie pierdoły jak wyjęcie mechanizmu z obudowy. 1. zwalniam ostrożnie sprężyny; 2. zdejmuję wskazówki; 3. odkręcam balans; 4. odkręcam mostek kotwicy (ostrożnie ją wyjmuję); 5. odkręcam 3 śrubki od kołków na których jest blacha na której jest tacza i zanitowane koło zębate; 6. demontuję przekładnię wskazań, chodu, zbijam ćwiertnik z osi minutowej (uwaga trzeba mieć czym nabić go ponownie); 7. demontuję mechanizm dzwonka; Ja jeszcze rozbieram kamienie nakrywkowe balansu i oddzielam włos od mostka (wymaga nieco wprawy), wyjmuję sprężyny z bębnów. Składanie w kolejności odwrotnej przy każdym kroku robić zdjęcia i tyle . Chyba o niczym nie zapomniałem. Prosty mechanizm, ale wymaga nieco wprawy i umiejętności manualnych.
  6. Niekoniecznie. On jest lub był czynnym zegarmistrzem. Wątpię by coś kombinował.
  7. Karton waży kilka kg, ale duży nie jest . W budziku nie ma nic plastikowego. Wydaje mi się, że może być z początku lat osiemdziesiątych.
  8. Sprawdziłem karton i mam budzik z podobną tarczą
  9. Czy jesteś pewny datowania tego budzika? U mnie w domu jest budzik z taką samą tarczą tylko, że zamiast niebieskiego ma kolor zielony. W pracy mojej mamy zorganizowano wycieczkę do Warszawy. Jeżeli dobrze pamiętam to został kupiony pod Pałacem Kultury około 1986 lub 87 roku. Czy budzik pracuje poprawnie? Przesuwka jest mocno przesunięta od położenia środkowego . Widać, że miał uszkodzona zapadkę. W moim budziku też uszkodziłem zapadkę podczas nakręcania go około 88 roku. Zegarmistrz powiedział, że te budziki mają dobry mechanizm, ale mają słabą zapadkę i przy nakręcaniu trzeba trzymać za pokrętło, aż zapadka złapie i wtedy można je dopiero puścić. Z tymi wskazówkami trzeba jeszcze je poobserwować na większej liczbie mechanizmów zanim się wyciągnie pewne wnioski.
  10. Mam taki budzik z nazwą fabryki na dole tarczy. Jeżeli dobrze pamiętam jest z 1958 roku. W Twoim zegarku nie zgadza kolor świecącej masy na tarczy z masą na wskazówkach. Kolor wskazówek powinien (zwykle się zgadza ) być spójny z kolorem złotym ramki. Wskazówki wyglądają jakby były od starszego modelu. U mnie tylny dekiel był malowany złotolem, a podstawka była czarna.
  11. Ciekawy film . Warto tylko zachować większą ostrożność przy wkładaniu czopów i skręcaniu, bo tutaj (na filmie) składał fachowiec . Składając zegarek po "amatorsku" trzeba być pewnym, że czopy są na miejscu przed skręceniem mostków. Ciekawy kanał z filmami: https://www.youtube.com/user/jewldood/videos
  12. Nóżki nie są najprawdopodobniej od tego budzika. Dekielki powinny być w komplecie z ramką przy tarczy. Ramka jest chromowana to takie powinny być te dekielki. Nóżki plastikowe bardzo łatwo się łamią być może zostały wymienione. Mam Mira z 1956 roku też ma zdobioną obudowę kryształami cyny. Nóżki są lite, toczone pokryte chromem.
  13. Znalazłem ciekawy katalog http://slava.su/katalog-chasov-slava-1993.html Według niego zegarek jest na baterię. Ale niech to potwierdzi właściciel.
  14. Przeszukałem swoje kartony i znalazłem podobny budzik. Według mnie mój budzik jest młodszy od powyższego i ma inny mechanizm zapadkowy. Miałem trzy tak zdobione budziki i wszystkie były z nowym mechanizmem z lat siedemdziesiątych. Z tymi kryształami metalu to bardzo jest dobre spostrzeżenie. Na obudowie widać pod wytartym lakierem ochronnym krzyształy cyny?
  15. Tak bardzo prawdopodobne, że przyczyną wywiercenia otworu była uszkodzona zapadka. Czy są na niej jakieś ślady naprawy lub rysy od blokowania?
  16. Ja też po raz pierwszy coś takiego widzę. Chyba nie jest wykonany w fabryce?
  17. Arek_Win

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Okropność. Pewnie nie umieli wyregulować wychwytu - kotwica ich wykończyła to oni mechanizm wywalili . Wymienili go na prosty i niezawodny na baterię .
  18. Arek_Win

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    hmm... Uczyłem się parę lat we Wrocławiu i nie wiedziałem, że rzeka zmieniła nazwę . Chyba nie jestem na bieżąco . Niezły numer .
  19. Według mnie to są znaki zostawione przez zegarmistrza podczas naprawy.
  20. Bardzo ciekawe. No cóż nie ma co zgadywać trzeba szukać mechanizmu z odpowiednią datą.
  21. Klocek włosa jest mocowany śrubką. Mam drugą Drużbę z 1-58 są dwa mostki.
  22. Tarcza jest na podkładzie metalowym. Mechanizm jest typowy dla wczesnej wersji Drużby - dwa mostki osobno bęben i osobno mostek przekładni chodu, biały wieniec balansu.
  23. Mam budzik Słava z podobna tarczą z 1985 roku. Podejrzewam, że Twoje budziki też są z lat osiemdziesiątych. Starsze mechanizmy miały wybijany kwartał i dwie ostatnie cyfry roku produkcji. Po mechaniźmie też można określić przybliżoną dekadę produkcji. W ostatnich latach produkcji były stosowane plastikowe bębny od dzwonka. Im bliżej końca zakładu tym więcej było plastiku w mechaniźmie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.