Pomijam milczeniem "bezpieczny zamordyzm" i pociągnę wątek audio. Zgadzam się w pełni, że dobre nagłośnienie połączone z wyciszeniem samochodu, to często zachęta by pojechać okrężną drogą. Radykalnie odmienne wrażenia ze słuchania muzyki w XC 60 z Bowers & Wilkins (1400 W) podwójnymi szybami, w stosunku do "brzęczków" w pozostałych moich samochodach (i30, ProCeed). Na zwykłym audio, to co najwyżej można audiobooków posłuchać.
Przy okazji mam do Was pytanie. Może wiecie gdzie znaleźć demo Bowersa, którego niestety nie mam w Volvo. W samochodzie użyczanym na jazdy próbne było i nie ukrywam za jego sprawą zdecydowałem się dopłacić do tego zestawu audio.