Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Paulus57

Moderator
  • Liczba zawartości

    22679
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    465

Zawartość dodana przez Paulus57

  1. Co się stało z ramką na datowniku? Zgłosiłaś w ramach gwarancji, czy już po?
  2. Chciałbym nieco odkłamać opinię o "plastikowej Toyocie". Na pewno nie pasuje do niej RAV4 GR. Jest co prawda nieco więcej plastiku na drzwiach, niż mam w ProCeedzie, ale ogólnie ładnie wykończony a miękkich powierzchni nie brakuje. Ciekaw jestem, jak to będzie wyglądać w nowej wersji, podobno ma być gorzej. Dowiedziałem się też tego, że w obecnej (starej) wersji, nadal jest hybryda trzeciej generacji. Myślałem, że Lexus jest z tyłu pod tym względem, a jednak nie.
  3. Kia/Hyundai to raczej bezproblemowa jazda. Pozostałbym im wierny, ale tym razem żaden nie chwycił mocniej za serce (portfel). Santa Fe było na jeździe, Tucson rozczarował wnętrzem, a wygląd zewnętrzny nie ujął.
  4. Nie jesteś jedyny, ja także, ale trzeźwa ocena @mario1971 jest jak najbardziej trafna. Tak w 100% serio, to dobry start do 100, małe spalanie i niska awaryjność. To ostatnie gwarantuje Toyota/Lexus (dodatkowo 10 lat gwarancji). Dobry start to Prius PHEV albo RAV4 PHEV. Lexusy to raczej UX 300h albo ES 300h. Więc największa rozbieżność, to SUV, czy też nie. Pierwsze praktyczniejsze, drugie ładniejsze.
  5. Było bardziej prozaicznie. Skończyło się na wygięciu kierownicy, zabezpieczonej stalową "lagą". Nie było bezpośredniego kontaktu.
  6. W pełni się zgadzam z Twoją opinią. Decyzję powinno się podjąć osobiście, niemniej zasięganie opinii i nawet kontakt ze statystyczną wizją ogólną, jak pozwolę sobie określić Chat GPT, mogą ustrzec przed niepotrzebnym ryzykiem i rozczarowaniem. Warto np. wiedzieć, które modele kuszą złodziei, bo ubezpieczenie, ubezpieczeniem, ale po co komu stres? Kiedyś o mało nie straciłem swojego pierwszego "salonowca", pięknego Cinquecento z szyberdachem w zielonym metaliku. Samochodu nie straciłem, ale uraz pozostał. Tu najbardziej bezpiecznym wydaje ES 300.
  7. Namieszałem faktycznie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.