Mam za grube palce, więc nauczyłem się liczyć w pamięci.
Bransoleta słaba (blaszki), ale na ręce układa się dobrze i nie drapie. W końcu to zegarek za nieco ponad stówkę. Wodotryski kosztują więcej.
Zbyt dosłownie potraktowałeś moją ostatnią wypowiedź, ale ten który pokazałeś jest też bardzo ładny. No i bardziej akceptowalny przez większą grupę nabywców. I podobnie jak Kolega @lysolek007 uważam, że jest to zbyt mało popularna marka w Polsce.
Bo budowanie kolekcji zegarków, to stopniowe zagęszczanie "odstępów międzygatunkowych". Im więcej, tym większa skłonność do kupowania czegoś niecodziennego.
Na początku to jest tak, mam biały, dokupię czarny. No dobra teraz pora na niebieski, aż nadchodzi moment, że kupuje się Mido.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.