Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Krathor

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    334
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Krathor

  1. Biorąc pod uwagę że wielu czeka na "Brokeback Mountain II" z De Armas i Sweeney, to myślę że i na kobiecego Bonda znaleźli by się chętni w takiej wersji. 😁
  2. I nagle się okaże że wielu uzna że nowy Bond może być kobietą...😁
  3. Zgłębiania historii polskiej SF ciąg dalszy. Marek Oramus "Arsenał", seria Fantastyka/Przygoda, 1985. Początek trudny a potem juz bardzo fajnie. Wysłane z mojego SM-F741B przy użyciu Tapatalka
  4. Zostałem poproszony o rozpowszechnienie linka do ankiety w związku z badaniami naukowymi z nauk społecznych w powiązaniu z nowymi technologiami. Ankieta nie jest długa. Na początku trzeba przeczytać krótki tekst a potem odpowiedź na kilka pytań z nim związanych. Zeskanujcie kod QR i otworzy się badanie. Dziękuję w imieniu zespołu badawczego.
  5. Zdecydowanie 39. Mam rękę 19cm i miałem poprzednio HC rozm. 43. Była według mnie za duży, no chyba że ktoś lubi. W każdym razie zmieniłem na rozm. 41 i nie jest za mały. Jakby był 39 uznałbym ze jest dobrze. HC to generalnie masywny zegarek i nawet w rozm. 39 jest tam dużo "zegarka w zegarku".😁
  6. Dla mnie to jeden z głównych powodów do tego żeby się zainteresować tym zegarkiem. Zmieniłbym jedynie kolor tarczy, ale zakładam że za kilka miesięcy będzie coś innego. Wolałbym też płaskie szkło ale biorąc pod uwagę że to ma być vintage to musiało tak być. Generalnie zegarek świetny.
  7. To by było coś nad czym mógłbym się zastanowić. Choć te kropki zdecydowanie mi nie pasują jako oznaczenia głównych godzin i "regulator" symetryczności. Powinno być odwrotnie: kropki (mniejsze) w większości a słupki na 3, 6, 9. Ale już bez daty wygląda to lepiej i jest jakąś odmianą od ogólnego trendu w tej niszy modelowej.
  8. Dla mnie te nowe Hydrocoquesty są pomyłką. Zamiast poprawić to co było do poprawienia, tzn. datę dać na "6" godzinę i na dysku w kolorze tarczy lub zbliżonym, to zabrali się za rzeczy które stanowiły o wyjątkowości modelu, tzn. usunęli cyfry. Rozumiem chęć odświeżenia modelu ale teraz wygląda jak większość "narzędziowych" diverów. A nawet od tego odeszli, bo zapięcie jest teraz jak w eleganckich diverach. No niby na lepsze, ale jakoś tak przeciw założeniom modelu.
  9. Miałem przeczytać tą książkę Butler ale po zapoznaniu się z fabułą doszedłem do tego wniosku, który właśnie potwierdziłeś. Ale z tą autorką mam problem bo czytałem jej opowiadanie 'Więzy Krwi" opublikowane w „Don Wollheim proponuje 1985”. Poruszające, wstrząsające i głęboko humanistyczne. Stawia przed czytającym pytanie/dylemat, na który ciężko znaleźć odpowiedź. Rewelacyjne, które uznałem za jedno z 10 moich najlepszych opowiadań jakie czytałem. Planuję przeczytać Butler inną książkę "Dzikie Nasienie". Zobaczymy...
  10. Jak spojrzałem na tarczę pierwszy raz to nie wiedziałem co się dzieje.😁 Miałem wrażenie że mi się koperta przesunęła na pasku.🤣 No ale tak na prawdę to nie było mi do śmiechu. Dziwne bo ani mi zegarek nie spadł, nie uderzyłem nim, generalnie nie często go noszę, a już nie zakładam do pracy czy sportu. Biorąc pod uwagę historię tego zegarka to nie daje dobrej opinii dla odporności i trwałości Breitlinga.
  11. A ja tu pokaże coś chyba rzadko się zdarzającego... Noszę Transoceana rzadko, bo weekednowo. Wziąłem go ze skrzynki w sobotę rano, nastawiłem ponosiłem kilka godzin. Wszystko było OK. Odłożyłem go na ok. godzinę... Na spacerze z psem po jakiś dwóch godzinach zauważyłem to co widać na zdjęciu. zegarek chodził normalnie, pracował i pokazywał godzinę normalnie aż do końca naciągu. Tarcza prawdopodobnie jest luźna, bo jak chodziłem z nim to wydaje się że się jeszcze przesunłęła. Coś takiego mi się nie zdarzyło. Jak tak popatrzę na zegarki które mam lub miałem, to z tym mam największe problemy. To będzie trzeci poważny serwis w ciągu ok. 12 lat jak go mam. Jakby nie miał wartości sentymentalnej to bym dziada sprzedał już dawno. A chodziłem ostatnio i zastanawiałem się czy nie kupić sobie jakiegoś divera Breitlinga. No raczej mnie to nie nastawia pozytywnie do marki.😪 Jadę do Apartu w tygodniu i go oddam do serwisu, bo w Szczecinie chyba nie ma odpowiedniego zakładu żeby mi go zrobili.
  12. Krathor

    Jazz i okolice

    Zaczynam oglądać... Kinga jest świetna...
  13. Trzeba powiedzieć że Paradyzja, Limies Inferior i Cała prawda o planecie Ksi to najlepsze powieści Zajdala. I bardzo dobrze wpisujące się w polski nurt fantastyki socjologiczno-politycznej. Każda jest z uwagi na swoją specyfikę, a według mnie jednak Limies Inferior jest najlepsza, potem Paradyzja.
  14. Krathor

    Jazz i okolice

    Pewnie znane ale zawsze warto przypomnieć 🙂
  15. Krathor

    Jazz i okolice

    To taki zespół z kategorii "Kto wie, ten wie". 😀 To że im na sławie jakoś nie zależało to może i też prawda, ale ja myślę że to kwestia że byli (w sumie wszyscy) świetnymi instrumentalistami. A generalnie ludzie lubią "piosenki" a tych przebojowych mieli kilka. Ale we wszystkich utworach słychać poziom instrumentalny i aranżacyjny.
  16. Krathor

    Jazz i okolice

    Jednak ktoś słucha Toto. 😁 Uważam że to bardzo niedoceniony zespół.
  17. Krathor

    Jazz i okolice

    Teraz gra... Wysłane z mojego SM-F741B przy użyciu Tapatalka
  18. A na dodatek mam wrażenie że z wiekiem wygląda lepiej, dużo lepiej... Ale może to takie gadanie starego...[emoji3][emoji1690][emoji1787] Wysłane z mojego SM-F741B przy użyciu Tapatalka
  19. Wiem że już to pisałem, ale lubię się powtarzać. 😁 Paradyzja jest OK, jak większość twórczości Zajdla, ale na liście lektur powinno być "Limes Inferior", obok "1984". "Limes Inferior" warto przeczytać nie tylko z powodu oczywistego odniesienia do komunizmu i totalitaryzmu, ale też z dzisiejszej perspektywy opisu współczesnych relacji władzy do obywateli (nie w Polsce jedynie, ale jako glboalne zjawisko). Ja ciągle liczę że ludzie się zorientują że są "hodowani" i segmentowani.
  20. Po tematach aktualnych i bieżących, historia polskiej SF, "Robot" Adama "Snerga" Wiśniewskiego. Tak przy okazji - na osobie Wiśniewskiego, Zajdel zbudował postać głównego bohatera "Limes Inferior", Sneera.
  21. Będąc na wyjeździe poza moje okolice, trafiłem na antykwariat, gdzie znalazłem coś takiego. Stan jest dość "używany", jak widać, i zdjęć wnętrza na razie nie mam. Ale może mi Państwo powiedzą coś na temat tego zegarka. Jak określić rok produkcji? Na co zwrócić uwagę jak go otworzę u zegarmistrza? A tak w ogóle - gdzie go dać w Szczecinie do zawodowca, któremu można zaufać?
  22. Bardzo cenię Orbitowskiego za opowiadania i nowele. A ja właśnie skończyłem zakupioną przez przypadek książkę w czasie krótkiej wizyty w Toruniu. Szczerze mówiąc to fabularnie wtórna, kreacyjnie - mało konsekwentna. Widać że autor piszę horror i opowieści niesamowite. Kilka ciekawych, atmosferycznych fragmentów związanych z podróżną przez pustynię, oddanie ulotności wrażeń i oniryczności doświadczeń. Poza tym niewiele. Nie jest to w zasadzie powieść fantastyczna, autor mało konsekwentnie podszedł do kreacji świata i wyraźnie odpuścił sobie wytłumaczenie pewnych zjawisk. Nie polecam, choć nie dałbym 1/10. Okładka dużo lepsza niż treść. 😁
  23. Mierzyłem ostatnio dokładnie ten model. I jakoś mi się nie podoba. Pomijając już kwestię związaną z z samym zegarkiem/kopertą, tzn. za wysoka koperta, "nieoryginalna" sylwetka nurka, to nie rozumiem zapięcia tego paska. Za taką cenę mogli pasek zapinany zrobić na składane zapięcie, a nie zwykłą klamerkę. Jak już mam za coś płacić więcej to niech dadzą powód.
  24. Ale ten najsłynniejszy koń ma już imię... Pomijając że ma też wiele przezwisk...😁
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.