Jeżeli to pamiątka po rodzicach, to pozostawiłbym w stanie jak najbardziej zbliżonym do oryginału.
Tarcze wyczyścić, szkla spolerować albo ostatecznie wymienić, wskazówki można uzupelnić luminoforem, mechanizmy naoliwić i cieszyć się pamiątkami.
Powiem szczerze, że kiedyś świadomie kupiłem Certinę ze śladami użytkowania a na bransolecie nawet intensywnego "desk divingu". A wszystko po to, żeby mieć zegarek do "zadań specjalnych", gdzie nowa rysa nie bedzie wywoływała emocji.
Wszystko zależy od osobistych preferencji.
Mam taką prośbę do PT Koleżeństwa.👍
A mianowicie, żeby wzorem forum nożowego PODPISYWAĆ prezentowane ostre wyroby. To na pewno wiele ulatwi ogladającym, podziwiającym luz zazdraszczającym 😁
Zegarek może się podobać. Mnie jeszcze bardziej by się podobał bez tych napisów z tyłu, jest ich stanowczo za dużo.
Intrygujacy natomiast jest "gwóźdź" na tarczy na godzinie piętnastej.
Tak mi się przypomniało, jak daaawno temu wyroby japońskie były synonimem kiczu i tandety. A teraz ?
Widzę że Kitajce zmierzają w tym samym kierunku 🤔
Takie pytanie natury formalnej.
Jak się realizuje zakup broni pomiedzy osobami fizycznymi ?
Przykladowo mam już pozwolenie na broń. Zakup ze sklepu to procedura dla mnie jasna.
Ale pomiedzy dwoma posiadaczami. Promesa konieczna? Jeżeli tak, to pozostaje u sprzedającego i co on z nią robi ?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.