Legnica jest chimeryczna. Ja dzisiaj kupiłem dwa budziki i jeden zegarek a kolega głównie części: szkła, sprężyny. Także dzisiaj nie mogę narzekać. Zwykle jednak wyprawa do Legnicy kończy się kawą i pączkiem na pocieszenie.
Bo to ten sam zegarek z Bułgarii. 😀
Już nie drążyłem dalej tematu, zwłaszcza, że to nie był zegarek, którego widziałbym na żywo. Od gościa z Bułgarii dostałem tylko zdjęcia.
Jest jeszcze coś takiego.
Jest jeszcze coś takiego.
Nauka języka i hobby.
i coś z serii, którą pokazał kolega wyżej.
1aca652fc104dbcbe2ac053c1e0d40b3.jpg.webp
Nie za wiele. Na jednym kareciaku z pozytywką jest gmerek zegarmistrza z 1930 i tyle wiem. Była jakaś tabliczka ale ktoś ją usunął i został tylko ślad. Drugi dzwonkowy nie ma żadnych gmerków. Zegarów nie rozbierałem, także nie wiem czy nie ma czegoś pod tarczą. Co do budzików to wszystkie rozbierałem i naprawiałem . Teraz właśnie mam na rozbiórce tego z logo na dole i to mnie zainteresowało ponieważ wszystkie co posiadam są z logo na górze.
Moje wszystkie kareciaki, a mamy ich całe dwa mają logo nad dolną tarczą. W przypadku budzików jest na odwrót - te co posiadam, a jest ich pięć mają logo w górnej tarczy. Tylko w jednym przypadku logo jest nad dolną tarczą i to mnie zaintrygowało. Dzięki za wyjaśnienie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.