Wszystko w swoim czasie. Chociaż recenzje to nie moja specjalność
Ten Sinn ma u mnie na ten moment mocną pozycję. Jedyne, do czego mogę się doczepić po pierwszym miesiącu, to brak stabilności chodu w niestandardowych pozycjach odkładania oraz na końcówce rezerwy chodu. Z drugiej strony stale noszony na ręce i odkładany do pudełka w tej samej pozycji - szkłem do góry, robi średnio +/- 1,2s na dobę. Dodałbym jeszcze głośną pracę obracającego się wahnika i całego werku. Ale komfort noszenia i podświadomość, że nie rysuje się od samego patrzenia (nie znalazłem żadnej rysy), rekompensują po trzykroć jego "hałaśliwość"