Tak na szybko w paru zdaniach. Po pierwsze - rozmiar. Ta kostka pasuje idealnie na mój nadgarstek. Nie za duża, nie za gruba - taka w sam raz. Koperta i bezel z metalu. Pasek z gumy - bardzo dobrze dopasowuje się do ręki, nie łapie kurzu. Wziąłem wyświetlacz w pozytywie. Dekiel zakręcany stalowy - 20 BAR - pływałem na basenie, jest ok. Co do funkcji które posiada, a które ja używam. Czytelny wyświetlacz z solarem - czas odczytuję pod praktycznie każdym kątem. Bateria wytrzyma z 10 lat (ponoć trzyma bez dostępu światła nawet do pół roku). Czas lokalny i ze cztery inne strefy do ustawienia. Funkcją Bluetooth - połączyłem go z telefonem, z którego mogę ustawić większość podstawowych funkcji. To, co jest mi przydatne, to sygnalizacja pełnych godzin (ciche piknięcie), dobra czytelność wskazań o każdej porze (w gorszym i w nocy podświetla się automatycznie - wystarczy odpowiedni ruch zegarkiem - ja ustawiłem sobie podświetlenie na 4s). Budzika nie ustawiam, bo sygnał jest zbyt cichy. Z ciekawszych funkcji ma jeszcze poszukiwanie smartfona. Często gdzieś go zostawiam, a tu wystarczy wcisnąć jeden z przycisków i komórka zaczyna grać Jak zegarek leżał tydzień w pudle, to potrafił zgubić w tym czasie z 2~3s. Mogę go dokładnie ustawić parując z apką lub poprzez kalibrację automatyczną (pozostawiając zegarek przy oknie, blablabla…). Czas z letniego na zimowy i odwrotnie, zmieni się oczywiście automatycznie. Jest też funkcja lokalizacji (wskazanie odczytujesz w apce). Jest jeszcze stoper, timer i przypomnienia, ale na razie ich używałem/potrzebowałem. Ogólnie kupiłem ten zegarek do totalnego ciorania (pływanie, sprzątanie, na rower i ogród, na "spelunowe" wyjścia na piwo itd.). I jeszcze jedno - jest to jedyny zegarek, z którym na ręce mogę spać, a rano łapsko nie boli. Ale się rozpisałem I cała ta frajda za jedyne 1,6k