Proponuję kota syberyskiego lub neva masquerade. Ten pierwszy większy rozrabiaka, ten drugi bardziej przymilas. Koty dosyć długo żyją. Mój Norweg dożył 17 lat.
Marcin, kot to super sprawa. Jeżeli jednak jesteś pedantem i nie trawisz kłaków na ubraniu, po przebudzeniu w oczach i ustach, wybierz taką rasę, która relatywnie mało kłaczy. Pamiętaj także, że ktoś z rodziny może mieć "alergię na kota", którą kot przenosi ze śliny na sierść - sprawdź to przed zakupem lub wybierz taką rasę, która mniej uczula.
Nasz kot naszych dzieciaków raczej nie ruszał Ale jak pierwszy raz przyszli znajomi z dziećmi, to po jednej krwawej akcji wolałem go zamykać w osobnym pokoju
Z psami wiadomo jak jest. Duży pies to duże problemy. Miałem berneńczyka i "trzy światy" Teraz mam małą chihuahuę i jest spoko
Pamiętaj, że kocury (nie kastrowane) nie znoszą nowych zapachów w domu. Mój np. oznaczał czasami wazon ze świeżymi kwiatami (zależnie, jakie kwiaty przyniosłem). Czasami robił to po wypadzie na dwór, gdzie miał kontakt bezpośredni z innymi kotami.
Przy kocie trzeba pamiętać o dobrej drapance. W przeciwnym razie wszystkie meble będą zajechane od pazurów. Miałem norweskiego leśnego - skubany miał zawsze "swoje zdanie" - mocny temperament. Małe dzieci nie miały z nim lekko. Nawet duże psy się go bały.
Bo każdy człowiek ma dwa oblicza. Jedno "swoje" na pokaz - dla innych, i drugie własne - tylko dla siebie. Czasami ktoś się w afekcie pomyli, i wtedy napisze to, co z serca a nie z rozumu płynie
Masz rację. W ciągu ostatnich 3 miesięcy ceny na podstawowe stalowe modele utrzymują stały poziom +/- 1k. A analizując to w dłuższym okresie (6 miesięcy), wszystkie obserwowane modele lekko poszły w górę.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.