U mnie po wgraniu kolejnego softu na serwisie - 80% miasta - jakieś 8-8,5l. Autobaną przy 160-180km/h wychodzi litr więcej. A trasy, gdzie nie można przydusić schodzi do 6l/100km.
Już to kiedyś pisałem. Dla mnie ważne jest spalanie w takim kontekscie, bym mógł dojechać (jak się spieszę), na jednym zbiorniku do Wwy i z powrotem. Nie lubię stać w kolejce do tankowania na autobanie.
O tym bzykaniu, co bardzo denerwuje - właśnie mówię. Miałem takiego świerszcza w VW Tiguanie - w szyberdachu panoramicznym. Bardzo szybko utleniał się smar w prowadnicach i plastikowe części na nierównościach zaczynały swój koncert. Trzeba było smarować co 4/5 miesięcy, bo inaczej ta "muzyka" potrafiła zabić...
I jaki z tego morał? Przepraszam, nie wytrzymałem.
A co do starszych modeli. W niejednej szafie, sejfie, szufladzie, leżą dziesiątki NOS-ów i czekają na swój dzień...
Są zegarki do podziwiania za stosowane komplikacje (PP, VC), są też takie do zachwycania się dbałością a szczegóły wykończenie (ALS, GS), i jest Rolex - do codziennego użytkowania, w każdych warunkach. Precyzyjny i bezawaryjny EDC. Kupisz, przenosisz go całe życie, a potem twoje dzieci i wnuki...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.