-
Liczba zawartości
2127 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Yahagi
-
Wrzucam tu, bo to - wydaje mi się - dość interesujący temat Germaniowy. Otóż na zatoce w UK pojawiał się mechanizm z samego końca produkcji... i jest chyba pierwszym który wszedł w 258 tysiąc. Nie ja go wypatrzyłem - jakby co ...:) byli lepsi i pokazali go na forum RU :)) Ale chyba warto, żeby i u nas było o tym wiadomo...
-
Zgadza się... wskazówki są bardzo Willmannowe, na moje oko wszystkie 3, dlatego taki wniosek. Ale zegar jest w Norwegii, a tam nie ma zwyczaju pochwalić się na ogłoszeniach mechanizmem. Po prostu jest zegar i już. Więc zapewne pozostanie podejrzenie. Za systematyzowanie bloczków - jeszcze się nie zabrałem.... na razie przebrnąłem przez stopki i część wskazówek
-
Widziałem go 4ramienne koło na plecach ... Ja wypatrzyłem takie coś i wydaje się, że to też Willmann, chociaż właściciel zapewnia, że GB... ale mechanizmu, ani nawet jego stopki pokazać nie chce. (fajne gały u góry :))
-
Wrzucam tu (informacyjnie), bo to chyba najbardziej Borussiowy / Freiburgowy wątek Na 'zatoce' taki mechanizm się pojawił. Wychodzi mi 95% że to PraBorussia. Prawie wszystkie cechy się zgadzają. Wymiar między bębnami też (taki sam jest rozstaw w Borussii i PraBorussii). Ten poziomy - w zasadzie też... 'w zasadzie' - bo płyta jest lekko trapezowa. Jedyne co jest odmienne, to mostek i ramie wychwytu... podejrzewam, że są tu 'ratunkowe'. (taka'tam ciekawostka :))
-
Najchętniej napisałbym że to 'linkowy Carl Werner' ... No ale nic nie wskazuje na to, że CW robił linkowce. Mostek boczny raczej nie kojarzy się z Freiburgiem. Zastanawiam się też nad zapadką od bicia pod tarczą. Czy to 'kolano' tam rzeczywiście z jakiejś przyczyny powinno być ? Nie spotkałem takiego rozwiązania. Tak czy inaczej - ja się poddaję. Może ktoś inny coś jeszcze dostrzeże.
-
Wieszak - Concordia... Może coś jeszcze wypatrzę... ale nie jest łatwo...
-
Ale zagwozdkę wrzuciłeś... Ten mechanizm nie przypomina nic, co mogłoby być wskazówką na jakiegoś producenta... Przynajmniej ja pierwszy raz coś takiego widzę ... Tam jest numer 7481 / 1 ? Wskazówek takich - chyba nie widziałem jeszcze. Stopka wychwytu - chyba tez pierwszy raz ... Mostek boczny i frezowane płyty na linkowym ?? Hmm... Freiburg to to raczej nie jest. Może ktoś okucie wahadła rozpozna.... A skrzynia ? taka jaka jest .... wieszak w skrzyni ? Masz może zdjęcie 'z pod tarczy' ?
-
Hmm... nikt / nic ... No to, żeby odświeżyć temat: Ciekawy motyw został poruszony na rosyjskim forum: http://forum.watch.ru/showthread.php?t=313908&page=168 ... mianowicie podobieństw sygnatur. Endler -----> Kappel Germania -----> JA Sabath -----> Carl Bohm O podobieństwach zwłaszcza tych ostatnich jest też na http://www.mojemiasto.swidnica.pl/?p=14634 ... tak sobie myślę, że w wypadku Kappela - (zaryzykuje :)) - mogło być tak, że odkupił on prawa do znaku z masy upadłościowej Endlera. To by miało jakiś sens... Mogło też tak być w wypadku Bohma - w tym czasie Sabath po raz kolejny bankrutował. Więc być może mogło tu być podobnie. Germania / JA - jeśli miałoby być analogicznie - to akcja musiałaby mieć miejsce po 1900 roku... i chyba tak by trzeba było datować te mechanizmy (liczę, Tatyana się wypowie i napisze z jakiego one okresu mogą być) Może po powołaniu VFU ktoś doszedł do wniosku, że część majątku / sygnatur można byłoby spieniężyć ? (mieli ich trochę 'zbędnych' w 1900). Nic nie wiadomo o JA, więc trudno więcej zgadywać, ale nie wyobrażam sobie, żeby Germania nie protestowała, gdyby ktoś zaczął używać 'nielegalnie' do bólu podobny znak. I od razu kojarzy mi się też Willmann 2, w którym to przypadku podobny numer nie wyszedł. Muszę doczytać, bo nie pamiętam jak to było, ale coś'tam okazało się być 'nieskuteczne'. Tak sobie myślę, że to podobieństwo znaków skutkuje tym, że ci 'sparowani' producenci musieli raczej występować 'po sobie' niż się zazębiać. Jeśli tak by było - to jest to jakiś niewielki wskaźnik na datowanie tych firm. (takie tam moje luźne teorie :))
-
O... i to już jest interesujące info, czyli Lovaas nie był jedyny. (jak spojrzałem teraz na Hahlwega - to mi się to rozwiązanie przypomniało).
-
Właśnie na forum nic nie znalazłem ... ani u nas, ani na nawcc, ani watch.ru (tu mogłem językowo się nie odnaleźć). Ten zegar niedawno był na którejś grupie na FB pokazywany... może stąd go kojarzysz.
-
Wrzucam jako ciekawostkę, bo nie spotkałem się z takim rozwiązaniem i kogo bym nie zapytał - to wszyscy raczej kiwają głowami ze zdziwienia. Otóż znajomy kupił w Norwegii całkiem ładny zegar... Skrzynia - piękna (jak dla mnie :)). Ale szczególne wrażenie zrobił mechanizm w niej zamontowany. Rozwiązanie zupełnie nietuzinkowe. Ponoć waga od bicia jest wyjątkowo lekka, a młotek pracuje zaskakująco sprawnie. Znalazłem jeszcze 2 podobne przypadki, ale niestety bez widoku mechanizmu.... w zasadzie tylko napis na tarczy wskazuje, że to jest to samo rozwiązanie. Mechanizm Gustav Becker, ale z patentem Lovaasa. Tak się zastanawiam, czy GB wypuścił taką krótką serię ? Na tym poniżej jest dodatkowo nr 552. Nie bardzo potrafię go skojarzyć z patentem. A może było tak, że to Lovaas w oparciu o elementy GB montował to u siebie ? Wskazywałby na to fakt, że wszystkie 3 przypadki są w Norwegii. Ktoś / coś więcej ??? Wszystkim co znalazłem w temacie - dzielę się tutaj (jeszcze parę photo mam, ale one nic szczególnego nie wnoszą). https://www.samlerforum.no/viewtopic.php?t=11814&fbclid=IwAR0JZ4UJIbzh_0zDTOneqPTKXVBdYSGQ-UM_Wf5-fXzUau3W-_skCMlxRkM#p112331 - notka z norweskiego forum. Język jest dla mnie zupełnie 'niemożebny', ale zasadę działania 'przybliża' film: US276437.pdf
-
Skrzynie - nic nadzwyczajnego, ale warto zarejestrować że GB takie robił... (no i używane pieczątki)
-
A to bardzo się cieszę...:) i zazdroszczę... W Kielcach niestety nie były montowane chyba żadne zegary
-
Mogło tak być... pewnie nie bardzo już da się do tego dojść. Fajnie, że jest data i to stara data
-
Też zakładam, że data 1883 nie jest datą produkcji, tylko czegoś'tam Na produkcję - pasowałoby mi 1880 ... ale znowu po 3 latach miałby się popsuć i wizytować zegarmistrza ? No nie dojdziemy raczej o co to chodzi. To, co się rozjaśniło, to zegar (skrzynia) nie są młodsze niż 1883, a to już jest określona informacja. To nie jest Borussia (śladów po zmianie wieszaka - nie dostrzegam).
-
Wow... supper zdjęcia. Wielkie dzięki Mocowanie - takie jak trzeba, ale bloczków spodziewałem się innych .. i wahadła też. No ale może tak było... Jest data ! Okres spodziewany... sporo wnosi, chociaż nic definitywnie nie wyjaśnia niestety... wręcz przeciwnie, zaciemnia ... i pojawiają się nowe pytania. Jeśli mechanizm 3613 jest w skrzyni z datą z grudnia 1883 ... To nam się wpisuje w dotychczasowe poszlaki, bo data wyklucza Borussię (jeszcze jej nie było). Ale to też znaczy, że hipotetyczna Fortuna (jeśli to ona naturalnie :))) miała straszenie słaby start ... W ciągu pierwszych 4 pełnych lat robili poniżej 1000 zegarów na rocznie. Okrutnie mało. A potem gwałtownie przyspieszyli, bo do 1888 osiągnęli 45 000 numerów. A to daje już prawie 7000 rocznie.... I potem zbankrutowali ? Przy takiej produkcji ? Zwyżkującej ?... hmmm... Albo data nie jest datą produkcji. Naprawy ? .... 'dorobienia orła' ? Dasz radę wyczaić na jakiej skrzyni masz tak zapisaną datę i co jest w środku ? :)
-
... w rzeczy samej ten to już bardzo francussssski...
-
To ja dorzucam od siebie... z pozdrowieniami od rodziny LiRojów :
-
... buuu... cisza No to wstawiam, co znalazłem.... Taką PraBorussię (chyba) wypatrzyłem. Niestety zdjęć mechanizmu - brak. Wskazówki sugerują numer nie większy niż 10 000. Bloczki są takie jak powinny być - 5cio ramienne. No i wszystko wskazuje na to, że PraBorussia trafiała też do 'rakietoplanu'.
-
Zgadzam się... skrzynia dyskusyjna... a nazwisko na tarczy ?
-
... bo ja tak cały czas kombinuję z tą PraBorussią... No i znów coś wymyśliłem, może tylko małą poszlakę (albo anty-poszlakę) ... tylko że tu jestem za krótki i potrzebuję pomocy. Właśnie wypatrzyłem, że na tarczy PraBorussi 14242 pewien drobiazg... A mianowicie nazwisko na tarczy. Tam stoi : P (albo R) Ruppert. No i tu bym prosił kolegów, którzy 'rozpoznają' nazwiska z tarcz o info, czy da się kogoś takiego odnaleźć ?. Ja 'typuję' mechanizm 14242 na rok 1882 albo 1883... pytanie czy da się potwierdzić, że taki pan P(R) Ruppert funkcjonował wtedy ?
-
... bo ja tak cały czas kombinuję z tą PraBorussią... No i znów coś wymyśliłem, może tylko małą poszlakę (albo anty-poszlakę) ... tylko że tu jestem za krótki i potrzebuję pomocy. Właśnie wypatrzyłem, że na tarczy PraBorussi 14242 pewien drobiazg... A mianowicie nazwisko na tarczy. Tam stoi : P (albo R) Ruppert. No i tu bym prosił kolegów, którzy 'rozpoznają' nazwiska z tarcz o info, czy da się kogoś takiego odnaleźć ? (zdjęcia tarczy wstawię jutro, bo dziś forum troszq fixuje). Ja 'typuję' mechanizm 14242 na rok 1882 albo 1883... pytanie czy da się potwierdzić, że taki pan P(R) Ruppert funkcjonował wtedy ?
-
Nie mogłem znaleźć na forum, więc poprosiłem o pomoc nauczycielkę niemieckiego mojego syna... Wyszło coś takiego: Nadesłano Przed paroma dniami wszyscy tutejsi zegarmistrzowie otrzymali następującą kartę pocztową Freiburg na Śląsku, data stempla pocztowego Szanowni klienci Pozwalam sobie niniejszym zwrócić Państwa uwagę nie tylko na moje 7 i 8 -mio calowe obudowy zegarów wahadłowych oraz ich mechanizmy, przyjmowane wszędzie z ogromnym aplauzem, ale również na moje obudowy mechanizmów sprężynowych (koperty?) (przypisek mój) oraz świetnie skonstruowane mechanizmy i oferuję Państwu 14 dniowy mechanizm bijący w cenie 19 marek za sztukę mechanizm (napęd? Werk? ) w cenie 13 marek za sztukę W.Sabath Fabryka zegarów wahadłowych Wszyscy koledzy (rzemieślnicy zrzeszeni w tym stowarzyszeniu) byli tym tak oburzeni, że zarząd tutejszego stowarzyszenia dla Księstwa Braunschweig natychmiast postanowił zdecydowanie położyć kres takiej formie działalności fabrykantow i hurtowników. Jeśli już nawet w przypadku tego typu interesów przyjęła się forma używania jawnych cenników, to jednak chcemy z całą mocą działać w tym kierunku, aby cenniki były przesyłane w formie druków specjalnych na złożonych arkuszach pod opaską. Wszyscy fabrykanci i hurtownicy, którzy nie przyjmą tego do wiadomości, będą podani do publicznej wiadomości w tym biuletynie. Zarząd stowarzyszenia wyjaśnił panu Sabathowi w osobnym piśmie, dlaczego nie miał on prawa rozsyłać w takiej formie swoich cenników. Pan Sabath nie przyjął jednak tego do wiadomości, a jego odpowiedź została sformułowana w wysoce nieuprzejmy sposób. M.in. pisze on następująco: " Będę postępować nadal według własnego uznania i nie mam zamiaru kierować się Państwa opinią czy radą. Sami Państwo przyznają między wierszami, że 'każdy sobie rzepkę skrobie' ..." Już to jedno zdanie wystarczy, aby dobitnie ukazać brak chęci przychylenia się do naszej prośby i podzielenia naszego stanowiska ze strony p.Sabatha, co widać w całym jego piśmie. Dlatego też podajemy tu zachowanie/postępowanie firmy Fabryka zegarów wahadłowych W.Sabath z Freiburga na Śląsku do wiadomości wszystkich członków innych stowarzyszeń. Zarząd Stowarzyszenia Zegarmistrzow Księstwa Braunschweig Przewodniczący Hermann Trägtmeyer ... tyle tłumaczenie. No i teraz jakie wnioski o działalności p. W. Sabath-a po przeczytaniu tego pisma ??? :)
-
Łaa... Gratuluję Naprawdę kawał 'ściany' Podasz nam numer mechanizmu ? I zdjęcie zawieszenia wahadła ? A to z lewej czarne - to co to ?
-
Tatyana... chylę czoła jak zwykle... GB z 1884 (+/-) ... na 4 lata przed startem Borussii...Widzę, że były też później, ale to ten okres... lata 80te. Bardzo trudno jest mi oprzeć się wrażeniu podobieństwa godzinowej...
