Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Yahagi

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2153
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Yahagi

  1. ... bo ja tak cały czas kombinuję z tą PraBorussią... No i znów coś wymyśliłem, może tylko małą poszlakę (albo anty-poszlakę) ... tylko że tu jestem za krótki i potrzebuję pomocy. Właśnie wypatrzyłem, że na tarczy PraBorussi 14242 pewien drobiazg... A mianowicie nazwisko na tarczy. Tam stoi : P (albo R) Ruppert. No i tu bym prosił kolegów, którzy 'rozpoznają' nazwiska z tarcz o info, czy da się kogoś takiego odnaleźć ? (zdjęcia tarczy wstawię jutro, bo dziś forum troszq fixuje). Ja 'typuję' mechanizm 14242 na rok 1882 albo 1883... pytanie czy da się potwierdzić, że taki pan P(R) Ruppert funkcjonował wtedy ?
  2. Nie mogłem znaleźć na forum, więc poprosiłem o pomoc nauczycielkę niemieckiego mojego syna... Wyszło coś takiego: Nadesłano Przed paroma dniami wszyscy tutejsi zegarmistrzowie otrzymali następującą kartę pocztową Freiburg na Śląsku, data stempla pocztowego Szanowni klienci Pozwalam sobie niniejszym zwrócić Państwa uwagę nie tylko na moje 7 i 8 -mio calowe obudowy zegarów wahadłowych oraz ich mechanizmy, przyjmowane wszędzie z ogromnym aplauzem, ale również na moje obudowy mechanizmów sprężynowych (koperty?) (przypisek mój) oraz świetnie skonstruowane mechanizmy i oferuję Państwu 14 dniowy mechanizm bijący w cenie 19 marek za sztukę mechanizm (napęd? Werk? ) w cenie 13 marek za sztukę W.Sabath Fabryka zegarów wahadłowych Wszyscy koledzy (rzemieślnicy zrzeszeni w tym stowarzyszeniu) byli tym tak oburzeni, że zarząd tutejszego stowarzyszenia dla Księstwa Braunschweig natychmiast postanowił zdecydowanie położyć kres takiej formie działalności fabrykantow i hurtowników. Jeśli już nawet w przypadku tego typu interesów przyjęła się forma używania jawnych cenników, to jednak chcemy z całą mocą działać w tym kierunku, aby cenniki były przesyłane w formie druków specjalnych na złożonych arkuszach pod opaską. Wszyscy fabrykanci i hurtownicy, którzy nie przyjmą tego do wiadomości, będą podani do publicznej wiadomości w tym biuletynie. Zarząd stowarzyszenia wyjaśnił panu Sabathowi w osobnym piśmie, dlaczego nie miał on prawa rozsyłać w takiej formie swoich cenników. Pan Sabath nie przyjął jednak tego do wiadomości, a jego odpowiedź została sformułowana w wysoce nieuprzejmy sposób. M.in. pisze on następująco: " Będę postępować nadal według własnego uznania i nie mam zamiaru kierować się Państwa opinią czy radą. Sami Państwo przyznają między wierszami, że 'każdy sobie rzepkę skrobie' ..." Już to jedno zdanie wystarczy, aby dobitnie ukazać brak chęci przychylenia się do naszej prośby i podzielenia naszego stanowiska ze strony p.Sabatha, co widać w całym jego piśmie. Dlatego też podajemy tu zachowanie/postępowanie firmy Fabryka zegarów wahadłowych W.Sabath z Freiburga na Śląsku do wiadomości wszystkich członków innych stowarzyszeń. Zarząd Stowarzyszenia Zegarmistrzow Księstwa Braunschweig Przewodniczący Hermann Trägtmeyer ... tyle tłumaczenie. No i teraz jakie wnioski o działalności p. W. Sabath-a po przeczytaniu tego pisma ??? :)
  3. Łaa... Gratuluję Naprawdę kawał 'ściany' Podasz nam numer mechanizmu ? I zdjęcie zawieszenia wahadła ? A to z lewej czarne - to co to ?
  4. Tatyana... chylę czoła jak zwykle... GB z 1884 (+/-) ... na 4 lata przed startem Borussii...Widzę, że były też później, ale to ten okres... lata 80te. Bardzo trudno jest mi oprzeć się wrażeniu podobieństwa godzinowej...
  5. Tu wrzucam, bo tu chyba najtrafniej... Otóż jest taki zegar (tylko 2 zdjęcia)... i ma takie wskazówki. Jedna jest concordialna.... a druga borussyjna .... ... otóż nie... ani pierwsza nie jest concordialna, ani druga borussyjna. Obie są bardzo do nich podobne, ale chyba pierwszy raz widzę takie. Ktoś może kojarzy taką parę ? Albo którąś z nich? bo niby podobne do siebie, ale jakoś tak nie do końca ?
  6. Yahagi

    Skrzynie z Freiburga - oznaczenia

    Dzięki Tatyana... właśnie tego postu szukałem ... On sporo wnosi o produkcji skrzyń u Endlera.
  7. Yahagi

    Skrzynie z Freiburga - oznaczenia

    Noo... ale tu przeróbka niestety była... A już się cieszyłem na dowód, że Endler nawet dla Lenza pracował...
  8. Yahagi

    Skrzynie z Freiburga - oznaczenia

    Luks... skrzynia... skrzynię dorzucaj
  9. Yahagi

    Skrzynie z Freiburga - oznaczenia

    No to moja kolej .. . PraBorussia 6309 w skrzyni Gustav Becker Endler 106438 w skrzyni Endlera Endler 13216 w Endlerze: Endler 75188 w Endlerze Endler 1319x4 w Endlerze:
  10. Yahagi

    Skrzynie z Freiburga - oznaczenia

    a masz całą skrzynię ?
  11. Ok. Myślę, że trzeba założyć temat... i od tego zacząć. Jak coś będę miał więcej do zaproponowania - to pokażę
  12. Myślę, że to dobre rozwiązanie... Ale oprócz tego myślę, że warto będzie to w 1 miejscu gdzieś zebrać, żeby był dostęp do wszystkich przypadków bez przewijania stron. Jeśli nie macie nic przeciw - to spróbuję jakąś małą podstronę zrobić... Wieczorem usiądę i pokażę jak mogłoby to wyglądać...
  13. Noo... to dobry pomysł. Ja kilka Endlerów mam...
  14. W sumie.... może to i ciekawy pomysł zebrać gdzieś te opieczątkowane skrzynie ? Wyszłoby może przy tej okazji co robił Endler a co GB ? i może ktoś inny by jeszcze wypłynął ? Katalogów Endlera z tego co wiem - nie ma w ogóle... GB są dopiero XX-wieczne... Zobaczę co mam w tym temacie. Pewnie nie wiele, ale może od czegoś będzie można wystartować. PM1122 - Twoja jest opieczątkowana - dobrze pamiętam ? Zrób proszę ładne zdjęcie skrzyni od czoła... i info kto tam w niej mieszka... ok?
  15. Pewnie, że miał różne... i GB i Endler też (wiem o przynajmniej 3). Dyskusja trochę skręciła nam w bok chyba... Przykład na który się powołałem z forum RU miał pokazać GB w skrzyni z pieczątką Endlera... bez cech przeróbek. Jak dla mnie jest to argument na to, że to Endler 'pieczątkował' skrzynie i odsprzedawał je dalej... nawet GB. I GB pewnie robił tak samo... stąd PraBorussia w skrzyni z sygnaturą GB. W wypadku zewnętrznego twórcy skrzyń - jasne , że możliwe jest, że skrzynia przeznaczona dla Endlera trafiła do GB, ale zaczyna to być trochę pokręcone i naciągane. Przez przypadek ? Przez pomyłkę ? Wg mnie zarówno stolarnie Endler jak i GB miały takie nadwyżki produkcyjne, że - jeśli zaopatrywali się u zewnętrznych - to były to zamówienia śladowe. To raczej oni sprzedawali swoje produkty. Skrzynia z PraBorussią jest tego przykładem. A zewnętrzne stolarnie z jakiejś przyczyny miały tak dobre 'notowania', że w ich skrzyniach (podejrzewam, że to ich skrzynie, a nie tylko wzorowane na nich) cały ówczesny niemiecki świat zegarowy się instalował. Chyba więcej trudno będzie ustalić i wyjść poza obszar domysłów, bo chyba nie ma do dyspozycji katalogów produktów tych stolarni...
  16. Wiesz co... nie wiem. Fakt, że jest taka 'surowa', ale myślę, że koledzy z RU też to wzięli pod uwagę. Nie mam w ręce ani Endlera ani GB. Gość pokazuje na zdjęciu różnicę 3 mm w punktach przykręcania mechanizmów do sanek (w kołkach). To nie jest mało... tego się nie da 'zakrzywić' na przykręcanych śrubach... No nie wyobrażam sobie, żeby którykolwiek ze wspomnianych producentów 'miał potrzebę' tak robić. Podejrzewam, że ' koshky .. też był zainteresowany wyjaśnieniem sprawy, a że miał do tego warunki - przeprowadził taki experyment. Wyszło mu, że nie wymienia się 1:1 GB na Endlera. Ale - z tego co zrozumiałem - nie experymentował ze wspomnianym przypadkiem GB w skrzyni Endlera... tylko ćwiczył na tym co miał.. Ta dyskusja nadal tam się toczyła. http://forum.watch.ru/showpost.php?p=5017358&postcount=87 Tak jak napisałem... ja od siebie nic nie dodam, bo nie mam ani GB ani Endlera na ścianie.
  17. A pewnie że można... Też o tym pomyślałem ... ale ktoś tam na forum RU zrobił experyment: http://forum.watch.ru/showpost.php?p=5016283&postcount=77 Wygląda na to, że nie bardzo można to zrobić bez wymiany mocowania, a to we wspomnianej skrzyni ponoć nie nosi znamion przeróbek.
  18. Być może uznano w tamtych czasach, że ten wzór skrzyni jest tak jak VW GOLF II ... wdzięcznym materiałem do tuningowania W temacie pieczątek na skrzyniach... Na forum rosyjskim jest taki materiał pokazujący skrzynię z nabitą sygnaturą Endlera, ale wewnątrz jest mechanizm GB z 1886 roku. Skrzynia nie nosi cech ingerencji / zmiany wieszaka. W takiej skrzyni były tez montowane Endlery... http://forum.watch.ru/showpost.php?p=4982574&postcount=63
  19. Hehe... Tatyana podzieliła się zdjęciami tego Endlera 77421... ale widząc je zaczynam uważać, że to orzeł jest oryginalny a nie koziołek
  20. Hehe... dzięki... też mam PraBorussię A nawet 2, bo jedna sprężynowa Nie spodziewam się jednoznacznego dokumentu i jednoznacznie będzie można powiedzieć: tak, to są zegary robione przez Fortunę Freiburg... Pewnie nic takiego nie nastąpi. Ale frajda z odnajdywania kolejnych poszlak - ogromna.
  21. Tak trochę dalej od tematu, który się wyłonił... Otóż odnalazła się PraBorussia w takiej skrzyni.. z numerem nie do końca czytelnym, ale 4-ro cyfrowym... przyjąłem że to 8003. Na NAWCC znalazłem taką skrzynię jak ta: ... a w tej w środku jest Endler o numerze 77421. No i z tego faktu wynika kolejna interesująca 'poszlaka'. Mianowicie przyjmuje się, że Endler 73782 pochodzi z 1879 roku. 77421 - to pewnie z 1880 lub 1881. Jeśli obie skrzynie powstawały w tym samym okresie - to PraBorussia o numerze 4-ro cyfrowym (8003) pochodzi właśnie z tych lat. To kolejna poszlaka, która wpisuje się w podejrzenie że PraBorussia jest tożsama z Fortuną. (naturalnie tego jeszcze nie twierdzę :)) Przy okazji... ja nie wiem czy to nie jest tak (JASI to zauważył), że ten orzeł to dziwnie znajomo się prezentuje... Być może skrzynia około 1918 roku była przerabiania na terenie PL ... i stąd taki design. Zegar był sprzedawany niedawno na terenie Polski...
  22. No może tak być, ale wspomniana wcześniej PraBorussia ma nabite GB. Jesli ten zestaw jest oryginalny - a tego niestety nie ma już jak sprawdzić... zakładamy, że tak jest - to skrzynia wyszła z sygnaturą GB do PraBorussii. Czyli na zewnątrz... Nie mądrzę się tu szczególnie, bo poza tymi nabiciami które pojawiają się w tym wątku - nigdy szczególnie tego nie analizowałem...
  23. ...tak sobie jeszcze myślę... Przez pewien czas byłem odpowiedzialny za spedycję gotowego towaru w całkiem niemałej drukarni. Radziliśmy sobie w ten sposób, że gdy palety z gotowymi książkami miały jechać w świat do odbiorcy - to były 'kartkowane' nazwą odbiorcy i numerem, np. ABC 1/4... ABC 2/4. (czyli pierwsza z 4... druga z 4 itd). Potem gdy towar docierał na miejsce - kartki pewnie lądowały w koszu, bo dla klienta nie miały najmniejszego znaczenia. Ale w życiu nie przeszłoby znaczenie książek w sposób trwały. Te sygnatury na skrzyniach pojawiają się właśnie w takich miejscach... 'trwałych', ... na 'brodzie'... Gdyby to miało być tylko dla celów 'porządkowych... w stolarni, to pewnie (gdybym był za to odpowiedzialny :)) zrobiłbym literkę GB, EN, CO, GE ... itd ołówkiem na plecach. Przy spedycji to wystarczy, a jak producent by chciał - to sobie te napisy zetrze... Na plecach - zdarzają się różne informacje, ale akurat ktoś zadał sobie dużo więcej trudu z nabijaniem sygnatury niż z zapisaniem symbolu ołówkiem... I jeszcze jedna rzecz: nabity Endler na skrzyniach, to kompletna sygnatura, a GB to jedynie jakiś uproszczony znak nawiązujący do sygnatury Beckera. Akurat wykonanie takiego 'nabijaka' z sygnaturą GB jest prostsze niż dla Endlera. Z daleka widać, że nie zostały zamówione razem ... przy tej samej okazji. No i czy stolarnia ponosiłaby dodatkowe koszta zamawiając taki 'nabijak' ? Jakoś sobie tego nie wyobrażam. To, w jakąś całość układa mi się tylko wtedy gdy założę, że GB coś takiego zaczął robić, a Endler zaczął go w tym naśladować... bo z tego co pamiętam - jako pierwszy rozpoczął 'równoległą' działalność. Myślę, że to powstawało jednak u producenta...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.