-
Liczba zawartości
2112 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Yahagi
-
Ja myślę, że to Borussia w najczystszej postaci
-
No właśnie ja też tego nie czuję... Taki bałagan 'bez ładu i składu' wydaje mi się mało prawdopodobny. Teraz popatrzyłem w swoje zasoby... Ten otwór w płycie - on się pojawiał już wcześniej... z sygnaturami Borussii... aż do 34xxx potem przerwa (albo ja nie mam odpowiednich zbiorów)... i znów od 41152 już z sygnaturą Kappel. 58955 jest w zasadzie taki sam... Całkiem 'obok' jest 23xxx z tego samego wzoru co mechanizm PM1122.. i ciągnie się przynajmniej do 45xxx. Cechy te same, zamknięty mostek, brak centralnego otworu... numer powyżej otworu dolnego. I jeszcze krój numeratora odrobinę inny niż te z otworem, ale w swojej serii - czcionka jest konsekwentnie taka sama. To jest 22 000 równoległych (?) mechanizmów .... albo tylko część tej numeracji. Wtedy byłby wspomniany brak 'ładu i składu'. Ja nie wiem, czy nie mamy tu jakiejś błędnej interpretacji faktów co do połączenia / przejęcia schedy po sobie. Jest jeszcze wątek: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/159640-hamburger-handelsgesellschaft-deurer-kaufmann/ W zasadzie do tej serii z numerem nad otworem to można się chyba cofnąć aż do 5883 https://zegarkiclub.pl/forum/uploads/monthly_03_2019/post-90701-0-55667600-1553087766.jpg ... a jeśli tak - to to jest chyba raczej pełna równoległa numeracja. ... prywatnie mam jeden z tych mechanizmów i dostrzegam dość znaczne podobieństwa (mimo że to sprężynowy) z Borussiami / Kappelami... i aż korci, żeby to jakoś powiązać. Mam na to swój pomysł, ale to raczej hipoteza... daleko od przekonujących argumentów
-
Myślę, że się nie pogubiłeś, bo chyba nikt w tym 'obszarze' się jeszcze nie odnalazł . Zgadzam się w pełni z Tatyaną, że Kappel przejął schedę po Borussi. Tylko chyba dyskusyjny jest moment w którym to zrobił (w numeracji) i jak to zrobił. Tak jak Tatyana zauważyła - pierwszy sygnowany Kappelem znany mechanizm ma numer 41152 (mam jego zdjęcie, ale niewyraźne, dlatego nie wstawiałem). 42295 jest już wyraźniejsze i tu widać cechy, które można powiązać z Kappelem. Następne mechanizmy są +/- konsekwentnie takie same. I można byłoby z dużą dozą pewności stwierdzić, że na etapie 41152 Kappel przejął produkcję po Borussi i rozpoczął swoją wdrażające pewne zmiany. Problem pozostaje taki (albo ja nie znam odpowiedzi na to pytanie) dlaczego po Kappelowym 41152 pojawiają się późniejsze numery robione 'po staremu' ? I czyje one są ? PM1122 ma 43xxx ... czyli jakieś 2000 po wspomnianym pierwszym Kappelowym... ja wstawiłem 453xx ... czyli 4000 po pierwszym Kappelowym. Albo produkcja była więc mieszana w tym okresie... trochę po staremu ... trochę po nowemu. Albo z jakiejś przyczyny była równoległa (albo jeszcze coś innego ? . To są niewielkie/subtelne... ale jednak różnice. Numerator... jego miejsce... odległość między cyframi... Miejsce na ogranicznik wychwytu. To nie jest tylko zamiana 'blaszki' na kołki... to jest też różna wysokość względem otworu w płycie. Takie 'po staremu' mam od 31xxx do 45xxx. Po nowemu pojawia się 41152 i leci dalej (nie wiem czy do końca produkcji). Stąd ten zazębiający okres wydaje mi się dyskusyjny. Ale może czegos nie wiem/nie doczytałem...
-
A ja myślę, że to jeszcze Borussia Daleki jestem od negowania spostrzeżeń Tatyany, bo chyba nikt nie przegryzł tak dokładnie tematu jak ona, ale dostrzegam tu więcej cech Borussyjnych niż Kappelowych. Jeśli dobrze widzę nr to jest to 43197. Na tym etapie Kappel już robił mechanizmy 'po swojemu'. Numer był pod otworem i nie było zamkniętego ogranicznika, tylko 2 kołki. Młoteczek gongu jest też Borussyjny (trójkątny)... Kappel miał raczej okrągłe. To naturalnie można wymienić. Tatyana napisała, że znaczek Kappela pojawia się od 41152 i jest tu już typowo Kappelowo. Ten mechanizm który zamieściłem nieco wyżej - ma nr 45xxx i jest po staremu. Wydaje mi się, że na jakimś obszarze, te numery się pokrywały. Oczywiście nie jestem w stanie tego obronić w 100% bo musiałbym mieć 2 różne mechanizmy o tym samym numerze. Załączone photo potwierdza takie zazębienie. Numer mechanizmu starszy niż tego który pokazał PM1122, ale wykonany już inaczej.
-
Wg mnie Borussia / Kappel - ten kierunek.
-
Taką wzmiankę znalazłem: Kalendarz na 1898 r. http://rcin.org.pl/Content/15039/WA248_20852_P-I-1150_kalendarz_o.pdf Firma istniała od 1872. Może jakieś wcześniejsze info się też trafi. Wcześniejsze wzmianki z 1891 i 1880. Już wtedy sprzedawali zegary ścienne. (wskazówki powtórzyły się po raz 3ci)
-
eee.. no chyba nie... jakiś Freiburg chyba raczej ... Bardzo ładny nawet Jak dla mnie to najprawdopodobniej Concordia... ale danych mało. Krój płyty i numerator / otwory +/- pasują.
-
Hehe... dzięki... ciekawe czy moja Germania chociaż mnie polubi ... (?) ...
-
Raczej starsza z biciem. Tak 19 xxx. Muszę do niej wagi, bo sam mechanizm mam. Oryginału nie będzie, ale przynajmniej będzie pierwszy linkowiec na ścianie Dzięki za info.
-
Witam .. Podpowiedzcie proszę jaki ciężar powinny mieć wagi do Germanii.(?) zupełnie się na wagowych nie znam...
-
Super... Wskazówki jak widać się powtórzyły.
-
Ładne wskazówki... przynajmniej wiadomo jak mogą wyglądać. Ok.. ja swój mechanizm wkładam do skrzyni, niech sobie pracuje. Może w międzyczasie pojawią się jakieś nowe informacje. Dzięki za 3ci i pozdrawiam serdecznie.
-
Dorzucam zdjęcia... Ktoś ma może jakieś pomysły do czego to przyporządkować ? Cechy Borussi, ale też Endlera (tego może trochę mniej). I jeszcze dorzucam mechanizm tego samego producenta, tylko z inną sygnaturą, znaleziony na forum rosyjskim. Być może DK to tylko jakiś pośrednik, ale kto producentem ?
-
Szukałem ... grzebałem .. i dotarłem tutaj. Otóż nabyłem na 'aledrogo' za groszy kilka mechanizm z sygnaturą DK. I ma bardzo dużo cech typowych dla Borussi .. zarówno od przodu jak i od tyłu... i w ciemno podskakiwałbym już z radości że udało mi się coś takiego kupić i to w extra kondycji... tylko że to jest mechanizm sprężynowy, a nie wagowy. I tu pytanie: czy Borussia robiła takie mechanizmy ? (sprężynowe ?)
-
(Na początek - nie znam się w temacie jakoś najmocniej, ale coraz bardziej mnie to interesuje , więc jak popisałem jakieś głupoty - to nie strzelajcie do mnie ) Więc tak jak pisałem ... szukam rodowodu dla tego 3255 https://zegarkiclub.pl/forum/uploads/monthly_10_2018/post-106495-0-91712300-1538994588.jpg tylko ja zacząłem od wskazówek. Wg mnie są one dość unikalne. Ktoś tu napisał, że Lenzkirch takie robił... no robił podobne, ale nieco inne. Lenz robił je dłuższe... te są krótkie, przez co wydają się grubsze (i chyba takie są). No więc znalazłem zdjęcia takich wskazówek... a one mnie zaprowadziły do: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/110451-pro%C5%9Bba-o-informacje/?do=findComment&comment=1284636 Mechanizm (6464) jest bardzo podobny do mojego (3255), chociaż nowszy. Skrzynia jest wg mnie z tego samego okresu. Mocowanie mechanizmu w skrzyni - bardzo podobne. Numery (3255 i 6464) nabite w ten sam sposób taką samą czcionką z tym samym odstępem. Więc wydaje mi się, że producent / źródło zegarów jest takie samo. Według mnie 6464 spełnia większość kryteriów Twojego 43100 by uznać go za Wernera. Co prawda nie ma zdjęcia płyty pod tarczą, ale jest widoczne, że tarcza podparta jest w 3 punktach. https://zegarkiclub.pl/forum/uploads/monthly_09_2014/post-6402-0-85841000-1409842374.jpg Ciekawe jak wygląda to koło zębate od godzin ? (https://zegarkiclub.pl/forum/uploads/monthly_09_2018/post-90701-0-44528700-1537437960.jpg) Chyba są też te 2 otwory które zaznaczyłaś. Nie ma śrub na tylnej płycie - też typowe dla Wernera. Osłona wychwytu - bardzo podobna, do 43100, chociaż dłuższa. Kotwica - tak samo jak https://zegarkiclub.pl/forum/uploads/monthly_09_2018/post-90701-0-73521700-1537438549.jpg Więc dla mnie 6464 to wczesny Werner (albo tylko mi się tak wydaje ) Natomiast mój (3255) Jest - jak wskazuje numer - chyba odrobinę starszy. Jest mnóstwo podobieństw do 6464: sposób nabijania numeru taki sam młoteczek (w 92115 też taki jest) podobnej wielkości osłona uchwytu brak śrub na tylnej płycie. Nie mam zbyt obszernej bazy werków, ale z tego co wiem to wszyscy 'wielcy' producenci w tym czasie robili śruby po obu stronach płyt. Tylko u Mayer & Daub znalazłem coś podobnego. Dla mnie to szczególnie daje do myślenia. podobny sposób zamocowania mechanizmu w skrzyni.... U mnie to koło zębate od godzin pod tarczą jest typowe dla Wernera. Ale są też różnice, które dostrzegam, takie jak: U mnie kotwica jest 'Mauthe' a nie 'Werner', chociaż kształt ma taki sam Też kanciata / trójkątna. Tarcza podparta jest w 4 punktach, a nie 3. Niby różnica nie wielka, ale jest. Nie ma tych 2 otworów o których pisałaś. Inna jest budowa płyt.. a więc też inny rozkład kół zębatych. Widzę przesunięte otwory przynajmniej w 2 punktach. Więc myślę sobie, że historia zarówno 3255 jak i 6464 jest taka, że to nie jest jakiś rzeczywisty producent werków, tylko raczej firma składająca zegary w oparciu o zamówione produkty. Jakość zarówno skrzyń jak i samych mechanizmów wydaje mi się, że była naprawdę dobra jak na tamte czasy. Takie same wskazówki w obu przypadkach, nawiązujące do Lenzkircha sugerują ambicje / aspiracje firmy. Poza tym patrząc na numery to po między nimi nie jest wielka przepaść.. ledwie 3200 mechanizmów. GBecker robił w tym czasie +/- 25 000 mechanizmów rocznie. Jednak poza unikalnymi cechami wspólnymi takimi jak brak śrub na tylnej płycie - dokonała się między tymi dwoma werkami rewolucja Całkiem inny wychwyt, poprzesuwane koła zębate, nowe otwory - to tylko to, co ja z tych zdjęć które są dostępne dla 6464 wychwyciłem. Myślę więc że na etapie 6464 'ten producent' zamawiał werki u Wernera. Ale nadal nie wiem czy to możliwe, żeby mój (3255) też był Wernerem (?). Czy może kimś innym ? Stąd pytanie o kotwicę.. czy to możliwe, żeby wcześniej Werner robił tak jak Mauthe. (koniec śledztwa na dziś ) Pozdrawiam
-
Fly to wiatraczek Robię śledztwo w sprawie https://zegarkiclub.pl/forum/uploads/monthly_10_2018/post-106495-0-91712300-1538994588.jpg i więcej mi wskazuje na Wernera niż na cokolwiek innego.... chociaż wiem, że moja wiedza w temacie jest niewielka i może coś kluczowego pomijam. Wieczorem wrzucę moje wnioski... może coś podpowiesz. (takie śledztwo - to fajna zabawa ) Pozdrawiam
-
Tatyana: >> Wymienne palety kotwy Мауте odnotowano ze strony przedniej platyny >> a Wernera ze strony tylnej platyny. A czy znasz przypadki, żeby Werner robił wcześniej tak jak Mauthe ?
-
Witaj Tatyana.... No cóż... Widzę, że będę się jeszcze musiał dużo uczyć Wszystko się zgadza, i kotwy i koło pod tarczą. Mam werka Fredricha Mauthe (to chyba też nie jest źle, no nie ? ) Jeszcze raz wyrazy uznania dla Twojej wiedzy... Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za precyzyjne informacje
-
Wiesz... ja poczytałem Tatyanę z innych postów ... i czapkę z głowy i szacunek przed jej wiedzą. Chciałbym tylko wiedzieć co ją przekonało że to FMS a nie CW ...
-
Eee.. no to jestem trochę zaskoczony (dzięki Tatyana za reakcję). Wydawało mi się, że odrobiłem lekcję i trafnie oceniłem producenta, a tu być może jednak nie.... Pogrzebałem trochę na sieci i nie znalazłem podobnego FMSa... Natomiast nieco wcześniej: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/63862-fabrik-marke-werner-c/?do=findComment&comment=934666 Piterek pokazywał identyczny mechanizm jak mój (on ma sygnaturę, a ja za to mam numer ). Wszystko się zgadza, jest: - charakterystyczna 8 na osi kotwicy (jeśli posługuję się niefachowymi terminami - wybaczcie proszę ) - wahadło zawieszone jest na zawieszce skrzyni a nie bezpośrednio na mechaniźmie - sanki są identyczne (https://zegarkiclub.pl/forum/uploads/monthly_08_2014/post-33939-0-61978800-1408808137.jpg) - jest typowy dla CW odbojnik młoteczka - kotwica ma też dość charakterystyczny kształt.. jest kanciata i ma regulowane obie palety... Na znanym, trójliterowym portalu wyprzedażowym z 'x-em' w nazwie jest sprzęt identyczny jak mój (za 275 PLN ). Podobny przypadek, jest numer serii - nie ma sygnatury. Gość co prawda nie pisze co to jest, ale istnieje dostrzegalna 'takasamość'. Mechanizm nieco wcześniejszy, bo tam jest 42805 a u mnie 52595. Cała reszta jest identyczna, mechanizm, kształt kotwic, sanki (te są niemal identyczne - pomysł bardzo podobny, ale nie 100%... jednak wymiennie jeden na miejscu drugiego dałoby się bez problemu zamontować), gong... nawet wskazówki takie same (ja mam minutową niestety ułamaną ) Skrzynka jest podobna. Poprzyglądałem się i porównując doszedłem do wniosku że to co mam to raczej nie jest składak... No i stąd moje zaskoczenie, że to FMS. Tatyana - co według Ciebie wskazuje, że to Friedrich Mauthe ?? (to moje pierwsze kroki w temacie starych werków, więc nie wymądrzam się - jakby co Po prostu chciałbym się przybliżyć do rozwiązania zagadki )
-
Podpowiedzcie proszę: Czy dobrze rozpoznałem ? to jest Carl Werner ? https://imageshack.com/a/img922/8862/rOjsCp.jpghttps://imageshack.com/a/img922/8639/qTzMKR.jpghttps://imageshack.com/a/img924/1520/iVIRYI.jpghttps://imageshack.com/a/img921/8599/tSfxcg.jpgTaki sprzęt udało mi się kupić za parę PLN .. W zasadzie to chciałem kupić samą skrzynkę, bo gość który sprzedawał opowiadał, ze 10 lat temu zaniósł zegar do zegarmistrza... ten sobie nie poradził z problemem ...i wymienił mechanizm na nowy. A mimo to zegar nie ruszył. Więc się spodziewałem jakiegoś współczesnego patentu. Zaglądam, a tam taka maszyna. Właśnie próbuję ten mechanizm reanimować. Ma ktoś może pomysł jaki to będzie okres ?
