-
Liczba zawartości
8538 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez cordi7
-
Ja do miasta wolalbym takie
-
Nie do konca klasyczny i ponad budzet ale co tam https://eu.chronoswiss.com/en/sirius-big-date-power-reserve-ch-3523-1 https://eu.chronoswiss.com/en/sirius-retrograde-day-ch-8123-cp
-
Na pewno warto przymierzyć bo ten model z czasem podoba mi się jeszcze bardziej (po angielsku ładnie się mówi „grows on you”). Koperta to absolutne mistrzostwo świata - mimo pozornie dość prostego wykończenia ma mnóstwo smaczków i jest po prostu szalenie wygodna.
-
Bluznierca To jak powiedziec jednemu dziecku przy drugim, ze jest twoim ulubionym
-
Bardzo ładny jest ten mechanizm muszę przyznać
-
Klub Miłośników Zegarków Chronoswiss
cordi7 odpowiedział stanwojenny → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Wiecie, im dłużej go noszę tym bardziej mi się podoba. Ciężko to opisać ale ten zegarek jest oszałamiająco piękny w niespektakularny sposób - nie wiem jak lepiej to ująć. Na pierwszy rzut oka na tle Open Gear czy Sirius Artist wydaje się najmniej efektowny ale założony na nadgarstek daje niesamowitą frajdę i nie przestaje wywoływać uśmiechu. Taki trochę „sleeper” -
Klub Miłośników Zegarków Chronoswiss
cordi7 odpowiedział stanwojenny → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
-
Premiery zegarkowe, nowości, ciekawe wydarzenia
cordi7 odpowiedział Lincoln Six Echo → na temat → NOWOŚCI ZE ŚWIATA ZEGARKÓW
Niestety nie, tez dostalem w newsletterze a pierwszy kwietnia juz byl... -
Chronoswiss Sirius Artist Jumping Hour Regulateur
cordi7 odpowiedział cordi7 → na temat → Testy i recenzje
Nawet gdybym był 😛 to nie wiedziałbym, który brać 🤪 -
-
Klub Miłośników Zegarków Chronoswiss
cordi7 odpowiedział stanwojenny → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Trzecia i ostatnia (przynajmniej poki co) odslona - jak to sie mowi: koniec wienczy dzielo: Obyscie mieli tyle samo frajdy z czytania, co ja mialem piszac -
Na poczatku czuje sie w obowiazku nadmienic, ze nie jestem w zaden sposob powiazany z Chronoswissem - nie jestem jak to sie ladnie mowi "na procencie" - choc chcialbym Wszystkie prezentowane tu opinie sa moje i tylko moje, nikt na nie nie w zadnen sposob nie wplywal - i stoje murem za wnioskiem koncowym - myslicie sobie "dziwnie sie zaczyna". Ano dziwnie bo stety badz niestety recenzja modelu o dosc dlugiej nazwie Sirius Artist Jumping Hour Regulateur bedzie peanem na jego czesc - i nie chce byc posadzonym o stronniczosc O firmie pisalem juz we wczesniejszych recenzjach (do ktorych odsylam), wiec tym razem przytocze tylko znaleziona w internecie ciekawostke - skad wziela sie nazwa Chronoswiss. Otoz nazwa to jakoby wytwor wyobrazni zalozyciela, Gerda Rudigera Langa, ktory polaczyl greckie slowo "Chronos" (czas) ze "Swiss", jako holdem dla szwajcarskiego zegarmistrzostwa. Model, ktory chcialbym wam przyblizyc ma nieco dluga nazwe Sirius Artist Jumping Hour Regulateur i jest modelem absolutnie wyjatkowym. Z dobrze poinformowanych zrodel (czytaj @Paweł Bohacz) wiem, ze mialo powstac raptem 12 sztuk modelu w stali z niebieska tarcza pokryta emalia. (Oprocz wersji ze stalowa koperta Chronoswiss wypuscil rowniez wariant z koperta z 18-karatowego czerwonego zlota, z biala emaliowana tarcza.) Skad nazwa "Artist"? Coz, po wczesniejszych wypustach serii Sirius z tloczonym giloszem na tarczy (bardzo ladnych nota bene) Chronoswiss postanowil pojsc o krok dalej. Na tarczy ze srebra 925 zostal recznie wykonany gilosz, ktory nastepnie zostal rowniez recznie pokryty emalia dajac efekt, ktorego absolutnie nie da sie z niczym porownac. Mialem w rekach rozne zegarki, od bardzo tanich do jak dla mnie bardzo drogich i powiem wam szczerze - NIC nie jest w stanie rownac sie z recznie emaliowana tarcza. Nasycenie koloru, glebia, odbicie swiatla potegowane giloszem pod emalia - uwierzcie mi, ze Small Second Blue Orbit wyrywa z kapci ale blednie polozony obok opisywanego zegarka. Zainteresowanych samym procesem emaliowania zapraszam do lektury: https://oracleoftime.com/enamel-dials-watchmaking/ https://monochrome-watches.com/buying-guide-enamel-watches-using-rare-techniques-such-as-cloisonne-champleve-flinque-plique-a-jour-porcelain/ Polecam rowniez filmy producenta na Youtube, np. ten - od 1:30: Jesli idzie o sam zegarek: koperta ma 40 mm srednicy, standardowe 20 mm w uchach, 48 mm lug to lug oraz okolo 10 mm grubosci i zapewnia wodoszczelnosc na poziomie 30 m. Mozna w niej znalezc wszystkie elementy DNA Chronoswissa: karbowana lunete oraz dol koperty (coin edge bezel): jest koronka-cebula: jest proste ucha: sa regulator: jest Jak zawsze w przypadku zegarkow z Lucerny od razu na pierwszy rzut oka, juz z daleka widac z czym mamy do czynienia. Mozna ten design lubic, mozna nie lubic - na pewno jak zawsze czuc spojnosc projektu, dbalosc o szczegoly i wysoka jakosc. Koperta ma dobre proporcje, jest niska i swietnie wyprofilowana a mocno podgiete ucha otulaja nadgarstek. Luneta oraz ucha sa polerowane natomiast srodek koperty (mid-case) jest pionowo szczotkowany. Calosc wyglada solidnie, zgrabnie i elegancko choc mysle, ze z odpowiednim paskiem mozna ten zegarek nosic z mniej oficjalnymi strojami. Sercem zegarka jest kaliber C.283 czyli ETA 2892-A2 z autorskim modulem zapewniajacym komplikacje skaczacej godziny (jumping hour) oraz wskazanie czasu jako regulator. I rowniez tutaj Chronoswiss poszedl na calosc, dekorujac recznie mechanizm - wyglada to po prostu przepieknie i moge sobie tylko wyobrazic, ile czasu ta praca wymagala: Jak widac dekoracje nie ograniczaja sie do szkieletowego wahnika, cala plyta bazowa jest przepieknie recznie wykonczona - w koncu Artist w nazwie zobowiazuje. Jak juz wspominalem wczesniej to, jak zegarek gra swiatlem ciezko oddac na zdjeciach pozwole sobie zatem wrzucic dwa krotkie filmiki - sami ocencie, mi tarcza kojarzy sie z refleksami swiatla na wodzie: Czas przejsc do finalnego podsumowania - i powiem tak: wszyscy wiemy, ze celem tego hobby jest gonienie kroliczka a idealna liczba zegarkow w kolekcji jest n+1, gdzie n to ilosc obecnie posiadanych zegarkow. Trzymajac ten zegarek w rekach bylem chyba tak blisko zegarkowego spelnienia, jak kiedykolwiek bedzie mi dane. Chlonac detale tarczy i podziwiajac glebie koloru osiagnalem zegarkowa nirwane - to moglby byc moj exit watch. Biorac pod uwage pietyzm wykonania kazdego pojedynczego elementu oraz fakt, ze Chronoswissowi udalo sie stworzyc calosc, bedaca lepsza niz suma czesci skladowych, cena 12.600 EUR (z 2015 roku) wydaje sie byc ... uczciwa. Dobra, dosc sleczenia przed ekranem - sa lepsze rzeczy do roboty. Na przyklad gapienie sie z usmiechem na twarzy na nadgarstek. PS. W najblizszych dniach postaram sie dorzucic film ze zmiany godziny bo to tez jest cos, co warto obejrzec.
- 9 odpowiedzi
-
13
-
J.F.Szymaniak - paski do zegarków na zamówienie
cordi7 odpowiedział eye_lip → na temat → PASKI i AKCESORIA ZEGARKOWE
Bomba, genialnie dobrany pasek - wykonanie top, jak to u Filipa. 👍 -
Klub Miłośników Zegarków Chronoswiss
cordi7 odpowiedział stanwojenny → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Świetny jest Rafał! Jak brąz, patynuje? Ja nadal będę spamował, wybaczcie: -
Klub Miłośników Zegarków Chronoswiss
cordi7 odpowiedział stanwojenny → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
U mnie drugi raz z rzędu Sirius Artist - na tą tarczę mógłbym patrzeć godzinami. Emalia to jednak jest kompletnie inny poziom. I zdecydowanie patrząc na to zdjęcie wiem, czemu białe paski nie są dla mnie 😆 -
Ekhem 😜
-
Czarny diver - Tissot, Seiko, Certina czy Davosa
cordi7 odpowiedział himerri → na temat → Jaki zegarek...
Warto pamiętać, że ceramika jest twarda i się nie rysuje - ale uderzona może pęknąć. Nie każde puknięcie o coś kończy się pęknięciem ale jak już się zdarzy - to koperta do wymiany. Tak więc ceramiczne koperty są super - do czasu, kiedy przestają 😁 -
Warto - bo robili i robią bardzo fajne rzeczy. I nie, nie jestem na procencie u nich
-
Ile od ostatniego przegladu? Moze po prostu sie namagnesowal?
-
-
Klub Miłośników Zegarków Chronoswiss
cordi7 odpowiedział stanwojenny → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Pan Tera, Pan Potem a w miedzyczasie recenzja sie pojawila: Stay tuned, pozostal jeszcze jeden model do opisania -
Dzis kolejna porcja wrazen na temat Chronoswissa - tym razem na tapecie model Open Gear w wersji Pink Panther. Jako, ze ekstrakt historii firmy prezentowalem juz w poprzedniej recenzji, tym razem go pomine - dla chetnych link do artykulu na Fratello: https://www.fratellowatches.com/this-is-chronoswiss/ A zatem do rzeczy: Open Gear to zegarek najbardziej sportowo-casualowy sposrod trzech, ktore dane my bylo obejrzec i ponosic - swiadczy o tym chociazby relatywnie wysoka wodoodpornosc - 100 m WR. Koperta ma 41 mm srednicy, relatywnie spora wysokosc 13,85 mm (wynikajaca z budowy tarczy - o tym pozniej), oraz L2L na poziomie 50 mm - niby sporo ale znow charakterystyczne ucha sa swietnie podgiete. DNA marki widac na kazdym kroku: koronka-cebula, proste ucha, karbowanie na gornej i dolnej czesci koperty - od razu wiadomo, ze mamy do czynienia z Chronoswissem. W tym konkretnym modelu koperta jest czarna - pokrycie DLC (diamond like coating) zapewnia z racji na twardosc spora odpornosc na odpryski - ale juz niekoniecznie na uderzenia, czego mam nadzieje nie testowac Jak widac na zdjeciu ponizej czesc elementow koperty jest szczotkowane (matowe) - a niektore sa polerowane (polysk), finalnie skladajac sie na bardzo udany w moim mniemaniu projekt koperty, ktora swietnie siedzi na nadgarstku. Wspominalem wczesniej o relatywnie sporej wysokosci koperty: jest to spowodowane misternie skonstruowana tarcza, z sub-tarczami godzinowa i sekundowa "lewitujacymi" nad poziomem glownym / bazowym. Wyglada to rewelacyjnie - a jesli dolozymy do tego przepiekny, recznie wykonany gilosz na barwionej metoda CVD (chemical vapor deposition) na szlachetny odcien rozu tarczy - mamy absolutnie zniewalajcy projekt. Wskazowki godzinowa i minutowa maja agresywny, nowoczesny, ostry ksztalt, dobrze pasujacy do charakteru zegarka. Wypelnione sa masa luminescencyjna i sa dobrze widoczne, pozwalajac latwo odczytac godzine. Zegarek wymaga odrobiny przyzwyczajenia - po chwili, kiedy zorientujemy sie, ze godziny nalezy szukac na sub-tarczy na gorze a minuty odczytywac z duzej, glownej wskazowki, wszystko staje sie latwe i wygodne. Wskazowka minutowa jest podgieta w dol na koncu i ma fajny smaczek w postaci pomalowanego na bialo konca, co poprawia komfort odczytu minut - czubek wskazowki latwo zauwazyc na tle ciemnego pierscienia z minutami. Podobnie na bialo pomalowane jest jedno z zakonczen "sruby okretowej", robiacej za sekundnik - znow takie ostre i nowoczesne wskazanie sekund jest spojne stylistycznie z reszta wskazowek i pokazuje poziom przywiazenia do szczegolow. Nazwa Open Gear, jak latwo sie domyslic, to efekt wyeksponowania elementow mechanizmu na tarczy - co rowniez w moim mniemaniu pasuje do nowoczesnego, awangardowego stylu zegarka. Polecam zerkniecie do wujka Google'a na inne warianty kolorystyczne tego modelu - jak mozecie sie spodziewac po Chronoswissie sa rownie ciekawe i awangardowe; Paraiba, Freeze czy zolty sa fenomenalne. Na tarczy widoczna jest plakietka z numerem limitacji - egzemplarz, ktory mialem okazje podziwiac to numer 14 z calej serii liczacej raptem 50 sztuk - macie zatem male szanse na spotkanie kogos innego z tym samym modelem Jak calosc prezentuje sie na rece? Moim zdaniem swietnie. Jak kazdy prawdziwy mezczyzna przeszedlem ewolucje od "roz jest dla kobiet" do "roz to nowa czern" i Pink Panther z duma nosilbym na nadgarstku Nie jestem generalnie fanem czarnych zegarkow - powloki, zwlaszcza tansze PVD latwo sie wycieraja, co przeklada sie na odbior wizualny; ba - nawet te drozsze w Sinnie czy Damasko potrafia odprysnac. Natomiast tutaj wszystko mi do siebie pasuje i z racji na charakter zegarka, gdzie przynajmniej dla mnie nie bylby to model "do tyrania" na co dzien, nie dosc, ze mi to nie przeszkadza - to jeszcze sie podoba. Aha - bylbym zapomnial: pasek jest po prostu swietny. Gruby ale przy tym miekki, latwo sie dopasowuje do nadgarstka i swietnie trzyma nienajlzejsza koperte na miesjcu. Komfort na pewno podnosi opisywany juz wczesniej prze mnie przy okazji recenzji modelu Small Seconds Blue Orbit system mikroregulacji w zapieciu, obecny i tutaj: Jezeli chodzi o mechanizm: Chronoswiss uzyl ETA 2892A2 badz jej odpowiednika z katalogu Sellita (SW300), ktory dostal opracowany przez producenta zegarka modul, umozliwiajacy wskazanie czasu jako regulator. I tu mam lekki niedosyt: bo o ile rotor jest pieknie barwiony metoda CVD na ten sam kolor, co tarcza to jednak calosc jest zdobiona dosc ubogo - zdecydowanie ponizej tego, do czego przyzwyczail nas Chronoswiss. Teraz lyzka dziegciu w tej beczce miodu: cena. Na chwile obecna wszystkie egzemplarze sa wyprzedane i pozostaje tylko rynek wtorny - ale tanio nie bylo: 12.100 EUR na metce. Czy warto? Coz ... to nie jest tanie hobby. A to nie jest tani zegarek w drogim hobby. Jest natomiast na pewno absolutnie wyjatkowy - a w moim mniemaniu za wyjatkowosc warto placic. PS. Ogromne podziekowania dla kolegi @Paweł Bohacz za mozliwosc obejrzenia zegarka na zywo
- 6 odpowiedzi
-
13
-
Czarny diver - Tissot, Seiko, Certina czy Davosa
cordi7 odpowiedział himerri → na temat → Jaki zegarek...
Fajnie byloby weryfikowac informacje przed wrzuceniem ich a nie przeklejac po prostu wypociny AI. Elabore ma DOKLADNIE te same komponenty, wykonane z tych samych materialow co grade bazowy. Dopiero ETA Top, jej odpowiednik Sellita Premium oraz oczywiscie wersje Chronometer to Glucydur, Anachron i Nivaflex NM: Wiec jesli firma bierze grade bazowy i go reguluje to bedzie on nie gorszy (jesli nie lepszy) niz elabore prosto z polki, malo tego - firmy potrafia zamawiac custom grade, bedacy hybryda roznych grade'ow. Zdobienia to inny temat, zupelnie niezalezny od wersji mechanizmu. Mozna miec Top bez zdobien, mozna miec bazowy z pelna dekoracja - co pokazuja ponizsze print screeny ze strony Sellity: Squale wklada do swoich nurkow rowniez mechanizm elabore, co jako jedni z niewielu jasno komunikuja na swojej stronie: Ostatecznie z ciekawosci: w czym plastikowy wychwyt jest gorszy, niz metalowy? Bo jak dla mnie zmiana na metalowy byla podyktowana glownie gownoburza "bo plastik wkladaja do mechanizmu, to sie musi psuc". -
Czarny diver - Tissot, Seiko, Certina czy Davosa
cordi7 odpowiedział himerri → na temat → Jaki zegarek...
Placisz VAT w cenie zakupu, CW jest zarejestrowanym platnikiem VAT w PL. Bylo walkowane milion i jeden raz teraz juz -
No skoro tak mówisz…
