Prawdziwa sroka ma 2 nogi i 2 skrzydła. Te ludzkie są bez skrzydeł. Nie doprecyzowałem więc robię to teraz: o srokach mówi się, że kochają i zbierają wszystko, co się świeci - i tak producenci damskich zegarków w moich oczach postrzegają typową klientkę. Czy słusznie - nie wiem. Wiem, że moja lepsza połowa takich zegarków nie lubi. A kobietą jest (sprawdzałem 😆).
Być może mają dane potwierdzające ten kierunek, nie wiem. Charytatywnie raczej niczego nie robią…
Kobieta w za dużym zegarku, choćby męskim, wygląda ok (subiektywnie - dla mnie). Mężczyzna w za dużym zegarku wygląda jakby zwinął zegarek tacie - śmiesznie. Też lubię kobiety noszące męskie zegarki - pewnie dlatego, że te zegarki wyglądają jak to, co w swojej głowie mam pod hasłem „zegarek”.
To nie była wycieczka personalna a czuję z tej wypowiedzi, że chyba trochę tak została odebrana. Nie taka była intencja i jeśli moja wypowiedź kogoś uraziła to przepraszam. Często daje łapkę w górę oglądając twoje zdjęcia
Chodzi mi o to, że patrząc ogólnie na rynek widzę pewien schemat jeśli idzie o zegarki damskie - i jeśli ktoś ten format lubi to super, jeśli nie - to często albo nie ma wyboru albo kieruje się w stronę zegarków męskich.
A tenże schemat to malutki kwarcowy zegarek z kamieniami, czasem jakiś mechanik się trafi ale chociażby wspomniana przez Ciebie Certina, nota bene bardzo fajna, w wersji bez kamieni chyba nie występuje