Racja, na pewno nie było tak, że wszystkie koła skończyły się równocześnie, natomiast jeśli podjęto próbę wprowadzenia innowacji (konkretnie zwiększenie dokładności wskazań), to zrobiono to właśnie w ten sposób: skokowo zmieniono jeden system kół na inny. I nie inaczej, nie najpierw jedno koło czy dwa, a może potem coś tam innego. Twierdzicie, że to nie trzyma się kupy? Okej, ktoś z nas na pewno ma rację, nie jest powiedziane, że właśnie ja i nie będę, powtarzam, nikogo przekonywał, każdy ma możliwość wyrobić sobie własne zdanie.
Datowanie jest stosunkowo łatwe w pewnych cezurach czasowych, natomiast gdy wprowadzano zmiany, a było ich kilka, to w okresie przejściowym nie da się tego zrobić precyzyjnie. Pamiętajmy, że Poljot był fabryką o przeznaczeniu m. in. wojskowym produkcji, więc dokumentacja była "specjalnego naznaczenia" i nie do końca jest jawna, nie do końca jest pełna dla szerszych mas. Natomiast, ogólnie, jeśli werk ma starszą, podwójną wersję dźwigni resetu (zmieniła się w 2 kwartale 1986 r.) , to jest to jedna z granicznych linii czasowych - zegarek nie wyszedł z fabryki później, niezależnie od numeracji nie może mieć owych 2 lat "mniej", może być za to starszy. BTW, czytałem, że mogło ich schodzić z linii ok. 5000 szt. rocznie. Małe logo na głównej płycie wprowadzono ok. 1981 roku, i to jest druga linia czasowa, znów: nie mógł powstać wiele wcześniej, niezależnie od numeracji. Złote koła przekładni chronografu wprowadzono ok. 1982, tą tarczę tłuczono bodajże do 1987 r. Zasadniczo tyle. Z fartem, panowie.