Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Carrot

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2647
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Carrot

  1. @fibo bardzo ciekawe jest to, co napisałeś. Po wrzuceniu Luminisers Ltd. w google pojawia się artykulik ze szkockiej Wiki, z którego wynika, że firma była dostawcą dla Westclox Dumbarton, a ta z kolei była częścią amerykańskiego Westcloxa. Ciekawe co tak naprawdę stało się z radioaktywnymi odpadami. I czy teren po tym zakładzie jest "czysty".
  2. "Las zły" autorstwa, podobno, byłego gangstera o pseudonimie Grek. Opis brzmiał zachęcająco - pogranicze niemieckie lat '90, mafia, przemyt itd., a w tym wszystkim seryjny morderca. Chyba spodziewałam się klimatu w stylu Yumy. Fabuła nawet ciekawa, wartka akcja, kilka drastycznych opisów. Ale już postacie sztampowe, język prosty do bólu, a dialogi między gangsterami wręcz żenujące. Jeśli tak wyglądała Polska mafia w tych latach, to wcale się nie dziwię, że przestała istnieć A poza tym, redakcja i korekta nie do końca udana. W kilku miejscach pomylone imiona bohaterów i wpadki typu "butelka prawie pustej whisky". Raczej nie polecam, chyba, że ktoś się uprze.
  3. Historia zna zapewne mnóstwo takich przypadków. Ba, nawet obecnie podobne rzeczy się dzieją. Co do prawników, taka ich praca. W sumie to ciekawe zagadnienie jest. Jak przekonująco bronić klienta wiedząc o jego winie. Nie mówię, że tak było w przypadku firm radowych, choć, biorąc pod uwagę działania sztabu prawników, trudno sobie wyobrazić by było inaczej. Warto tu wrócić do pierwszego procesu wytoczonego USRC, który zakończył się ugodą. Prawnicy firmy radowej robili wszystko, aby nie dopuścić istotnych dowodów oraz próbowali przeciągać proces. Pracownice były już wtedy w fatalnym stanie, a każdy miesiąc zwłoki mógł sprawić, że nie doczekają końca sprawy. Wtedy włączył się powszechnie szanowany sędzia Clark, który podjął się mediacji. Zaproponował ugodę w ramach której pracownicom miało być wypłacone odszkodowanie. Berry, prawnik dziewczyn, początkowo odrzucił te propozycję. Później jednak doszedł do wniosku, że to wcale nie jest taki zły pomysł. Proces mógł się toczyć jeszcze przez długi czas, powódki potrzebowały opieki medycznej natychmiast, a tę mogły zapewnić odszkodowania. Wynegocjowano lepsze warunki i podpisano ugodę. Jak później Berry odkrył, Clark miał prawdopodobnie powiązania z USRC, a nawet mógł być ich udziałowcem. Ugoda była bardzo na rękę firmie radowej, bo medialny szum ucichł i mogła spokojnie kontynuować swoją działalność.
  4. Był też i pozytywny bohater tej historii- Raymond Berry, który podjął się prowadzenia sprawy pracownic z Orange. Bardzo się zaangażował aby udowodnić winę zakładów radowych. Podobno kiedyś jako zapłatę za swe usługi przyjął parę butów... @Zeno masz sporo racji. Ale czuję ten sarkazm w ostatnim akapicie. Gdyby firmy radowe były zupełnie w porządku, to zakazałyby takich praktyk i to konsekwentnie egzekwowały. Skoro były świadome zagrożeń i BHP działało, to trzeba było zakazać ostrzenia pędzelków, a wszystkie niestosujące się pracownice wywalić i zatrudnić nowe. Przecież chętnych było mnóstwo. Gdyby istniał jasny przekaz i zasady, to linia obrony by była prosta- same są sobie winne, znały zagrożenia. Nie trzeba by było manipulować badaniami i kłamać. Tymczasem, raz i to na krótko, wydano zakaz ostrzenia pędzelków powołując się na "psucie" farby i higienę. Za złamanie go jedną z pracownic dla przykładu wyrzucono, ale po przeproszeniu wróciła do pracy. Wkrótce wrócono do dawnych praktyk i wszyscy na to machnęli ręką. Tu masz rację, że wszelkie inne techniki były mniej efektywne i nie pasowało to ani firmom, ani pracownicom. Ale nikt nigdy nie powiedział im, że farba wprowadzona do organizmu może wywołać poważne konsekwencje zdrowotne. Pomijając von Sochockiego, który ostrzegł K. Schaub, ale na sali sądowej próbował się tego wyprzeć, a później stwierdził, że miał na myśli tylko względy higieniczne. Jednym zdaniem, ta technika była na rękę i firmom i pracownicom, pytanie tylko czy byłaby tak chętnie stosowana przez dziewczyny, gdyby choć trochę były świadome konsekwencji.
  5. Dziękuję wszystkim za miłe słowa Właśnie ta książka była głównym źródłem moich informacji. A wracając jeszcze do tego, co napisał @Zeno, a mianowicie szkodliwości zegarka z radową farbą. Niektórzy pokusili się o zbadanie jak wygląda obecnie promieniowanie w takim zegarku. Czujnik przyłożony do niego pokazuje podwyższone wartości radiacji. Jeszcze gorzej jest, gdy usuniemy szkiełko. Radioaktywne stają się również koperta i mechanizm, gdyż radon (produkt rozpadu radu w postaci gazu) może wnikać w obudowę i reagować chociażby z kamieniami w mechaniźmie. Bardzo ciekawy artykuł na ten temat: https://www.vintagewatchstraps.com/luminous.php#testing Trzeba zaznaczyć, że w przypadku zegarka mamy jedynie punktowe oddziaływanie. Gdyby szkodliwość noszenia i używania zegarków oraz innych przedmiotów zawierających rad była drastycznie duża, mielibyśmy zapewne dziesiątki tysięcy, a nie setki ofiar. W tamtych czasach produkowano miliony sztuk takich instrumentów rocznie i miliony radowych budzików stały przy łóżkach Amerykanów. W każdym razie, na pewno rozsądnym jest mieć świadomość tego z czym ma się do czynienia i jak się z tym obchodzić.
  6. Dopóki rad jest pod szkłem i się go nie liże i nie wdycha, to krzywdy raczej nie zrobi. Największym problemem w przypadku radowych dziewczyn było to, że był wprowadzany bezpośrednio do organizmu i że był to proces kumulatywny.
  7. Powiedziałabym nawet bardzo czarnym. Najbardziej uderzające w tej historii jest to, ile firmy radowe były w stanie zrobić, aby nie wziąć odpowiedzialności za zatrucia. Chociażby fakt, że dziewczyn z widocznymi problemami z premedytacją nie badano, bo było wiadomo, że wyniki będą jednoznaczne. Człowiek badający pracownice na zlecenie USRC i innych firm radowych był doktorem... filozofii, ale za to bardzo lojalnym wobec swoich mocodawców.
  8. Wreszcie Już myslalam, że tej relacji nie będzie. Super, że skupiłeś się na pokazaniu, chociażby w skrócie, historii miasta oraz na architekturze i co ciekawszych miejscach. Kurczę, Katowice wyglądają na bardziej zielone niż Białystok Ale wynika to pewnie z mniejszej gęstości zaludnienia.
  9. Spinnakery w regularnych cenach 25% taniej z kodem BLF25. Oprócz tego, sporo modeli przecenionych. https://spinnaker-watches.co.uk/
  10. Spinnakery 25% taniej z kodem BLF25. Dotyczy modeli w regularnych cenach. A poza tym, jest sporo modeli w już obniżonej cenie.
  11. Dziewczyny, w końcu będzie coś o nas i dla nas: Panów śledzących ten wątek również zapraszam
  12. Dziś było tak: A przy okazji, zapraszam do udziału w konkursie fotograficznym. Jak to napisał jeden z kolegów, "w końcu nie tylko zegarek będzie zachwycał na zdjęciu" Aby poznać szczegóły, wystarczy kliknąć baner.
  13. Wydaje mi się, że powiadomienia nie działają tak jak trzeba. Tzn. raz się pojawiają, a raz nie. Na przykładzie działu "podróbki i zapytania o autentyczność". Dostałam powiadomienie o pojawieniu się tematu dot. Ulysse Nardin, ale o wcześniejszym dot. Franck Muller już nie.
  14. W domu 24°C a jej dalej zimno
  15. Wziąć udział w konkursie może każdy, niezależnie od stażu i ilości postów. Natomiast głosować można jeśli ma się co najmniej 30 postów. Serdecznie zapraszamy, już jutro pojawi się nowy temat🙂
  16. @Sol jeśli kiedyś uda Ci się wybrać, to polecam zahaczenie o Suwalszczyznę. Tam dopiero zaczyna się bajkowa kraina I zdecydowanie mniej turystów niż w górach, na Mazurach czy nad morzem. Idealne warunki by naprawdę odpocząć.
  17. W końcu mam chwilę, że wrzucić zdjęcia Casio z wizyty na Podlasiu. Jako że przez ostatnie 10 lat mieszkałam w samym sercu Puszczy Knyszyńskiej, musiałam tam zabrać naszego kalkulatora. W przeogromnych połaciach lasu kryją się różne niespodzianki, jak chociażby taki rzeźbiony most: Nieco dalej czekała nas jeszcze większa ciekawostka, a mianowicie leśny chochoł: I w pełnej krasie: Puszcza Knyszyńska pełna jest urokliwych miejsc. Na leśnych szlakach można spotkać tabliczki z miejscowymi legendami i podaniami. Ale warto tu zajrzeć chociażby po to, aby pooddychać świeżym powietrzem czy stanąć twarzą w twarz z dzikimi zwierzętami. Tu da się spotkać żubra na wolności, jelenie czy sarny są bardzo częstym widokiem, a mając dużo szczęścia, można zobaczyć wilka czy nawet rysia:) Koło Supraśla znajduje się taki oto pomnik przyrody: Jest to sosna zwyczajna, powalona przez wichurę w 1979 roku. Dożyła 350 lat, co jest dość niezwykłe dla tego gatunku. Masa tego drzewa wyniosła aż 15,6 m3. Dla porównania, sosny, które pozyskuje się w lasach dla przemysłu drzewnego, zazwyczaj nie osiągają masy nawet 2 m3. Kolejną wycieczkę Casio odbyło już po Białymstoku. Zabrałam je do najbardziej znanego miejsca, czyli Pałacu Branickich, a właściwie do jego ogrodów, pełnych zieleni, rzeźb i fontann. Jako, że mamy jesień za oknem, w ogrodach można było pooglądać już tylko bukszpany, ale wiosną i latem robi naprawdę dobre wrażenie. Choć w tym sezonie władze się nie popisały, umieszczając w nim donice, które przypominały kubełki ze znanej sieci fast foodów. Tak czy inaczej, miejsce warte zobaczenia. Cały zespół pałacowo- parkowy otoczony jest parkiem Planty, który stanowi, zaraz po galeriach handlowych, drugie ulubione miejsce spacerów Białostoczan Na kolejnym zdjęciu, w tle, widać bramę wjazdową do pałacu, w której wieży bije jeden z najstarszych zegarów w Polsce. A na koniec, już bez Casio (bo wyszło okropnie nieostro), dowód na to, że nie tylko Zenka mamy na murach
  18. Ile to się człowiek musi natrudzić, żeby w końcu zadowolić kobietę Grunt, że udało się znaleźć coś, co przypadło do gustu.
  19. Trzymajcie się panowie, szybkiego powrotu do zdrowia życzę.
  20. @Kwiatek wygląda na to, że kolega @piowa był ostatnio na forum w lipcu. Puszczamy dalej do @Dorian06?
  21. Melduję, że Casio zakończyło podlaskie wędrówki. Napisałam do kolegi @piowa, mam nadzieję, że się odezwie🙂 Relacja pojawi się w najbliższych dniach😁
  22. Wcale się nie dziwię, takie połączenie całkiem nieźle wygląda 😊
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.