Dziękuję Panowie, tak jak kolega Waldek napisał. Trochę w PL jednak auto = bogol. Jak już zegarek to pewnie podróba. Imho wolałbym, aby się to zmieniało i mam wrażenie że tak jest, wiele osób zaczyna doceniać zegarki, albo zaczynam się obracać wśród fanów :). Niemniej, w Barcelonie czy Paryżu nocą, tego zegarka bym nie założył. W Polsce czuję się 100% bezpieczny i jest mi z tym bardzo dobrze