Chyba przejdę się i obejrzę Longinesa Spirit i Heritage, tak jak Ball utkwiły w głowie..
Projekt jest faktycznie wyjątkowy, nieoczywisty. Jednak dla mnie, trochę za dużo się dzieje na tarczy, dziękuję.
Ja mało formalny jestem w ubiorze. Moje środowisko to gabinet w którym zegarek do zabiegów zdejmuję, a tak to polo +jeans, czasem sweter, bluza. 2 razy w roku koszula i marynarka . Co do inności to jest ciężki orzech ale dobrze, podejmijmy się.. inność do Daytony Pandy, Dj 36 mint green na jubilee, GMT Batman na oyster i Moonwatcha na nowej bransolecie .